Co jest ze mną nie tak? I jak zmienić swoje życie... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co jest ze mną nie tak? I jak zmienić swoje życie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Co jest ze mną nie tak? I jak zmienić swoje życie...

Taka mnie naszła dziś refleksja...
Mam fajnego męża, cudowne dziecko i... na tym się kończy. To AŻ tak wiele, a jednocześnie tylko tyle...
Mam kilka zainteresowań. Konie, książki, rysowanie, pisanie, śpiewanie... i w niczym nie jestem dobra. Zrobię coś fajnego, wydaje mi się, że jest super- a po chwili okazuje się, że x osób robi to lepiej, fajniej, sprawniej. Wiem, że tak jest- zawsze znajdzie się ktoś lepszy od Ciebie. Ale zazdroszczę ludziom talentu- bo ja nie mam żadnego...
Kocham śpiewać. A mogę robić to tylko w domu, gdy jestem sama, bo w towarzystwie ludzie się na mnie patrzą pobłażliwie i śmieją. Jak coś narysuję- niby jest fajnie, ale to, to, to i to jest źle. Napiszę jakieś opowiadanie- też się niby podoba, ale... nie ma w nim nic niezwykłego.
Nie mówiąc o moim charakterze... nie rozumiem aluzji, trzeba do mnie mówić prosto z mostu i dosłownie. Nie raz nie dwa ludzie się ze mnie w towarzystwie śmieli, a ja nie bardzo rozumiałam ich żarty ze mnie. Nie grzeszę inteligencją i to boli hmm Mam straszną tendencję do użalania się nad sobą- co z resztą widać... podziwiam ludzi, którzy idą pewnie i twardo przez życie, też bym tak chciała. Chcę coś zrobić, zmienić- ale nie wiem jak i brak mi odwagi. Nawet dobrą matką być nie potrafię...
Z jednej strony zastawiam się, czy nie potrzebowałabym pomocy psychologa, ale z drugiej... po co? Tak chyba wygląda życie, a ja nie jestem jakimś nie wiadomo jakim przypadkiem, żeby potrzebować specjalisty. Ot, taka już jestem... jak 3/4 społeczeństwa.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co jest ze mną nie tak? I jak zmienić swoje życie...

Porównywanie się do innych może mocno podciąć skrzydła. Ale jak już musisz się porównywać to dlaczego nie do tych "gorszych"? Wiesz ilu ludzi nie potrafi kompletnie nic narysować, a co dopiero napisać? Ważne jest, żeby robić to co lubisz, nawet jeśli nie jesteś w tym mistrzem świata. Co do łapania aluzji? Znam sporo osób, które kompletnie ich nie łapią - no cóż, po prostu taki charakter - jeden lubi jakieś niedopowiedzenia, aluzje, niejednoznaczne wypowiedzi, a inny lubi mieć wszystko prosto z mostu. Nie doszukiwałabym się tu braku inteligencji. A dlaczego uważasz, że nie jesteś dobrą matką? (o ile można wiedzieć)

3

Odp: Co jest ze mną nie tak? I jak zmienić swoje życie...

Talvi nie będę znów pisać, żeby nie powielać, wszystko masz tutaj: http:// ww.netkobiety.pl/t53021.html
Mogłabym się porównywać do "gorszych"- ale ci, którzy np. nie potrafią kompletnie rysować, cudownie śpiewają. Albo grają na czymś. Albo tańczą.
Zazdroszczę ludziom ich pasji, w których mogą się spełniać. Sama bardzo chciałabym takie mieć, ciągle szukam tej jednej rzeczy, która będzie sprawiała mi przyjemność pomimo porażek. I dalej nie mogę znaleźć...

4

Odp: Co jest ze mną nie tak? I jak zmienić swoje życie...

I kolejna porażka...
Postanowiłam się odchudzić. Razem ze znajomymi.
Nie wiedziałam kompletnie nic na ten temat, miałam jakieś swoje wizje i zadawałam mnóstwo pytań. Kupiłam wagi, jak kazali, zapisałam się na siłownię, zmieniłam dietę...
I kompletna porażka. Cały czas robię coś źle. A to źle zmierzyłam posiłek, a to źle wycyrklowałam pory posiłku, a to źle myślałam, jeśli chodzi o ćwiczenia... cały czas wypominają mi, że muszą milion razy powtarzać to samo. Że do mnie nic nie dociera.
Naprawdę się staram. Próbuję. Kombinuję. Ale mam wrażenie, że im więcej pytań zadaję, tym negatywnej oni są do mnie nastawieni...
Sama nie wiem już co ze sobą i swoim życiem robić. Zaczynam bać się wychodzić do ludzi, boję się ich reakcji, boję się wypowiedzieć na jakiś temat... cały czas słyszę, że jestem dziwna, mam chore poglądy i że jestem zwyczajnie tempa.

Czy da się zmienić charakter? Pracować jakoś nad sobą? Jak stać się zwyczajną, sympatyczną osobą? Może najlepiej trzymać język za zębami i w ogóle się nie udzielać?

5

Odp: Co jest ze mną nie tak? I jak zmienić swoje życie...
Samsungowa napisał/a:

Mogłabym się porównywać do "gorszych"- ale ci, którzy np. nie potrafią kompletnie rysować, cudownie śpiewają. Albo grają na czymś. Albo tańczą.
Zazdroszczę ludziom ich pasji, w których mogą się spełniać. Sama bardzo chciałabym takie mieć, ciągle szukam tej jednej rzeczy, która będzie sprawiała mi przyjemność pomimo porażek. I dalej nie mogę znaleźć...

Po pierwsze - po co właściwie myślisz o innych, a zwłaszcza o tych, którzy robią coś lepiej? Miałam właściwie podobny problem co Ty w tym przypadku, ale nie będę tu o tym wypisywać. Chociaż, może jeden przykład końcowego etapu z szukaniem zainteresowania.
Od około dwóch lat zajmuję się już pisaniem opowiadań i sporadycznie wierszy. To jest jedyna czynność, której się trzymam (z przerwami nawet do 1-2 miesięcy), mimo że zdaję sobie sprawę, jak wielu ludzi robi to lepiej ode mnie. Ale po co myśleć o nich? Może to właśnie coś we mnie jest tym, czego brakuje każdemu pisarzowi na świecie?

Nie możesz zadręczać się tym, jacy są inni w tym,  bo w życiu nie pochwalisz efektu swojej pracy i nie przekonasz się do tego, co może okazałoby się Twoim idealnym zainteresowaniem. Zresztą nigdy nie jest się idealnym od razu i wszystko wymaga czasu (z tego powodu okropnie ubolewam), bo na przykładzie mojej osoby: moje pierwsze teksty były przesączone błędami ortograficznymi, interpunkcyjnymi, a o stylistyce szkoda gadać, jedynie koncepcje nie były takie tragiczne. Z każdym kolejnym dziełem potrafiłam zauważyć drobną poprawę, ale dopiero po kilku miesiącach była widoczna dla innych.

W zainteresowaniach jedyną porażką jest przedwczesne zrezygnowanie. To, że nie wychodzi, to tylko dowód na to, że w końcu wyjdzie, bo się poprawisz. Wystarczy po prostu brnąć do celu, patrząc przy tym tylko na siebie. To Twoje zainteresowanie, nie innych, oni nie mają do niego zupełnie nic. To Twoja prywatna sfera.

Co do odchudzania.
Żadna porażka, jak wspomniałam wcześniej, wręcz przeciwnie. Im więcej błędów, tym więcej się uczysz, a jeżeli coś jest niejasne trzeba pytać. Mogą myśleć, co chcą. Przecież nie każdy rodzi się dietetykiem czy trenerem fitness. Osobiście na niektórych sprawach związanych z  odchudzaniem się znam, więc jakbyś chciała, śmiało pytaj.

I jeszcze bardzo nie pasuje mi to, że nazywają Ciebie dziwną i tępą. (przy okazji: tempo to można zmieniać w biegu tongue). Znajomi powinni być cierpliwi i zachęcać, a nie wypominać błędy (to tylko powoduje uczucie odtrącenia i swego rodzaju bolesne ukłucie). Radziłabym zwrócić im na to uwagę. Nie każdy człowiek jest inteligentnym wykładowcą z wieloma dyplomami, ale nie można osobom "mniej mądrym" wytykać tego, że "są głupie". To tak jakby otyłej osobie wypominać nieustannie to, że ma nadwagę. Nic w tym przyjemnego, wręcz przeciwnie - to boli.
Naprawdę powinnaś zwrócić im uwagę, że nie znasz się na tym, więc powinni to do siebie przyjąć i przestać komentować negatywnie Twoje zachowanie i czyny, bo to sprawia Ci przykrość. Nie powinnaś tego zamykać w sobie, jeśli im nie powiesz - nie przestaną, a przecież tego byś chciała, prawda?

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co jest ze mną nie tak? I jak zmienić swoje życie...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024