Witam,
jeśli ktoś śledzi mój wątek to niestety nadal tkwię w zawieszeniu... sytuacja się nie rozwiązuje bo on nie chce rozmawiać.... dałam czas czasowi...
jednakże jak to było u Was...
Ile czasu trwał powrót do Was Waszych mężów/żon po zdradzie zakładając, że niewierny/-a postanowił/-a odejść/wyprowadzić się... zakończyć związek... i nagle.. z jego/jej strony jest chęć powrotu...
Jakich agrumentów używali by Was przekonać?