dzien dobry jakis miesiac temu poznalam faceta w wieku 30 lat pare razy sie spotkalismy i raz z nim spalam wyjechalam do rodziny na miesiac ale tak jak dzwonil pisal dzien w dzien od 3 dni zadnego znaku nie daje nawet telefonow nie odbiera a w dodatku dowiedzialam sie wczoraj ze on ma zone i trojke dzieci chcialam z nim sobie to wyjasnic ale on nie odbiera telefonu co mam mu takiego napisac mowil ze kocha a okazalo sie ze wpakowalam sie w wielkie gowno i tak to jest jak faceci nie nosza obraczek co mam zrobic pomozcie mi zaluje teraz tego
Dowiedziałaś się, że ma żonę i dzieci. PO CO chcesz jeszcze do niego pisać?
Izunia, jak to co zrobić teraz? To w tym przypadku akurat bardzo proste. Wykasować jego numer i dać sobie spokój. Niech wraca do żony i dzieci, a nie zawraca Ci głowę. Żonaty, który zawraca głowę młodej dziewczynie, nie jest nic wart. Zdradził żonę, zdradzi i "kochankę".
tak kochana ale ja chce mu jakos pocisnac ze tak sie nie postepuje zwrocil mi w glowie i chce zeby on zrozumial ze tak sie nie robi
tak kochana ale ja chce mu jakos pocisnac ze tak sie nie postepuje zwrocil mi w glowie i chce zeby on zrozumial ze tak sie nie robi
Izuniu, proszę stawiaj znaki interpunkcyjne w zdaniach, bo ciężko połapać się w postach pisanych ciurkiem.
A wracając do tematu... nie łudź się że on coś zrozumie. Pewnie nie jesteś pierwszą, a i nie ostatnia zapewne.
Nie kontaktuj się z nim, to tylko utrudni Ci zapomnienie o nim, a o kimś takim nie warto pamiętać.
Postaw się na miejscu jego żony... chciałabyś na nim się kiedyś znaleźć i poczuć to co ona? Myślę, że nie bardzo, więc już teraz urwij całą znajomość i nie odzywaj się słowem do tego oszusta.
Wiesz w sumie to i masz chyba racje. Tylko ze chcialam mu cos takiego napisac aby wiedzial, ze tak sie z kobietami nie postepuje!!! to boli mnie gorzej bo bym sie wtedy w to nie pakowala
tak kochana ale ja chce mu jakos pocisnac ze tak sie nie postepuje zwrocil mi w glowie i chce zeby on zrozumial ze tak sie nie robi
A co to, dzidziuś mały? Nie wiedział, że tak się nie robi, teraz Ty mu powiesz i już będzie wiedział? Przecież on WIE, co zrobił, a zrobił to dlatego, że miał z tego przyjemność. I w nosie będzie miał Twoje połajanki.
Wiesz w sumie to i masz chyba racje. Tylko ze chcialam mu cos takiego napisac aby wiedzial, ze tak sie z kobietami nie postepuje!!! to boli mnie gorzej bo bym sie wtedy w to nie pakowala
Moim zdaniem, Ty wcale nie chcesz dla niego "nauczki". Chcesz po prostu aby kontakt z nim się wznowił, bo wciąż liczysz ze "coś z tego będzie". Zraniona kobieta z reguły nie chce znać tego, kto ją zranił. Więc albo chcesz się w to pakować, albo nie... Zdecyduj sama.
Tak jak Baba napisała... on dobrze wie co zrobił. Zrobił to dla zabawy, przyjemności, potraktował to jako odskocznie od "szarej rzeczywistości".
w sumie wiecie co kobietki macie racje kasuje numer a on sam ktoregos razu pozaluje jak tak dalej bedzie robil
Izuniu, pożałuje i to na pewno. Przyjdzie mu płacić alimenty na troje dzieci, a żadna młoda dziewczyna nie wpakuje się w związek z facetem, który ma tyle zobowiązań na głowie. Nawet kto wie czy na 3 dzieci się skończy, jeśli któraś z kolei "odskocznia" zajdzie w ciążę... tak więc nie masz czego żałować.
no w sumie masz racje dobrze ze ja nie zaszlam bo dopiero bym miala teraz klopoty!! a tak numer skasowalam i juz wiecej nie bede sobie nim glowy zawracac
Bardzo rozsądna decyzja, że wykasowałaś jego numer! Brawo! ![]()
A ponieważ pisałaś, że poznałaś go jakiś miesiąc temu to i łatwiej Ci zakończyć to.
latwiej napewno!! ale i tak troche mnie to boli ze zostalam oszukana ;(
Jak to mówią "nauka nie idzie w las tylko w Nas"
Pamiętaj, że nie jesteś z tym sama!