Witam, chciałam się Was doradzić odnośnie doboru farby do włosów. Do dziś moje włosy miały dość ładny odcień brązu, końcówki lekko rozjaśnione, jaśniejsze, góra ciemniejsza ale w tonacji chłodnej. Dziś poszłam do fryzjera, chciałam żeby lekko je rozjaśniła, ale zaznaczyłam, że nie chcę rudości, miedzi i innych odcieni czerwieni. Niestety teraz moje włosy, a zwłaszcza góra jest w odcieniach, refleksach karmelu. Jak się tego pozbyć, nie lubię ciepłych tonacji. Nie wiem czy je przyciemnić, i jeśli tak to jaką farba, aby wyszło naturalnie.
Rozejrzyj się za farbami do ombre - ja takiej użyłam i mam takie włosy, o jakich marzyłam ![]()
jeżeli chcesz sama sobie pofarbować włosy to polecam wszystkie farby, które są w piance - nie będziesz mieć problemu z nakładaniem, nic nie pobrudzisz bo łatwo się ją sporządza.. i najlepiej kup od razu 2 paczki (wtedy będziesz mieć pewność że wszystko pokryjesz).
Ja kiedyś miałam super kolor - karmel z domieszką pieprzu - mieszkanka mojej fryzjerki .. i był tak cudny że wszyscy się pytali co to za farba ![]()
ps. ja mam ciemne włosy (brąz) czy aby je rozjaśnić musze stopniowo robić pasemka, czy o jedną dwie tonacje mogę je od razu rozjaśnić ?
ja mam naturalne ciemny blond, taż będąc u fryzjera powiedziałam, że chcę je rozjaśnić, tylko żeby nie były rude. teraz mam chłodny rudy, że tak go nazwę, bardzo wyblakły, ale na słońcu wyglądają okropnie. ja bym radziła Ci mnoże zrobić pasemka zawsze to jakaś zmiana, ja też tak planuję tylko sie zebrać nie mogę:) póki jeszcze takiego słońca nie ma, pokazać się mogę:D
Wróć do tego salonu z reklamacą
przecież spaprali robotę więc niech naprawią
masz do tego pełne prawo
albo zwrot pieniędzy...
Dokładnie, wróć tam i zgłoś reklamację.
Moja przyjaciółka też poszła na rozjaśnienie i dopiero w domu zdała sobie sprawę z efektu, który kompletnie jej się nie podobał. Następnego dnia wróciła do salonu i poprawili jej, jednak musiała zapłacić połowe ceny niestety,