Witam
Postaram się to opisać dosyć szczegółowo i może ktoś mi pomoże.
Jestem z moim partnerem ponad 5 lat, mamy wspólnie synka ma rok.
Zacznę od początku. Przez pierwszy rok nie mieszkaliśmy razem. Potem gdy zdecydowaliśmy sie na to zaczeło się powoli. Najpierw podaj przynieś pozamiataj. Ja pracowałąm on siedział w domu i do dziś nie poszedł do pracy.
Gdy zaszłam w ciąże musieliśmy miec na lekarza i leki i wyprawkę dla dziecka.
Ciężko mi było ale musiałam .
Zdarzyło mu się podneść na mnie ręke i to nie raz. Robię wszystko co mogę. wkółko cos mu się nie podoba , że się śmieje , że płacze że nie tak na niego spojrze.
Pracuje, zajmuję się dzieckiem i utrzymuje nas od 5 lat.
Już nie daje rady tak zyć. Odeszła bym gdybym sie go nie bała. wiem ża ma powiązania w mafi i wiem co potrafi i do czego jest zdolny. Boje się że wywiezie mi dziecko i więcej synka nie zobacze.
A przy synku to ja wszystko robię od przewijania do kąpania i spacerów.
Boję się i juz nie daje rady , płacze co noc i w wolnej chwili. Nie mogę liczyć na wsparcie nikogo.
Tym bardziej że nie mam wyboru i muszę zarabiac w branży eroycznej..;/ Inaczej nie miałabym dla synka na pieluchy , jedzenie . ( i on doskonale o tym wie).
Nie wiem co robić mam tego dość. Jak bym miała pieniądze to bym wyjechała za granicę ale to by było uprowadzenie dziecka bo on ma do niego pełne prawa.
PomocY!!!