Oczywiście pytanie co w życie wieczne wierzą.
Moja mama powtarza że to życie to tylko chwila i właściwie im gorzej tym lepiej a prawdziwa nagroda czeka nas w życiu wiecznym,które będzie... no właśnie, wieczne ale jakie? Co się tam będzie działo?
Mk 12,18-27
18 Przyszli do Niego również saduceusze, którzy mówią, że nie ma zmartwychwstania, i postawili Mu pytanie: 19 "Nauczycielu, Mojżesz napisał nam tak: "Jeśli umrze czyjś brat i zostawi żonę, a nie zrodził dziecka, niech tę żonę weźmie jego brat i wzbudzi potomstwo swojemu bratu". 20 Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i nie wydawszy potomstwa, umarł. 21 Wziął ją drugi i umarł, nie zostawiwszy potomstwa; tak samo trzeci; 22 i siedmiu nie wydało potomstwa. Wreszcie po wszystkich umarła i kobieta. 23 Kiedy więc wstaną przy zmartwychwstaniu, którego z nich będzie żoną? Przecież siedmiu miało ją za żonę". 24 Jezus im rzekł: "Czy nie dlatego błądzicie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Boga? 25 Przecież kiedy zmartwychwstaną, ani się nie żenią, ani za mąż nie wychodzą, lecz są jak aniołowie w niebie.
Tak mówi o zyciu wiecznym ewangelia. Więc ci którzy wierzą że spotkają tam ukochanego męża czy dziewczynę prawdopodobnie się mylą-nie będzie tam wiecznego trzymania się za rączki i patrzenia sobie w ślepki. Co jest trochę pocieszające dla niesparowanych bo dla niektórych mogłoby to się skończyć wieczną niebieską torturą - patrzeć jak inni się przytulają a samemu nie mieć do kogo i to wiecznie!
Jak aniołowie, to pewnie nie będzie też mamusi, synusia, kumpli ani psiapsiółki.
To...co będzie? Co to wieczne szczęście oznacza?
