Jego eks w rodzinie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Jego eks w rodzinie

Witam, nie wiem czy dobry wątek wybrałam ale muszę w końcu sie kogoś poradzić. Juz sama nie wiem czy przesadzam czy nie. Jestem z facetem 2 lata kochamy sie. Jest wspaniałym facetem, nie moge na niego narzekać bo trafiłam dobrze. Problem mam z jego siostrami a najbardziej jedna. PrzyprowadZa do jego rodziny jego eks. Kiedyś jeszcze to dlawilam w sobie ale juz dłużej nie moge! Nie muszę tolerować pewnych rzeczy prawda? To juz sie nasila wszystko. Kilka razy mało sie na nią nie natknelam , a nie mam ochoty na nią patrzeć. Ta myśl ze byli kiedyś razem ze spali w jednym łóżku sprawia ze jej nie cierpię i nie chce zeby on "przypadkiem " ja spotykajac przypominał sobie o niej o ich relacjach itd. To jest dla mnie niezręczna sytuacja tymvardziej ze po takim czymś ja nie umiem rozmawiać z jego siostrami. Myśle ze to co ja mówię wszystko jej przekazują jak miedzy nami jest itd. Zaznacze tez fakt ze jego siostry i ona kiedyś bardzo sie nie lubily i ta ich dwa lata nie odwiedzala a przez to tez moj chłopak gdy byli jeszcze razem. Teraz nagle wielkie przyjaciółki. Mam juz dość , nie chce byc porównywania ani w ogóle nie chce jej widzieć chce zeby zniknela z naszego życia raz na zawsze !!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jego eks w rodzinie

Mam wrażenie, że trochę przesadzasz, ale nie martw się nie jesteś jedyna. Ogólnie też mam uczulenie na byłą męża, kiedyś dawno temu to była obsesja, ale nie o tym miałam

Podstawowe pytanie, czy on Cię porównuje do niej? Czy ona w jakiś sposób próbuje go poderwać?
Twoje obawy muszą być w jakis sposób uzasadnione, bo jeśli tylko nie lubisz jej, bo kiedyś byli razem, uwierz, że to jest bez sensu.
To, że kiedyś eks z jego siostrami się nie lubiły nie znaczy, że nie mogło to się zmienić. Osobiście nie zrezygnowałabym z przyjaźni tylko dlatego, że dziewczynie mojego brata nie podoba się moja przyjaciółka.

3

Odp: Jego eks w rodzinie

Rozumiem to ze nie moge wybierać im przyjaciolek. Ale dla mnie to jest śmieszne ze po rozstaniu przypomina jej sie o niedoszlej rodzinie. Na początku naszego związku nasi wspólni znajomi sprowadzili ja do naszego domu w momencie kiedy ja pojechałam na urlop do polski. Moj chłopak przyznał mi sie do tego i przepraszał. Zerwalismy z nimi kontakt. Mam wrażenie ze jak nie udało jej sie zbliżyć do niego przez znajomych to teraz próbuje przez siostry.. Moze masz racje moze przesadzam ... Nie wiem juz sama co mam robić . Mam wrażenie ze jestem zazdrosna o jego siostry nie o niego . On nie chce tez na nią patrzeć. Tłumaczy mi ze to wszystko skończone ale ze nie moze wybierać im przyjaciół . Dziękuje za odpowiedz na mojego posta na pewno sobie przemyśle to co mi napisalas.

4

Odp: Jego eks w rodzinie

Euforia, ale to wy mieszkacie w czwórkę? Ty, on i jego siostry? Bo napisałaś, że znajomi przyprowadzili ją do waszego mieszkania - więc nie wiem, jak to rozumieć.

5

Odp: Jego eks w rodzinie

Nie, mieszkamy oddzielnie jego siostry maja rodziny

6 Ostatnio edytowany przez nieznajoma85 (2013-04-27 15:01:59)

Odp: Jego eks w rodzinie

euforia z tego co zrozumiałam mieszkacie za granicą wspólnie z jego siostrami?

Ja miałam trochę inną sytuację. Na początku jak zaczęłam być parą z moim mężem (z resztą zanim jeszcze byliśmy parą) non stop słyszałam opowieści o jego eks. Te dobre i te złe. Dochodziło do tego, że zaczął mnie do niej porównywać (a co najciekawsze nie mieli ze sobą kontaktu od przeszło 5 lat, a ich rozstanie było bardzo burzliwe). A to, że ona miała zawsze piękne paznokcie, albo inne może śmieszne rzeczy, ale bolało... Nie mówiłam mu nic, bo uważałam że muszę po prostu to przeczekać. Z resztą on zawsze mnie zapewniał, że tylko mnie kocha, a tamto, to była szczeniacka miłość. Niestety po kilku miesiącach nic się nie zmieniało. Wiedziałam, że mnie kocha, ale wiedziałam też że on żywi do niej ogromne uczucie, a przynajmniej wspomnienie tego uczucia i postawiłam wszystko na jedną kartę. Pomimo, że byłam w ciąży i nauki przedmałżeńskie były za nami. Sama namówiłam go aby się z nią spotkał i po prostu porozmawiał, bo jeśli nie, to ona zawsze będzie gdzieś tam w cieniu, on o niej nie zapomni. Miałam świadomość, że są 2 opcje. Albo to spotkanie wszystko zniszczy, albo będzie tylko lepiej i cieszę się że do niego doszło smile
Wyjaśnili sobie na prawdę dużo, a mój mąż odzyskał spokój duchowy. Po tym spotkaniu nigdy już mnie nie porównał do niej, przestał wspominać jak to z nią było. Zarówno on jak i ja czuliśmy się o wiele lepiej.

W jakiś sposób mam obsesję na jej punkcie, ale staram się to tłumić w sobie, bo zdaję sobie sprawę z tego, że nie mam prawa jej nie lubić. Niby dlaczego mam jej nie lubić? Dlatego, że była z moim M i kochali się kiedyś? To przecież głupie...

Euforia doczytałam dopiero że nie mieszkacie razem. To powiem Ci szczerze, że nie bardzo rozumiem Twój problem. To znaczy z jednej strony rozumiem, a z drugiej nie. Jak pisałam wyżej, sama jestem zazdrosna, ale zdaję sobie z tego sprawę, że to jest głupie...

7

Odp: Jego eks w rodzinie

To jeśli nie mieszkają razem, a one zapraszają ją do siebie, to już wyłącznie ich sprawa. Nie możesz im przecież zakazać kontaktów z kimś. Gorzej, jeśli składają wam wizyty razem z nią, ale skoro pisałaś, że i Twój partner "nie chce na nią patrzeć", to chyba wystarczy powiedzieć siostrom wprost, że sobie tego nie życzycie.

Odp: Jego eks w rodzinie

Euforia, była mojego brata to moja dobra kumpela, przyjaciółką ją nazwać nie mogę, ale dobrą, a nawet baardzo dobrą kumpelą już tak.
Kilka razy zdarzyło się tak, że przyszła do mnie do domu ( nie często, ale kilka razy taka sytuacja miała miejsce).
Teraz już była, a wtedy jeszcze obecna narzeczona mojego brata też jej nie znosiła, ale u Ciebie to zakrawa o jakąś paranoje po prostu i wyczuwam tu znamiona braku zaufania do partnera

euforia4 napisał/a:

i nie chce zeby on "przypadkiem " ja spotykajac przypominał sobie o niej o ich relacjach itd.

Prawda jest taka, że może ją spotkać na ulicy, jeśli coś będzie miała zaiskrzyć to zaiskrzy.
Weź trzy wdechy i nie przejmuj się tak, on jest z Tobą bo kocha Ciebie nie ją, a jego siostrom nie może wybierać znajomych, a jeśli nie możesz się z tym pogodzić to po prostu nie utrzymuj z jego siostrami bliższych kontaktów innego rozwiązania nie widzę.

Żebyś mi nie zarzuciała, że nie wiem co pisze to wiem doskonale.
Mój teraz już były, ale do niedawna obecny facet miał dziewczyne z którą jego siostra też się dość mocno trzymała i niejednokrotnie bywała u niego w domu, ale ufałam mojemu R i wiedziałam, że ona nawet może przy nim nago biegać i nic nie zdziała, (wolał moje ciało tongue ) nie nakręcałam się i brałam to na spokój oczywiście nie powiem, że mnie to totalnie nie ruszało, ale co miałam zrobić? Nic nie mogłam więc poprosiłam go żeby o jej wizytach mi nie wspominał ( w końcu przychodziła do jego siostry, a nie do niego).

9

Odp: Jego eks w rodzinie

No cóż byc moze przesadzilam teraz trochę ochlonelam więc inaczej na to patrzę. Kiedy wam o tym pisałam był dzien po tym jak po raz kolejny sie na nią natknelam.. Ufam swojemu chlopakowi, wiem ze on nie chce mieć z nią nic wspólnego chyba sie za bardzo nakrecilam... Dziękuje za wszystkie odpowiedzi

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024