jakis czas temu kochalam sie ze swoim chlopakiem i on wspomnial o jakiejs lasce.. o ktorej juz mi kiedys mowil ze zna.
Nie wiem zupelnie co o tym sadzic, jestesmy dosc dlugo ze soba, wiem, ze moge byc pewna co do jego wiernosci, no ale... takie zachowanie.
Boli mnie to i jest mi z tego powodu naprawde przykro, z w tak intymnej sytuacjii sie to stalo.
Rozumiem w kazdym innym wypadku, przeciez rozmawia sie o roznych ludziach, ktorych sie zna, znajomych, ale uwazam, ze podczas sexu nie jest to dopuszczalne,
Czy zdarzylo sie to Wam moze, co wogole myslicie o takim zacowaniu???
Zachowanie co najmniej dziwne... A co on dokładnie powiedział o tej dziewczynie? Rany... ja podczas seksu nie wyobrażam sobie konstruktywnej dyskusji z narzeczonym. ![]()
3 2013-07-18 19:23:02 Ostatnio edytowany przez basia83 (2013-07-18 19:23:53)
powiedzal cos w stylu, "a pamietasz ta dziewczyne o ktorej Ci mowilem"
porazka totalna, zle sie z tym czuje
rozmowa podczas seksu napewno nie jest konstruktywna ![]()
ale nie bierzemy igraszk w lozku smiertelnie powaznie i czasem sie posmiejemy czy cos w tym stylu, no ale taki tekst to ja nie mam pojecia skad sie w jego glowie pojawil,
GDY BYLISMY W AKCJII az mi sie w tym momencie odechcialo.
O Boże... Rozumiem jakby spał i podczas snu jeszcze coś gadał . Ale od tak po prostu w trakcie stosunku ? Nie no nie wiem co o tym myśleć... Musisz z nim pogadać na pewno .. No a co to jest za dziewczyna ? Znasz ją ?
Wcale Ci się nie dziwię... Ale niestety ja Ci nie odpowiem dlaczego zadał tego typu pytanie, w TAKIEJ chwili... Jedynym wyjściem jest zapytanie go wprost, co go tak naszło w takim momencie wspominać o niej. Inną drogą się tego nie dowiesz...
O Boże... Rozumiem jakby spał i podczas snu jeszcze coś gadał . Ale od tak po prostu w trakcie stosunku ? Nie no nie wiem co o tym myśleć... Musisz z nim pogadać na pewno .. No a co to jest za dziewczyna ? Znasz ją ?
jakas laska zagadala do niego na portalu spolecznosciowym i mi o tym powiedzial, w sumie tez ja pokazal, pytajac co mysle, stwierdzilam ze nawet nawet
(przystojnego mam faceta i laski go podrywaja), powiedzial cos w sumie "ta dziewczyna nawet niczego sobie, czy nie byla zla" juz nie pamietam dokladnie..
no do licha, ale w trakcie stosunku gdybym powiedziala do niego a wiesz ten moj kolega Krzysiek to ciacho, to chyba by mnie z lozka wygonil i sie nie odzywal obrazony,
poczulam sie tak jakby w trakcie myslal o innej ;/
pogadac to napewno porozmawiam, powiem ze mi sie przykro zrobilo, bo kazdemu by sie zrobilo.
niedowierzam sytuacjii z racji tego, ze to pierwszy taki wogole wybryk
Wcale Ci się nie dziwię... Ale niestety ja Ci nie odpowiem dlaczego zadał tego typu pytanie, w TAKIEJ chwili... Jedynym wyjściem jest zapytanie go wprost, co go tak naszło w takim momencie wspominać o niej. Inną drogą się tego nie dowiesz...
Masz swieta racje, aby po prostu o to zapytac, inaczej bede sie bila z myslami.