witam chciałam w tym roku zrobić domową wersje brzoskwiń w puszcze niestety nigdzie nie mogę znaleźć takiego przepisu może któraś z was wie gdzie szukać lub moze sama robi... byla bym bardzo wdzięczna za pomoc
brzoskwinie 1,5 kg
cukier 80 dkg
cytryna 1 sztuka
woda 1 litr
Brzoskwinie przekroić na połowę, wyjąć pestki. Ułożyć w słoikach. Zagotować wodę z cukrem, dobrze wymieszać, dodać sok z cytryny. Po wystygnięciu zalać brzoskwinie w słoikach(wody powinno być tak 1/2 słoika, podczas pasteryzacji owoce puszczą sok). Słoiki zakręcić i pasteryzować ponad 30 minut.
Edytowane przez: Emilia. Powód edycji: usunięcie linku
dzieki wielkie
Nie ma za co
Mam nadzieję, że wyjdą smaczne ![]()
5 2012-01-23 13:43:22 Ostatnio edytowany przez aniolek27 (2012-01-23 13:44:21)
Może kogoś zainteresuje przepis na:
Brzoskwinie w syropie na zimę - autor Agakr (z moimi drobnymi poprawkami stylizacyjnymi)
4 kilo małych miękkich brzoskwiń
1 kilo cukru
1litr wody
3-4 słoiki 1 litrowe lub mniejsze 6-8 0,5 litrowych
Brzoskwinie w całości wrzucamy do gotującej wody-po kilkanascie sztuk aby sie obgotowały ok 3-5 minut.wyjmujemy i wkładamy następna porcję,w tym czasie wyjete brzokwinie obieramy ze skórek- bardzo łatwo odchodzi na gorąco. Obrany owoc delikatnie kroimy na pół i wyjmujemy pestkę. Nie przejmujemy się tym, jeśli pestka ciężko odchodzi, ani tym, jeślie zamiast połówek wychodzą nam ćwiartki- to wszystko ładnie zastygnie w syropie.
W wilgotne słoiki wkładamy ciasno brzoskwinie, ale ich nie ubijamy. Wkładamy do 3/4 słoika - można troszkę mniej lub więcej w zalezności ile mamy owoców i zalewy.
W miedzy czasie gotujemy 1litr wody z cukrem. Gorącą wodą z cukrem zalewamy brzokwinie i zakręcamy słoiki.
Teraz pasteryzujemy - trwa to ok. 15-30 minut w zależności od wielkości słoika. Ja robię to tak, że na każde 0,5 litra przeznaczam 15 minut.
Pasteryzujemy w ten sposób:
Garnek z zimna woda-tam układamy słoiki tak, aby woda sięgała do ok. 2 cm poniżej linii pokrywki. Woda ma wrzeć ale nie bulgotać, czyli na małym ogniu. Potem zdejmujemy garnek z ognia i albo pozostawiamy słoiki tak jak są do wystygnięcia, albo wyjmujemy i odwracamy do góry dnem - w zależności kto jak woli.
Brzoskwinie są pyszne i nie takie mdłe jak z puszki. Są jędrne pyszne i delikatne w smaku. Polecam.