przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego?

od pewnego czasu przez nieudane relacje z facetami ogromnie spadła moja samoocena. mam przez to takiego doła , że muszę to z siebie wyrzucić.
ale do rzeczy; pod względem wizualnym podobam się facetom. nie mam problemu z przyciągnięciem ich uwagi , naprawdę na brak zainteresowania nie mogę narzekać do tego stopnia nawet, że momentami mnie to męczy. gorzej jest z moim , jak przypuszczam, charakterem. bo jak już wspomniałam w temacie , kiedy poznaję bliżej jakiegoś chłopaka , jego zainteresowanie mną momentalnie spada.
kiedy miałam ok 15 lat przeżyłam swój pierwszy dosyć 'poważny' związek. byłam z tym chłopakiem ok 1,5 roku , układało nam się średnio , ale mniejsza o to, nie jest to chyba jakoś szalenie istotne. poza tym byłam w jeszcze jednym naprawdę ważnym dla mnie związku , przetrwał ok roku. wszystkie inne relacje z facetami były dosyć luźne i krótkie. ten drugi związek o którym wspomniałam , zakończył się jak miałam ok. 18 lat. i wtedy właśnie postanowiłam że na jakiś czas odpuszczę sobie związki , poprzednie kosztowały mnie sporo nerwów, smutków, potrzebowałam pobyć sama. było mi z tym dobrze, postawiłam na zabawę , imprezy. mimo wszystko kręcili sie koło mnie różni chłopcy , ale starałam sie ich do siebie nie dopuszczać.
jednak przez te 2 ostatnie lata w samotności , zdecydowałam sie dać szansę dwóm tylko chłopakom. chyba dlatego , ze bardzo zabiegali o kontakt ze mną , starali się do mnie zbliżyć, podobali mi się i zdecydowałam spróbować. z pierwszym z początku układało mi się całkiem ok , byłam naprawdę szczęsliwa ale już po jakichś trzech tyg. bycia razem zaczął być znudzony naszą relacją, przestał się starać, po ok. 2 miesiącach związek nam sie rozpadł. z drugim nie do końca mogłam znaleźć wspólny język , ale coś nas do siebie mimo wszystko ciągęło. niestety , za bardzo chciałam mieć kontrolę nad tym co robi , jak spędza czas i uciekł po ok. 2 tygodniach..
dalej mam wokół siebie kilku zainteresowanych mna facetów, ale są to zazwyczaj osoby , które znam bardzo słabo. oni chcą poznać mnie lepiej , proponują spotkania , ale ja zdecydowanie ich unikam.
jednak ostatnio spotkałam się z pewnym kolegą , który prosił mnie o spotkanie już od kilku miesięcy. było średnio, momentami rozomowa za bardzo nam się nie kleiła, nie czułam chemii.. mimo tego całowaliśmy się , na koniec on powiedział , że jestem naprawdę fajną dziewczyną i jeszcze się odezwie. napisał po kilku dniach, zebym nie brała tego do siebie , bo jestem spoko, ale on nie chce mieć dziewczyny. chociaż wprost tego nie napisał miałam trochę wrażenie , ze sugerował , ze nie wyklucza związania się z kimś , tylko nie chce zebym była to ja. zdziwiłam się takim obrotem sprawy , bo niczego poważnego od naszego spotkania nie oczekiwałam , a on wyskoczył nagle ze związkiem. jakiś czas później jeszcze proponował mi spotkanie , ale odmówiłam , nie miałam za bardzo czasu.
poza tym jeszcze inny kolega strasznie zabiegał o spotkanie. był naprawdę zdeterminowany w proszeniu mnie o nie. w końcu się zgodziłam. moze szału nie było , ale bawiłam się możliwie dobrze. tez jakoś tak wyszło ze się całowaliśmy , chodziliśmy za rękę.. nawet go polubiłam. na koniec tak jak poprzedni obiecywał ze napisze, powtórzył chyba z 5 razy że się odezwie. powiedziałam ze spoko. tyle że się nie odezwał. jak przed spotkaniem zabiegał baaaardzo o kontakt ze mną , tak już po olał mnie totalnie.
moja mama twierdzi , że jeśli mam okazje chodzić na randki to powinnam z nich korzystać i się dobrze bawić. problem tylko w tym , że łapię przez nie doła. a konkretniej przez zachowanie facetów po spotkaniu. nie widzę innej opcji jak taka, że nie pasuje im mój charakter. z reguły kiedy przebywam z nowo poznaną osobą jestem dosyć wycofana, małomówna , skryta. brakuje mi totalnie spontaniczności. na co dzień taka nie jestem, w gronie bliższych znajomych zachowuję się inaczej, ale spotkanie z kimś kogo prawie nie znam sprawia że zamykam się w sobie.
nie zrozumcie też tego tak, że po tych spotkaniach oczekuje , że facet będzie od razu chciał wchodzić ze mną w związek, bo jest nawet przeciwnie, bardziej zależy mi na koleżeństwie. nie jestem nachalna w stosunku do chłopaków , nic na nich nie wymuszam. mimo tego prawie zawsze sytuacja po spotkaniu wygląda tak samo.
własnie żeby unikąc takich rozczarowań , zazwyczaj unikam facetów, spotkań z nimi , rzadko kiedy odpisuję na wiadomości.. i właśnie wtedy oni dwoją się i troją żebym zwróciła na nich uwagę. i chyba taki układ bardziej mi odpowiada , nie czuję się przynajmniej tak tragicznie jak wtedy kiedy zostaję olana.

chciałabym żeby ktokolwiek , kto to przeczyta obiektywnie ocenił, co tak strasznie robię nie tak ? gdyby taka sytuacja przytrafiła mi się raz, machnęłabym na to ręką i stwierdziła że po prostu nie było między nami 'tego czegoś' ale to się powiela.. więc problem musi leżeć w mnie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego?

Jestem w Twoim wieku, więc przedstawie Ci jak to wygląda z mojego punktu widzenia. Według mnie po prostu za szybko przechodzisz w kontakt fizyczny. Może to tylko całowanie, ale ja myślę, że facet wtedy zakłada : na pierwszej randce się całujemy, to pewnie na drugiej już pójdziemy do łóżka. I jeśli spotykasz się z tymi porządnymi to mimo, że Cię polubili, nie chcą takiej partnerki. To po pierwsze. Po drugie - przedstawiłaś swój punkt widzenia jako ofiary. Twierdzisz, że jesteś biedna, nie wiesz co jest nie tak. Ja myślę, że jeszcze nie zrozumiałaś tego co musi zrozumieć każda kobieta. Mi się udało dość szybko smile Faceci to zdobywcy. Myśliwi. Oni naprawdę wyczuwają kiedy kobieta chce z nimi być, a po 3 tygodniach czy miesiącu żaden facet na pewno się nie zakochuje. Ale to tylko moje zdanie...

3

Odp: przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego?

Hej, hej! Poradzę Ci to samo co moja przedmówczyni. Nie całuj, nie dotykaj, nie pozwól by chłopak pomyślał "każdy może ją mieć". 3mam kciuki!

4

Odp: przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego?

Cieżko mi wynioskować z tego co napisałaś, w czym tkwi Twój problem...
Ale ja też już kiedyś miałam taką sytuację...I do dziś nie rozumiem co się stało:) Spotkanie przebiegało fajnie, miło , na luzie:) Z mojej strony żadnych deklaracji, to on wylatywał z tekstami, że kiedyś możemy pójść tam,że da mi spróbować jakiegoś drinka itp itd. Było przyjemnie, super się gadało, dużo się uśmiechał itp itd. Ale po spotkaniu zero odzewu, nawet na moją wiadomość nie odp... I też nie wiem co źle zrobiłam:P Nie byłam ani nachalna, ani jakaś naburmuszona. Normalna, neutralna...
Mi się też czasem zdarza ,że więcej niż jeden facet popełnia ten sam 'błąd',zachowuje się podobnie...
Przede wszystkim nie możesz się zniechęcać:) Spotykaj się dalej z facetami, nawet jeśli nie będzie z tego związku to może chociaż jakaś fajna znajomość:) A ci co Cię 'olali' jeszcze będą tego żałować:) Ich strata:)

5 Ostatnio edytowany przez Pokedemon (2013-05-10 19:53:04)

Odp: przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego?

Taki długi post a jedyne co z niego wynika to to, że nie czujesz się swobodnie przy nowopoznanej osobie i że od razu pozwalasz na kontakt fizyczny (no bo, jak się domyślam, kiedy nie ma o czym gadać to rączki robią swoje).

Wygląda na to, że albo jesteś osobą, która gada dużo i od rzeczy albo napisałaś posta żeby inni pogłaskali Cię po główce i powiedzieli, że nie ma się czym martwić i jakoś to będzie.

Jeśli naprawdę chcesz się dowiedzieć co jest nie tak (a całkiem możliwe, że po prostu masz pecha i jeszcze wszystko przed tobą) to napisz konkretnie jak i gdzie poznajesz nowych ludzi, jacy to są ludzie, co cię interesuje, a jeśli uważasz, że coś jest nie tak z twoim charakterem to na miłość boską opisz ten charakter!

IMHO nie wydaje mi się, żeby fakt bycia osobą skryta przy pierwszym spotkaniu odstraszał facetów - wręcz przeciwnie: dla wielu z nich jest to dodatkowy wabik, a ponadto sprawia, że facet ma wrażenie, że jest panem sytuacji. Natomiast pozwalanie na zbyt wczesny kontakt fizyczny skutecznie zniechęca facetów szukających poważnego związku - "Skoro od razu zaczęła się ze mną całować, to z iloma całowała się przede mną?"

6

Odp: przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego?

jeżeli Ci na jakimś zależy do zabiegaj o jego względy... czasem zazdrość dobrze motywuje facetów do działania... no i nie całuj się na pierwszej randce wink

Odp: przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego?
Pokedemon napisał/a:

Taki długi post a jedyne co z niego wynika to to, że nie czujesz się swobodnie przy nowopoznanej osobie i że od razu pozwalasz na kontakt fizyczny (no bo, jak się domyślam, kiedy nie ma o czym gadać to rączki robią swoje).

Wygląda na to, że albo jesteś osobą, która gada dużo i od rzeczy albo napisałaś posta żeby inni pogłaskali Cię po główce i powiedzieli, że nie ma się czym martwić i jakoś to będzie.

Jeśli naprawdę chcesz się dowiedzieć co jest nie tak (a całkiem możliwe, że po prostu masz pecha i jeszcze wszystko przed tobą) to napisz konkretnie jak i gdzie poznajesz nowych ludzi, jacy to są ludzie, co cię interesuje, a jeśli uważasz, że coś jest nie tak z twoim charakterem to na miłość boską opisz ten charakter!

IMHO nie wydaje mi się, żeby fakt bycia osobą skryta przy pierwszym spotkaniu odstraszał facetów - wręcz przeciwnie: dla wielu z nich jest to dodatkowy wabik, a ponadto sprawia, że facet ma wrażenie, że jest panem sytuacji. Natomiast pozwalanie na zbyt wczesny kontakt fizyczny skutecznie zniechęca facetów szukających poważnego związku - "Skoro od razu zaczęła się ze mną całować, to z iloma całowała się przede mną?"

100% racji! Prosimy o konkrety smile bo inaczej nie pozostanie nic innego jak tylko umówić się zTobą, droga Autorko, i przekonać się na żywo co jest nie tak. smile

8

Odp: przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego?

dziękuję baaaardzo za wszystkie podpowiedzi smile
pewnie macie sporo racji w tym, że zbyt szybko nawiązuję kontakt fizyczny z facetami. w sumie to nawet chciałabym stopniowo budować napięcie, zamiast całować się już na pierwszym spotkaniu. problem w tym , że chłopcy z którym ostatnio się spotkałam rozegrali to tak, że wzięli mnie jakby.. z zaskoczenia? smile nie wiem nawet jak i kiedy z rozmowy przeszliśmy do pocałunków. poza tym nie wiem jak mam się zachować kiedy jesteśmy blisko.. niby powinnam być asertywna i odmówić, ale co ? nagle miałabym odwrócić głowę? musiało by im się zrobić głupio. poza tym nie ukrywam , że uwielbiam się całować , ale byłabym w stanie sobie tego odmówić jeśli zaszła by taka potrzeba. mam też wrażenie, że w moim zachowaniu musi być coś nie tak , co daje im przyzwolenie na pocałowanie mnie. mam np. koleżankę , której pomimo kilku randek koledzy nie odważyli się nawet pocałować w policzek. więc być może coś robię nie tak, nie wiem tylko co, bo jak już wspomniałam nie narzucam się chłopakom , nie zabiegam o kontakt fizyczny.
osobiście mam wrażenie , że spory problem tkwi też w moim charakterze. myślę, że faceci lubią zdystansowane, wygadane , wyluzowane dziewczyny z poczuciem humoru. a ja taka nie jestem. przynajmniej nie na pierwszych spotkaniach , a nie mogę pokazać im się z tej 'prawdziwszej' strony bo następnych nie ma.
zdaję sobie sprawę , że najważniejsze przy poznawaniu się z drugim człowiekem jest bycie sobą , ale mam z tym problem, jestem spięta i inna niż zazwyczaj.
mam przyjaciela, który zresztą jest moim byłym chłopakiem. przy nim nie czuję żadnego skrępowania , jestem całkowicie sobą. i on za mną szaleje. fajnie nam się rozmawia , spędza razem czas. mam wrażenie że jakbym zachowywała się tak w towarzystwie innych chłopaków , bardziej bym im pasowała. może się mylę, ale naprawdę wydaje mi się że spory problem tkwi w moim dziwnym podczas spotkań zachowaniu.
już trochę mi rozjaśniłyście sytuację , za co jeszcze raz dziękuję smile chociaż dalej mam mętlik w głowie..

9

Odp: przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego?

Z tymi pocałunkami i kontaktem fizycznym moze byc cos na rzeczy .. Ja kiedys spotkałam sie z chłopakiem no i oczywiscie probował mnie pocałowac a ja sie odkreciłam i dlatego sie zacza o mnie starac bo mu tym zaimponowałam i stwierdził ze jestem warta zeby mnie poznac . Inaczej gdybym sie dała pocałowac to by mnie olal hehe..  a co do charakteru to na pierwszym spotkaniu  jest jakies skrepowanie ale przeciez nie jestes jakałs niemowa . mimo iz nie jestes tak wyluzowana jak na spotkaniach ze znajomymi to chyba macie o czym gadac ?? a poza tym sama mowiłas ze bywał miło wiec moze nie o to chodzi

10

Odp: przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego?
Martusiax332 napisał/a:

Ja kiedys spotkałam sie z chłopakiem no i oczywiscie probował mnie pocałowac a ja sie odkreciłam i dlatego sie zacza o mnie starac bo mu tym zaimponowałam i stwierdził ze jestem warta zeby mnie poznac . Inaczej gdybym sie dała pocałowac to by mnie olal hehe..

Natomiast on, zgodnie z jego filozofią pocałunku - tobie nie powinien zaimponować i powinnaś go olać, hehe. Każdą sprawę zaczynamy od siebie.

Ja uważam, że BlackMind - hmm, lepiej by brzmiało OpenYourEyes, spotkała po prostu z jednej strony niedojrzałych facetów co w pewnym wieku dość częste, a z drugiej typ facetów których celem było "przelizać" autorkę, co też dość częste. Nadzieja w tym, że są też i dojrzalsi faceci. W miarę ładna dziewczyna przyciąga raczej sporo mężczyzn a większość nic nie warta albo akurat nie ci...Przyjdzie czas to nauczy się wybierać.
Co do małomówności, zamknięcia, skrępowania - dobry rozmówca potrafi tak rozmawiać, by druga osoba czuła się pewnie i otwierała w trakcie rozmowy. A droga wiedzie nie przez barwne opowieści ale zadawanie pytań, by ktoś miał szansę się wykazać smile W towarzystwie można być rozgadanym, bo zna się, bo nic nie grozi, a w relacji damsko-męskiej zamkniętym, bo to jednak trudniejsze. Tu trzeba zaufania, cierpliwości. I takich chłopaków życzę autorce.

11

Odp: przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego?

Zastanów się, czy jest jakiś wspólny mianownik wszystkich tych nieudanych przypadków, coś w Twoim zachowaniu, co powtarza się za każdym razem. Może zaczynasz nagle traktować potencjalny związek zbyt poważnie, może zaczynasz naciskać na drugą osobę, może w Twoim zachowaniu pojawia się jakiś element, którego wcześniej nie było i który działa odstraszająco a  może wybierasz niewłaściwych facetów? Takich, dla których czas na związek jeszcze nie nadszedł. To również może być powód takiego obrotu sprawy.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » przy bliższym poznaniu faceci przestają sie mną interesować. dlaczego?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024