Witam wszystkich użytkowników. Otóż niedawno poznałem bardzo fajną dziewczynę, pisaliśmy przez pewien czas, po czym zaproponowałem spotkanie. Było bardzo fajnie, tematy do rozmów się nie kończyły, spędziliśmy bardzo miło czas spacerując po parku i okolicy. Następnie odprowadziłem ją do domu, wyszła z psem, pokręciliśmy się trochę i pożegnaliśmy. Było naprawdę bardzo miło. Po spotkaniu napisałem jej, że bardzo dziękuję i spytałem się, kiedy ma wolny czas. Dzień przed kolejnym spotkaniem ( którego termin ona wybrała ) napisała, że jednak nie może bo ma sporo spraw do załatwienia. Ok, myślę - każdemu może coś wypaść. Od tego momentu kontakt ucichł, pisałem na portalu społecznościowym , lecz uzyskiwałem połowiczne odpowiedzi. Gdy pisałem na telefon podobnie. Ostatnio postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i zaproponowałem termin spotkania, jakiś plener piwko te sprawy. Odpowiedziała, że jest chora ( Tak, chora gdy na dworze 20 stopni ciepła ) Nie wytrzymałem i w afekcie napisałem, że może innym razem albo i nie... Oczywiście brak odpowiedzi, najlepsze rozwiązanie.
Nie wiem co robić, jestem bezsilny, depresja wraca
Proszę o rady.