problemy w zwiazku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: problemy w zwiazku

Hej. mam 20 lat jestem w 2letnim zwiazku z o 6 lat starszym faacetem mamy razem synka ktor narodzil sie 5 miesiec temu On jest w nim zakochany swiata poza nim nie widzi ja tak samo. Jest to nasze najwieksze szczescie ale i zrodlo naszych klotni.. sad wczesniej praktycznie nigdy nie bylo klotni zawsze i wszedzie bylismy razem cieszylismy sie soba o wszystkim rozmawialismy gdy zaszlam w ciaze planowalismy jak to edzie cudownie itd. niestety jest inaczej. Po urodzeniu odnosze wrazenie ze stalam mu sie obojetna juz nie pokazuje mi tyle uczucia co kiedys coraz czesciej sie klocimy. wydaje mi sie ze sie ode mnie oddala. rozmawialam z nim na ten temat ze czuje sie jakby nie chcial ze mna spoedzac juz czasu pytalam czy mu zalezy czy nadal kocha?.. odrazu bez zastanowienia odpowiedzial ze tak ale ja jakos nie potrafie mu dokonca w to uwierzyc ja potrzebuje przytulania potrzebuje tego aby mi pokazywal to ze mu na mnie zalezy tak jak kied, mowilam mu o tym ale on nie widzi problemu wedlug niego on sie wcale nie zmienil a wrecz odwrotnie to ja sie zmienilam.. Pewnie niektore z was mnie zrozumieja ze ciagla opieka nad tak malenkim dzieckiem nieprzespane noce doprowadzily do tego ze nie zawsze chce mi sie smiac i pozytywnie myslec. nie mam pojecia co mam mslec o tm wszystkim .. nawet nie wiem o co was prosze. hmm chyba o to zeby ktos mi to wszystko wtlumaczyl czy to ze tak sie zaczyna psuc miedzy nami to moja wina? co mam robic zeby bylo dobrze zeb okazwal mi tyle milosci i czulosci co kiedy ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: problemy w zwiazku
Karo93 napisał/a:

Hej. mam 20 lat jestem w 2letnim zwiazku z o 6 lat starszym faacetem mamy razem synka ktor narodzil sie 5 miesiec temu On jest w nim zakochany swiata poza nim nie widzi ja tak samo. Jest to nasze najwieksze szczescie ale i zrodlo naszych klotni.. sad wczesniej praktycznie nigdy nie bylo klotni zawsze i wszedzie bylismy razem cieszylismy sie soba o wszystkim rozmawialismy gdy zaszlam w ciaze planowalismy jak to edzie cudownie itd. niestety jest inaczej. Po urodzeniu odnosze wrazenie ze stalam mu sie obojetna juz nie pokazuje mi tyle uczucia co kiedys coraz czesciej sie klocimy. wydaje mi sie ze sie ode mnie oddala. rozmawialam z nim na ten temat ze czuje sie jakby nie chcial ze mna spoedzac juz czasu pytalam czy mu zalezy czy nadal kocha?.. odrazu bez zastanowienia odpowiedzial ze tak ale ja jakos nie potrafie mu dokonca w to uwierzyc ja potrzebuje przytulania potrzebuje tego aby mi pokazywal to ze mu na mnie zalezy tak jak kied, mowilam mu o tym ale on nie widzi problemu wedlug niego on sie wcale nie zmienil a wrecz odwrotnie to ja sie zmienilam.. Pewnie niektore z was mnie zrozumieja ze ciagla opieka nad tak malenkim dzieckiem nieprzespane noce doprowadzily do tego ze nie zawsze chce mi sie smiac i pozytywnie myslec. nie mam pojecia co mam mslec o tm wszystkim .. nawet nie wiem o co was prosze. hmm chyba o to zeby ktos mi to wszystko wtlumaczyl czy to ze tak sie zaczyna psuc miedzy nami to moja wina? co mam robic zeby bylo dobrze zeb okazwal mi tyle milosci i czulosci co kiedy ?

Mój szwagier zachowywał sie tak samo po urodzeniu synka.. Moja siostra i jej mąz mieszkają z moimi rodzicami, a ze ja jestem młoda tez czesto jestem w domu. Przed urodzeniem dziecka zyli sobie cudownie spotykali sie caly czas, ciagle rozmawiali, wychodzili np sie ze znajomymi. Pozniej zaszła w ciąże, wzieli slub i wszystko prysło.. Zaczely się problemy, przestali sie dogadywac, były pretensje, kłotnie (o dziecko rowniez). Siostra postanowila pojsc na kompromis, poprostu nie czepiac sie o wszystko meza, dac mu troche swobody. Są juz dwa lata po slubie. I znow wrocilo ogromne uczucie, ktore przy malutkim dziecku odrobine sie wypaliło.

3

Odp: problemy w zwiazku

Moja droga u mmnie jest dokładnie to samo. Tylko że od 2 miesięcy mąż dostał szału na punkcie syna( ma roczek) takiego że mnie nie widzi. Mnie poprostu nie ma. O kontakcie fizycznym mowy nie ma. Mówie tu o zwykłym przytuleniu.

Wiem jak sie czujesz to jest okropne . to tak jakby on cię odrzucił. To bardzo boli. Do tego doszły jeszcze obraźliwe teksty i wiem że to na lepsze sie nie zmieni.


Ja rozważam rozwód bo nie wiem jak inaczej z tego można wyjśc.
Na pewno jakiś wpływ ma na to zmeczenie i ogólny stres związany z dzieckiem ale na czułośc i intymnośc miejsce powinno znaleźć sie zawsze. Na brak tego  to nie ma wytłumaczenia.

4

Odp: problemy w zwiazku

Dbaj o siebie, teraz powinnaś przede wszystkim myśleć nie tylko o dziecku ale też o sobie. Jeśli będziesz szczęśliwa - to mąż i dziecko też będą smile
U znajomej było podobnie, problem jednak dotyczył głównie tego że po porodzie nie czuła się atrakcyjna i przez to odsuwała od siebie męża.

5

Odp: problemy w zwiazku

dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi. Właśnie potrzebowałam takiego wsparcia. Staram się nie czepiac ale czasami sama nie potrafie nad tym zapanować poprostu boli mnie to że tak się zmieniło jego podejście do mnie czuje się jak jego koleżanka sad mówi że kocha że mu zależy ale tego nie pokazuje i chyba to mnie boli najbardziej. Wpadlam w taki dół i nie umiem się jakoś ogarnąć. Bardzo go kocham i chce w końcu też się zachowywać normalnie bo zawsze byłam wesoła energiczna dziewczyna i wiem że za ta dziewczyna on tęskni bo mówił mi o tym ale jestem tak zmęczona pracy przy małym że ciężko mi być taka jak kiedyś.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024