Tak z czystej ciekawości:) jedziecie do rodzinki, może w domku, a może gdzieś na jakiś większy wypad??
Ja Wielkanoc spędzam w domu. Święta na spokojnie bez gości i ogromnych przygotowań. Poniedziałek może gdzieś się wybierzemy z facetem na mały dancing
Święta bez szału, ale takie lubię. ![]()
Wielkanoc u mojego taty,nastepny dzień w domu ![]()
W pracy i w domu.
My spędzamy Święta z Mężem wreszcie w domku, bez gości, na błogim lenistwie.
Przez wiele lat miałam w każde Święta dyżury w pracy, mąż czasem też. Więc Świąt jakby nie było.
A nawet jak mieliśmy wolne, to jeździliśmy gdzieś po "chałupach". A to do ciotek, wujków, teściów.
W tym roku wreszcie będzie tak jak zawsze chcieliśmy, na luzie.
W domu, z rodziną i u rodziny
Zalezy w który dzień, ale ogólnie bez spinki i tylko z najbliższymi.
W domu z rodzicami i psem. Nie zamierzam nawet wychylać nosa z domu. Może jeszcze mój chłopak przyjedzie.
Jutro w pracy, pojutrze w pracy... Hmm... W niedzielę i w poniedziałek tez w pracy ![]()
W domu.
Nie robię nic, będę leżec z mężem do góry brzuchem. Jazda do matki w święta to męka, bo ludziska na drodze zachowują się jak porypani.
Mąż pójdzie z bracmi do rodziców - od lat jest to obowiązkowe, a jak nie to tu i teraz umierają. Ja tam im życzę dobicia do setki, matkę mam na szczęście rozumną.
Synowie muszą mi jedynie pomóc w wymyśleniu psikusa, szwagiereczkom nie przepuszczę. Drugi dzień świąt jest w tym roku wyjątkowy, trzeba to wykorzystac.
10 2013-03-30 00:15:32 Ostatnio edytowany przez ogień (2013-03-30 00:16:55)
caaałeee świąąąteeeecznee dniii z rodziicaaamii i braaateem omg.
edit:
tzn ja się cieszę
ale weź siedź cały dzień nicnierób i słuchaj co chwilę tekst "no jedzcie jedzcie" oommgg
W bieżącym roku śniadanie wielkanocne jemy w domu, sami, potem zostaliśmy zaproszeni na obiad do mojej mamy, więc przypuszczalnie z tego skorzystamy. Tradycyjnie już drugi dzień świąt spędzimy w górach. Bezczynność, biesiadowanie i "nicnierobienie" na dłuższą metę okrutnie mnie męczy, więc takie plany są dla mnie optymalne
.
W tym roku integruję narzeczonego z moją familią.
Niedzielę wielkanocną spędzimy w większości u faceta u jego babci. W poniedziałek wielkanocny on przyjeżdża do mnie i idziemy do mojej babci
Moja babcia mieszka rzut beretem ode mnie, 100 m
Te same osiedle ![]()
W tamtym roku mieliśmy Wielkanoc w różnych terminach, więc dało się pokombinować. W tym roku z racji zaręczyn integracja z moją dalszą rodziną. Mam nadzieję że S. to wytrzyma. Będę musiała mu ten stres wynagrodzić. ![]()
W tamtym roku mieliśmy Wielkanoc w różnych terminach, więc dało się pokombinować. W tym roku z racji zaręczyn integracja z moją dalszą rodziną. Mam nadzieję że S. to wytrzyma. Będę musiała mu ten stres wynagrodzić.
No tak, na pewno wytrzyma ![]()
Po ślubie będzie lżej... Wszystko zostanie urzędowo przyklepane. ![]()
17 2014-04-17 12:38:54 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-04-17 12:40:57)
Po ślubie będzie lżej... Wszystko zostanie urzędowo przyklepane.
Tylko rodziny "do obskakiwania" zrobi się więcej ![]()
Jakoś dotąd NIKT - ani jedna osoba, nie stwierdził, że: absolutnie SAM, w POJEDYNKĘ spędzać święta BĘDZIE!
To o co, to całe wielkie halo... TO demonizowanie zjawiska samotności? Czyżby było nadinterpretacją to grzmienie na jej temat
Tak z ciekawości pytam
"czysto statystycznie" ![]()
Może "uderzenie w stół" spowoduje, że "nożyce się odezwą?"
U mnie w tym roku swieta zostaly odwolane. ![]()
Dziecko sprzedaje ojcu na cale swieta, a sama bede zastepowaac kolezanke w pracy, bo ona na swieta jedzie z rodzina do Polski.
No to nie moglam odmowic i kazac jej samej zostac tutaj.
Tak ze od jutra mam wolne w swojej pracy i ide na zastepstwo. :S
Massakra, nawet nie pospie dluzej.. ![]()
Anhedonia, mówisz i masz ![]()
Święta spędzam sam ![]()
A co to takiego szczególnego w Świętach, czy ktoś je spędza sam czy z kimś, bo nie kumam?
Specjalnie na święta trzeba szukać towarzystwa?
Mój facet w niedzielę rano pracuje także śniadanie je z moja rodziną u mojej siostry. Popołudniu jedziemy do jego mamy i sióstr i wracamy w poniedziałek wieczorem. Mielismy nie jechać do jego rodziny, bo kawał drogi,ale na dzien dzisiejszy wyjezdzamy:)
Idę ze święconką do Kościoła, chyba paru kościołów nawet, potem na wieczorną mszę w sobotę. Potem poleżę do 12 w nd. i zjem śniadanie, a potem chyba kawa i od wieczora sprawy intymne. W pon to samo.
Anhedonia, mówisz i masz
Święta spędzam sam
A co to takiego szczególnego w Świętach, czy ktoś je spędza sam czy z kimś, bo nie kumam?
Specjalnie na święta trzeba szukać towarzystwa?
Jasne, że nie
Nic na siłę ![]()
Spędzę je tak, jak lubię - będę bawić się z mężem i synkiem, w wolnych chwilach grać na konsoli. I będę się obżerać.
W tym roku święta spędzam u moich rodziców, a mój facet chyba spędzi u swoich. W sumie już się cieszę na tę myśl, bo zjedzie się cała rodzina, a pogoda też ma być piękna.
"Spadam "nad morze , tam się inaczej oddycha.
W niedzielę jedziemy do rodziców w poniedziałek do teści , a chciałabym siedzieć w domu, wyspać się, odpocząć, i nic nie robić, tak bardzo potrzebuję odpoczynku.