Wzrok, jak to z nim jest? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Wzrok, jak to z nim jest?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Wzrok, jak to z nim jest?

Witam.
Wzrok zaczął mi się pogarszać jak miałam jakieś 24 lata, wtedy okulary zakładałam tylko jak miałam patrzeć gdzieś daleko, a to się rzadko zdarzało, przez kilka lat, tylko pare razy miałam okulary. Przez kilka lat widziałam bez zmian, ale rok temu, jak miałam 28 lat, już było widać różnicę.
Rok temu, udałam się do okulisty, miałam -0,25 i -0,5 dioptrii, niby niewiele, okulary nosiłam tylko na mieście i przed tv. Z daleka widziałam wszystko trochę niewyraźnie.
Do komputera nie zakładałam okularów, bo widziałam lepiej bez nich na tą odległość (ok 1m).
Jednak z czasem przed kompem oczy zaczęły mi się szybciej męczyć, literki lekko zamazywać i zaczęłam zakładać okulary, i było ok.
Jednak po jakimś czasie wzrok się troszkę pogorszył.
Bez okularów widzę wyraźnie do jakiegoś metra, dalej już trochę się jakby rozmazuje.
Rok temu bez okularów, godzinę na wyświetlaczu zegarka z odległości 2 metrów, cyferki wielkości ok 1,5 cm widziałam lekko niewyraźnie, teraz bez okularów jest to zamazane i mogę się domyślać jaka jest godzina. Mam wrażenie że teraz w okularach godzinę na tym zegarku widzę tak samo jak rok temu widziałam bez okularów.
Jak patrzyłam na coś w ruchu z bliska bez okularów, np. jak coś mieszałam, kroiłam to bardzo dziwnie mi się na to patrzało, musiałam czasem spojrzeć gdzie indziej. W okularach z takiej bliskiej odległości widziałam gorzej, dlatego patrzałam bez nich.
W okularach z bliska kolory są nieco jaśniejsze niż bez okularów. Tzn bez okularów z bliska widze że np czarny jest czarnym, a w okularach ten czarny jest nieco jaśniejszy. Z daleka jest odwrotnie.
Więc tak jakby z bliska bez okularów widzę lepiej, trochę wyraźniej, ale szybko bez nich mi się wzrok męczy.
Nawet jak ściągnę okulary żeby je wyczyścić, to bardzo dziwnie mi się wtedy patrzy. Nawet nie potrafię tego opisać.
Nie tak dawno, siedząc przed kompem, bez okularów widziałam wyraźniejsze literki, ale miałam okulary bo lepiej mi się coś oglądało, czy jak grałam, bez okularów przed kompem nie mogłam się skoncentrować na czymś w ruchu, jak coś czytałam na necie, to bez okularów po chwili zaczęło mi się zlewać wszystko. Ale tak na chwilę jak patrzyłam, to bez okularów było lepiej. Teraz jest już gorzej. W odległości ok 1 metr widzę lepiej w okularach, bardziej wyraźnie, np. teraz bez okularów, czcionka jaka tu jest, z metra jest dla mnie nie wyraźna, niby to przeczytam, ale ciężko, w okularach lepiej, ale też nie tak jak powinno być.
Ostatnio jak coś robię i muszę patrzeć blisko, to nie wiem czy lepiej w okularach czy bez. Jak patrzę bez nich to po chwili mam ochotę je założyć bo mi dziwnie się na wszystko patrzy.
Jakiś czas temu podczas kąpieli mogłam normalnie bez okularów, a teraz mam ochote je mieć na sobie bo bez nich jest mi dziwnie, takie głupie uczucie mam, po prostu szybko mi się oczka męczą i czuje jakby mi się zaraz miało kręcić w głowie.
A ponieważ ostatnio pogorszył mi się wzrok, poszłam do okulisty, tak jak rok temu miałam -0,25 i -0,5 dioptrii, tak teraz mam -0,5 i -0,75, muszę poczekać tydzień na nowe okulary.
Niby nie jest duża różnica, ale mam wrażenie jakby bardzo mi się pogorszył wzrok. Tak jak wspominałam wcześniej, rok temu bez okularów widziałam tak jak teraz w okularach, a przynajmniej mam takie wrażenie.
No i też niby nie mam takiej dużej wady, ale bez okularów się nie obejdzie, bo od ok metra wszystko widzę niewyraźnie, może nie aż tak bardzo, ale w okularach znacznie lepiej, nie rozmazuje się tak. Bez okularów w daleka ciężko coś przeczytać, np. nr autobusu widzę dopiero jak już się zatrzymuje na przystanku, no ostatnio nawet i w okularach dopiero jak już się zatrzymuję to widze numer. Mam nadziej że w nowych okularach będę widziała lepiej, a nie tak jak teraz że z daleka muszę się domyślać co gdzieś jest napisane.
Jakiś czas temu musiałam dużo czegoś napisać na papierze, no i bez okularów początkowo było lepiej, ale po jakimś czasie to co pisałam zaczęło mi się zlewać, w okularach też dobrze nie było, musiałam co jakiś czas robić przerwy i raz zakładać okulary a raz zdejmować. Dobrze że do szkoły nie chodzę bo bym nie wyrobiła z pisaniem.



No i tak się zaczęłam zastanawiać, jak to jest z tym wzrokiem.
Nie mam aż takiej dużej wady, a czuję jakbym okropnie widziała.
I zaczęło mnie ciekawić jak widzą ludzie z podobnymi lub większymi wadami wzroku.
Często wam się wzrok pogarsza? I jak bardzo?
Z jakiej odległości widzicie w miarę dobrze, z jakiej już nie?
Jak w ogóle to jest w waszym przypadku?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wzrok, jak to z nim jest?

Może warto pomyśleć o okularach?

3

Odp: Wzrok, jak to z nim jest?

Kazda wada jest inna, i myślę, ze w Twoim przypadku bez wizyty u okulisty sie nie obejdzie.
U mnie wadę wzroku wykryto gdy miałam ok 5 lat, nosiłam w obu szkłach -0,5, potem -1, ale tylko do oglądania telewizji.

W tej chwili mam wadę -3,5 w lewym oku i -3,75 w prawym. Okulary nosze cały czas, wada zatrzymała się po 16 roku życia.
Bez okularów widzę wszystko rozmazane, nie jestem w stanie rozpoznać osoby bądź przeczytać liter z odległości " na wyciągniecie reki".

4

Odp: Wzrok, jak to z nim jest?
Anadiya napisał/a:

Może warto pomyśleć o okularach?

Tak jak już pisałam, od roku noszę okulary, a teraz czekam na nowe.


Cynicznahipo napisał/a:

Kazda wada jest inna, i myślę, ze w Twoim przypadku bez wizyty u okulisty sie nie obejdzie.

U okulisty byłam, babka zbadała mi wzrok, później jak poszłam do salonu optycznego po okulary, to tam na miejscu też sobie zbadałam, wyszło tak samo jak u okulisty.

Rok wcześniej jak badałam wzrok to też najpierw u okulisty w przychodni na nfz, a później jak kupowałam okulary, było darmowe więc dla pewności jeszcze raz zbadałam.

Kilka lat temu jak byłam u okulisty na nfz, co okulary nosiłam sporadycznie, jak tylko na coś bardzo daleko miałam patrzeć, to się rok temu okazało że tamte okulary były za mocne. Dlatego rok temu jak i w tym roku, po wizycie u okulisty wolałam się jeszcze upewnić w salonie optycznym gdzie można było też zbadać wzrok.

Chociaż myślałam że wizyty u okulisty się różnią od tych w salonach optycznych, myślałam że okulista jakoś bardziej bada wzrok, oczy, czy jakiejś choroby nie ma czy co. W salonach optycznych badają ostrość wzroku, u okulisty też tylko to miałam zbadane. Może dlatego że to w przychodni na nfz?
Jakbym poszła prywatnie to oczywiście bym miała badania jakie bym chciała, ale nie stać mnie na to.

Czy taki okulista w przychodni oprócz badania ostrości wzroku, nie powinien też jeszcze jakoś inaczej zbadać?

5

Odp: Wzrok, jak to z nim jest?

Nie wiem.
Ale warto dokladniej opisywac zauwazone dolegliwosci - to oszczedza lazenia po optykach, okulistach i sprawdzania setki razy, czy wszystko na pewno jest ok.

6 Ostatnio edytowany przez Kasseni (2013-03-19 23:06:12)

Odp: Wzrok, jak to z nim jest?
Cynicznahipo napisał/a:

Nie wiem.
Ale warto dokladniej opisywac zauwazone dolegliwosci - to oszczedza lazenia po optykach, okulistach i sprawdzania setki razy, czy wszystko na pewno jest ok.

No właśnie jak byłam u okulistki w przychodni, to miałam wrażenie że mnie nie słucha, w sumie zrobiła mi badanie ostrości wzroku, o nic nie pytała, to zaczęłam mówić co i jak, od kiedy.
Starałam się też dowiedzieć czy częste bóle głowy mogą mieć coś wspólnego ze wzrokiem. To powiedziała że tak, ale jak będą dobrze dobrane okulary to powinno być lepiej.
No i zaczęłam jej mówić że te bóle mam od wielu lat, jak jeszcze nie miałam problemów ze wzrokiem, że nieraz byłam z tym u ogólnego lekarza i mnie zawsze odsyłał do okulisty (nawet jak od okulisty poszłam do ogólnego to mnie znowu wysłał do okulisty twierdząc że pewnie źle mi zbadali wzrok). Mówiłam okulistce że jak zaczęłam nosić te okulary co mam aktualnie, to jakoś się z głową nie polepszyło, to powiedziała tylko proszę udać się do lekarza. 
Za pare dni będę miała nowe okulary, odczekam jakiś czas i wtedy udam się do ogólnego lekarza znowu z bólami głowy, będę wszystko dokładnie opisywać, a i tak pewnie się dowiem żeby wybrać się do okulisty, jak to zwykle bywało. Chyba czas na zmianę lekarza.

Może mam jakiegoś pecha i trafiam na lekarzy którzy nie słuchają co się do nich mówi. Tak jak u ogólnego lekarza, mówię że mam bóle głowy od wielu lat, że to prawie codzienność jak boli, czasem lekko, nie trzeba tabletek żadnych, ale przeszkadza taki ból, a czasem mocniej boli że zwykłe tabletki bez recepty nie pomagają, mówię że często z bólem głowy się budzę, że czasem boli cały dzień, czasem nawet kilka dni pod rząd, mówię że jak byłam w ciąży to nic nie bolało (aż miło wspominam okres ciąży), dokładnie opisuję gdzie boli, staram się opisać jaki to ból, dowiaduję się żeby iść do okulisty. Idę do okulisty, po jakimś czasie znowu do ogólnego, i tak jak pisałam, zostałam znowu odesłana do okulisty.

Tak wiec czasem dokładne opisywanie dolegliwości i tak nic nie daje, bo się człowiek i tak niczego nie dowiaduje, przynajmniej tak jest w moim przypadku.

7

Odp: Wzrok, jak to z nim jest?
Kasseni napisał/a:

Może mam jakiegoś pecha i trafiam na lekarzy którzy nie słuchają co się do nich mówi. Tak jak u ogólnego lekarza, mówię że mam bóle głowy od wielu lat, że to prawie codzienność jak boli, czasem lekko, nie trzeba tabletek żadnych, ale przeszkadza taki ból, a czasem mocniej boli że zwykłe tabletki bez recepty nie pomagają, mówię że często z bólem głowy się budzę, że czasem boli cały dzień, czasem nawet kilka dni pod rząd, mówię że jak byłam w ciąży to nic nie bolało (aż miło wspominam okres ciąży), dokładnie opisuję gdzie boli, staram się opisać jaki to ból, dowiaduję się żeby iść do okulisty. Idę do okulisty, po jakimś czasie znowu do ogólnego, i tak jak pisałam, zostałam znowu odesłana do okulisty.

Tak wiec czasem dokładne opisywanie dolegliwości i tak nic nie daje, bo się człowiek i tak niczego nie dowiaduje, przynajmniej tak jest w moim przypadku.

miałam bardzo podobnie. Jako nastolatka często do pediatry z okropnymi bólami głowy chodziłam i za każdym razem byłam odsyłana do okulisty, bo to astygmatyzm. Faktycznie bóle głowy zbiegły się z pogarszaniem wzroku. Ale kilka lat później okazało się że to nadczynnosc tarczycy i to ta choroba spowodowała pogorszenie wzroku i bóle głowy.

8

Odp: Wzrok, jak to z nim jest?

No właśnie, może masz jakiś problem hormonalny, albo neurologiczny, a wcale nie okulistyczny?
Zrób sobie komplet badan.

9

Odp: Wzrok, jak to z nim jest?

tak, najlepiej samemu sobie badania porobic, albo tak długo zmieniać lekarza aż się znajdzie takiego, który przestanie zwalac objawy na wzrok i nie będzie ciągle do okulisty wysyłać.

10

Odp: Wzrok, jak to z nim jest?
Cynicznahipo napisał/a:

No właśnie, może masz jakiś problem hormonalny, albo neurologiczny, a wcale nie okulistyczny?
Zrób sobie komplet badan.

No mi się wydaje że nie okulistyczny, skoro bóle głowy miałam jak z moimi oczami było wszystko w porządku. Od okulisty szłam do lekarza, a ten żebym ponownie wzrok przebadała, nie zalecił innych badań, nic nie wspominał o tym, abym udała się do np. do neurologa, zupełnie nic.

Z chęcią bym sobie zrobiła komplet badań, ale znając życie to trochę kosztuje, a mnie niestety nie stać.
Bo jak mi się wydaje, darmowe mogłoby być jakbym miała skierowanie, bo tak samemu iść to raczej by trzeba było płacić.
A mając takiego lekarza jak ja mam, to można zapomnieć że się dostanie skierowanie na jakieś badania.

11

Odp: Wzrok, jak to z nim jest?

Mi wzrok zaczął się pogarszać jak miałam 9 lat. Teraz mam 24 i mam -7D na oba. Noszę szkła kontaktowe.  Bez nich  dobrze widzę z odległości ok 20 - 30 cm..... Dalej to wygląda jak koleś z reklamy rutinoscorbinu "jesteś niewyraźny". jako nastolatka strasznie przeżywałam swoją wadę tym bardziej że nosiłam okulary... Każda wizyta u okulisty kończyła się płaczem.

Teraz pogodzona z losem po prostu sobie z tym żyję smile

Wzrok zaczął mi się pogarszać w okresie baaaaaaaaaaardzo szybkiego rośnięcia. wada zatrzymała się jak miałam jakieś 18 - 19 lat

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Wzrok, jak to z nim jest?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024