Witam!
Od razu przejdę do problemu. Mój chłopak (znamy się trochę ponad pół roku) ma przyjaciółkę. Niby to nie jest problem ale.. No właśnie. Na samą myśl o niej jestem poirytowana. Ona jest mniej więcej w jego wieku i jest uosobieniem wszelkich cnót i zasad. Zwierza się jej ze wszystkiego. Świetnie potrafi się z nią bawić i wiele razy stawiał ją za wzór.. (odnośnie jej wspaniałego stylu ubierania się oraz dojrzałości). Z jego relacji wynika, że nie ma ona wad, a ja powinnam się na niej wzorować. Co gorsza nie tylko on tak robi. Jego kolega, który również przyjaźni się z tą wspaniałą dziewczyną postępuje identycznie. Znam jego dziewczynę i ona ma ten sam problem. Ostatnio obie doszłyśmy do wniosku, że gdyby ona chciała czegoś więcej oboje lecieliby bez zastanowienia. Co gorsza ona jest na prawdę ładna i potrafi grać miłą osobę. Tak na prawdę poza plecami wygłasza inne mniej pochlebne opinie. Dodam, że nie jest to wieloletnia przyjaźń od dziecka. najwyżej 4 lata. Co mam robić w tej sytułacji?
Gdyby rzeczona przyjaciółka była taka naprawdę idealna a chłopcy tak w nią zapatrzeni to albo jeden albo drugi byłby z nią. Tymczasem oboje mają dziewczyny. Widocznie przez te co najmniej 3,5 roku NIC godnego uwagi się nie wydarzyło ![]()
Myślę, że gdyby miał do niej polecieć i Cię zostawić, gdyby tylko chciała, to nie opowiadałby Ci tyle o niej i to w samych superlatywach. Przyjaźnią się, jest dla niego ważna, więc nic dziwnego, że Ci tyle o niej opowiada. Podobnie mam ze swoim przyjacielem, też czasem moi partnerzy nie mogli znieść mojego gadania o nim - a wiadomo, że jeśli z kimś się spędza sporo czasu, to jest o czym mówić. To że ją chwalą też jest normalne - gdyby im nie odpowiadała, to by się z nią aż tak nie zadawali. Co do zwierzania się - tak, zwierzanie się przyjaciołom też jest normalne
.
Natomiast takie stawianie jej za wzór rzeczywiście może nie być przyjemne dla Ciebie, rozmawiałaś z nim o tym? Że nie chcesz tego, czujesz się porównywana czy coś?
Powiedz mu po prostu żeby trochę przystopował z tym porównywaniem Cię do niej, bo Ci się to nie podoba. Nie jesteś nią i nie zamierzasz być.
No więc jeśli ktokolwiek jest zainteresowany.. To koniec. Dzisiaj się rozstaliśmy. Doszły jeszcze inne rzeczy i fakty oczywiście związane z tą *****.
6 2013-04-14 02:33:17 Ostatnio edytowany przez misiek666 (2013-04-14 02:33:53)
Uuuu to nie wesoło.
. Jakieś większe fakty ?
Takie tez niestety są..nie ma co żałować, tego kwiatu jest pol swiatu