Kim jest sex coach? Sex coach to instruktor seksu, który podpowiada co robić, aby mieć w łóżku jak najwięcej przyjemności, a tym samym, aby zbliżenia były jak najbardziej satysfakcjonujące. Zawód ten pojawił się w Stanach Zjednoczonych, co prawda w Polsce ta profesja dopiero raczkuje, ale przyjmuje się, że istnieje na tej płaszczyźnie spora nisza, a skoro tak, to ma przed sobą przyszłość.
Marta Niedźwiecka zapytana przez portal Kobieta Interia czym sex coach różni się od seksuologa odpowiada:
Sex coach zdecydowanie nie jest seksuologiem. Nie zajmuje się zaburzeniami, analizą psychologiczną, nie za bardzo interesuje go przeszłość. Jest nastawiony na konkretny problem w życiu intymnym i jego rozwiązanie - na przyszłość. Osoba, która idzie do sex coacha może oczekiwać, że będzie partnerem - klientem, nie zaś pacjentem. Coach skupia się na mocnych stronach klienta, na tym, co można osiągnąć, poprawić, ulepszyć. Coach jest trochę jak przyjaciel, tylko że obiektywny i zadający trudne pytania. Akceptuje i wspiera w rozwoju, nie dając żadnych lekcji, nie pouczając, nie wymądrzając się, a przede wszystkim - nie oceniając. To bardzo ważne, jeżeli rozmawiamy o ludzkiej seksualności, bo naprawdę ta sfera jest niesłychanie delikatna, zróżnicowana, bogata, a ludzie bardzo się różnią.
Żyjemy w czasach wielkiej wolności seksualnej, z jednej strony daje nam to ogromną swobodę, a z drugiej wywołuje pewnego rodzaju presję i wynikające z niej poczucie przytłoczenia, zwłaszcza kiedy własne przekonania i wewnętrzne wybory dalekie są powszechnych kanonów. Część z nas eksperymentuje, ale część wstydzi się własnego ciała, swojej seksualności, ma wiele uprzedzeń, obaw i negatywnych przekonań, choć przecież seks jest naturalną częścią człowieka i ważne, aby przynosił mu radość oraz satysfakcję.
I to właśnie w sytuacji kryzysu, przełomu czy też potrzeby zmiany z pomocą przychodzi sex coach. Jego zadanie polega na wsparciu swojego klienta, podsunięciu narzędzi, szczerej, głębokiej rozmowie, zadawaniu wielu pytań i pomocy w odnalezieniu się na płaszczyźnie seksu i własnej seksualności. Pomaga zrozumieć własny problem i własną sytuację, za to nigdy nie ocenia, nie narzuca żadnych wzorców czy też norm. Coaching wspiera także osoby, które nie mają specjalnych problemów, ale w myśl zasady, że nigdy nie jest tak dobrze, aby nie mogło być lepiej, chcieliby zrobić coś dla siebie, na przykład poprawić relacje w związku albo podnieść jakość swojego seksu. Warto zdać sobie sprawę, że wielu z nas po prostu brakuje wiadomości lub inspiracji, które mogłyby wpłynąć na rozwój życia intymnego, a pośrednio także na jakość związku.
Jak uważacie - czy ten nowy zawód ma sens, a na tego rodzaju usługi istotnie jest zapotrzebowanie? Czy sami bylibyście w stanie otworzyć się i skorzystać z pomocy, wsparcia i podpowiedzi, aby osiągnąć większą satysfakcję z własnego współżycia?
