Witajcie! Postanowiłam napisać na tym forum, ponieważ zastanawiam się nad produktami typu light. Przyznam, ze często po nie sięgam, bo jestem na diecie i się odchudzam. Jednak ostatnio moja koleżanka, która jest dietetyczka, zwróciła mi uwagę, że te produkty wcale takie dobre nie są i może mają mniej tłuszczu, kalorii, ale za to często więcej cukru i innych ulepszaczy. ok. ale czy to znaczy, że nie ma tak naprawdę znaczenia, która colę wybieram?
ale czy to znaczy, że nie ma tak naprawdę znaczenia, która colę wybieram?
Ma. Bo zamiast slodkiej czy dosladzanej coli powinnas pic wode, wszystko jedno z gazem czy bez. Cola do diet nie pasuje.
Cola light jest gorsza od normalnej,dlaczego?
bo zawiera Aspartam czyli sztuczny srodek słodzacy
w ogóle produkty light sa gorsze od normalnych,więc tak twoja kolezanka dietetyczka ma rację
piję wodę, to jasne, ale czasem lubię też się napić coli albo zjeść batonika (o obniżonej zawartości cukru) no i stad te dylematy. Bo jeżeli te produkty wcale nie są dla osób, które dbaja o linię (albo maja problemy z nadwagą) dobre, to znaczy, że ktoś nas nabija w butelkę:/
piję wodę, to jasne, ale czasem lubię też się napić coli albo zjeść batonika (o obniżonej zawartości cukru) no i stad te dylematy. Bo jeżeli te produkty wcale nie są dla osób, które dbaja o linię (albo maja problemy z nadwagą) dobre, to znaczy, że ktoś nas nabija w butelkę:/
jasne, ze tak:) producenci i media.Jeszcze dorzuc do tego tabletki Linea albo inne cudotworcze odchudzacze i juz wiesz komu kieszen nabijasz:).
jak chcesz zjesc batona, to zjedz normalnego, tylko, ze ogranicz do sztuk 1 i od wielkiego dzwonu albo go "spal" pozniej. A nie wydawaj na prozno pieniedzy na pseudo lzejsze produkty.
A najlepiej to swiezych truskawek sobie pojedz zamiast tego batona:)
6 2013-06-24 09:57:19 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-06-24 10:30:10)
No pięknie, natknęłam się na artykuł, który zaprzecza całej teori fit link usunięty.
Już sama nie wiem co jeść, a czego nie ![]()
Ja gdzieś czytałam że te wszystkie light i fit to lepiej omijać szerokim łukiem, a przynajmniej czytać etykiety!!:)
Coś kosztem czegoś. Tłuszczu może mniej, ale więcej cukru lub chemii. Poza tym tłuszcze nie są tak złe jak je malują, tylko trzeba wiedzieć jakie i ile ich zjadać. Kwasy omega-3 zawarte m.in. w tłuszczu rybim lub oleju rzepakowym wręcz pomagają utrzymać sylwetkę i gubić zbędne kilogramy. Nie należy więc całkowicie ograniczać tłuszczów na diecie, choć z pewnością warto wykluczyć nasycone tłuszcze pochodzenia zwierzęcego...