mój facet jest naprawdę bardzo przystojnym mężczyzną, cieszyłam się z tego ale do czasu ......
denerwuje mnie to że nawet jak gdzieś wyjdzie beze mnie to jakaś laska sama do niego podbija.
o imprezach już nie wspomnę. Powinnam się cieszyć że mam przystojnego faceta ale wcale się z tego nie cieszę !!! to moje przekleństwo bo jestem wiecznie zazdrosna. on wie że się podoba, a ja nie wiem co mogła bym zrobić aby się tak nie bać o te "inne". gdzie byśmy nie poszli widzę jak dziewczyny na niego patrzą, i maja gdzieś że idę obok z nim za rękę, w sklepie na plaży w autobusie ciągle coś !!
nie czuję się jakąś sex bombom i to mnie jeszcze bardziej denerwuje bo ciągle mam wrażenie że one są ładniejsze i w końcu odejdzie, nie mówię mu o tym ale to mnie niszczy.
czasami wolała aby on był brzydszy
( czy ktoś ma podobny problem ??
skoro wybrał Ciebie tzn że mu sie podobasz, i być może inne dla niego nie istnieją.
Przestań się zamartwia i ciesz się obecną chwilę, chyba że masz co do niego plany na przyszłość ![]()
Nawet jesli nie jestes ósmym cudem świata i daleko Ci do pieknosci adorujących Twojego przystojniaka musisz miec w sobie to "coś" co jemu się podoba.Może tamte tego nie mają?
szirina,ja mam przystojnego mezczyzne,moze nie az tak,zeby
kazda laska sie do niego kleila,ale wiesz,ja i tak jestem zazdrosna.
Kiedys tez mialam taki problem jak Ty,ale stwierdzilam,ze wszystko
tak naprawde zalezy od niego.Jezeli on nie zwraca uwagi na takie laski
(jedna startowala do niego,przez co zatruwala mi zycie)to znaczy,ze
rzeczywiscie mnie kocha i zalezy mu tylko na mnie,a inne nie maja ze mna
szans.
Czytajac Twoje posty wnioskuje,ze jestes szczesliwie zakochana,
masz cudownego mezczyzne i jest Wam dobrze,wiec nie masz
powodow do obaw.
Nie myśl, że one patrzą na niego. Myśl, że patrzą i Ci zazdroszczą.
Na twoim miejscu też bym się bała że facet może mnie zdradzić czy coś. Ale tak jak napisała CookieBitch pomyśl że one ci zazdroszczą
wcześniej odbierałam to właśnie tak "super niech się patrzą bo to ja z nim idę a nie one" ale po pewnym czasie to zaczyna być przytłaczające. raz zostawiłam go na imprezie w towarzystwie znajomych naszych, widział że wychodzę z toalety więc ruszył w moją stronę kiedy szedł to jakaś laska porwała go za rękę na parkiet i chciała z nim wywijać !!!! on podziękował i podszedł do mnie. no niby wszystko ok, dobrze się zachował ale to nie zmienia faktu że ciągle jakieś chcą mi koło niego się kręcić !!! wspominałam już nawet wam o tej wariatce która go prześladowała i nawet do mnie do domu dzowniła wmawiając mi historie nie z tej ziemi tylko po co bym go rzuciła ..........
ehh podziwiam żony aktorów że jakoś takie coś wytrzymują....
oj Szirina Szirina czy Ty Kochana nie możesz być po prostu szczęśliwa? po co po raz kolejny doszukujesz się jakiś wad w związku?! masz fajnego apetycznego wizualnie chłopaka tak?, jest z Tobą i dla Ciebie, kocha Ciebie Ty kochasz go.. po co więc znów szukasz dziury w całym? gdyby chciał patrzeć na inne, bawić sie z nimi to by to robił, ale nie robi i udowadnia Ci że jest Twój. zamiast marudzić i narzekać powinnaś być dumna i szczęsliwa a nie ciągle i ciagle się zamartwiać o to czy tamto.. co wolałabyś żeby dziewczyny naśmiewały się z Twojego faceta, gdyby był strasznie nieurodziwy? czy zmieniłoby to Twoje uczucia gdyby nagle dostał na twarzy jakiś krost, wyłysiał i przytył jak w filmie "gruby i chudszy"? wydaje mi się że nie, że kochałabyś go tak samo, za jego charakter, a dziewczyny które dziś się za nim oglądają zapewne zniknęły by jak we mgle! one widzą jego twarz, Ty widzisz jego serce, ono jest tylko dla Ciebie i tego się trzymaj. poza tym kto powiedział że on nie boi się tak samo o Ciebie
może tez uważa że jesteś "zbyt" ładna i zaraz mu Ciebie ktoś porwie sprzed nosa? nigdy nie wiesz ![]()
9 2009-06-14 17:27:25 Ostatnio edytowany przez Bliźniaczka22 (2009-06-14 17:27:58)
szirina mam podobnie jak ty
co juz tam pisałam
i w dodatku on sie tak łatwo dogaduje z laskami... ach
co zrobić ale noelle87 bardzo dobrze mówi chyba sobie wydrukuję te twoje słowa i będe czytać jak mnie dół taki najdzie
bo od razu lepiej i rację masz!!!
a co zrobic żeby tak nie czuć? hmm pocałować go w takim momencie na ich oczach
he he wiem szalona jestem ale to chyba dlatego że juz wiosno lato jest ![]()
podobają mi się zupełnie inni faceci niż większości kobietom, pokaż mi tego Twojego mena, to ja Ci powiem czy możesz być spokojna czy nie- jak mnie ruszy tzn że coś z tym kolesiem jest nie tak ![]()
pozdrawiam :*
Coż fajnie że masz przystojniaka ja nie wiem co to znaczy miec takiego faceta,zawsze trafiałam na przecietnych,obecnie mam faceta takiego lekko rudego i łysiejącego juz powoli hehe zupelnie nie w moim typie taki normalny facet ni brzydki ni ładny,ale jednak ma cos w sobie co mnie urzekło, fajne poczucie humoru,oszołomek taki,inteligentny.ehhhh wiadomo ze chcialabym miec przystojniaka jakiegos,zeby mi laski zazdroscily ale tak wlasnie szirina bylabym zazdrosna jak ty, wiec moze lepiej ze mam takiego przecietnego.I nie mysl o tym on jest z Toba i tylko z Toba kocha Cie i tylko Ciebie wiec sie nie martw.
Ja też mam, nie mam (sama nie wiem) faceta, który jest bardzo przystojny i do tego wysoki co już w ogóle laski za nim "sikają", i się jedna tak przyczepiła i już sie nie odczepi a ja pójde w odstawkę ;(
Choć uważam, że jestem ładna dziewczyną i wielu facetów mnie podrywa i będzie tego żałować kiedyś jak ochłonie i przemyśli, bo takiej jak ja już nie będzie miał. ( sorki za moją pyszałkowatość ale chyba musiałam podnieść swoje morale )
szirina Ja mam podobnie.. gdziekolwiek idziemy i zostawię Go na chwile samego już jakieś się przypałetają.. a to czy ma papieroska, a to czy wie która jest godzina... niby nic takiego, ale mnie to denerwuje... No bo chociaż bym chciała żeby sam jechał na impreze i ufam mu to zawsze jakieś obawy z Mojej strony w troche tych dziewczyn by były.... Kiedyś nawet szliśmy ze znajomymi na mieście i wiadomo dziewczyny czyli ja szliśmy z tyłu a faceci z przodu( w tym Mój K) z naprzeciwka zbliżały się laski i kiedy przeszły obok naszych facetów jedna głośno skomentowała: ale zajebisty facet w tych białych spodenkach.... dodam dla jasności , że białe spodenki miał Mój facet.....
Na ogół staram się takie sprawy bagatelizować i właśnie kiedy widzę takie napalające się laski to dostajue nagłego ataku czułości... heheheh Mój K wtedy wie już , że jakaś laska się spojrzała na niego ![]()
Nabardziej przeszkadzają mi takie laski właśnie na imprezie... bo na mieście czy gdzieś indziej jakoś bardziej mnie to cieszy, że to właśnie Ja z nim ide...
No cóż szirina takich sobie wybrałyśmy
ale z tym da się żyć ![]()
Bez przesady, powinniście się cieszy, że macie przystojnego faceta. A to czy zostawi was dla lepszej zależy tylko od jego świadomości i uczucia, a nie od tego czy wygląda lepiej czy gorzej. Eh...Kobity zawsze znajdą dziurę w całym i nawet zalety mogą być dla nich wadami....
Oj przepraszam bardzo! ja wcale nie twierdze, że to źle , że moj facet jest przystojny... cieszy mnie to bardzo jedyne co mnie denerwuje to bezczelne dziewczyny które myślą sobie nie wiadomo co!
Każdemu wolno myśleć co mu się podoba ![]()
No niby tak ![]()
no właśnie takie dziewczyny co nie mają żadnych skrupółów i lepią się do naszego faceta. Jak ich się pozbyć? Królestwo za ten "Przepis" he he ![]()
Może Moja metoda nie uchroni nas przed głupim patrzeniem się na facetów naszych ale ja się przynajmniej lepiej czuje... za każdym razem kiedy widzę taką dziewcyne mam napad czułości w strone swojego partnera, i to taki perfidny, nie obchodzi mnie co one wtedy myślą, ważne , że mi jest lepiej:)
niteczka
o tak to super jest i zastosuję jak bedziemy razem a co zrobic jak jest się na odległość z facetem?
to się nic nie zrobi trzeba się modlić aby facet okazał się mądry i nie poszedł na "łatwiznę" hehehehe
szirina
no aż się roześmiałam dobra opowiedź, no ale tak szczerze mówiąc to chyba jedyne co mozna zrobić
a szkoda...
24 2009-06-22 15:13:48 Ostatnio edytowany przez Andrea (2009-06-22 15:16:43)
Można czasem podgrzać atmosferę, tzn. delikatnie (i bez zbytniej przesady) wzbudzić w nim ognik zazdrości. Po jakimś czasie będziecie się czuły przy tych facetach jak szare myszki... a przecież to kobieta jest ozdobą faceta, a nie na odwrót
Jeśli chodzi o inne kobiety, to niektóre są tak bezczelne, że 'kopara' mi opada... Widziałam już różne rzeczy, a niektóre panienki niemalże wlazłyby facetowi na kolana przy jego kobiecie. Moja kumpela miała taką sytuację
MASAKRA! nie wiem co bym takiej zrobiła!!!
p.s. mój facet też się podoba i jest uważany za przystojnego, ale kiedyś usłyszałam od niego: "czasem wolałbym mieć brzydszą dziewczynę, przynajmniej nie musiałbym się tak o Ciebie martwić"
Nie uważam się za piękność i mam milion kompleksów, ale wtedy poczułam się wyśmienicie
Facet też musi wiedzieć, że jego laska się podoba i mieć to na uwadze. Tym bardziej, że bardzo przystojni faceci bywają (niestety) bardzo próżni. A zaczyna się często od ich mamuś, które wynoszą ich ponad wszystko ![]()
Hehe,
no i dobrze. Jest przystojny i jest TWÓJ. Tak masz myśleć. Ja zawsze tak mówię: Niech mi zazdroszczą, że mój, niech mu zazdroszczą, że jestem jego.
Mam taki sam problem kochane... no ale co mogę zrobić? Olewam to na ile mogę no i oczywiście zawsze staram się żeby mój facet widział we mnie atrakcyjną kobietę (i nie powiem- jak idę to i za mną się oglądają panowie:P) Taki mały trik, żeby nie przychodziły mu głupie pomysły
Powiem wam, że bardzo często mi mówi: wszyscy się na Ciebie patrzą... hehe No i jesteśmy kwita. Mam wrażenie że odkąd zaczęłam bardziej zwracać na siebie uwagę innych panów (poprzez ubiór- tylko nie jakiś lekkich obyczajów, pewność siebie i uśmiech na twarzy- mój kochany już kompletnie nie widzi tych lasek co się na niego gapią itp. bo patrzy ty6lko kto gapi się na mnie
hehe Oczywiście nie robię tak ciągle jak wychodzimy... Gdy jestem dla niego po prostu kochana, tulę i całuję - nikt i nic nie stanie nam na drodze
A jeszcze jak ktoś się spojrzy to możemy ich wyśmiać ![]()
Kochane kobietki a co to za 'problem'? Nie dość, że macie wspaniałych facetów, to jeszcze przystojnych.
Co ja bym dała, żeby na mnie ktoś chociaż spojrzał! I niech będzie nawet niski z nadwagą i pryszczami, wisi mi, ma mieć duszę piękną.
Wasi panowie mają i osobowość i wygląd, nic tylko się cieszyć i radować! ![]()
Nie myśl, że one patrzą na niego. Myśl, że patrzą i Ci zazdroszczą.
dokładnie ![]()
Mieszkam w Nowym Sączu a jest to raczej zacofane miast niż nowoczesne w małopolsce jestem chłopakiem wiem że to trochę nie związane z tematem ale trochę podobne a nie mam gdzie się wyżalić . Jestem nieśmiały mam nieuzasadnione kompleksy gdyż wszyscy mi mówią że jestem przystojny, kiedyś nawet na zajęciach w studium jedna wykładowczyni tak w żartach coś powiedziała do drugiej ,,że taki ładny chłopak , jak nie ma dziewczyny to trzeba mu znaleźć " Problem jest takli że ludzie na ulicy często dziwnie się zachowują jak przechodzę obok , to że dziewczyny się uśmiechają do mnie lub jakoś dziwnie pod nosem i trze-potają rzęsami jestem w stanie zrozumieć ale nie do końca mi się to podoba bo czuje jakiś taki dyskomfort bo nie lubię jak ktoś się zbyt długo we mnie wpatruje, ale nawet stare babki patrzą się na mnie jakby w życiu faceta nie widziały i mają taki dziwny wyraz twarzy jakby myślały że chłopak tak wyglądać nie może - nie może być taki ładny , a ja się z tym źle czuje jak atakują mnie wzrokiem . Ale najgorsze jest to że faceci też różnie reagują na mnie jedni atakują mnie groźna miną co odwzajemniam tym samym , a inni co gorsza się dziwnie śmieją się jak do sera i trudne to jest do niezauważenia, kolega który jako jedyny mnie trochę rozumie bo razem jeździmy na mecze mówi tylko że się ludzie do mnie uśmiechają nawet jeśli to co za dużo to nie zdrowo, ale ja uważam że to przejaw braku szacunku, najgorsze w tym jest to że nic nie mówią a na same gesty jestem bezradny i się źle czuje i zaczynam się rzeczywiście zastanawiać czy nie jestem za ładny jak na chłopaka i że to jest nie akceptowane przez ogól społeczeństwa jestem pokojowo nastawiony do ludzi i nic innego od nich nie oczekuje oprócz tego samego i braku szerszego zainteresowania bo jestem skromny i nie lubię się wyróżniać i staram się nawet ubierać skromniej niż bym chciał żeby się nie wyróżniać !!! To mi bardzo utrudnia znalezienie miłości bo dziewczyny patrzą tylko na mój wygląd a mi zależy na czymś więcej bo jestem typem skrytego romantyka !!! Proszę o radę i wytłumaczenie zachowań tych ludzi, może wy dziewczyny będziecie mogły się lepiej odnieść do tego , może na waszych facetów też inni faceci dziki patrzą lub dziwnie się śmieją. Z góry dzięki za odpowiedz .... pozdrawiam i życzę powodzenia w swoich problemach
Wiesz, ja myślę że w momencie gdy Ty zdobędziesz pewnośc siebie, której ci brak, te wszystkie dziewczyny odpuszczą bo zobaczą że nie mają żadnych szans. Nie bój się że odejdzie, jeśli tak zrobi to znaczy że nie był ciebie wart. Ciesz się z tego że jest atrakcyjny, ty też jesteś dla niego, tylko musisz uwierzyc w siebie i w jego miłośc. Pełno jest głupich wytapetowanych lasek które patrzą tylko na wygląd i nie wiedzą czym jest prawdziwe szczęście. Ty go masz i nie zmarnuj tego
ludzi nie zmienisz ale możesz zmienic swoje nastawienie.
I pamiętaj że jesteś kimś wyjątkowym i jedynym dla swojego mężczyzny ![]()
Macie problemy...cieszyć się że przystojni ,a że się patrzą normalne ,że podrywają ,zależy co wasi faceci robią w takich sytuacjach ,jak się zachowują,jeśli odtrącają zaloty ,to o co się martwić .dokładnie,słabe poczucie własnej wartości jest sprawcą.
Witajcie dziewczyny;)a ja uwazam ze niema czym sie martwic bo jesli wlasnie z Toba on jest to znaczy ze to wlasnie Ty jestes dla niego ta najpiekniejsza tak jak on jest dla Ciebie:)w moim przypadku jest podobnie moj mezczyzna jest nieziemsko przystojny i na dodatek wiem ze mial bardzo duzo dziewczyn przede mna ale ja sie nie martwie bo ufam mu wiem ze mnie kocha wiem ze tez mu sie podobam tak samo jak on mi i wiem ze jak nie bedzie chcial ze mna byc to mi to powie a nie bedzie mnie zdradzac;)poza tym jestem z nim kwita poniewaz ja tez mam bardzo duze powodzenie;)ale on mi ufa i wie ze go kocham i tez mialam wielu mezczyzn o czym on akurat nie wie ale prawda jest ze lepiej aby pewnych rzeczy mezczyzna nie wiedzial dla swojego dobra:)hahahaha naprawde uwazam ze nawet mega przystojni ludzie tez moga byc wierni tym bardziej jesli kochaja wiec nie lam sie;)on napewno Cie kocha:)
Cześć.
Mimo, że w zwiazku jeszcze nie jestem to juz sie tu naczytalam w tym wątku i dzieki za ostrzezenia. Nawet jeszcze ie jestem w związku, było tylko kilka spotkań.
"Mój facet" ma urode typowego Szweda, Holendra czy Niemca... wiecie jasna karnacja, szczupły ale nie chudy, 193cm/90kg, ma 28 lat wyglada na 22 i ma przeszywające niebieskie oczy, już nie wspominając o fryzurze (zawsze "leciałam" na szatynów czy tam ciemnych blondynów).... i czuję, że jednak kiedyś nie wytrzyma i jakaś wysoka, piękna kobieta go uwiedzie
...
Cześć.
Mimo, że w zwiazku jeszcze nie jestem to juz sie tu naczytalam w tym wątku i dzieki za ostrzezenia. Nawet jeszcze ie jestem w związku, było tylko kilka spotkań."Mój facet" ma urode typowego Szweda, Holendra czy Niemca... wiecie jasna karnacja, szczupły ale nie chudy, 193cm/90kg, ma 28 lat wyglada na 22 i ma przeszywające niebieskie oczy, już nie wspominając o fryzurze (zawsze "leciałam" na szatynów czy tam ciemnych blondynów).... i czuję, że jednak kiedyś nie wytrzyma i jakaś wysoka, piękna kobieta go uwiedzie
...
Jednak to on wybrał Ciebie. Więc masz coś w sobie. Mój jest też wysoki i ma takie śliczne niebieskoszare melancholijne oczy. Nie panikuj ale trzymaj rękę na pulsie. Jak sobie na niego inna panna popatrzy to przecież się nie wymydli. Ale jak podejdzie za blisko taj jej sygnał, żeby trzymała ręce przy sobie.
Dziewczyny to,że jest przystojny i ma coś w głowie to na duży plus
to czy laski ich nagabują to tylko od nich zależy co będzie dalej,skoro oni nie wychodzą z inicjatywą i nie podrywają to myślę,że wszystko jest ok. Czy myślicie,że przeciętny albo mało atrakcyjny facet jest "lepszy" w związku? Tzn jest to "pewniejszy" związek? Otóż nie,poczytajcie sobie ile facetów zdradza bez względu na wygląd..podstawa to charakter i to co ma w głowie.
Mam dokladnie takiego przyjaciela-ma to cos w sobie-dokladnie mowiac,laski za nim bardzo sikaja,jezeli idziemy gdzies sie bawic-dodam,ze jeat to tylko przyjaciel-tzn.gdy jest akurat singlem:)i ja jestem singielka,idzie sie bawic tylko ze mna-inne Go nie interesuja-widze,ze Twoj facet jest podobny-rzadki gatunek,ktory wie,ze sie podoba,ale szanuje siebie I swoja partnerke-nie masz sie o co martwic-zalezy mu tylko na Tobie,masz dla niego to cos i chocby stanela przed nim -no nie wiem kto-jego bedziesz interesowac tylko ty.Ja osobiscie uwielbiam wychodzic z moim kumplem,jest baaardzo lojalny i w delikatny ,acz stanowczy sposob potrafi osadzic narzucajaca sie klientke i pokazac z kim naprawde przyszedl.Sprobuj spojrzec na to z tej strony-dla niego Ty jestes KOBIETA,a inne to po prostu inne.
ja tez mam przystojnego faceta i strasznie denerwuje mnie jak inne kobiety na niego patrzą...
widzę i wiem że nie interesują go inne kobiety i że w 100% jest za mną, mimo tego zdecydowanie wolałabym aby był mniej przystojny...
wstyd się przyznać ale namawiam go nawet na fryzury w których wygląda mniej atrakcyjnie bo chcę aby One przestały patrzeć...
Przystojny facet to wcale nie jest coś pozytywnego..
Tez na początku się cieszyłam, że inne mogą mi tylko pozazdrościć, ale obecnie wolałabym aby zbrzydł:P
Na to jest tylko jedna recepta. Kobieta bez wyjątku powinna zawsze na miejscu priorytetowym stawiać wygląd. Charakter i inne rzeczy też są ważne. Ale temu wszystkiemu towarzyszy wygląd! Prawda jest taka, że jak kogoś widzimy to pierwsze co ,,widzimy'' to jak wygląda z zewnątrz.
Zresztą ja mam obsesję na punkcie wyglądu, staram się zawsze dobrze wyglądać. I też mam bardzo przystojnego faceta, i wiem co to znaczy jak się baby przyczyniają. Ale szanująca się kobieta wie, ze w dobrym tonie jest nigdy nie okazywać zazdrości ukochanemu i nie uprzykrzać mu tym życia.
Ta zazdrość jest w nas. I to te które ewentualnie zarywają trzeba ustawić do szeregu. A jak kobieta niezależna, zadbana, i znająca swoją wartość. To trudno ją złamać. Siła wyglądu, spojrzenia i spokoju może być dużym odstraszeniem wroga.
coś w tym jest co napisałaś Ludmiła, ale mimo wszystko nie można ukryć że jest to denerwujące i będzie denerwujące i rady na to ostatecznej nie ma póki się gapią
ja też jestem atrakcyjna i nie brakuje mi adoratorów i to moi adoratorzy są na szczęście powodem zazdrości w naszym związku....ja udaje że jego adoratorek nie widze i absolutnie nie przytakuje nikomu jaki on przystojny...traktuje go po prostui normalnie..ale w glebi duszy mnie nosi ![]()
wczoraj moja mama powiedziała mi, że jak widziała nas ostatnio nad wodą to sobie tak pomyślała ale ten mój chlopak jest "zgrabny i przyasjony"..... no wkurza to strasznie
a najgorsze w tym wszystkim jest to że kobiety z wiekiem "tracą" a męczyzni "zyskuja" na urodzie...
Naprawde wolałabym żeby był zdecydowanie mniej przystojny i żeby się wszystkie pindy od niego odczepiły bo jest tylko mój ![]()