A więc jest taka sytuacja, jestem w grupie znajomych wśród której jest ktoś kogo bardzo lubie i myślałam że to jest odwzajenione,(inni mi tak mówili i samej mi się wydawało) ale chyba się mylę, gdyż wydaje mi się że on traktuje mnie z dystansem, gdy jesteśmy w grupie wszyscy żartujemy, z jego kolegami to jest na luzie: wygłupy, żarty czasem, dwuznaczne itd., a z nim nawet gdy zacznie w taki sposób ze mną rozmawiać, bardziej odważny, dochodzi do jakiegoś tam dotyku, to się wycofuje. Tak samo na osobności, gdy jest ze mną od razu poważnieje, i zaczyna się rozmowa na jakieś poważniejsze tematy. Wobec innych swoich koleżanek wydaje mi się że jest bardziej otwarty (fakt niektóre z nich zna lepiej). I teraz myśle że za mną jednak nie przepada i ani jestem dla niego kumpelką ani kimś więcej. Więc jak myślicie przestać o nim myśleć i dać sobie z nim spokój??
Hmm...szczerze to trudna sytuacja. Moim zdaniem spróbuj go pocałować przy koleżankach. Zobaczysz jak zareaguje..jak się zmiesza to może jeszcze nie jest gotów i musisz dać mu czas, czy też możesz mu coś podarować np. kasete magnetofonową czy coś innego..
Najwyraźniej nie jest Tobą zainteresowany. Znajomi Was wkręcają - ale nie da się nikogo zmusić do uczuć. Skoro będąc na osobności chłopak wycofuje się, nie sprawia mu przyjemności poznawanie Ciebie - zwolnij tempo. Zastanów się też jak chciałabyś aby wasze relacje wyglądały - możesz z nim też o tym porozmawiać..
Nic na siłę - "tego kwiatu pół światu" jak mawiają..