Witam. Jestem z Warszawy. Mam 26 lat i moim największym problemem jest samotność:( Całe dotychczasowe życie spędziłam w samotności bez żadnego ,, chłopaka " a dlaczego hmm nie wiem może mam pecha do facetów a faceci z którymi się spotykałam chcieli już od samego początku jednego a jak mówiłam nie to przestawali się odzywać nie wiem co robię źle mam parę znajomych z którymi się od czasu do czasu spotykam wyjdziemy gdzieś ale to nie jest to samo.. A nawet z nimi jak się spotkam to tak naprawdę mówią tylko o sobie o swoich problemach dzwonią do mnie po to aby się wygadać a jak ja chcę coś powiedzieć to zawsze zmieniają temat. eh naprawdę zastanawiam się co ja takiego robię źle w czym tkwi problem ???
2 2013-05-05 19:26:25 Ostatnio edytowany przez Tomek87 (2013-05-05 19:35:30)
Ludzie myślą tylko o sobie. Chcą się wygadać z problemów, ale nie interesują ich problemy innych, mają je gdzieś. Tak już jest...
Nie martw się, ja również mam 26 lat i nigdy z nikim nie byłem. Smutne to, ale taka prawda. Jak chcesz, to chętnie z Tobą porozmawiam. Lubie rozmawiać z ludźmi, często słucham ich problemów. Jak masz ochotę pogadać, to odezwij się na gg. Mój numer to 1313383 ![]()