Czy dziś Polki są dyskryminowane? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Wczoraj odbyła się 14. Manifa Porozumienia Kobiet 8 Marca, o czym oczywiście osobny wątek jest.
A ja chciałabym się rozdrobnić:

Czy Wy - Polki, kobiety, czujecie się w jakiś sposób dyskryminowane właśnie ze względu na płeć?
Jeśli tak, to jak i gdzie?

Ja osobiście nie czuję się dyskryminowana, natomiast staram się walczyć ze stereotypami.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

W gruncie rzeczy nie czuję się dyskryminowana, ale też sobie na to po prostu nie pozwalam. Natomiast przyznaję, że kilka razy w życiu jakiś mężczyzna dał mi odczuć, że z samego faktu, że jest mężczyzną lepiej zna się na rzeczy. Jego mina w chwili odkrycia, że tak mu się tylko wydaje... bezcenna big_smile.

3

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Pozwolę sobie zacytować profesor Danutę Duch-Krzystoszek:
" - Kobietom należałoby życzyć pewnej niezależności i żeby potrafiły same określić swoje pragnienia, marzenia, żeby były pod mniejszą presją takich norm, wzorów kulturowych, oczekiwań, które właśnie mogą powodować to, że kobiety czują się zniewolone, czują się ciasno w swoich rolach, nie odnajdują się i są nieszczęśliwe".


Gdy wczoraj w radio była dyskusja na ten temat, padło stwierdzenie (kobiety) że Polki są dyskryminowane także we własnych domach bo padają ofiarami przemocy, bo mają dwa etaty; odpłatny i nieodpłatny..... i szczerze powiedziawszy w tym punkcie się zastanowiłam po czym w ciągu dwóch sekund wysnułam wniosek, czyja to jest wina. No czyja?
Z kolei zadzwonił pan, jakby w odpowiedzi na to wcześniejsze i stwierdził, że kobiety się w tym momencie poniżają, bo żądają.. miłości. Żądają, by je szanowano, domagają się tego, co de facto powinno być czymś zupełnie naturalnym i gdyby życiem dwojga ludzi rządziła miłość, tych problemów by nie było. Zatem w takim świetle stawiają związek, które same wybrały, na które z własnej woli się zdecydowały. No i trudno mi się z tymi słowami nie zgodzić.

4

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Cat, poczucie roli i misji do spełnienia u kobiet kształtowało się przez całe wieki, do tego dochodzi wychowanie, model rodziny jaki wyniosły z własnych domów, otoczenie, stereotypy, a ja mimo wszystko mówię, że mamy wyłącznie to, na co same się godzimy. Jeśli pozwalamy, aby nas nie szanowano, aby nie liczono się z naszym zdaniem, pragnieniami i potrzebami, to nie bądźmy zdziwione i rozżalone kiedy mężczyzna (a nie daj Boże również dzieci) traktuje nas głównie jak kuchtę i sprzątaczkę. Każdy z nas sam ustala granice, których innym nie pozwala przekraczać - tak samo jest w związkach, w domu, w pracy, w kontaktach z innymi ludźmi.

5 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-03-13 14:36:09)

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

O tym właśnie między wierszami napisałam smile "Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz".

Ja bym tylko życzyła wszystkim kobietom, by- będąc matkami- wychowywały tak swoje córki, by te nigdy nie czuły się podgatunkiem i na usługach mężczyzny a swoich synów tak, by nigdy nie czuli się nadludźmi mającymi władzę nad kobietą.

6

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?
Olinka napisał/a:

W gruncie rzeczy nie czuję się dyskryminowana, ale też sobie na to po prostu nie pozwalam. Natomiast przyznaję, że kilka razy w życiu jakiś mężczyzna dał mi odczuć, że z samego faktu, że jest mężczyzną lepiej zna się na rzeczy. Jego mina w chwili odkrycia, że tak mu się tylko wydaje... bezcenna big_smile.

Olinka a jak ty rozumiesz pojęcie dyskryminacja? Ja nie za bardzo rozumiem określenie "sobie na to nie pozwalam" - by innych dyskryminować? czy by być dyskryminowaną?

7

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Wiem, wiem, wychwyciłam tę myśl wink.

Catwoman napisał/a:

a swoich synów tak, by nigdy nie czuli się nadludźmi mającymi władzę nad kobietą.

Ja robię wszystko, aby mój syn widział we mnie kobietę, osobę, z którą należy się liczyć, a nie która służy do obsługi mężczyzny. W domu mam dwóch facetów i tak samo jest w relacjach z mężem, jak i z synem. Domagam się uszanowania tego, czego oczekuję i wysłuchania tego, o czym mówię. Nie udaję biednej kobietki, ale też nie bawię się w heroicznego babo-chłopa. Mam nadzieję, że w myśl zasady ,,,czym skorupka za młodu nasiąknie..." on ten sam schemat w przyszłości przeniesie do własnego domu, czego zresztą zarówno sobie samej, jak i tej kobiecie, z którą będzie, szczerze życzę.

Averyl, wydawało mi się, że odpowiedź na Twoje pytanie wynika z mojej dalszej wypowiedzi. Ja po prostu nie pozwalam na to, aby ktokolwiek przekraczał granicę, że którą sama czułabym się dyskryminowana. Domagam się szacunku dla mojej osoby i liczenia się z moim zdaniem, bo skoro nie czuję się gorsza, to nie widzę najmniejszego powodu, aby ktoś wyłącznie dlatego, że jestem kobietą niżej oceniał moją pracę, wysiłek, kompetencje czy dawał mi mniejsze prawa. Oczywiście jestem realistką i potrafię dostrzec kiedy ktoś rzeczywiście jest w czymś lepszy czy kiedy nie mam racji, chodzi mi wyłącznie o sztucznie nakręcane, żeby nie powiedzieć fałszywe, poczucie czyjejś wyższości.

8

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Problem dyskryminacji nie dotyczy domowych pieleszy, czy "strefy wpływów", chodzi mi bardziej o dyskryminację jako problem społeczny.

Dyskryminacja to gorsze traktowania ze względu na jakąś cechę - w tym przypadku płeć.

Wyobraź sobie sytuację, że pracujesz na czas określony (umowa o pracę, umowa zlecenie) i mimo iż jesteś dobra, pracodawca nie przedłuża umowy. On nie powie ci, że nie przedłuża umowy, bo potencjalnie możesz urodzić dziecko i bezpieczniej jest zatrudnić inną dziewczynę, a ty nie udowodnisz mu, że dyskryminuje cię. Nie za bardzo masz metody, by walczyć o swoje.
Skończyłam Politechnikę, uczyłam się tak samo do wszystkich przedmiotów. Część wykładowców uważała, że nie należy "męczyć" kobiet, a część dokładnie na odwrót, że baby się nie nadają na  tech. studia (ale zdecydowanie większość była OK i traktowała mnie jak innych studentów). Mogłabym dyskutować z tymi pierwszymi, aby zadawali mi trudniejsze pytania, a z tymi drugimi, by dawali łatwiejsze wymagania, tylko jak to logicznie umotywować, jak udowodnić, że ich traktowanie jest dyskryminujące ze względu na płeć? A jak dostawałam lepszą ocenę od moich kolegów, to i tak słyszałam komentarz - "a bo ty jesteś dziewczyną". W jaki sposób zwrócić uwagę, że jest to dyskryminacja?

Wg mnie - problemem jest sam fakt, że jesteś ofiarą pewnych stereotypów i nie za bardzo możesz bronić się przed tym, bo nie jesteś za bardzo w stanie udowodnić (obiektywnie), że jest przekroczona pewna granica.

9

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

aaa jakby mi dawano fory ze względu na płeć to ja nie mam nic przeciwko big_smile big_smile Z tym, że tutaj faceci czuliby się dyskryminowani.
Ja wiem, że dyskryminacja dotyczy głównie życia społecznego, natomiast jedna czy dwie kobiety wypowiadające się w radio poruszyły dyskryminację w pieleszach domowych.

10

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?
Catwoman napisał/a:

aaa jakby mi dawano fory ze względu na płeć to ja nie mam nic przeciwko big_smile big_smile Z tym, że tutaj faceci czuliby się dyskryminowani.

... ale to oni sami stworzyli tę sytuację, patrząc się na mnie, jak na "innego" studenta (było to poza moją kontrolą), być może tak mają faceci na humanistycznych studiach smile

Kiedyś oglądałam film o Zsuzsa Polgár (mistrzyni szachowej) ona sobie zażartowała, że jeszcze nigdy nie wygrała ze zdrowym mężczyzną, a ogrywała ich mając ledwo ~10lat.

11

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Potwierdzam: na studiach humanistycznych a studiowałam 2 kierunki, faceci są faworyzowani. Zwykle tylko dlatego, że jest ich mniej.

12

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Ja dla odmiany studiuję kierunek techniczny, na całym roku jest tylko 9 dziewczyn na 130 osób i mamy przerąbane. Nagminnie zdarzają się jakieś nieprzyjemne uwagi pod naszym adresem (na ćwiczeniach: "nawet dziewczyna to rozumie a pan nie"), na wykładach zdarza się, że wykładowca próbuje upokorzyć (np. wczoraj pod tablicą "proszę tu ma pani dodatkowe dziesięć palcy, może pani zacząć liczyć") nie wspomnę już o chamskich żarcikach o seksie, gwałtach i tego typu humorze z puentą poniżającą kobiety. Zauważyłam, że na politechnice wykładowczynie są mniej poważane wśród studentów, traktuje się je z dużym lekceważeniem. Ja oczywiście nie pozwalam sobie włazić na głowę kolegom, ale i tak często nic do nich nie dociera a z prowadzącymi jest najciężej, bo nie wiadomo jak się bronić. Często mam dosyć po całym dniu na uczelni, maskara. 3majcie kciuki, bo zaraz muszę lecieć na ćwiczenia z kolejnym wspaniałym człowiekiem, który wymyślił sobie że na jego zajęciach tylko dziewczyny będą chodziły do tablicy (ja i moja koleżanka na 30 osób w grupie).

13 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-03-13 17:26:34)

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?
Catwoman napisał/a:

Potwierdzam: na studiach humanistycznych a studiowałam 2 kierunki, faceci są faworyzowani. Zwykle tylko dlatego, że jest ich mniej.

Na studiach technicznych kobiet jest mniej i nie są faworyzowane, tylko większość wykładowców wymaga od nich 2 razy więcej niż od facetów.

Edit: Nie zobaczyłam wcześniej postu Kornelii, w każdym razie znam parę kobiet ze stricte "męskich" kierunków i każda mówiła mniej więcej to samo co koleżanka wyżej.

Więc halo...

14

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

kornelia67 uważam, że powinnaś zwrócić wykładowcy uwagę; krótko i zwięźle. Mnie zdarzyło się to zrobić ma studiach, gdy jeden z wykładowców stwierdził, że kobiety idą na studia tylko po to, by znaleźć męża. To nie boli smile

15

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

To jest właśnie dyskryminacja, może w "lekkim" wydaniu, ale jednak pewnego rodzaju wyróżnianie dzielenie na lepszych i gorszych, tych co mają łatwo i trudno, a przecież program studiów, wartość dyplomu jest taka sama sad

16

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Ja osobiście tylko ten jeden raz spotkałam się z takim "przytykiem", seksizmem na studiach.

17

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Cat, wydaje mi się, że inaczej jest, kiedy jest jeden chamski wykładowca. Albo dwóch czy trzech. A inaczej jak WSZYSCY są tacy. Plus "koledzy", których jest 10 czy 20 razy więcej niż koleżanek, z których większość i tak woli się nie wychylać. Ja się nie znam na seksizmie na studiach, mnie nikt nie próbował poniżać za to, że jestem kobietą, ale wiem co to znaczy podpaść bucowatemu wykładowcy, który jest wściekły, że ktoś śmiał mu się postawić. No i nie jest za ciekawie, nawet jeśli to tylko jeden człowiek...

18

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Ukończyłem również studia techniczne i mogę potwierdzić to co Kornelia 67 napisała. Oczywiście nie zdarza się to nagminnie a najczęściej na typowych ścisłych przedmiotach. Dodam, przynajmniej z moich doświadczeń wynika, że tego typu przytyki zdarzały się nie tylko w stosunku do dziewcząt ale i facetów również. Jako młodzi studenci też odbieraliśmy tego typu rzeczy jako złośliwości.
Na ostatnim roku gdy już traktowano nas jak dorosłych niemalże z dyplomami w ręku pewien starszy doświadczony profesor wyjaśnił nam dlaczego jest różnica w traktowaniu młodych studentów i starszych roczników. Wyjaśnił nam to mówiąc, że studia przygotowują inżynierów, którzy muszą sobie poradzić w dalszej drodze zawodowej nie tylko pod kątem wiedzy ale i psychiki, wykształcają odporność na stresowe sytuacje, pracę pod presją, uczą jak bronić swego stanowiska pomimo różnicy zdań czy nawet wyszydzenia. W przemyśle, gdzie częstą lądują inżynierowie nie jest tak idealnie jakby się można było spodziewać (wiem to już również z doświadczenia big_smile) często szczególnie młoda osoba po studiach poddawana jest pewnym próbom jak sobie poradzi w takiej a nie innej sytuacji gdzie szef stoi nad głową i każe na poczekaniu wymyślić rozwiązanie problemów. Szczególnie właśnie kobiety inżynierowie (wracając do pierwszej myśli) muszą wyrobić w sobie pewną odporność psychiczną i umiejętność radzenia sobie w stresie i w męskim zespole, który nie rzadko nie odpuści sobie wytykania błędów młodej pani inżynier. Czasem docinki, czy może nawet lekkie upokorzenia na studiach w kontekście o którym pisałem mogą mieć sens i z biegiem lat staje się to zrozumiałe.
Mogę tylko dodać... cierpliwości Kornelia 97 a zobaczysz, że na wyższych latach będą was traktować zupełnie inaczej :-)

19

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Chyba wywołałam wilka z lasu. Inżynierki :-)  jest aż tak źle? Dostrzegam problem, ale nie rusza mnie to, większość facetów odpada w konkurencji ze mną :-)

20

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Nie czuję się dyskryminowana, żarty pod moim adresem ze strony kolegów z racji mojej płci się zdarzają, ale, jak mówię -ŻARTY. Jeśli są powiedziane w takiej właśnie konwencji, to na nie pozwalam - dystans do siebie to w końcu fajna sprawa ( zwłaszcza, gdy dużo czasu spędza się w głównie  męskim  towrzystwie ). Jeśli taka postawa jest obustronna, to wszystko gra. Natomiast ważne jest, by wiedzieć, kiedy powiedzieć "STOP".
Jeden jedyny raz dałam facetowi z liścia, ale kumpel na niego naprawdę zasłużył i się nie obraził wink
Co do modelu kobiety w społeczeństwie - każda z nas kreuje swój własny model funkcjonowania tej "słabszej" płci, nie ma co ulegać stereotypom big_smile

21

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?
Averyl napisał/a:

Problem dyskryminacji nie dotyczy domowych pieleszy, czy "strefy wpływów", chodzi mi bardziej o dyskryminację jako problem społeczny.

Dyskryminacja to gorsze traktowania ze względu na jakąś cechę - w tym przypadku płeć.

Ależ ja doskonale rozumiem co oznacza pojęcie dyskryminacja wink, a pisząc o próbach pokazywania przez mężczyzn, że są lepsi, bo... im się wydaje, że są lepsi, miałam na myśli próby (tylko próby), które gdzieś tam nieśmiało usiłowały zaistnieć na polu zawodowym. W życiu osobistym chyba nigdy mi się to nie zdarzyło. Niemniej nie zgodzę się, że jest to problem wyłącznie społeczny, bo znam co najmniej kilka związków (zwłaszcza dojrzałych), w których mężczyzna traktuje kobietę lekceważąco tylko dlatego, że on jest ,,wielkim" panem, a ona ,,tylko" kobietą.

22

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Szczerze mówiąc osobiście nie spotykam się z dyskryminacją, choć gdy zdarzają się na uczelni jakieś żarty ze strony wykładowców, to niektóre studentki się oburzają, a ja się śmieję z dowcipów. Uważam, że trochę dystansu do siebie należy mieć. Jednak u mnie na kierunku jest niewielka przewaga studentek, stąd też pewnie inne podejście profesorów smile
Jedyna forma dyskryminacji, którą dostrzegam w moim otoczeniu i która jest totalnie bezpodstawna, to różnicowanie płac ze względu na płeć (w sposób bezpośredni lub pośredni np.przez wolniejszy awans). Mam nadzieję, że z czasem i ona będzie zanikać.

23

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

dzisiaj w Warszawie odbyła się konferencja pt "biznes okiem kobiety" w której miałam przyjemność uczestniczyć, jedna z prelegentek odwoływała się do wyników badań a w nich min. w przybliżeniu 90% członków zarządu i rad nadzorczych to mężczyźni.
Jak myślicie dlaczego ? Autorka prezentacji niejednokrotnie starała się o członkostwo w radzie nadzorczej, spełniała merytorycznie te te same wymogi co mężczyźni, którzy jednak zajmowali jej miejsce w radach choć nie za każdym razem na szczęście, jednak jak powiedział jej jeden z nich " nie macie kobiety widocznie takiej siły przebicia"
Dyskryminacja to dla mnie głównie problem zatwardziałych przekonań i stereotypów(zarówno po stronie mężczyzn jak i kobiet) powielanych pokoleniowo choć na szczęście wzrasta liczba świadomych ludzi, którzy dostrzegają ten problem i o nim głośno mówią . Dla mnie powiedzenie " jak sobie pościelisz tak się wyśpisz" spłaszcza problem dyskryminacji, która właśnie przybiera często postać pośrednich komunikatów i zachowań, na które nie sposób zareagować wprost.
Były również przeprowadzane badania, w których kobieta i mężczyzna musieli wykonać pewne zadanie,oboje wykonali je tak samo,oceniającymi były zarówno kobiety jak i mężczyźni już nie pamiętam w ilu procentach ale lepszą ocenę w przeważającej większości uzyskał (za tą samą pracę) mężczyzna.

24

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?
cytrusowa napisał/a:

Były również przeprowadzane badania, w których kobieta i mężczyzna musieli wykonać pewne zadanie,oboje wykonali je tak samo,oceniającymi były zarówno kobiety jak i mężczyźni już nie pamiętam w ilu procentach ale lepszą ocenę w przeważającej większości uzyskał (za tą samą pracę) mężczyzna.

Zatem jest tak że kobiety same siebie gorzej oceniają? Bo przyznam że parokrotnie rozmawiając ze znajomymi kobietami słyszałem od nich że najgorzej pracuje się w żeńskim zespole.

Nieprzyjemne wrażenie zrobiły też na mnie trzy programy telewizyjne w których porównywano pracę zespołów żeńskich i męskich. Jeden program zrealizowany przez BBC polegał na prowadzeniu biznesu, w odcinku chodziło o pozyskanie klientów i zyskaniu jak największego utargu z prania. Zespół męski pracował bardzo sprawnie (pewną łatwość stanowiło to, że część członków miała za sobą wojsko i nawet przenieśli do swojego zespołu hierarchię stopni wojskowych). Nie wiedząc ile zażądać za pranie, zaczęli dzwonić do firm pralniczych i pytać o ceny usług. Zespół kobiet wziął ceny z księżyca, przeszedł kilka awantur, zgubiono część ubrań, a zdanie raportu gospodarzom programu było zbiorem wzajemnych oskarżeń. W pozostałych dwóch programach też chodziło o pracę zespołową, konkretniej i zaprojektowanie i wprowadzenie przeróbek do samochodu w ciągu dwóch dni. Gospodarz chciał udowodnić że zespół kobiet-mechaników poradzi sobie równie dobrze jak przeważnie radzą sobie zespoły męskie. Pierwsza próba zakończyła się całkowitym fiaskiem, po dwóch dniach kłótni pojazd miał zepsuty silnik a skrzynia biegów leżała sobie obok, czekając na naprawę gdyż panie pomalowały ją na różowo, a dopiero później sprawdziły że jest niesprawna ale z uwagi na nowy kolor nie można było jej już zamienić. Za drugim razem, przy wydatnej pomocy gospodarza programu, zadanie w zasadzie udało się wykonać ale współpraca była daleka od wzorowej. Jak ma być równe traktowanie kiedy kobiety same świadczą na swoją niekorzyść, a w telewizji lecą programy z których wynikają niepochlebne dla kobiet wnioski?

Swojego zdania nie przedstawiam, gdyż mam znikome doświadczenia. Poza tym osobiście np. w ogóle nie lubię współpracy z kimkolwiek, przez cały okres szkoły i studiów najlepiej mi się pracowało, gdy robiłem wszystko sam.

25

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Osobiście również nie lubię z nikim współpracować i rzadko to czynię, właściwie tylko w jakichś projektach gdy jestem do tego zmuszona, bo ktoś docenił mój talent, umiejętności, ale pomysł jest jego.

To wszystko wcale nie zależy od wspaniałomyślności facetów i głupoty kobiet, tylko od specyfiki tych grup; równie dobrze mogli znaleźć męskie mega fajtłapy i kobiety-inżynierki potrafiące ze sobą współpracować.

Kobieta, którą znam naprawiła system w samochodzie za pomocą nakrętki na długopis i kawałka papieru, na co żaden z facetów (8) nie wpadł.

26 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2013-03-25 14:07:58)

Odp: Czy dziś Polki są dyskryminowane?

I masz słuszność że trzy próby to mało. Sęk w tym że to jednak jest jakiś wynik, a jak ktoś zobaczy takie programy i mu jeszcze kobiety powiedzą że z kobietami się źle współpracuje, to zaczyna być podejrzliwy.

Catwoman napisał/a:

Kobieta, którą znam naprawiła system w samochodzie za pomocą nakrętki na długopis i kawałka papieru, na co żaden z facetów (8) nie wpadł.

No i bardzo dobrze. Poza tym ja nie pisałem o kompetencjach tych kobiet, tylko o zdolnościach do współpracy. Te zespoły nawalały głównie przez kłótnie, a nie przez brak kompetencji. Z drugiej jednak strony, nie użyłbym papieru do naprawiania czegokolwiek w samochodzie. Nawet gdyby chodziło o podpórkę dla jakiegoś plastikowego styku, już sama biodegradowalność i podatność na wilgoć kwalifikuje to jako prowizorkę.

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czy dziś Polki są dyskryminowane?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024