8 kwietnia skończę 20 lat, dzień później moja córeczka skończy roczek .
Właśnie przez ten roczek tyle się zmieniło. Moje życie odwróciło się o 180*.
Wyjechałam z polski, aby zacząć nowe, lepsze życie. Zostałam matką, żoną i zupełnie samotną kobietą. Na rok przerwałam naukę, aby się poświęcić córeczce. Nie poznawałam nowych ludzi, nie wychodziłam na imprezy, koncerty. Nigdzie oprócz sklepów, ośrodków zdrowia i spacerów z wózkiem.
Mój mąż ... oddaliliśmy się od siebie, nie byliśmy juz tymi samymi ludźmi co kilka miesięcy wcześniej. Wyjechał. Zostawił tylko karteczkę na stole, że nie daje rady i chyba to wszystko działo się za szybko jak dla niego. Od tego wydarzenia minęły cztery miesiące. Ni razu nie dał znaku życia. Zapadł się pod ziemię. Po prostu zniknął. Przez kilka dni byłam załamana nie miałam pojęcia co teraz zrobię. Sama, z dzieckiem i klasie maturalnej. Do rodziców, do polski nie mogłabym wrócić. Gdy się dowiedzieli, że ich 19- letnia córeczka jest w ciąży wpadli w furię. Jedynym wyjściem jakie widzieli była skrobanka. Nie pasowałam do ich wizerunku poważnych prawników. Włączyłam internet i znalazłam wielki baner reklamowy " twoje szczęście - nasz priorytet ". Czytałam wiele w Internecie na temat wirtualnych znajomości i dziś się odważyłam. Chcę zacząć rozmawiać z ludźmi. W ostatnim czasie biegam miedzy szkołą i domem. Widuje ludzi z którymi nie mam czasu rozmawiać, nauczycieli, opiekunkę i moja córeczkę.
Na tym forum szukam ludzi obojętne w jakim wieku, jakiej płci i statusu . Pragnę poznać ludzi szczerych i otwartych . Takich z którymi będę mogła pisać na każdy temat. Ludzi którzy mnie zrozumieją i będą tego samego oczekiwali ode mnie
Witaj MietowaCzekolada ![]()
Podoba mi się Twój nick.... czekoladę to ja uwielbiam.... w każdej postaci, miętową też ![]()
Bardzo mi przykro, że tak się stało. jesteś jeszcze bardzo młodziutka, jesteś silną dziewczyną. Pisz, czytaj, pytaj....
A gdzie teraz mieszkasz?
Witaj MietowaCzekolada
Podoba mi się Twój nick.... czekoladę to ja uwielbiam.... w każdej postaci, miętową też
Bardzo mi przykro, że tak się stało. jesteś jeszcze bardzo młodziutka, jesteś silną dziewczyną. Pisz, czytaj, pytaj....
A gdzie teraz mieszkasz?
Witaj Silly Hopes
Mój nick powstał spontanicznie. Jadłam właśnie miętową czekoladę gdy zakładałam konto na forum.
Wszystkim jest przykro. Juz nawet nie wiem kto mówi prawdę, a kto łże. Nie bierz tego do siebie. Po prostu nie wiem co mnie bardziej przytłacza. Moja samotność, czy współczucie ogółu.
Świat mi się wali pod nogami, a 90% ludzi mi współczuje, reszta to wrogowie.
Ja nie oczekuje współczucia. Chce zapomnieć, zacząć życie od nowa. Taki nowy start, lepszy start.
Mieszkam w Irlandii, do polski i tak nie mam po co wracać. ON chyba tam jest, wiec wole sobie oszczędzić.
Jeśli chcesz, poniżej mam mój mail. Pozdrawiam .
Witaj:). Brawo za odwagę dziewczyno! Radzisz sobie świetnie, choć domyślam się jak ci ciężko. Chciałam Ci wysłać wiadomość na maila, żeby Cię szerzej wesprzeć, ale jesteś źle skonfigurowana-sprawdź, bo pewnie nikt do Ciebie stąd na maila nie napisze. Pozdrawiam cieplusio i życzę choć odrobiny uśmiechu w te Święta!
Siily
- widzę, że obydwie biegamy po forum, żeby tylko nie ogłupieć
- pozdrawiam ![]()