witam .jestem mężatką od 5 lat. moje małżeństwo uznawałam za dobre do momentu kiedy odkryłam przykra prawdę...przez przypadek weszłam na pocztę mojego męża i odkryłam że jest zarejestrowany na jakims portalu spam czy coś w tym stylu.Oniemiałam....maż sie wszystkiego wypiera a wiem że jego konto czekało na akceptację....przy mnie je usunąl mimo że go nie prosiłam o to.Twierdzi że chciał mi pokazać i specjalnie nie kasował tego e-maila bo wie że znam hasło do jego poczty bo sam mi kiedys podawał. a tu teraz taki zonk...co mam robić?oczywiście sie wyprowadziłam z domu ale zaufanie sobie poszło po czymś takim!co byście zrobiły na moim miejscu?
1 2013-05-16 00:01:47 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-05-16 10:22:44)
a jesteś pewna, że on naprawdę założył to konto ?? No i dlaczego czytałaś jego pocztę ??
weszłam tam bo czułam że coś nie gra podświadomie....jakaś kobieca intuicja. Wiadomość z tego portalu dostał dzień wczesniej. Poczty mu nie czytam.To był impuls jakieś głupie przeczucie i jak widac miałam rację. A zarejestrował sie bo przyszła mu ta wiadomość z portalu a pod spodem pisało że otrzymał tą wiadomość bo jest zarejestrowanym użytkownikiem.zaczęlo sie głupie tłumaczenie że nie kasowal bo chciał mi pokazać.Tylko pytam się co? że jest tam zarejestrowany???
weszłam tam bo czułam że coś nie gra podświadomie....jakaś kobieca intuicja. Wiadomość z tego portalu dostał dzień wczesniej. Poczty mu nie czytam.To był impuls jakieś głupie przeczucie i jak widac miałam rację. A zarejestrował sie bo przyszła mu ta wiadomość z portalu a pod spodem pisało że otrzymał tą wiadomość bo jest zarejestrowanym użytkownikiem.zaczęlo sie głupie tłumaczenie że nie kasowal bo chciał mi pokazać.Tylko pytam się co? że jest tam zarejestrowany???
Takie wiadomosci to jest czasem spam z innych "smieciowych" portali z haczykiem, by dokonczyc zakladanie konta.
W internecie panuje teraz taki bajzel, ze nawet swiadomie rejestrujac sie na jakims tam portalu i "wyrazajac zgode na przetwarzanie naszych danych do celow reklamowych" potem otrzymujemy na poczte takie kwiatki. Gdzie Nasze dane juz sa spreparowane i zassane z innych kont, dla celow... no wlasnie o podtekscie reklamowym.
Cos tam sie odfajkuje, bo "wymagaja" znakiem gwiazdki a na samym dole maczkiem jest zawarty "aneks" do tego. Odhaczamy cos dla swietego spokoju a potem... cala przyjemnosc po Naszej i zszokowanego partnera stronie. ![]()
Moglo tak byc ale jak bylo na prawde... wie tylko ON.
już sama niewiem co mam myśleć. tam był jego login bo takim loginem go powitali typu witaj...( tu login) ....nadeszla wiosna wiec czas na nowe seks znajomosci czy cos w tym stylu.Noi oczywiście pod spodem oferty pań.....i wiadomośc ze jeśli chce ogłoszenia ze swoich miast to musi dać swój anons. i była fkcja przypomnienie hasła,wszedl tam i bylo hasło-jego imię. Konto usunął, a było nieaktywne bo czekalo na weryfikację czy opublikowanie...ale jak usunął to wejść już nie mogłam.
Też mi się wydaje, że to jakaś reklama. Ja kiedyś dostałam maila ze strony z filmikami pornograficznymi, że "dziękują, że korzystam z ich strony, czy może mam ochotę zobaczyć jeszcze więcej filmików, to mam wejść na moje konto i zapłacić ileś tam złotych, bla bla...". Porozmawiaj z mężem SPOKOJNIE, a nie srrru i od razu wyprowadzka. Gdyby faktycznie szukał jakichś seks-randek, to by sobie założył do tego celu innego maila, skoro do tamtego masz hasło, no pomyśl logicznie...
Napisalas, ze konto czekalo na akceptacje wiec dlatego mogla to byc reklama albo inny napaleniec nie chcial wpisywac swojego emaila wiec dal pierwszy lepszy. Nie masz zadnych dowodow zdrady. Czy oszukal cie kiedys ze tak malo mu ufasz?
BabaOsiadła a mam pytanie.Czy ty wchodziłas na ta strone z filmikami pornograficznymi ze do ciebie pisali?konkretnie na tą. I czy pisali do ciebie uzywając twojego loginu? noi skad znali e-maila mojego meża skoro piszą do niego. Ja jakos nir dostaje takich reklam z takich stron. mi mówil ze jak wchodzil na jakieś strony pornograficzne to moze jakas mu wyskoczyła itp. Tylko tam było wyraznie jego login i hasło tak jakby konto zakładał. A u nas różnie bywało Kaja ,z tym zafaniem że teraz mam podstawy myśleć takie rzeczy,chociaż uważam że w domu mu niczego nie brakuje,wiec przykro sie robi ...
9 2013-05-16 10:08:09 Ostatnio edytowany przez Katharsis69 (2013-05-16 10:09:15)
Pumcia teraz juz tego nie sprawdzisz.
Na przyszlosc dam Ci rade, nigdy nie ujawniaj odrazu, ze cos wiesz, nigdy!
Czekaj.
Wiem ze to trudne ale lepiej poczekac i poobserwowac, bo on teraz moze Ci kazda bajeczke wcisnac.
Moze chcial sie zarejestrowac moze nie, ale widac mialas powody zeby miec watpliwosci, co do jego prawdomownosci.
Do sprawy juz nie wracaj.
Mozesz mu powiedziec, ze mu wierzysz
uspisz jego czujnoc.
Jezeli bedzie chcial cos zrobic to to zrobi, a swiadomosc tego ze mozesz go sprawdzic, spowoduje ze bedzie sie bardziej kryl.
To czy on tam sie zapisal czy nie, nie ma juz wg mnie takiego znaczenia bo Ty i tak mu nie ufasz, wiec pewnie masz powody.
10 2013-05-16 12:23:45 Ostatnio edytowany przez Ehdi (2013-05-16 12:24:05)
BabaOsiadła a mam pytanie.Czy ty wchodziłas na ta strone z filmikami pornograficznymi ze do ciebie pisali?konkretnie na tą. I czy pisali do ciebie uzywając twojego loginu? noi skad znali e-maila mojego meża skoro piszą do niego. Ja jakos nir dostaje takich reklam z takich stron. mi mówil ze jak wchodzil na jakieś strony pornograficzne to moze jakas mu wyskoczyła itp. Tylko tam było wyraznie jego login i hasło tak jakby konto zakładał. A u nas różnie bywało Kaja ,z tym zafaniem że teraz mam podstawy myśleć takie rzeczy,chociaż uważam że w domu mu niczego nie brakuje,wiec przykro sie robi ...
Pumcia ja mogę Ci powiedziec, że bardzo często dostaje maile z badoo albo innego syfu z moim imieniem, które mówią, że jakiś nieznany mi koleś za mną tęskni i chce pogadać.
Ktoś może wyciąć Ci taki numer znając Twojego maila i login. Generalnie jestem przeciwna grzebaniu w cudzej poczcie. Nie mam nic do ukrycia ale zamordowałabym partnera, który czyta moją pocztą, ogląda mój telefon i komputer. Mam świerdla na punkcie prywatności.
BabaOsiadła a mam pytanie.Czy ty wchodziłas na ta strone z filmikami pornograficznymi ze do ciebie pisali?konkretnie na tą. I czy pisali do ciebie uzywając twojego loginu? noi skad znali e-maila mojego meża skoro piszą do niego.
No właśnie nie. Nie wchodziłam, nawet nie miałam pojęcia o istnieniu tej konkretnej strony. Pisali do mnie, używając mojego loginu z maila, celowo tak formułując zdania, jakobym była stałą bywalczynią tej stronki.
A skąd mają maila Twojego męża? Wystarczy zamieścić w internecie ogłoszenie, np. że oddasz kotki w dobre ręce, podać maila i już adres jest ogólnodostępny. Adresy mailowe bywają też wykradane z grup dyskusyjnych, facebooka (UWAGA NA BADOO!), a nawet prosto ze skrzynki mailowej naszych znajomych.
no tak kobiety dzięki że mnie wspieracie tylko problem jest tego typu że tam pod tekstem na samym dole pisało że dostał ta wiadomość bo jest zarejestrowanym użytkownikiem portalu..więc na reklamę mi to nie wyglądało....teraz ciągle pisze smsy do mnie i sie tłumaczy.ja dałam mu warunek żeby napisał do admina i wyjaśnił skąd dostaje takie e-maile i jak wyjaśni będziemy rozmawiać.napisał że napisze do admina.
problem jest tego typu że tam pod tekstem na samym dole pisało że dostał ta wiadomość bo jest zarejestrowanym użytkownikiem portalu
Ale przecież ja dostałam właśnie REKLAMĘ, w której było napisane, że jestem u nich zarejestrowana
Było też napisane, że dziękują mi za oglądanie tych ich filmików i zapraszają po więcej. Oni to specjalnie tak właśnie formułują, żeby się człowiek zdziwił/zaciekawił/przestraszył i wszedł na daną stronę.
Pumciu, i ja dostawałam masę różnych spamów, nie będąc nawet zarejestrowana na żadnej ze tych stron. Na większości z nich nawet nie byłam, co więcej nie słyszałam o ich istnieniu. Były to nawet strony zagraniczne.
Powiem z wlasnego doswiadczenia
Moj byly maz , zawsze mial mase takich pomylek , co potem pomylka nie bylo , oz grozo ja takich pomylek niemam.
Zalezy jaka strona , bo kiedy jestes na jakims portalu zarejestrowany witaja Cie Twoim Nickiem wlasnie .
Dobra rada z mojej strony , nie mow ze wiesz , ale poczekaj na autentyczne wiadomosci i autentyczne odpwiedzi .
16 2013-05-16 20:43:47 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-05-16 20:46:39)
Tylko, jeśli adres mail zaczyna się takim właśnie "nikiem", to wcale nie trzeba być zarejestrowany. A również witają. Mnie nikiem, który mam w adresie mailowym także witano. Było całe powitanie "witaj ...... Tomek odpowiedział na Twoją wiadomość w serwisie ... " czy jakoś tak... Albo i inne, na przykład, że "jako dla użytkownika takiego a takiego serwisu, mam zniżkę na viagrę"
To akurat było z jakiejś zagranicznej strony. Zapewniam, że na żadnej z nich nie byłam, a tym bardziej nie udzielałam
Adres mailowy użyty na jakimkolwiek forum, newsletterze, jest wielce prawdopodobne że zostanie nie raz użyty przez "spamujące strony".
Oczywiście nie twierdzę, że mąż autorki na 100% dostał jedynie podobny spam, bo tego wiedzieć nie mogę na pewno. Jednak wiem jedno, że jedynie na podstawie takiego maila, autorka nie powinna tracić zaufania do męża. Musi porozmawiać z nim i na spokojnie wyjaśnić, czy faktycznie był zarejestrowany, czy nie. Niech da mu szansę udowodnić.
problem w tym ze juz powiedziałam i nie mogę czekac co dalej bo konto usunął. A sprawdzalam te stronke i rejestracja tam jest łatna a podejrzewam ze moj męzus o tym nie wiedzial a konto czekalo na akceptacje ktora moze trwac kilka dni. Jestem pewna teraz ze to nie byla reklama bo sama sie tam zalogowałam i wiem jak sprawa wyglada-najpierw przychodzi link z loginem i haslem i potem dokanczanie procesu rejestracji....Normalnie powinnam go zostawić za takie cos.Bardzo zawiódl moje zaufanie, nie wiem jak mam dalej z tym żyć. Co byscie zrobiły na moim miejscu?pewnie kopa w d....i do widzenia!
18 2013-05-16 21:01:41 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-05-16 21:03:40)
Za samą rejestrację na takim portalu, na pewno nie kopnęłabym od razu w d... męża.
Jednak musiałby popracować nad odbudowaniem mojego zaufania (jeśli to byłoby 1szy raz).
Gdyby drugi raz je zawiódł zamiast się starać, to wtedy już prędzej bym się zastanawiała nad "kopniakiem".
Porozmawiaj z nim na spokojnie. Spytaj dlaczego to zrobił, czy czegoś mu brakuje w małżeństwie, niech powie szczerze o co chodzi. Spróbuj najpierw rozmowy, nie można od razu skreślać małżeństwa.
Czyli nie reklama. Ale to jest stronka służąca do nawiązywania kontaktu z konkretną, żywą kobietą w celu uprawiania seksu? Bo jeśli tak, to pewnie też bym trzasnęła drzwiami. Czy tylko filmiki porno?
No tak, Babo zdecydowanie powinnam najpierw spytać o rodzaj stronki. Masz rację, to tez ma znaczenie.
Może chciał się, po prostu dowartościować ? Pomyślał : 'zobaczę czy może któraś na mnie poleci ... ' Tak mówiąc całkiem serio, ja mam maila od 11 lat tego samego i też przychodzą mi wszelakiego typu wiadomości: 'Twoja miłość czeka na Ciebie, Do you want to meet me?, u have meeteng requests, Alicja : zapraszam Cie na wspólną kolację, już nie wspominam o kredytach ...) Więc nie ma reguły. Jeżeli nie masz żądnych podejrzeń o zdradę to olej to, po co masz się stersować ? W internecie jest dużo syfu i toksycznych stron, wcale to nie oznacza. że ktoś Cię okłamuje. Równie dobrze mogłabyś odczytać maila: ' Dostałeś kredyt, śpiesz się bądź pierwszy, bo ktoś inny Ci go zabierze ... ' I co będziesz Mu robić awanturę, że nic Ci nie powiedział o kredycie ? To jest tylko moje podejście do takich sytuacji. A tak na marginesie nie powinnaś czytać prywatnych wiadomości.
Pozdrawiam i życzę spokoju w swoich decyzjach.
kochane kobietki jestem na 100% pewna ze on sie tam rejestrowal a pozniej sie tego wyparł gdy postawilam go przed informacja ze wiem o tym. Jeszcze bezczelnie klamal ze mial zamiar mi o tym powiedziec. to nie byl zaden spam, zadna reklama itd.zawiodl oj zawiodl moje zaufanie i mysle powaznie nad rozstaniem bo to nie 1 raz. rozmowa nie ma sensu bo sie wyparl . Nie twierdze ze chcial sie dowartosciowac, moze zrobil to z nudów bo mial akurat duzo czasu w dany dzien. Tez tak byc moze co go nie tlumaczy...i nie chodzi tu o filmy porno tylko stronke z seks randkami. znajomi mi mowia ze nie przylapalam go na zdradzie ze nic tak naprawde sie nie wydarzylo.tylko co ?mam czekac kilka miesiecy,tygodni,lat az cos podobnego sie powtorzy?
23 2013-05-16 23:35:41 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-16 23:38:50)
Po pierwsze: są durnowate portale (np. wymienione wcześnie badoo), gdzie zostajesz zarejestrowana często wbrew swojej woli !!!
![]()
Po drugie: mógł się tam zarejestrować, aby zobaczyć jakieś filmiki, albo sprawdzić, czy jakaś koleżanka z pracy rzeczywiście się tam ogłasza (bo wszyscy się z tego śmieją).
Po trzecie: musiałby być WIELKIM KRETYNEM, aby rejestrować się z poczty do której masz dostęp i mieć jakieś ukryte przed Tobą zamiary.
Po czwarte: niekiedy facet próbuje dowartościować się, flirtując z innymi kobietami. Zony czasami bywają bardzo wredne i bidula szuka jakiegoś wentyla bezpieczeństwa. To wcale nie oznacza, że ma zamiar spotykać się z innymi kobietami.
Po piąte: znam facetów, którzy są zarejestrowani na portalach randkowych i traktują to jako wesołą, niezobowiązującą pisaninę. Oni też nie spotykają się z kobietami poznanymi na tych portalach.
Na przyszłość: lepiej pewnych rzeczy nie wiedzieć, a jeżeli jesteś już taką masochistką, że wszystko wiedzieć chcesz, to najpierw dokładnie zbadaj sprawę, a dopiero potem wyciągaj wnioski (nie na odwrót).
tylko co ?mam czekac kilka miesiecy,tygodni,lat az cos podobnego sie powtorzy?
A Ty zastanawiasz się nad lekkim przewinieniem swojego faceta, czy szukasz powodu do rozstania?
kochane kobietki jestem na 100% pewna ze on sie tam rejestrowal a pozniej sie tego wyparł gdy postawilam go przed informacja ze wiem o tym. Jeszcze bezczelnie klamal ze mial zamiar mi o tym powiedziec. to nie byl zaden spam, zadna reklama itd.zawiodl oj zawiodl moje zaufanie i mysle powaznie nad rozstaniem bo to nie 1 raz. rozmowa nie ma sensu bo sie wyparl . Nie twierdze ze chcial sie dowartosciowac, moze zrobil to z nudów bo mial akurat duzo czasu w dany dzien. Tez tak byc moze co go nie tlumaczy...i nie chodzi tu o filmy porno tylko stronke z seks randkami. znajomi mi mowia ze nie przylapalam go na zdradzie ze nic tak naprawde sie nie wydarzylo.tylko co ?mam czekac kilka miesiecy,tygodni,lat az cos podobnego sie powtorzy?
Jesteś mężatką 5 lat, powinnaś go już znać, prawda ? Jeżeli Wam się dobrze układa i ogólnie jest wszystko tak jak być powinno, to powinnaś to olać. Jeżeli jest coś nie tak, kłótnie, nie patrzenie sobie prosto w oczy, tzn. widzisz , że coś się sypie ... To moim zdaniem najpierw rozmowa, jeżeli nie chce rozmawiać, to nie wiem jak Wy jesteście 5 lat po ślubie. Ja w swoim związku 7 letnim dużo rozmawiałem i chyba to jest podstawa, zresztą nie ważne ile jest się ze sobą zawsze trzeba rozmawiać, ja na Twoim miejscu nie uciekałbym od problemów bo to nic dobrego. Do puki masz kontakt z mężem, to warto porozmawiać szczerze niż później żałować, że się tego nie zrobiło.
25 2013-05-17 10:23:25 Ostatnio edytowany przez kenobi (2013-05-17 10:26:35)
pumcia! Nie przejmuj się, wycisz sprawę, obserwuj. Ważne czy Wasz związek jest dobry. Jak będzie chciał Cię zdradzać, to i tak będzie zdradzał, a jak nie będzie chciał (choćby dlatego że się będzie bał chorób), to nie zdradzi.
Zarejstrował się na portalu i macie problem. Równie dobrze mógł wejść na anonse prostytutek i skorzystać nie rejestrując się nigdzie. Już samo rostrząsanie tej sprawy wyburza związek. Tak mi się wydaje, może się mylę.
zawiodl moje zaufanie i mysle powaznie nad rozstaniem
Skoro tak myślisz, to zacznij od tej chwili, tu i teraz żyć tak, jakbyście się rozstali. Sprawdź metodę 180 stopni u Bagsa -- to mniej więcej takie właśnie działanie.
myslę ze wrócę do domu ( bo przeprowadziłam sie ) ale potrzymam go trochę w niepewności. dzis mu napisałam ze dopoki sie nie przyzna to nie wrócę.Znów pisał ze nie rejestrował sie tam. Oczywiście sprawę mogę olać tylko przeraża mnie na jakie pomysły wpada mój mąż. Nie spodziewałabym sie ze jakieś dz..k.i go interesują. I tego typu portale które mówią same za siebie.. Dziwne bo ostatnio naprawde układało sie mdzy nami wiec tymbardziej nie rozumiem, Rozmowa niewiele tu da bo ja cisne zeby sie przyznał a on nadal zostaje przy swoim że nie. Ja sprawdzalam jak wyglada tam rejestracja i jestem przekonana o tym ze tam założył konto. Nie wiem co powiedziec zeby do niego trafic zeby nie popelnial juz takich błedów bo kiedys tez mne zawiódł tez ukrywajac jakieś rzeczy prze de mną,Niby niewinne ale tez dotyczyly relacji damsko-męskich.Wiem ze nie ma ludzi idealnych ale ja naprawde chce spokojnego związku i wiernego faceta który nie kłamie. Jak widac tej cechy nie da sie oduczyć.
Rozumiem Cię pumcia w 100%, rejestracja na portalach z tak konkretnym przeznaczeniem, kiedy jest się w związku to nie zabawa, czy sposób na zabicie nudy, żadne to usprawiedliwienie.
Jeśli nadal ma tam konto, bo z tego co zrozumiałam to nie wyparł się rejestracji, ale nie usunął konta bo czekał na aktywację, czyli może to nastąpić w ciągu najbliższych dni, lub już nastąpiło. Jeśli znasz login, czyli nazwę konta to może warto pokusić się o małą podpuchę, załóż tam fikcyjne konto z jakimiś zdjęciami z sieci i napisz do niego, może uda się zaaranżować spotkanie, zwłaszcza, że siedzi teraz sam w domu, więc okazja się stworzyła sama, jeśli złapie haczyk to będziesz mieć dowody w postaci e-maili i będziesz mogła zaskoczyć go w miejscu spotkania.
LadyCampari wlasnie odwrotnie. Wyparl sie tam konta ze je zakładał a usunął przy mnie. Pokazał mi nawet login i hasło ale twierdzi ze on tego nie zakładał. Z tego co wiem to portal ten jest płatny. Trzeba jakiś abonament za korzystanie wykupic czy coś takiego.konta juz nie ma...
Ahhh, rozumiem.
Jeśli konto było fizycznie założone z loginem i hasłem i widziałaś je na własne oczy to powinno Ci się udać ocenić czy to konto zostało założone przez automat czy przez Twojego męża. Automat dałby login identyczny jak e-mail + hasło typu "x2cg3dxc" / "admin123", mąż zakaładając konto dałby pewnie jakiś bardziej precyzyjny login "wysoki_brunet69" - coś bardziej konkretnego, ewentualnie jeśli nie jest kreatywny to również dałby nazwę z e-maila, za to hasło miałby bardziej osobiste i sensowne jak np. "ferrari55" "Marcin14272". Wydaje mi się, że to jest najlepszy drgowskaz.
LadyCampari sama juz nie wiem....a automat mógł mu założyc to konto??? jest to możliwe?wiem że login byl taki sam jak e-mail a haslo jak imię. On mówił to samo że jakby chciał zakładac to na innym e-mailu lub wymyślil by jakies hasło inne. Nie wiem może panikuję.Poczekam jeszcze mimo wszystko kilka dni i porozmawiam z nim na spokojnie.
Moj były miał tak samo. Kiedys przypadkiem odkryłam że ogląda stronki porno, mało tego, przegląda anonse towarzyskie. Wybaczyłam, obiecal ze nie bedzie. Od tamtej pory sie krył. Mijaly lata.3 lata ukrywał sie, ja wierzyłam mu, nie sprawdzałam.. ale ktoregos dnia znow cos odkryłam. Korzystalismy z jednego laptopa a on nie wykasowal ciasteczek coockies;)jednakze milczalam, bo i tak by sie wyparł. chcialam wiecej dowodow. Więc znalazłam program, dzieki ktoremu mozna przejrzeć nawet tą wykasowana historie. Zabawilam się w detektywa i opłaciło sie. Program po wielu godzinach poszukiwań znalazlam. Ukazalo sie wszystko co moj "ukochany" przeglądał. Kiedy ja byłam w pracy on korzystal z fajnych stronek, podczas gdy ja myslalam ze śpi po pracy i jest bardzo zmeczony- (pracował zawsze nocą). Biegiem wracałam z pracy, gotowałam, szykowałam bo przeciez on byl taki zmeczony..... hahah a on co robil???? przegladał sobie anonsiki i bog wie co jeszcze robił noca w pracy. Powiedzialam dosc! szkoda tylko ze zmarnowałam prawie 4 lata mlodosci z kimś takim. To brak szacunku i koniec. Jesli ktos lubi to robic bedzię i nie przestanie. Po pewnym czasie gdy mezczyzna oglada wyuzdane porno, jego normalna kobieta przestaje mu wystarczac. On chciałby to, co widzi na filmach, a to jest tylko gra! ale jego juz nic innego nie jest w stanie podniecić tylko jakas wuzdana lafirynda. Sorry.... jest to zdrada emocjonalna. Nie trzeba isc z kims do lozka zeby zdradzic. Ciekawe jak on by sie czuł, gdybys to ty logowała sie na jakis stronach.... Mozesz wrocic do niego ale bądz czujna. Nie pytaj, bo i tak sie nei przyzna. Jesli faktycznie loguje sie na jakies strony, bedzie to robił nadal. Moge podac ci program, instaluje sie szybko i masz czarno na bialym co kto robił. Sprawdz go za miesiac. Wiem ze nie na tym polega zwiazek by sobie nie ufac, ale skoro juz raz cie zawiodł to tak łatwo nie bedzie zapomniec a wciaz bedziesz zadawala sobie pytania czy nie robi nic zlego za Twoimi plecami.
Możliwe jest, że portal generuje konta nowych użytkowników poprze automat, korzystając z bazy adresów e-mail, które nie trudno zdobyć w internecie, zwykle jest to zabieg marketingowy mający na celu promowanie portalu na zasadzie "dołącz do nas mamy już 5.000 zarejestrwanych użytkowników". Aczkolwiek automaty mają to do siebie, że są bardzo proste w swoich algorytmach, login generują pobierając go z adresu e-mail, czyli jeśli Twój e-mail to ania123@poczta.onet.pl to jako login przyjmie "ania123", aczkolwiek hasła generowane automatycznie składają się z losowych znaków jak np. "tdfvbnm", tudzież "ghj23tyuj", szansa, że losowo dobrałoby hasło odpowiadające imieniu Twojego męża jest mniejsza jak sznsa na wygranie miliona w lotku.
W tej sytuacji oczywiste jest, że konto zostało założone przez Twojego męża.
Jeśli miałabym się bawić w psychologa to hasło, które jest po prostu imieniem, może świadczyć o tym, że to dopiero jego początki w tym temacie, może założył to z ciekawości czy ma "wzięcie", bądź też dla zabawy, gdyby był w to poważnie wkręcony to wydaje mi się, że bardziej "dopieściłby" swoje hasło, żeby uniknąć sytuacji, w której mogłabyś natrafić na jego konto i się zalogować. Może to również świadczyć o jego bezmyślności/braku kreatywności/bezczelności/pewności siebie, które to nie pozwoliły mu wziąc pod uwagę, że coś takiego może się wydarzyć i że możesz się o tym dowiedzieć.
Szkoda, że sprawa została zgnieciona w zarodku i się nie rozwinęła, byłoby dużo więcej informacji gdybyś zamiast robić awanturę, zalogowała się po cichu na to konto i zobaczyła co tam się kryje. Tak to ciężko wyrokować. Niemniej jednak sytuacja, w której facet zaczyna się interesować seksem pozamałżeńskim i loguje się na portalu jest zdecydowanie niepokojąca i znaczy, że coś się dzieje źle.
Może to słabe porównanie, ale jak miałam 20lat (czyli sto lat temu
) to byłam z chłopakiem (ba, mieszkałam z nim - studenckie czasy), który właśnie też zaczynał od stronek, potem portale gdzie można zaaranżować spotkanie ("kochanie dla jaj sobie to założyłem, żeby się pośmiać") skończyło się rozstaniem po jego zdradzie, jak bzyknął laskę z internetu (w sumie po 2 latach związku). Dlatego zalecam szczególną ostrożność.
CZy ktoś z Was wie może jak sprawdzić historie czatu z Badoo albo jak obzyskać wiadomości??
Czyli nie reklama. Ale to jest stronka służąca do nawiązywania kontaktu z konkretną, żywą kobietą w celu uprawiania seksu?....
Albo z nieżywą.
Może kierownik prosektorium jest równie kreatywny jak autorka wątku.
BabaOsiadła napisał/a:Czyli nie reklama. Ale to jest stronka służąca do nawiązywania kontaktu z konkretną, żywą kobietą w celu uprawiania seksu?....
Albo z nieżywą.
Punkt ![]()
PUNKT CMENTARNY
Instrukcja.
1. Umieść nieboszczyka w pojemniku na trupy.
2. Wrzuć monetę.
3. Zmów pacież. (opcja - sprawdzić, czy nie ksiądz)
4. Pociągnij za dźwignię.
==============
Jeszcze kilka takich rezolutnych wątków i sam się umieszczę w tym pojemniku.
Będzie spokój.
Na wieki.