hej
chciałambym się kogos poradzić...w pewnej sprawie..
a wiec,chcodzi oto ze jestem z chłopakiem ponad rok..i to z nim przezylam 1 raz..
na początku było cudnie...z czasem zaczełam myśleć ze jest tylko po to ze mna wyl dla seksu..:(
stwierdziłam to po tym..ze tylko przed seksem mowi czule słowa ze kocha..jest taki kochany..a potem
jestem jak jego kolezanka..:( bardzooo mnie to boli..boje się mu o tym powiedzieć..;s
proszę..doradzcie ![]()
1 2013-06-16 19:27:14 Ostatnio edytowany przez lonley1212 (2013-06-16 19:27:55)
lonley1212, boisz się mu o tym powiedzieć? Dlaczego? Przecież jesteście ze sobą od roku i chyba powinniście rozwiązywać swoje problemy razem. Poza tym, ukrywanie takich rzeczy przed partnerem, tylko będzie potęgować złe emocje w Tobie. To na pewno nie pomoże Waszemu związkowi.
Jeśli liczysz na jakąś radę pozwalającą ominąć rozmowę o tym co czujesz ze swoim chłopakiem to tracisz czas.
Rozwiązaniem Twojego problemu jest szczera rozmowa, czemu się jej boisz?
Ile macie lat?
że jakos to zle odbierze..ze mnie zbyje..pow ze przesadzam..itd..
po 18..
Masz racje, źle to odbierze... ja przestrzegam przed rozmowami na takie tematy. Facet najpewniej uzna to za jakieś pretensje lub coś w tej materii i strzeli focha. Na początek lepiej spróbować z delikatnymi sugestiami.A nuż się skapnie...
Ogólnie szczere rozmowy w związkach są przereklamowane, a kobiety zbyt często pod pretekstem rozmowy zwyczajnie chcą wymusić jakieś jedynie słuszne deklaracje. Meski punkt widzenia.Teraz rzucajcie kamienie....
Przereklamowane to są sugestie, nikt nie jest omnipotętny a to, a łudzenie się, że ktoś wpadnie akurat dokładnie na to co mu sugerujemy jest przejawem głupoty, niedojrzałości i zwykłego tchórzostwa.
Sztuką jest odpowiednie zbudowanie komunikatu. Tak w przypadku jeśli autorka tematu zarzuciłaby partnerowi, że ten jest z nią tylko dla seksu, ten po prostu zaczął by się bronić, co jest naturalną zdrową reakcją. Jeśli jednak ta będzie mówić o konkretnych uczuciach pojawiających się w konkretnych sytuacjach będzie mogła porozmawiać i wyjaśnić, być może partner odbiera pewne zdarzenia inaczej niż ona i to co stanowi problem dla niej, dla niego jest zupełnie normalną rzeczą.
Masz racje Agnik; dla niego jest zupełnie normalna rzeczą to co dla niej stanowi problem. Chłopak nie zaczai przekazu, uzna ze to jakieś ''babskie fanaberie''; albo trzaśnie drzwiami, albo będzie siedział patrząc na buty i czekał aż gadanie się skończy, po czym również wyjdzie, tyle ze drzwi zamknie ciszej.
Babską fanaberią jest dawanie czegoś do zrozumienia, sugerowanie i reszta gierek. Formułujesz sądy oparte na niewielkiej ilości informacji uzupełnionej domysłami. Jakich Twoim zdaniem autorka powinna użyć sugestii żeby uzyskać poprawę sytuacji, starać się ograniczyć współżycie, tak żeby chłopak musiał na nie odpowiednio zasłużyć?
Autorko dlaczego myślisz, że Twojemu chłopakowi zależy tylko na seksie?
myślę,że po przeczytaniu waszych argumentów jest powiedzienie mu o co mi chodzi..
co mnie gryzie,boli.. szczera rozmowa..
tak powinnam zrobic?;)
zgadzam sie z wypowiedzia AGNIK.. ![]()
myślę,że po przeczytaniu waszych argumentów jest powiedzienie mu o co mi chodzi.. co mnie gryzie,boli.. szczera rozmowa.. tak powinnam zrobic?
Niestety Cię zasmucę. Rozmowa nic nie da. On jest nieczuły. Możesz mu powiedzieć, aby był dla Ciebie miły nie tylko wtedy, gdy ma ciśnienie na zaworach, a też kiedy indziej. Możesz go uczyć bycia czułym, miłym, opiekuńczym. Wytłumacz mu jaki ma być, jaki chcesz żeby był, jak ma się dla Ciebie zmienić.
UWAGA!!!! Wytłumacz mu jak on ma NIE być sobą, jak ma być taki jak Ty CHCESZ.
Czujesz katastrofę? Chcesz go zmienić aby był taki jak sobie wymarzyłaś. Ale on taki nie jest. Zatem albo zaakceptuj go takim jakim jest, albo będziecie nieszczęśliwi.
powiem Ci Kenobi ze w sumie masz troche racji..ale poki nie wspolzylismy byl prze czuly. nawet ja taka nie bylam jak on byl..
moze cos sie zmienilo w nim..?! kurde..trudne to jest..juz sporo czasu sie z tym borykam..
nie wiem moze ja za bardzo wymyślam..ja chcialabym zeby po stosunku bylo jak przed..czyli pocalunki itd.a tu..;s lezymy sb jak kolega z kolezanka..;(((
może przestaniemy na jakis czas wspolzyc..? w koncu SEKS nie jest najwazniejszy..mamy dopiero 18 lat
cale zycie przed nami...doradzcie ![]()
A co Ci to da? Problemu to nie rozwiąże.
Ale nie odpowiedziałaś na pytanie, czemu myślisz, że jest z Tobą tylko dla seksu?
Musisz też pamiętać, że z czasem związek się zmienia i nie przypomina swoich początków
no w sumie fakt..nie bd tak jak zawsze..
dlaczego..?bo gdy jest po stosunku..jest zupelnie inny..juz nie taki czuly..kochany..
Zapytaj, może się po prostu zmęczył, stosunek działa odmiennie na kobietę i mężczyznę. Podobno jest to pozostałość z dawnych czasów, mężczyzna wycięczony po stosunku zostawał jako przynęta na czyhające niebezpieczeństwo, kobieta pobudzona mogła spokojnie uciec z jego materiałem genetycznym. Taki doping rzeokomo był stosowany podczas mistrzostw i olimpiad przez zawodniczki nie pamiętam jakiego kraju, musiałabym wykopać ten artykuł.
czy moge miec kolege jak mam chlopaka? ostatnio poszlam bez chlopaka na impreze(moj chlopak raczej nie przepada za imprezami,i mowi ze moge sobie chodzic tylko zebym na siebie uwazala..)z siostra..i poznalysmy tam spoko kolesi...i podbija do mnie jeden z nich i zaczyna rozmawiac ze mna...i wgl bawimy sie itd.ale zadnych przytulasow..buziakow..itd.i zrobiono nam zdj jak ustawiamy sie do zdj.bo kumpel nam robil jego..i moj chlopak to zobaczyl..i strasznie jest wkurzony oto..co robic?;(( teraz sie strasznie zle z tym czuje..;(((
Powiedz chłopakowi prawdę jak było. Jak dalej będzie robił fochy to zerwij z nim, bo inaczej zamęczy Cię przez całe życie.
pow mu wszystko..jak bylo..w sumie to nic nie bylo..tylko wspolna kulturalna impreza..
ja nie jestem jakas szmata zebys sie puszczac na p/L...staram sie zeby nam bylo dobrze...
Jak to mu nie wystarczy i robi dalej fochy to ja bym uciekał. Po cholerę się denerwować przez całe życie przy każdym wyjściu, czy on focha nie walnie.
czasem sie nad tym zastanawiam..ale kocham go..
Matko dziewczyno to normalne ze u faceta po stosunku podniecenie moja i nie ma ochoty sie calowac i przytulac tylko zwyczajnie odpoczac. Robisz z igly widly
OKej dziękuje
duzo mi to dalo ![]()