Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

Temat: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Nadziwić się nie mogę popularności, jaką zdobyła książka "50 twarzy Grey'a". Koleżanka przeczytała mi fragment na głos i po tym fragmencie miałam dość. Odechciało mi się dalszego czytania. Koleżance wręcz przeciwnie- czyta już którąś z kolei.
Jak dla mnie: banał. W dodatku kiepskie tłumaczenie. Nic ładnego. A ludzie się zachwycają.

Podobnie jest z muzyką - pamiętam, swego czasu najchętniej śpiewanym na głos nawet przez tych co normalnie nie śpiewają, był fragment: "Będę brał cię w aucie" lub ".... kochali się namiętnie w męskiej ubikacji".

Nie wspomnę o filmach, ale w filmie musi być seks; film bez seksu furory nie zrobi.

Jak sądzicie, dlaczego dziś, gdy mamy 21. wiek, na przydrożnych banerach rozkładówkę przy okazji reklamy lodówki i mnóstwo anonimowych propozycji kliknięcia w krocze kobiety na linku, gdy otwieramy pocztę, ludzi nadal kręci tematyka seksualna ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Światem rządzi komercja i pieniądz, a sex dobrze się sprzedaje pod każdą postacią.

3

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Ale dlaczego dobrze się sprzedaje?

4

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Wydaje mi się,ze autorzy takich filmów czy książek liczą na reklamę i przyciągnięcie ludzi.Dla mnie,jeżeli jest uzasadnienie, np jest film o agencji towarzyskiej (toporny przykład,ale niech bedzie),to sceny nawet mocno erotyczne są tu do przyjęcia,bo o tym jest film.Ale juz np w Grze o Tron,moim zdaniem były niepotrzebne,bo nic do fabuły nie wnosily.Wiec obstawiam,ze chodzi o reklamę.

5

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Catwoman napisał/a:

Ale dlaczego dobrze się sprzedaje?

Bo sex zawsze podobnie jak przemoc i śmierć przyciągał masy. Nie bez przyczyny dla rozrywki tłumów w Rzymie postawiono Koloseum, jak daleko nie sięgnąć pamięcią publiczne egzekucje i kaźnie cieszyły się uwielbieniem gawiedzi. Teraz mniej pokazuje się śmierci, zabijania i tortur za to więcej sexu :]

6

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

No tak, filmy dokumentalne czy nacechowane już danym tematem to co innego. W "Grze o tron" - hm.... jest  dużo tego seksu i myślę, że w filmie ma to przyciągać, bo z kolei w książce nie ma opisanych scen seksu. Po 1. tomie dowiadujesz się, kto prowadzi rozwiązłe życie, a kto wręcz przeciwnie, ale detali nie ma na każdym kroku.

7 Ostatnio edytowany przez rossanka (2013-10-09 13:13:20)

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Catwoman napisał/a:

No tak, filmy dokumentalne czy nacechowane już danym tematem to co innego. W "Grze o tron" - hm.... jest  dużo tego seksu i myślę, że w filmie ma to przyciągać, bo z kolei w książce nie ma opisanych scen seksu. Po 1. tomie dowiadujesz się, kto prowadzi rozwiązłe życie, a kto wręcz przeciwnie, ale detali nie ma na każdym kroku.

O tym mowie.ze to taka reklama. Mam wrażenie,ze seks staje sie tak naprawdę przez to bezplciowy.Jest produktem.Od kolorowych gazet dla kobiet po filmy,muzykę.

8

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Równie dobrze można by pytać, co dorosłych ludzi ciągnie do oglądania pornografii - a przecież znacząca większość mężczyzn po nią sięga wink I wiele kobiet także. Seks nas interesuje, bo dla natury jest to główny cel naszego istnienia - prokreacja. Gdyby nas nie interesował, dawno byśmy wyginęli. Moim zdaniem nie ma co się doszukiwać w tym głębszej filozofii wink

9

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Osobiście podobała mi się książka Nabokova "Lolita". Jest kipiąca seksem, ale wspaniale napisana i przetłumaczona. Mowa więcej o emocjach niż samych aktach.

10

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Anemonne napisał/a:

Równie dobrze można by pytać, co dorosłych ludzi ciągnie do oglądania pornografii - a przecież znacząca większość mężczyzn po nią sięga wink I wiele kobiet także. Seks nas interesuje, bo dla natury jest to główny cel naszego istnienia - prokreacja. Gdyby nas nie interesował, dawno byśmy wyginęli. Moim zdaniem nie ma co się doszukiwać w tym głębszej filozofii wink

Trochę genetyka.Kto się interesował seksem ten się rozmnazal.A kto nie, to nie wspolzyl i nie mial potomstwa.A co za tym idzie sukcesu ewolucyjnego nie odniósł .

11

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

A ja polecam "Pamietniki Fanny Hill", klasyka wink

12

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Ale kiedyś seksu w TV nie było, ba! TV nie było- a ludzie się rozmnażali big_smile

13

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
micke82 napisał/a:

A ja polecam "Pamietniki Fanny Hill", klasyka wink

Aleś mi przypomniał,bylam bardzo mloda jak to czytalam, w szoku byłam po lekturze.Ale tam sceny erotyczne były uzasadnione. Aha,chyba istnieje film na podstawie książki. big_smile

14

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Catwoman napisał/a:

Ale kiedyś seksu w TV nie było, ba! TV nie było- a ludzie się rozmnażali big_smile

I kiedyś panowała też jakaś kultura w tej kwestii, a teraz masz sex w TV na każdym kroku, nawet w reklamach. Potem się nie dziwcie że 14 latki chodzą w ciąży bo dają dupy w gimnazjach zamiast oglądać kreskówki z Myszką Miki ;P

15

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
rossanka napisał/a:

Aleś mi przypomniał,bylam bardzo mloda jak to czytalam, w szoku byłam po lekturze.Ale tam sceny erotyczne były uzasadnione. Aha,chyba istnieje film na podstawie książki. big_smile

Też byłem mały jak to czytałem, tylko ciii... mama nic nie wie ;P

16

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Też oglądają smile Bo jest moda na to, co dziecinne smile Jednak jest..... inaczej. Bardziej hardcorowo - moim zdaniem. Może mam inną naturę, ale mnie się już wymiotować chce tym wszechobecnym seksem w przeróżnych wariacjach.

17

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Catwoman napisał/a:

Ale kiedyś seksu w TV nie było, ba! TV nie było- a ludzie się rozmnażali big_smile

Inna mentalność, kultura. Teraz wydaje się, że szybko dojrzewamy - bo dzieciaki bawią się w słoneczko, zamiast oglądać kreskówki i łazić po drzewach, ale z drugiej strony kilkaset lat temu dwunastolatki wychodziły za mąż i rodziły dzieci, a panna w moim wieku bez dzieci była już starą panną, której najwyraźniej nikt nie chciał poślubić i zapłodnić, bo szkarada big_smile

18

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

No ja nie mówię o sytuacji ze średniowiecza, gdzie faktycznie 15-latki wychodziły za mąż często, ale o chociażby czasach okołowojennych. A nawet latach '80 smile

19

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Anemonne napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Ale kiedyś seksu w TV nie było, ba! TV nie było- a ludzie się rozmnażali big_smile

Inna mentalność, kultura. Teraz wydaje się, że szybko dojrzewamy - bo dzieciaki bawią się w słoneczko, zamiast oglądać kreskówki i łazić po drzewach, ale z drugiej strony kilkaset lat temu dwunastolatki wychodziły za mąż i rodziły dzieci, a panna w moim wieku bez dzieci była już starą panną, której najwyraźniej nikt nie chciał poślubić i zapłodnić, bo szkarada big_smile

Ale tez krócej żyli,bo choroby,wojny,to musieli się spieszyć z potomstwem.I tez nie mieli po jednym
czy dwoje dzieci ale po 10 i więcej.Jeżeli dwoje dożyło dorosłości,to juz dobrze było.

20

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Ooo to prawda smile Właśnie odkryłam tę zależność wczesnego zamążpójścia a wieku którego dożywali:)
No dobra, ale co z tym seksem everywhere?

21

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Być może to po prostu kwestia rozluźnienia obyczajów. Pozwalamy sobie na coraz więcej, coraz mniej się wstydzimy, seks przestaje być tematem tabu. Ale szczerze mówiąc przeraża mnie kierunek, w jakim to idzie - nie wstydzimy się wszędzie pokazywać seksu i nagości, mówić wulgarnie o seksie, biznes porno się kręci, a tymczasem rodzice nie potrafią przekazać własnym dzieciom podstawowej wiedzy o antykoncepcji, partnerzy krępują się ze sobą otwarcie rozmawiać o swoich potrzebach i upodobaniach, a kobiety wciąż wstydzą się mieć ochotę na seks (która przecież jest naturalna), bo "on jeszcze sobie pomyśli że jestem jakaś napalona"...

22

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Anemonne napisał/a:

Być może to po prostu kwestia rozluźnienia obyczajów. Pozwalamy sobie na coraz więcej, coraz mniej się wstydzimy, seks przestaje być tematem tabu. Ale szczerze mówiąc przeraża mnie kierunek, w jakim to idzie - nie wstydzimy się wszędzie pokazywać seksu i nagości, mówić wulgarnie o seksie, biznes porno się kręci, a tymczasem rodzice nie potrafią przekazać własnym dzieciom podstawowej wiedzy o antykoncepcji, partnerzy krępują się ze sobą otwarcie rozmawiać o swoich potrzebach i upodobaniach, a kobiety wciąż wstydzą się mieć ochotę na seks (która przecież jest naturalna), bo "on jeszcze sobie pomyśli że jestem jakaś napalona"...

Noo. Dobrze, że o tym wspomniałaś. Bo tak to wygląda; rodzice nie rozmawiają z dziećmi o seksie, ba, o fizjologii! Partnerzy też ze sobą mają nierzadko problem się porozumieć, do czego filtrem jest to forum i setki wątków o podobnym zabarwieniu. Czyli.... chcielibyśmy tak jak w filmie, a boimy się smile

23

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

A jeszcze gorzej, kiedy dzieci i nastolatki czerpią wiedzę o seksie z filmów pornograficznych, a o fizjologii i normalnym, prawdziwym seksie nie wiedzą nic. Bo nie ma komu powiedzieć im, że to tak naprawdę nie wygląda...

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Catwoman napisał/a:

Nadziwić się nie mogę popularności, jaką zdobyła książka "50 twarzy Grey'a". Koleżanka przeczytała mi fragment na głos i po tym fragmencie miałam dość. Odechciało mi się dalszego czytania. Koleżance wręcz przeciwnie- czyta już którąś z kolei.
Jak dla mnie: banał. W dodatku kiepskie tłumaczenie. Nic ładnego. A ludzie się zachwycają.

Ludzie czy ... ehm ... niektóre kobiety? Nie żeby  kobieta nie była ludziem,  ale który facet dostał zadyszki od takiej książki?

Podobnie jest z muzyką - pamiętam, swego czasu najchętniej śpiewanym na głos nawet przez tych co normalnie nie śpiewają, był fragment: "Będę brał cię w aucie" lub ".... kochali się namiętnie w męskiej ubikacji".

To, że ktoś mieszka w mieście nie znaczy, że "disko z pola" nie wpada w ucho.

Nie wspomnę o filmach, ale w filmie musi być seks; film bez seksu furory nie zrobi.

W najlepszych filmach, "klasykach", seksu jest mało lub wcale. "Średniaki" pełnią funkcję pornografii dla kobiet. Ukazują seks w określonym kontekście.

Jak sądzicie, dlaczego dziś, gdy mamy 21. wiek, na przydrożnych banerach rozkładówkę przy okazji reklamy lodówki i mnóstwo anonimowych propozycji kliknięcia w krocze kobiety na linku, gdy otwieramy pocztę, ludzi nadal kręci tematyka seksualna ?

A dlaczego nie? Dziwne jest , że obrazki nie są bardziej śmiałe.

To co zaspokaja pragnienia, pokazuje to czego brakuje w prawdziwym życiu zawsze znajdzie swoich sfrustrowanych odbiorców.

25 Ostatnio edytowany przez szakisz (2013-10-09 14:38:38)

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Mi się wydaje jako przedstawicielowi obecnie  młodego pokolenia, że jest to pozostałość z czasów ewolucji. Nie na darmo starożytni wyróżniki dwie siły kierujące światem: Eros (pociąg fizyczny) oraz Tanatos (skłonność do samo-zwalczania siebie, destrukcji, zagłady). Ciekawość seksu i odkrywania  własnej płciowości zawsze była, w końcu jednym z podstawowych naszych zadań ale jednak jest przedłużanie gatunku. Upływ czasu spowodował zmianę poglądów: seks nie nie jest już tematem tabu jak kiedyś, jesteśmy społeczeństwem bardziej liberalnym niż nasi rodzice czy dziadkowie. Jednak ciekawość seksu pozostała. Skoro jest ciekawość seksu to znaczy, że jest popyt na seks. Skoro jest popyt to dlaczego nie ładować seksu gdzie się da i jeszcze na tym zarobić.

26

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

50 Shades of Grey wink

27 Ostatnio edytowany przez pati31 (2013-10-09 14:50:58)

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Poniewaz czlowiek , sie konczy..............jako dusza , morlana istota i o to chodzi , tym ktorzy rzadza tv, i manipulacja medialna.
Osobiscie nie ogladam tv i dobrze  mi z tym , moim dzieciom rowniez.
Sex jako latwy towar dla mas. , dla przecietnego Kowlaskiego bez przemyslen , jest super, taki wzorzec   serialowo - hhmmmm   ciagle jest w jego marzeniach.
Dlatego darzy do rozpadu rodziny itp.
eh temat rzeka.

Ostatnio kolega pokazywal mi reklame w zwolnionym tempie , jak to wszedzie jest sex , sex, nawet tam gdzie golizny nie ma.
Jest to latwe do sprawdzenia .
Ludzi jest za duzo i lepiej ze sie nie rozmnarzaja , a tam gdzie ciemnota mozna wywolac wojny , tu sie nie da w taki sposob, to atakuja czlowieka od srodka.
......wiele pisania , i spekulacji na ten temat jest.
Zamiast isc pobiegac i odkryc swoja istote , przecietny kowalski siedzi z otawrta buzia zahipnotyzowany ogladajac kolejna debilna reklame badz serial.

28

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Wybaczcie, ale wyjście za mąż w wieku 15 lat za przyzwoitego kawalera a zabawa w słoneczko w gimnazjum to dwie różne sprawy :]

29

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
micke82 napisał/a:

Wybaczcie, ale wyjście za mąż w wieku 15 lat za przyzwoitego kawalera a zabawa w słoneczko w gimnazjum to dwie różne sprawy :]

To niestety nie zawsze wyglądało tak, że 15-latkę wydawano za "przyzwoitego kawalera" wink To były ustawiane (dla korzyści) małżeństwa, gdzie często 12-13-letnia dziewczynka była co noc zmuszana przez dojrzałego mężczyznę do współżycia i zachodziła w ciążę przy okazji pierwszej miesiączki. Nie wiem, czy to takie lepsze od zabawy w "słoneczko".

30

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Sam napisałeś że było: (dla korzyści) małżeństwa, czyli już sam fakt że po tym było małżeństwo sprawia że to było lepsze od słoneczka :] Wiadomo że wtedy też te stosunki idealne nie były, z tym że ustawiane małżeństwa to raczej w wyższych sferach, normalni, szarzy ludzie byli raczej szczęśliwi i pobierali się z miłości.

31

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
micke82 napisał/a:

Sam napisałeś

Z której strony wyglądam Ci na faceta? tongue

micke82 napisał/a:

już sam fakt że po tym było małżeństwo sprawia że to było lepsze od słoneczka :] Wiadomo że wtedy też te stosunki idealne nie były, z tym że ustawiane małżeństwa to raczej w wyższych sferach, normalni, szarzy ludzie byli raczej szczęśliwi i pobierali się z miłości.

Co nie zmienia faktu, że najczęściej młodych dziewczyn, a niekiedy dziewczynek nikt nie pytał, czy chcą uprawiać seks - po prostu były gwałcone i było na to przyzwolenie społeczne, podobnie jak na seks młodocianych w ogóle.

32

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Mam wrażenie, że przez tę nagonke na wszedobyllski seks i rozluźnienie obyczajow zapomnieliscie o jednej zasadniczej korzyści jaką dzięki temu zyskałysmy.

33

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Jak mawia stare porzekadło ...

Sex sells ...

A w dzisiejszych czasach wiele rzeczy, choćby przemoc. Ktoś spytał dlaczego się sprzedaje? Bo to są rzeczy a w zasadzie kwestie do bólu ludzkie, takie pierwotne? wink Oczywiście można się nad tym głębiej rozwodzić, nie przeczę ... ale trochę jak pytanie czemu oddychamy tlenem. tongue

34

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Anemonne napisał/a:

Co nie zmienia faktu, że najczęściej młodych dziewczyn, a niekiedy dziewczynek nikt nie pytał, czy chcą uprawiać seks - po prostu były gwałcone i było na to przyzwolenie społeczne, podobnie jak na seks młodocianych w ogóle.

Wynika z tego chyba że teraz niektórym młodym gimnazjalistkom tęskno za tym dawnym stylem życia i przynajmniej już po fakcie nikt nie chce brać z nimi ślubu wink
A masowe gwałcenia to odbywały się podczas przemarszu Armii Czerwonej podczas ?wyzwalania? połowy Europy, na to też było przyzwolenie.

35

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Nie wiem czy jest sens ustalać co było mniej szkodliwe: wczesne małżeństwa czy "słoneczko" - jak dla mnie i to, i to jest krzywdzące dla człowieka.
Inceni co masz na myśli mówiąc "korzyść" ?

36

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

A ja myślę, że ludzi pociąga to, czego na co dzień mieć nie mogą. Nie chcę przez to powiedzieć, że seksu się nie uprawia, tylko chodzi mi raczej o fakt, że jest to nadal temat tabu, obwarowany wieloma zakazami, przesądami i wyobrażeniami. Poprzez książki i filmy twórcy dają upust fantazjom nie tylko swoim, ale odpowiadają na zapotrzebowanie, jakie tkwi w ludziach.
Nie oceniam, czy to jest dobre czy złe, bo każdy sam sobie musi odpowiedzieć na to pytanie.
Sama nie uważam, żeby było to coś złego. Wszak ludzka seksualność ma wiele twarzy, a im bardziej kontrowersyjna jest to twarz, tym większą ciekawość budzi.

Catwomen napisał/a:

W "Grze o tron" - hm.... jest  dużo tego seksu i myślę, że w filmie ma to przyciągać, bo z kolei w książce nie ma opisanych scen seksu. Po 1. tomie dowiadujesz się, kto prowadzi rozwiązłe życie, a kto wręcz przeciwnie, ale detali nie ma na każdym kroku.

Przeciwnie. Detali jest mnóstwo, rozmów o seksie - jeszcze więcej. Książka pod tym względem jest bardzo rozerotyzowana. Przykłady? Khal ze swoją młodą żoną podczas nocy poślubnej, Tyrion z Shae właściwie na każdym kroku ze szczegółami (przypominam, że film oszczędza nam akurat tej pary w tak erotycznym wydaniu), Ygritte z Jonem w jaskiniach, Jaime i Cersei w sepcie, kiedy ta ostatnia ma okres (serial pomija ten jednak obrzydliwy "szczegół"), Ned z Catelyn na początku I Tomu (tego również serial nam oszczędza), mogłabym długo wymieniać.
Czy film pod tym względem przesadza? Moim zdaniem nie bardziej niż książka, dlatego czasem jestem zaskoczona aż takim niesmakiem, jaki w ludziach wywołuje serial, chociaż książka jest pod tym względem nie lepsza, a czasem nawet dużo gorsza.

rossanka napisał/a:

Ale juz np w Grze o Tron,moim zdaniem były niepotrzebne,bo nic do fabuły nie wnosily.Wiec obstawiam,ze chodzi o reklamę.

Martin napisał I Tom w 1996 roku, następne powstawały średnio co 2 lata. Sądzisz, że już wtedy wiedział, że na podstawie książki nakręcą serial i zbiją kasę na reklamie scen z prostytutkami? "Grę o tron" znam od 2007 roku, bo od dawna interesuję się fantastyką i książki z tego gatunku nie były mi obce. Nie ukrywajmy, do "grzecznych" one nie należą. Martin lubi pokazywać okrucieństwo, ostry seks, a nawet seksualne dewiacje. Przewijają się one na kartach powieści właściwie non stop, w różnych konfiguracjach.
Seks w "Grze o Tron" pełni dość ważną funkcję, bo nim m.in. rozgrywa się walkę o władzę, wpływy i pozycję. To on determinuje wybory i zachowania większości bohaterów.To dzięki niemu można się "wybić" lub spaść na samo dno.
Nie byłabym więc taka pewna, czy sceny seksu nie wnoszą nic do fabuły. W burdelu Littlefingera załatwia się interesy, knuje spiski, a przy okazji uprawia seks. Tak było od wieków również w naszym świecie. Czy to jest niepotrzebne? Dla mnie to nie jest może przyjemne, ale na pewno jest życiowe i ukazuje prawidłowy kontekst zdemoralizowanych elit władzy.

Zresztą nie tylko "Gra o Tron", ale również inne, jak "Zakazane Imperium", "Rzym" czy "Dynastia Tudorów" podchodzą odważnie do scen seksu i uważam, że to dodaje im wiarygodności. Nie jest to tylko reklama, zbijanie kasy i ciekawość ludzka, ale po prostu życie. Przepraszam: historia i życie wink
Pozdrawiam

37 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-10-09 19:03:19)

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Catwoman napisał/a:

Nie wiem czy jest sens ustalać co było mniej szkodliwe: wczesne małżeństwa czy "słoneczko" - jak dla mnie i to, i to jest krzywdzące dla człowieka.
Inceni co masz na myśli mówiąc "korzyść" ?

Co mam na myśli?
Wolność seksualną kobiet.

Myślisz, ze bez tego "rozluźnienia" obyczajów i upowszechnienia seksu mogłybyśmy sobie rozmawiać o orgazmach, rozwodach i seksie dla przyjemności?..

Spójrz wstecz - jeszcze kilkadziesiąt lat temu, jeżeli nie za czasów naszych matek, to już na pewno babek - o seksie rozmawiało się półsłówkami, owijając w bawełnę, a kobiety czasem wychodziły za mąż nawet nie wiedząc na czym tak właściwie polega stosunek seksualny. Jeżeli facet był w łóżku prostakiem, czy wręcz brutalny to kobieta miała tylko jedno wyjście - zacisnąć zęby i spełnić "obowiązek małżeński".

Jak sądzisz - czy twój dziadek wiedział na pewno gdzie znajduje się i do czego służy łechtaczka? ;D

Jeżeli wszechobecna golizna i seks jest ceną za prawo decydowania o własnej macicy i pochwie to ja tę cenę chętnie zapłacę. tongue


(A że wolność seksualna idzie w parze z upowszechnieniem seksu to chyba nikogo nie trzeba przekonywać - wystarczy spojrzeć na kraje muzułmańskie - tam seks jest tabu, nie ma go w tv, nie ma go w reklamie, a jak to się ma do kobiet to każdy chyba sam wie... NIE MA kraju gdzie nie byłoby wszechobecnego seksu ale kobiety byłyby wolne seksualnie. Nie ma.)

_________

A tak w nawiązaniu do reszty postów - w latach powojennych ludzie uprawiali seks na potęgę bo była po temu okazja - kraj był wyludniony (wystarczy poszperać i porównać przyrost naturalny poszczególnych lat). W latach 50-60 ludzie (a dokładnie młoda klasa robotnicza) dalej uprawiali seks na potęgę - nawet w którymś z wątków pojawiła się wypowiedź o nagminnych w tamtym okresie aborcjach wśród młodych kobiet.
Lata 70 to początek tabletek antykoncepcyjnych w PL - znów moda na "bezpieczny" seks a w USA i zachodniej Europie to epoka hipisów - no a kto jak kto, ale oni pruderyjni nie byli big_smile
lata 80 to kolejna dekada podszyta seksem - to czasy disco, Sabriny, Samanty Fox itp - biuściastych, półnagich gwiazdeczek popu królujących na wszystkich dyskotekach. To rozpowszechnienie się króciutkich mini i stylu disco. (oraz koszmarnych, tapirowanych grzywek tongue)

Gdzie wy widzicie, że "kiedyś było inaczej"? big_smile

Jeżeli ktoś pisze, że "kiedyś było lepiej" na podstawie tego, co oglądał w TV, to ma trochę zawężone postrzeganie świata. Kiedyś telewizja była rozrywką dla ELIT - średniej i zamożnej klasy - dopiero w latach 70 zaczęła się upowszechniać, ale też w latach 70 jeszcze nie we wszystkich wsiach była elektryczność! To o jakim porównywaniu poziomu TV mówimy?

A jeżeli ktoś pisze, że "kiedyś było lepiej" na podstawie tego, co sam pamięta, to śmiem twierdzić, ze ma sklerozę big_smile

Ja sama pamiętam nasze (tzn moich rówieśniczek) rozmowy o seksie w podstawówce, w latach 80. Pamiętam moją siostrę i jej początki spotykania się z chłopakami.

Twierdzenie, jakoby kiedyś 14-latki zajmowały się bajkami i szkołą jest śmieszne - i nieprawdziwe. Zajmowały się seksem tak samo jak dzisiaj, tylko pokątnie, bardziej dyskretnie, a dziewczyn z brzuchem nie było widać w szkołach, bo po prostu je ze szkoły wyrzucano. 

Dziewczynę, która zaszła w ciążę wyrzucano z liceum! miała do wyboru wtedy zawodówkę, albo liceum dla dorosłych, albo zawalenie roku, zmianę szkoły i powrót do szkoły po urodzeniu dziecka. to się dopiero chyba w latach 90 zmieniło.

Nie muszę chyba dodawać, ze chłopaka, który zrobił dziecko jakiejś małolacie ze szkoły nie wywalano...

Tak, jestem za wszędobylskim seksem! bo "odczarowanie" seksu i zaprzestanie robienia z niego tematu tabu dało kobietom, absurdalnie - WOLNOŚĆ.

38

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Książka "50twarzy Greya" rusza, bo w sumie w większości związków, relacji tego nie ma. Tego pożądania, tajemniczości, emocji. Książka czytana przez kobiety w sumie - czemu? Być zniewoloną, upokorzoną, zależną - która to chce?
Ta książka pokazuje marzenia troszkę, pragnienia czegoś nieznanego.
W mojej opinii nudna dla osób które mają urozmaicone życie, ciekawa, dla tych które mają niespełnione pragnienia smile

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Iceni napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Nie wiem czy jest sens ustalać co było mniej szkodliwe: wczesne małżeństwa czy "słoneczko" - jak dla mnie i to, i to jest krzywdzące dla człowieka.
Inceni co masz na myśli mówiąc "korzyść" ?

Co mam na myśli?
Wolność seksualną kobiet.

Chyba mylisz wolność z edukacją seksualną.

Myślisz, ze bez tego "rozluźnienia" obyczajów i upowszechnienia seksu mogłybyśmy sobie rozmawiać o orgazmach, rozwodach i seksie dla przyjemności?..

o rozwodach dla przyjemności? chyba nie to chciałaś przekazać tongue

Spójrz wstecz - jeszcze kilkadziesiąt lat temu, jeżeli nie za czasów naszych matek, to już na pewno babek - o seksie rozmawiało się półsłówkami, owijając w bawełnę, a kobiety czasem wychodziły za mąż nawet nie wiedząc na czym tak właściwie polega stosunek seksualny. Jeżeli facet był w łóżku prostakiem, czy wręcz brutalny to kobieta miała tylko jedno wyjście - zacisnąć zęby i spełnić "obowiązek małżeński".
Jak sądzisz - czy twój dziadek wiedział na pewno gdzie znajduje się i do czego służy łechtaczka? ;D

Z prostakami i brutalami zawsze jest problem, niezależnie od świadomości  co do seksu. Wyobrażasz sobie ile radochy dawało odkrycie do czego służy łechtaczka? big_smile

Jeżeli wszechobecna golizna i seks jest ceną za prawo decydowania o własnej macicy i pochwie to ja tę cenę chętnie zapłacę. tongue

Łatwo powiedzieć, kiedy nie Tobie wystawiają rachunek. Wiele osób na Forum płaci za Ciebie mając pożycie do doopy, partnera, który woli masturbację lub tak znieczulonego, że bez szlifierki nie dojdzie. Do tego dochodzi niezadowolenie z tego co się ma, szukanie i wymuszanie rozrywek, które u normalnego człowieka wywołują wymioty. Chyba nie zaprzeczysz, że coś takiego ma miejsce? O seksie bez zobowiązań, którego wynikiem jest przywiązanie kobiety do jakiegoś idioty nawet nie będę wspominał.

[...]
Tak, jestem za wszędobylskim seksem! bo "odczarowanie" seksu i zaprzestanie robienia z niego tematu tabu dało kobietom, absurdalnie - WOLNOŚĆ.

Nadal myślę, że mylisz wolność i edukację. Ludzi nie są świadomi do czego mogą doprowadzić ich zachowania a pi...lą się na potęgę korzystając z "wolności" całkowicie olewając edukację, zdrowy rozsądek i odpowiedzialność. Głupota. Ja stary zgred jestem i dlatego mam takie prehistoryczne przekonania.

40

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
takijedenfacet820 napisał/a:

Chyba mylisz wolność z edukacją seksualną.

Nie, edukacja seksualna dotyczy OBU płci, mężczyźni dyktowali warunki przez stulecia, amisze, ortodoksyjni żydzi, duża częsc muzułmanek też jest wyedukowana seksualnie, a wolności nie mają.

o rozwodach dla przyjemności? chyba nie to chciałaś przekazać tongue

mam rozumieć, ze to jest żart? Bo chyba aż tak przekręcić sensu mojej wypowiedzi nie mogłeś przypadkowo...

Z prostakami i brutalami zawsze jest problem, niezależnie od świadomości  co do seksu. Wyobrażasz sobie ile radochy dawało odkrycie do czego służy łechtaczka? big_smile

Ale teraz, w przeciwieństwie do możliwości naszych babek - od brutala można odejść.

Łatwo powiedzieć, kiedy nie Tobie wystawiają rachunek. Wiele osób na Forum płaci za Ciebie mając pożycie do doopy, partnera, który woli masturbację lub tak znieczulonego, że bez szlifierki nie dojdzie. Do tego dochodzi niezadowolenie z tego co się ma, szukanie i wymuszanie rozrywek, które u normalnego człowieka wywołują wymioty. Chyba nie zaprzeczysz, że coś takiego ma miejsce? O seksie bez zobowiązań, którego wynikiem jest przywiązanie kobiety do jakiegoś idioty nawet nie będę wspominał.

Jeżeli ktoś ma pożycie do dupy, to jest jego własna decyzja, że w tym związku trwa, a nie wina panienek z reklam! No weź człowieku nie przesadzaj! Globalne ocieplenie też jest winą dziewczyn z Victoria Secrets? big_smile

A jeżeli kobieta przywiązuje się do faceta, z którym ma NIEZOBOWIĄZUJĄCY seks, to jest naiwna, to też nie jest wina seksu pokazywanego w filmie big_smile

Nadal myślę, że mylisz wolność i edukację. Ludzi nie są świadomi do czego mogą doprowadzić ich zachowania a pi...lą się na potęgę korzystając z "wolności" całkowicie olewając edukację, zdrowy rozsądek i odpowiedzialność. Głupota. Ja stary zgred jestem i dlatego mam takie prehistoryczne przekonania.

I na to mają wpływ filmy  erotycznymi scenami? big_smile

Powtarzam ci raz jeszcze - nie mam na myśli edukacji, tylko WOLNOŚĆ kobiety i jej niezbywalne prawo do decydowania o własnym ciele.

A to dostała dopiero wtedy, kiedy seks zerwał się ze smyczy jaką mu narzucili - a właściwie kobietom, bo przecież faceci ZAWSZE mogli sięgać po seks kiedy mieli na to ochotę - mężczyźni i religia. Tu edukacja nie ma nic do rzeczy - faceci od prehistorii seksualnie wyedukowani nie byli, a mogli rżnąc wszystko, co przed nimi nie uciekło. To kobieta była piętnowana za nieślubne dziecko czy seks przedmałżeński.

Owszem, seks jest łatwo dostępny teraz, bo skoro facetom było wolno ZAWSZE to dlaczego teraz ma nie być wolno nam - kobietom.

Może własnie w tym tkwi największy problem, ze odebrałyśmy facetom prawo o decydowaniu o kobietach.

MOŻEMY pokazywać ciało, więc je pokazujemy tongue

a propos ciała - czy to nie śmieszne, ze facet może bez problemu chodzić po ulicy  z gołą klata, a kobiece piersi są wciąż "wstydliwe" ?

Dlaczego ja mam się pętać stanikami w upały 30-stopniowe, bo inaczej ludzie będą na mnie się gapić, bo mi sutki stoją pod bluzką?

Paradoksalnie seks nas otacza wszędzie, a pokazać pośladek, to "wpadka" . big_smile

41

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Po Iceni widać że niektórzy seks postawili sobie jako jeden z ważniejszych elementów życia, a tymczasem nie powinno być przypadkiem tak, że seks powinien być jedynie jednym owszem ważnym, ale nie najważniejszym elementem miłości ? Tymczasem dziś traktuje się go jako sport, trend czy rozrywkę taką jak skok na bungee czy szybka jazda samochodem.

Zgadzam się że niektóre dawne normy moralne krępowały, ale kiedy już seks ?zerwał się ze smyczy?, mądre kobiety powinny kierować się mądrością, umiarem i dobrymi manierami, a o to ciężko nastolatkom w okresie buntu młodzieńczego i burzy hormonów, dodatkowo jeszcze podsycanej niewybrednym okazywaniem wolności seksualnej w TV. Wolność seksualna zgadzam się, ale dla mądrych kobiet które potrafią z niej korzystać, a nie dla gimnazjalistek które mają kisiel w głowie i w majtkach :]

42

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
micke82 napisał/a:

....Zgadzam się że niektóre dawne normy moralne krępowały, ale kiedy już seks ?zerwał się ze smyczy?, mądre kobiety powinny kierować się mądrością, umiarem i dobrymi manierami, a o to ciężko nastolatkom w okresie buntu młodzieńczego i burzy hormonów, dodatkowo jeszcze podsycanej niewybrednym okazywaniem wolności seksualnej w TV. Wolność seksualna zgadzam się, ale dla mądrych kobiet które potrafią z niej korzystać, a nie dla gimnazjalistek które mają kisiel w głowie i w majtkach :]

Kto decyduje które "maniery" są dobre, a które niedobre?

43

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Catwoman napisał/a:

Nadziwić się nie mogę popularności, jaką zdobyła książka "50 twarzy Grey'a".

Ja też. Przerażająca grafomania( zapoznałam się z fragmentami, odpadłam na momencie, gdy Grey pukał do bram kobiecości(???) narratorki. W sensie jej waginy).

Mnie bardziej niż to, że seks sie sprzedaje, dziwi totalny brak gustu. Toż to zęby cierpną przy czytaniu takich pierdół.

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Iceni napisał/a:

[...]
Powtarzam ci raz jeszcze - nie mam na myśli edukacji, tylko WOLNOŚĆ kobiety i jej niezbywalne prawo do decydowania o własnym ciele.

A to dostała dopiero wtedy, kiedy seks zerwał się ze smyczy jaką mu narzucili - a właściwie kobietom, bo przecież faceci ZAWSZE mogli sięgać po seks kiedy mieli na to ochotę - mężczyźni i religia. Tu edukacja nie ma nic do rzeczy - faceci od prehistorii seksualnie wyedukowani nie byli, a mogli rżnąc wszystko, co przed nimi nie uciekło. To kobieta była piętnowana za nieślubne dziecko czy seks przedmałżeński.

Owszem, seks jest łatwo dostępny teraz, bo skoro facetom było wolno ZAWSZE to dlaczego teraz ma nie być wolno nam - kobietom.

Może własnie w tym tkwi największy problem, ze odebrałyśmy facetom prawo o decydowaniu o kobietach.

MOŻEMY pokazywać ciało, więc je pokazujemy tongue

a propos ciała - czy to nie śmieszne, ze facet może bez problemu chodzić po ulicy  z gołą klata, a kobiece piersi są wciąż "wstydliwe" ?

Dlaczego ja mam się pętać stanikami w upały 30-stopniowe, bo inaczej ludzie będą na mnie się gapić, bo mi sutki stoją pod bluzką?

Paradoksalnie seks nas otacza wszędzie, a pokazać pośladek, to "wpadka" . big_smile

Wbrew pozorom religia narzuca raczej wysokie standardy jeśli chodzi o dbanie o współmałżonka, ale rozumiem, że odwołujesz się do praktyki. Ludzie mają wyjątkowy talent do niszczenia i wypaczania. Kobiety też się rżnęły: ile razy dziecko było podobne do parobka lub do "mleczarza"?

Tak naprawdę to z czekam na czasy, gdy wszyscy będziemy latać na golasa po ulicach, jak w pewnej reklamie. Umyka Tobie pewien fakt: jak ludzie przedstawiani są w reklamach i filmach a jacy są w rzeczywistości. Obwisłe to , niesymetryczne tamto. Jak myślisz, ile sekund minie zanim jakiś facet zaśmieje się na widok kobiety wytykając jej obwisłe części ciała do tej pory skrywane w gustownym ubraniu? Kto ma ogólnie lepsze mniemanie o sobie : facet czy kobieta?
Czy zaprzeczysz, że nastolatki wpadają w kłopoty próbując dorównać temu co widzą? A co z wyobrażeniem o partnerze i związku?

45

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
N4VV napisał/a:

Kto decyduje które "maniery" są dobre, a które niedobre?

Wszystko zależy od wartości które z wychowania w domu rodzinnym wyniosła dana osoba. Dla mnie najpewniejszym miernikiem wartości moralnych jest Biblia. Jest tam aż nadto o właściwym prowadzeniu się.

46

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
micke82 napisał/a:
N4VV napisał/a:

Kto decyduje które "maniery" są dobre, a które niedobre?

Wszystko zależy od wartości które z wychowania w domu rodzinnym wyniosła dana osoba. Dla mnie najpewniejszym miernikiem wartości moralnych jest Biblia. Jest tam aż nadto o właściwym prowadzeniu się.

A bez Biblii nie ma szans na posiadanie kręgosłupa moralnego?

47

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
micke82 napisał/a:
N4VV napisał/a:

Kto decyduje które "maniery" są dobre, a które niedobre?

Wszystko zależy od wartości które z wychowania w domu rodzinnym wyniosła dana osoba. Dla mnie najpewniejszym miernikiem wartości moralnych jest Biblia. Jest tam aż nadto o właściwym prowadzeniu się.

np można upić ojca a potem go zgwałcić..

48

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
rossanka napisał/a:

A bez Biblii nie ma szans na posiadanie kręgosłupa moralnego?

Ten jest przynajmniej dla mnie najpewniejszy. Ale jesteś muzułmanką i lubisz nosić burki to nic nie stoi na przeszkodzie żeby tego nie robić ;P Ogólnie chodzi o to by swoją postawą, ubiorem i zachowaniem nie gorszyć innych.

49

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
harmagedon napisał/a:

np można upić ojca a potem go zgwałcić..

Typowy wpis osoby która nic nie rozumie z całościowego przesłania tylko czepia się wersetów wyrwanych z kontekstu. Przecież Bibila wyraźnie potępia wszelkie formy niemoralności, zboczeń i dewiacji. W Bilbii są podane przykłady dobrego i złego postępowania żeby każdy mógł czerpać z nich naukę.

50

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Zastanawiajacy jest fakt, że w opozycji do tego, co napisałam stają tylko mezczyzni big_smile

Jakoś żadna kobieta do tej pory nie napisała, że nie mam racji, mijam się z prawda czy mylę pojęcia. Ani że seks jest najważniejszą częścią mojego życia.

Niedługo się okaże, że nawet gwałty sa z winy kobiet, bo chodzą zbyt skąpo ubrane...

51

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
micke82 napisał/a:

Ten jest przynajmniej dla mnie najpewniejszy. Ale jesteś muzułmanką i lubisz nosić burki to nic nie stoi na przeszkodzie żeby tego nie robić ;P Ogólnie chodzi o to by swoją postawą, ubiorem i zachowaniem nie gorszyć innych.

To co mężczyzna ma robić,aby swoim zachowaniem,ubiorem i postawą nie gorszych innych?

52

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
micke82 napisał/a:
harmagedon napisał/a:

np można upić ojca a potem go zgwałcić..

Typowy wpis osoby która nic nie rozumie z całościowego przesłania tylko czepia się wersetów wyrwanych z kontekstu. Przecież Bibila wyraźnie potępia wszelkie formy niemoralności, zboczeń i dewiacji. W Bilbii są podane przykłady dobrego i złego postępowania żeby każdy mógł czerpać z nich naukę.

Jednym z zaleceń ST jest sposób postępowania z ggwalcicielem - otóż jedna z możliwości aby uniknąć kary dla mężczyzny, który zgwałcił kobietę-dziewice jest poslubienie tejże.

To rzeczywiście wspanialaa nauka! Przenies ja do czasów współczesnych - jakiś pijany koles gwałci twoja hipotetycznaa siostrę a za karę... Musi się z nią ożenić! Cóż to za wspaniała perspektywa dla sponiewieranej 16-latki - spędzi życie ze swoim oprawca.

Jeżeli natomiast zgwalci mezatke musi zaplacic oddszkodowanie... Jej mężowi!

No rzeczywiście... Niesamowita Księga. Zdrowy na umyśle człowiek sam by na taki ppmysl nie wpadł ...

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Iceni napisał/a:

Zastanawiajacy jest fakt, że w opozycji do tego, co napisałam stają tylko mezczyzni big_smile

Jakoś żadna kobieta do tej pory nie napisała, że nie mam racji, mijam się z prawda czy mylę pojęcia. Ani że seks jest najważniejszą częścią mojego życia.

Niedługo się okaże, że nawet gwałty sa z winy kobiet, bo chodzą zbyt skąpo ubrane...

Mam nadzieję, że nie unikasz odpowiedzi na pytania.

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Iceni napisał/a:
micke82 napisał/a:
harmagedon napisał/a:

np można upić ojca a potem go zgwałcić..

Typowy wpis osoby która nic nie rozumie z całościowego przesłania tylko czepia się wersetów wyrwanych z kontekstu. Przecież Bibila wyraźnie potępia wszelkie formy niemoralności, zboczeń i dewiacji. W Bilbii są podane przykłady dobrego i złego postępowania żeby każdy mógł czerpać z nich naukę.

Jednym z zaleceń ST jest sposób postępowania z ggwalcicielem - otóż jedna z możliwości aby uniknąć kary dla mężczyzny, który zgwałcił kobietę-dziewice jest poslubienie tejże.

To rzeczywiście wspanialaa nauka! Przenies ja do czasów współczesnych - jakiś pijany koles gwałci twoja hipotetycznaa siostrę a za karę... Musi się z nią ożenić! Cóż to za wspaniała perspektywa dla sponiewieranej 16-latki - spędzi życie ze swoim oprawca.

Jeżeli natomiast zgwalci mezatke musi zaplacic oddszkodowanie... Jej mężowi!

No rzeczywiście... Niesamowita Księga. Zdrowy na umyśle człowiek sam by na taki ppmysl nie wpadł ...

To nie jest dział na takie dyskusje.
Widzisz: podstawowy błąd to przeniesienie do naszych wspaniałych czasów. Ale niech Ci będzie. Moja hipotetyczna siostra podnosi ciężary i ja raczej bym się obawiał o zdrowie tego, który się do niej dobiera. A dla normalnych ludzi jest wyjście: nie szlajać się tam gdzie kręcą się pijacy i łobuzy. Zapominasz, że taki koleś  nie mógł się z nią rozwieźć. I to jest okrutna kara! Piekło na ziemi!

Do kwestii gwałtu na mężatce nie mogę się donieść bo nie znalazłem takiego zapisu. Jakieś namiary?
Nie sądzisz, że w kwestiach ST należ truć głowę żydom?

55 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-10-10 15:03:11)

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
takijedenfacet820 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Zastanawiajacy jest fakt, że w opozycji do tego, co napisałam stają tylko mezczyzni big_smile

Jakoś żadna kobieta do tej pory nie napisała, że nie mam racji, mijam się z prawda czy mylę pojęcia. Ani że seks jest najważniejszą częścią mojego życia.

Niedługo się okaże, że nawet gwałty sa z winy kobiet, bo chodzą zbyt skąpo ubrane...

Mam nadzieję, że nie unikasz odpowiedzi na pytania.

Nie, nie unikam odpowiedzi. Rzecz w tym, że pisze z telefonu i ciężko mi pisać posty na pol strony.

Edit: ktoś się tu powoływał na Biblię jako źródło zasad moralnych, a ST jest częścią Biblii.   

Nie rozumiem w zasadzie problemu - napisałam co myślę i nie zamierzam się z tego usprawiedliwiać. Kobiety nigdy nie miały tak dobrze jak teraz, choć to i tak dopiero kawałek drogi do celu.
Golizna nie jest niczym złym - pol świata chodzi prawie nago i problemu z tego nie robią. Więcej nawet - nie od dziś znany jest fakt, ze tam gdzie nagość jest tabu, gdzie panuje pruderia jest również najjwiecej dewiacji seksualnych! Im bardziej surowe moralnie społeczeństwo tym więcej zboczencow.

Tak, mi seks wokół mnie nie przeszkadza. I co? I niby DLACZEGO ja mam się z tego tłumaczyć?

To nie seks w TV jest problemem, tylko ogólne oglupienie społeczeństwa! Mądry człowiek potrafi oddzielić fikcję szklanego ekranu od realnego życia. A jeśli nie potrafi, to jego problem, nie mój. Nie jestem zbawca świata, nie mam potrzeby chronienia idiotów przed nimi samymi.

Jak komuś gola dupa na ekranie przesłania realna ocenę świata, to jego problem, nie mój.

Howgh!

56

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
micke82 napisał/a:
rossanka napisał/a:

A bez Biblii nie ma szans na posiadanie kręgosłupa moralnego?

Ten jest przynajmniej dla mnie najpewniejszy. Ale jesteś muzułmanką i lubisz nosić burki to nic nie stoi na przeszkodzie żeby tego nie robić ;P Ogólnie chodzi o to by swoją postawą, ubiorem i zachowaniem nie gorszyć innych.

nie sądzę, żeby częśc muzułmanek lubiła nosic burki. Podobnie jak część jednak chciałby jeździć na rowerze czy prowadzic auto. A nie mogą, bo to gorszy.

Biedni ci faceci kuszeni widokiem kobiecej twarzy czy włosów, a z naszego podwórka- widokiem mini. Jak ich tak to do gwałtu prowokuje, to niech sobie oczy wydłubią, ale jakos w tę stronę zapobieganie gorszeniu, nie idzie.

micke82 napisał/a:

Typowy wpis osoby która nic nie rozumie z całościowego przesłania tylko czepia się wersetów wyrwanych z kontekstu. Przecież Bibila wyraźnie potępia wszelkie formy niemoralności, zboczeń i dewiacji. W Bilbii są podane przykłady dobrego i złego postępowania żeby każdy mógł czerpać z nich naukę.

W ST więcej jest takich kwiatków i wyraźnie widać, że co wolno wojewodzie ( Izraelici) to nie tobie smrodzie( reszta wszechświata). To zresztą nie temat na dyskusje biblijne.


Iceni ja się z tobą troche nie zgadzam, bo co za wolność, gdy atakowani seksem, mimowolnie  uznajemy, że epatowanie golizną jest normalne? I że trzeba być takim otwartym i seksualnie niebezpiecznym?
Przemysłu porno nie uznaję za normę- bazuje na upodleniu kobiet i zezwierzęceniu mężczyzn. Wypacza psychikę, szczególnie że często oglądają go nastolatkowie( i nie uchronisz ich przed tym, chyba że wywożąc na bezludna i bezinternetową wyspę). A potem trzeba nowych bodźców i jeszcze mocniejszych. Każdy kij ma 2 końce.

57

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Golizna sama w sobie nie jest niczym złym. To religia spowodowała, ze jest uwazanaa jako tabu. Rdzenni Afrykanię, Amerykanie, Australijczycy do dziś latają na pol goło i problemu nie ma.

To nasza fałszywa moralność spowodowała, że zaczęliśmy niaa "epatowac". Wystarczy sobie spojrzeć na społeczeństwa, gdzie nagość jest traktowanaa naturalnie. Japonia, Skandynawia... Nagle się okazuje, ze w tych krajjach niemal nie ma ekschibicjonistow big_smile i paru innych mniejszych dewiacji.

A upodlenie kobiety niestety jest w dużej mierze wina samych kobiet. 90% prostytutek robi to z własnej woli. I robiła to od zawsze - w końcu nie bez powodu nazywany jest najstarszym zawodem świata. Kiedyś to byll efekt przymusu - dziś: wyboru.

A co do pornografii - szkodliwe jest uzależnienie - jak każde uzależnienie - a nie sam fakt jej oglądania. Nikt nikogo nie zmusza do ogladania.
Alkohol jest jeszcze łatwiej dostępny niż porno a jakoś nie każdy nastolatek zostaje alkoholikiem. Albo narkomanem. Jak ktoś ma rozum - potrafi mądrze wybierać  i jak już napisałam - nie mam zamiaru bronić idiotów przed nimi samymi.

(A ze JESTEŚMY spoleczenstwem idiotów, to oczywiste - czy nie jest absurdem NAKAZ używania pasów bezpieczeństwa? Jesteśmy, bo tylko  idiotów trzeba ZMUSZAĆ do ochrony własnego życia. tongue )

58 Ostatnio edytowany przez takijedenfacet820 (2013-10-10 15:29:30)

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Iceni napisał/a:

[...]
Nie rozumiem w zasadzie problemu - napisałam co myślę i nie zamierzam się z tego usprawiedliwiać. Kobiety nigdy nie miały tak dobrze jak teraz, choć to i tak dopiero kawałek drogi do celu.
Golizna nie jest niczym złym - pol świata chodzi prawie nago i problemu z tego nie robią. Więcej nawet - nie od dziś znany jest fakt, ze tam gdzie nagość jest tabu, gdzie panuje pruderia jest również najjwiecej dewiacji seksualnych! Im bardziej surowe moralnie społeczeństwo tym więcej zboczencow.

Ta połowa świata robi to ze względów praktyczno-technicznych.
Zboczeńców w Biblii wiesza się lub kamienuje, czyli eliminuje ze społeczeństwa. To była i jest niekończąca się walka. W pewnych okresach większego rozpasania zboczeńcy trzymali się razem, nie prezentowali swoich pomysłów całemu społeczeństwu. Dziś wystarczy wpisać jedno słowo i można znaleźć wszystko. Sceny erotyczne zachęcają do poszukiwań.

Tak, mi seks wokół mnie nie przeszkadza. I co? I niby DLACZEGO ja mam się z tego tłumaczyć?

To nie seks w TV jest problemem, tylko ogólne oglupienie społeczeństwa! Mądry człowiek potrafi oddzielić fikcję szklanego ekranu od realnego życia. A jeśli nie potrafi, to jego problem, nie mój. Nie jestem zbawca świata, nie mam potrzeby chronienia idiotów przed nimi samymi.

Jak komuś gola dupa na ekranie przesłania realna ocenę świata, to jego problem, nie mój.

Howgh!

Nie o to chodzi, ze masz się tłumaczyć, ale nie możesz być ślepa na minusy sytuacji o jakiej piszemy. Najtrudniejsze jest zachowanie równowagi a czasami mam wrażenie, że oświeceni proponują leczenie dżumy cholerą, co Tobie nie szkodzi, innych może rujnować. Niewątpliwie to o czym pisałaś nie jest wzięte z sufitu, ale droga do normalności jest daleka. Niestety, świat jest zbyt skomplikowany by dał się naprawić prostymi rozwiązaniami.

Czuwaj!

59

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Iceni napisał/a:

Golizna sama w sobie nie jest niczym złym. To religia spowodowała, ze jest uwazanaa jako tabu. Rdzenni Afrykanię, Amerykanie, Australijczycy do dziś latają na pol goło i problemu nie ma.

To nasza fałszywa moralność spowodowała, że zaczęliśmy niaa "epatowac". Wystarczy sobie spojrzeć na społeczeństwa, gdzie nagość jest traktowanaa naturalnie. Japonia, Skandynawia... Nagle się okazuje, ze w tych krajjach niemal nie ma ekschibicjonistow big_smile i paru innych mniejszych dewiacji.

A upodlenie kobiety niestety jest w dużej mierze wina samych kobiet. 90% prostytutek robi to z własnej woli. I robiła to od zawsze - w końcu nie bez powodu nazywany jest najstarszym zawodem świata. Kiedyś to byll efekt przymusu - dziś: wyboru.

A co do pornografii - szkodliwe jest uzależnienie - jak każde uzależnienie - a nie sam fakt jej oglądania. Nikt nikogo nie zmusza do ogladania.
Alkohol jest jeszcze łatwiej dostępny niż porno a jakoś nie każdy nastolatek zostaje alkoholikiem. Albo narkomanem. Jak ktoś ma rozum - potrafi mądrze wybierać  i jak już napisałam - nie mam zamiaru bronić idiotów przed nimi samymi.

(A ze JESTEŚMY spoleczenstwem idiotów, to oczywiste - czy nie jest absurdem NAKAZ używania pasów bezpieczeństwa? Jesteśmy, bo tylko  idiotów trzeba ZMUSZAĆ do ochrony własnego życia. tongue )

Ale my nie jesteśmy rdzennymi Afrykanami czy Indianami- u nas nie jest normalne, że idziesz na bok uprawiać seks czy paradujesz z jajkami na wierzchu.

Nie razi cię, że np. znane piosenkarki( nie chórzystki gwiazdorów) pop dobrowolnie( niby, bo sądzę że mają wielu doradców- marketingowców, którzy chcą je po prostu sprzedać i wmawiają im że tak jest fajnie i nie ma w tym nic złego) wiją sie półnagie w teledyskach i wykonuja obsceniczne gesty? Tzw gwiazdy- Rihanna, Mailey Cyrus( idolka nastolatek), Beyonce itp..? Co pokazuje świetnie że w ramach niby wolności i niby wyzwolenia, same kobiety wciskają się do seksistowskich klatek, dając sobie wmówić, że same tego chcą.
Światem rządzi pieniądz, a seks to towar( alez banał:) )

60

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Pytanie tylko, czy lepiej być slepym, czy widzieć demony większymi niż sa w rzeczywistości.

Kiedyś mimo braku porno i golizny nie było LEPIEJ tylko INACZEJ.

61

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

I znów wersety wyrwane z kontekstu. ST odnosi się w głównej mierze do narodu żydowskiego dla którego prawa były surowsze jako dla narodu ?sztywnego karku?. Ludzie, skoro nie znacie Biblii jako całości nie powinniście się powoływać na jej fragmenty które nie zgadzają się z waszym światopoglądem, bo wypaczacie ogólne pojęcia tej księgi. 

Nie rób innemu co tobie nie miłe, kochaj bliźniego w świetle tych nakazów pisanie: ?Jak komuś gola dupa na ekranie przesłania realna ocenę świata, to jego problem, nie mój?, jest bardzo typowe dla obecnego świata, czyli samolubne i egoistyczne.

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?
Iceni napisał/a:

Pytanie tylko, czy lepiej być slepym, czy widzieć demony większymi niż sa w rzeczywistości.

Kiedyś mimo braku porno i golizny nie było LEPIEJ tylko INACZEJ.

Pewnie , że lepiej jest widzieć. Takie demony rosną z każdym pokoleniem i któreś zostanie przez nie pożarte. Ignorowanie  demonów dlatego, że mnie osobiście one nie ruszają nie jest dobrym wyjściem. Nie chcę aby moje dzieci jakoś przez nie ucierpiały. No, chyba, że chcemy umrzeć bez dzieci, wyeliminować swoje geny świadomie to podejście, że "to nie mój problem" jest do przyjęcia, ale o jego sensie można długo dyskutować.

63

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Co by zakończyć offtop coś na temat.
Ja mam jeszcze takie spostrzeżenia. Seks i erotyka powinien być jak prezent kuszący, niedostępny i przez to pociągający, owiany aurą tajemniczości. Odkrywany stopniowo i ze smakiem, jak oszczędny striptiz tancerki. Radość z takiego prezentu jest wtedy o wiele większa. Tymczasem w formie w jakiej jest prezentowany, obnażony, sprowadzony do mechanicznych, zwierzęcych instynktów, czy biologiczno-chemicznych reakcji, wyprany z miłości jest bardziej odpychający niż kuszący, przynajmniej dla tych osób które oczekują czegoś więcej niż fizyczne zaspokojenie.

64

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

50 twarzy Greya to nie tylko seks, ale też łatwa w odbiorze bajeczka, totalna amatorszczyzna, ale czyta się latwiej niż powieści bardziej skomplikowane, ale za to dobrze napisane. Coś dla glupich mas, bo nie oszukujmy sie, że osoba czytająca dużo rożnej literatury zwróci uwagę na coś takiego.... Ja przeczytalam kilka rozdziałów i powiedziałam dość. Poczulam się jak osoba upośledzona czytając to... Nie mówię już nawet o o tym, że autorka nie ma warsztatu.... Ale moglaby chociaz nie pisac bzdur na temat dziewicy ktora podczas pierwszego razu doznaje wielokrotnego orgazmu big_smile

A jeżeli chodzi o jakieś filmy, czy teledyski, to głównie pokazywane jest nagie ciało kobiety a nie sam seks, weźcie sobie reklame pierwszego lepszego filmu z brzegu, czesto pojawiają się jakieś lachony ni z gruchy ni z pietruchy,  a nie ujęcia seksu. To świadczy o tym, ze ciało kobiece się dobrze sprzedaje i tyle, wedlug mnie. No ale seks też się dobrze sprzedaje.

65

Odp: Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

'Zastanawiajacy jest fakt, że w opozycji do tego, co napisałam stają tylko mezczyzni'

Ja sie wlasciwie nie zgadzam.

'Ale teraz, w przeciwieństwie do możliwości naszych babek - od brutala można odejść.'

Nie wiem skad to bierzesz.

Jak kobieta miala charakter kiedys to miala wiele rzeczy, ktore teraz sa trudne do dostania. Takich mezczyzn jak np moj pradziadek juz prawie nie produkuja.
I to jest moim zdaniem wina porno i tego co pokazuja w telewizji i gazetach.
Wymagania wobec kobiet rosna tylko, i sa coraz glupsze. A kobiety wcale nie sa wolne.
W jakim sensie? Awansowaly z damy pruderyjnej do w sumie kilogramow miesa , dupy, cycow i cipki?
Bo takie odnosze wrazenie. Te granice rozmyly sie za bardzo.
Moja prababka, dziewczyna wychowywana bez matki we wsi, sama zdecydowala za kogo wyjdzie, chociaz ojciec mial gotowego dla niej kandydata, w dodatku byla odwazna, bezczelna i byla bardzo wyzwolona seksualnie, ze mnie az czasem zadziwiala (a przeciez ja wychowalam sie w innym czasie) , ale miala klase i jej milosc z moim pradziadkiem nie byla taka jak te milosci teraz.
Moim zdaniem to cale 'wyzwolenie' , chociaz tak naprawde 'uprzedmiotowienie'  zabralo nam milosc romantyczna, jakiej juz nie ma. Bo takich zwiazkow jak moich pradziadkow, moich dziadkow juz sie nie widuje.
Czy teraz jakis 16 latek czeklaby przez 6 lat rozlaki by wziac ślub z jakas dziewucha?
Nie , bo taki towar jest za łatwo dostępny.
Seks to cudowna rzecz, która jest mi największą inspiracją do tworzenia historii, ale nie ten seks z teledyskow, porno albo durnych czytadełek jak "50 odcieni nudy".
Seks staniał, za bardzo. Zrobił się mdły.
Głupie aktoreczki , które wyskakuja na okładke w bikini, a pozniej skarza sie, ze nikt nie traktuje ich powaznie , tylko jak ladne ciala.

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Książki, filmy z seksem w tle - dlaczego wciąż pociągają ludzi?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024