witajcie,jestem pełna rozterki przypuszczam ze moja córka jest w ciązy:( jestem zła mimo iz mówiłam tłumaczyłam,uwazałam ze sie zabezpieczaja znalazłam kiedys prezerwatywy, ale widocznie zle tłumaczyłam,co mam zrobic jak zareagowac i czy pytac w prost:(
martwie sie straszne:(((
Po czym wnioskujesz, ze córka jest w ciąży? Bo chyba nie po tym, ze znalazłaś w jej rzeczach prezerwatywy...?
Przede wszystkim podejrzenia nic ci nie daja. Trzeba porozmawiać i zapytać w prost. Chyba normalne że sama Ci nie powie skoro jak twierdzisz, że z nią rozmawiałaś i prosiłaś to Ona wie jakie jest Twoje stanowisko w tej sprawie. A może jednak użyła tej prezerwatywy ale nie do końca coś zadziałało- zdaza sie nawet najlepszym. Przede wszystkim rozmowa, żeby rozwiac wątpliwości, a pozniej tylko możesz wspierać i pomagać, żeby nie czuła się sama. Zeby czuła że ma wspaniałą i rozsądną matkę. Nie ty pierwsza i nie ostatnia. Nic na to nie poradzisz skoro tak już się stało
4 2013-04-11 11:42:37 Ostatnio edytowany przez DagAsia (2013-04-11 12:05:19)
witam wiem sama po sobie jak to jest byc w ciazy i bac sie o tym mamie powiedziec nie ma co na sile.Corka sama powie ja urodzilam synka jak mialam 18 lat mama najpierw byla zla bo zmarnowalam sobie najlepsze lata zycia pozniej mnie bardzo wspierala po urodzeniu pomagala mi bardzo az za bardzo teraz syn ma 8 lat jestem 7lat po slubie i wnusio jest mojej mamy oczkiem w glowie bedzie pani szczesliwa babcia
pozdrawiam
5 2013-04-11 12:26:11 Ostatnio edytowany przez batszeba (2013-04-11 12:26:30)
witajcie,jestem pełna rozterki przypuszczam ze moja córka jest w ciązy:( jestem zła mimo iz mówiłam tłumaczyłam,uwazałam ze sie zabezpieczaja znalazłam kiedys prezerwatywy, ale widocznie zle tłumaczyłam,co mam zrobic jak zareagowac i czy pytac w prost:(
martwie sie straszne:(((
Andziu, na jakiej podstawie tak sądzisz? Znalazłaś może testy ciążowe w śmieciach lub rzeczach córki? Byłaś swiadkiem rozmowy, w której np. zwierzała się koleżance? Może być też tak, że oni stosują zabezpieczenie, ale być może Twoja córka przestraszyła się że i tak zaszła (mimo prezerwatywy) - może ma jakieś zaburzenia powodujące opóznienie miesiączki? Najlepiej chyba zapytać wprost ALE SPOKOJNIE - żadnych płaczów i awantur, bo dziewczyna się zamknie w sobie.
Znalezienie prezerwatyw w koszu raczej powinno uspokoić, zaczęła współżyć i chociaż o zabezpieczeniu myśli - nie idzie na żywioł ![]()
No właśnie.... PODEJRZEWAM- wiesz ile tu dziewczyn podejrzewa, że jest w ciąży? jakby tam zebrać raport końcowy, to nie wiem czy wpadła chociaż jedna.
Szkoda, że nie wspomniała na czym opiera te przypuszczenia, bo ja przypuszczałam dwa razy i nic ![]()
No myślę, że się dowiemy....może nawet dziś ![]()