Czytuję przeróżne wątki o tematyce seksualnej, obserwuję, co serwują media i stwierdzam, że przeróżne "mody" witają i do alkowy. Moda na "paseczek" zamiast "gąszczu", moda na kobietę 'na górze', moda na "seks na blacie kuchennym", moda na osobę trzecią w sypialni.
Granice te zdają się przesuwać cały czas.Dziś sprawą naturalną jest, iż seks oralny to część gry wstępnej. Pary bez większego zawahania decydują się na seks analny, na sex-gadżety i oboje oglądają filmy porno.
A jak to było kiedyś?? Wierzyć mi się nie chce, że tylko nasze pokolenie jest tak.... wyzwolone ![]()
Czy kiedyś kobiety wiedziały, że mają prawo do orgazmu? Czy zawsze mąż inicjował seks i.... czy seks był dopiero z mężem?
Bardzo chętnie zobaczę zdanie osób zarówno młodych, jak i tych dużo, dużo starszych ![]()