Samotność, Brak ludzi wokół - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność, Brak ludzi wokół

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Samotność, Brak ludzi wokół

Hej!
Jestem strasznie samotna, mój chłopak uczy się za granicą, jestem od paru miesięcy w mieście innym na stałe i nie mam tutaj za bardzo znajomych, a jeśli już kogoś znam to się okazuje, że wszyscy zajęci. I nawet znajomi z dawnych lat są ciągle zajęci, a ja mam dość zagadywać ich co chwile kiedy czuje się samotna. Mieszkam z paroma ludźmi na mieszkaniu studenckim ,ale oni już są na etapie - praca i myślenie o poważnych rzeczach, nie ma u nas za bardzo imprez, każdy się chowa po kątach i robi swoje.
Nie mam z kim porozmawiać, popisać na internecie. Czuje się bardzo osamotniona. Z chłopakiem rozmawiam często przez skype ale ostatnio nie chcę się użalać i i tak denerwuje go to jak "narzekam". Jak patrze na swoje życie to zawsze tak było, ja gdzieś obok, a życie toczyło się i tak. Kiedyś miałam taki etap, że dobrze było mi ze sobą samej a teraz mam tego dość. Robie cały czas coś, albo czytam albo robie różne projekty na komputerze ale nie wychodzę z domu bo nie mam z kim, a jak już wychodzę to okazuje się to wielką klapą.

Poszukuje pocieszenia, powiedzenia, że nie jest tak źle, że mam przyjaciół którzy mnie wesprą (a tak nie jest, bo wszyscy zajęci) lub po prostu porozmawiają. nie chce ciągnięcia za rączke, tylko zwykłej rozmowy, bardziej elektronicznej niż na żywo.
Czasem mam ochotę się spakować i wyjechać w siną dal, na bezludną wyspę, jakby na złość innym, chociaż i tak nikt by nie zauważył..

Chłopak wróci do Polski w czerwcu ale nie wiem co będzie na wakacjach, on studiuje w innym mieście i zostanie nam ostatni rok na odległość. Miasta oddalone o 3 godziny drogi.

Nie czuje się w niczym pewna, ludzie na uczelni uciekają i wydawać by się mogło że jak się przeprowadze (marzyłam o tym, żeby uciec z domu) to będzie cudownie, miasto imprez, wyjść różnych a tutaj nie mam z kim. Samej nie chcę już więcej chodzić bo zawsze to wychodzi źle.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Samotność, Brak ludzi wokół

Znam problem samotności i uczucia wyobcowania w nowym miejscu. Natomiast siedzenie w czterech ścianach i użalanie się nad sobą nie zmieni kompletnie nic. Szczerze to uważam, że sama sobie budujesz bariery w kontaktach z ludźmi. Fakt rozstania z chłopakiem dominuje wszelkie Twoje działania. Nie potrafisz się z nim pogodzić i dlatego zarzucasz wszystkich swoją tęsknotą. Tak było też w moim przypadku, a ludzie mieli dość że gadam tylko o jednym. Ludzie rzadko lubią słuchać o problemach innych, tak już jest w życiu. Postaraj się wyrwać z zaklętego kręgu komp i ja. Wyjdź na spacer. Oprócz tęsknoty i depresji jest jeszcze życie dookoła. Warto rozmawiać. Nawet trzeba o swoich uczuciach, ale może najlepiej z osobami które są w podobnej sytuacji np na tym forum jest taki wątek. Podzielą się doświadczeniami i doradzą. Tymczasem weź się w garść i zrób coś dla siebie tak po prostu. Całe życie przed Tobą i chłopakiem, więc głowa do góry!

3

Odp: Samotność, Brak ludzi wokół

To nie jest tak, że kiedy jestem z ludźmi to tylko o nim mówię i o mojej tęsknocie. Nie wspominam o tym nikomu w otoczeniu typu -dalsi, znajomi z uczelni itd. Jak wychodzę na spacer czy jadę gdzieś po mieście, żeby pochodzić sobie po sklepach to po dłuższej chwili również doskwiera mi samotność. Na początku czuję się dobrze, spaceruje później widzę jak ludzie chodzą razem, rozmawiają umawiają się na spotkania a mi to tak leci.
Zauważyłam że nie potrafię się relaksować. Potrafię godzinami robić jakieś potrzebne rzeczy na uczelnie i jak mam sie od tego oderwać i oglądnąć sobie film czy poczytać książkę, to czuję że całkowicie stracę ten czas na głupoty. Brakuje mi znajomych z dawnych lat bo przy innych czuje się wycofana.

4

Odp: Samotność, Brak ludzi wokół

Czy lubie Netkobiety,czy polecilabym innym? Nie wiem Napisalam tu bo mialam nadzieje na nawiazanie zwyklych kolezenskich znajomosci,bo tak jestem samotna Byl to taki moj krzyk rozpaczy i...nic Zastanawiam sie po co w takim razie jest to forum albo raczej dla kogo.Piszecie o uzalaniu sie nad soba Ja napisze tak Uzalam sie nad soba bo nikt tego za mnie nie zrobi,wiec dlaczego nie Jeszcze jedno To forum pierwotnie mialo sluzyc pomoca,tymczasem niektore osoby uwielbiaja ,,kopac lezacego,, Czy polecilabym znajomym?-Na tym etapie nie.

5

Odp: Samotność, Brak ludzi wokół

Lariana

Rozumiem jak sie czujesz i wiem, ze samotnosc to nie jest jedynie kwestia uzalania sie nad soba. Ja tez nieraz miewam takie momenty kiedy czuje sie za bardzo odizolowana od ludzi i brakuje mi kogos do rozmowy (rozmowy  o wielu rzeczach ale nie do uzalania sie nad soba). Ja bym ci radzila szukaj fajnych ludzi, ktorzy tak jak ty maja potrzebe poznania nowych przyjaciol i spotykaj sie z nimi na miescie albo nawet rozmawiaj przez internet. Najlatwiej na poczatek mozesz znalezc kogos kto mieszka w twoim miescie przez fora internetowe. Jesli tez masz jakies zainteresowania staraj sie je rozwijac, zapisz sie do jakichs kol zainteresowan jesli masz mozliwosc a wtedy tez mozesz poznawac nowych ludzi.

Pozdrawiam

6

Odp: Samotność, Brak ludzi wokół

Dziękuję serdecznie za rade ale powiedz mi jak mam szukać tych ludzi? Stanąć na ulicy i krzyczeć -"jestem samoootna, pogadaj ze mną!" ? Tak realnie to nie działa, pomimo dobrych chęci. Chyba własnie będę szukać ludzi przez internet (chociaż trzeba uważać na kogo można trafić). Czasem czuję że tyle bym chciała zrobić, a nie wyrabiam się z obowiązkami podstawowymi, jeśli chodzi o zapisanie się do kół dodatkowych.

7

Odp: Samotność, Brak ludzi wokół

Witam jestem nowa na tym forum.Mam na imię Kasia,jestem matka samotnie wychowującą dziecko.Czytajac rozne posty widze,ze samotność nie tylko mi doskwiera.Nie ukrywam jest mi ciezko i nie umiem nauczyc sie zyc "prawie samotnie''.Zycie mnie nie oszczedzało,2 lata temu zmarła mi mama i opiekowałam sie do konca sekundy jej zycia,w tym czasie byłam w trakcie rozwodu.Oprocz tego musiałam rowniez pomoc tacie bo był po ciezkim wypadku,wszystko na mojej głowie. Pragnełam zakonczyc swoje nieudane małzenstwo i doczekac sie spokoju.Teraz mam spokoj ale samotność mnie przerasta.Mam znajome ale one maja swoje zycie.Chciałabym poznac i nawiazac znajomość do popisania,pogadania.Pozdrawiam

8

Odp: Samotność, Brak ludzi wokół
kasia1976 napisał/a:

Witam jestem nowa na tym forum.Mam na imię Kasia,jestem matka samotnie wychowującą dziecko.Czytajac rozne posty widze,ze samotność nie tylko mi doskwiera.Nie ukrywam jest mi ciezko i nie umiem nauczyc sie zyc "prawie samotnie''.Zycie mnie nie oszczedzało,2 lata temu zmarła mi mama i opiekowałam sie do konca sekundy jej zycia,w tym czasie byłam w trakcie rozwodu.Oprocz tego musiałam rowniez pomoc tacie bo był po ciezkim wypadku,wszystko na mojej głowie. Pragnełam zakonczyc swoje nieudane małzenstwo i doczekac sie spokoju.Teraz mam spokoj ale samotność mnie przerasta.Mam znajome ale one maja swoje zycie.Chciałabym poznac i nawiazac znajomość do popisania,pogadania.Pozdrawiam

Wiele przeszłaś, tym bardziej potrzebujesz pokrewnej duszy.
Ja mam rodzinę, ale mieszkamy teraz na wsi. Ja wyjechałam z miasta rodzinnego, jestem wiec z dala od rodziny (mamy, siostry...) i dotychczasowych znajomych. Nie zawsze mnie stać żeby ot tak, bez potrzeby wsiąść w samochód i pojechać do miasta. Zresztą co miałabym tam robić? Tylko się gapić na ludzi?
Mój partner pracuje, wiec przez dużą część dnia siedzę z moją córeczką. Trochę z teściową pogadam, ale teściowa ma swoje zajęcia, prace (jest bardzo aktywną osobą, która nie usiedzi na miejscu). Brakuje mi rozmów i spotkań ze znajomymi.

Trzymaj się! Wiem, że pewne okresy w życiu trudno przetrwać, ale musimy dać radę, bo mamy dla kogo :-)

9

Odp: Samotność, Brak ludzi wokół
Lariana napisał/a:

Dziękuję serdecznie za rade ale powiedz mi jak mam szukać tych ludzi? Stanąć na ulicy i krzyczeć -"jestem samoootna, pogadaj ze mną!" ? Tak realnie to nie działa, pomimo dobrych chęci. Chyba własnie będę szukać ludzi przez internet (chociaż trzeba uważać na kogo można trafić). Czasem czuję że tyle bym chciała zrobić, a nie wyrabiam się z obowiązkami podstawowymi, jeśli chodzi o zapisanie się do kół dodatkowych.

Zawsze trzeba uważać w kontaktach z ludźmi, bo są i tacy, którzy sobie robią z innych "jaja" i w cztery oczy.
Ja przez Internet znalazłam partnera, wiec sieć nie jest sprawą z góry skazaną na niepowodzenie. Ostrożność wskazana, ale i trochę wiary.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność, Brak ludzi wokół

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024