Witam moje Kochane..
Dziś poprostu muszę się wygadać,temat dotyczy mojego ojca.Jest alkoholikiem:( W sierpniu tamtego roku zmarła moja mama i zostałam tylko z ojcem,mam jeszcze rodzeństwo ale nie kontaktujemy się niestety min. przez nałóg ojca.
Czasem zastanawiam sie co zrobiłam kiedykolwiek tak złego by teraz musieć to znosić
Mam wspaniałego chłopaka który bardzo mnie wspiera ale niestety nie mamy możliwości jeszcze ze sobą zamieszkać bym mogła spokojnie żyć
(
Ile obelg w swoją stronę może albo jest w stanie usłyszeć 24-latka,no ile??
Czasem już mam dosyć
serdecznie dosyć ojca który już tylko jeden mi został z rodziców a przychodzi moment ,że go nienawidzę z całego serca:((
Dobrze, że masz chłopaka, jego obecność napewno Ci pomaga... niestety życia ani rodziców sobie nie wybieramy.. uczysz się, pracujesz?
Dobrze, że masz chłopaka, jego obecność napewno Ci pomaga... niestety życia ani rodziców sobie nie wybieramy.. uczysz się, pracujesz?
Pracuje na 2 zmiany i praktycznie to ja utrzymuje dom bo ojciec nie pracuje
już mam dosyć tego powoli ale nie bede przecież zamykać lodówki na kłódke ![]()