Dziwna sprawa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Dziwna sprawa

Witam. Mam 23 lata moja dziewczyna ma 21. Jestesmy razem od 2,5 roku. Nie dawno powiedziala mi ze potrzebuje czasu bo to nie jest to. Wczesniej nie klocilismy sie nigdy. nie mielismy przerw. Dogadywalismy sie. Kochalismy. Wspolne podroze. Wypady itd. Zakochana para. Wspolne plany : na przyszlosc. Teraz ona mi mowi ze nie jest pewna ze ja to "ten" na cale zycie.

Teraz tak mam wiele tez ale i tak tutaj nic nie rozumiem.
1. Od jakiegos czasu pisala z innym chlopakiem z wiekszego miasta i sie z nim spotkala - ona twierdzi ze to nic zlego, najpiperw nie mialo sie to wydac pozniej sie wydalo. Wiec moze zobaczyla ze z innym moze byc bardziej szczesliwa. (nowi znajomi, fajniejsze miasto, nowe doswiadczenie)
2. Moze chce zmian? mieszkamy w malej miejscowosc i jest przytloczona tym wszystkim. Spotkaniami w waskim gronie itd.
3. Kocham ja nad zycie. Kazdego dnia jej to udowodnialem. Robilem dla niej wszystko. Ona twierdzi ze bylem za dobry ;/ gdzie tu sens gdzie tu logika? Bylem za dobry? to co mialem ja zdradzac? pisac z innym dziewczynami? zabraniac jej wszystkiego? itd.> miec pretensje o kazda rzecz?
4. Ona twierdzi ze mnie kocha i ja to widze ale co niby co to udawanie> nie sadze. to widac ze mnie kocha ale ona sie zastanawia czy ze mna pozniej bedzie szczesliwa skoro teraz ma watpliwosci. Ale z mojej strony nic jej nie potrzeba. kocham ja nad zycie =. mam same dobre cechy, oprocz tego ze jestem jej ulegly.
5. mozecie mi wytlumaczyc racjonalnie co bylo zle? co jest zle? czego jej brak? ona sama nie potrafi powiedziec
6. teraz jest fajnie tak jak normalnie ale co mam tak zyc w niepewnosci> z mysla ze ktoregos dnia powie mi ze to nei to i odejdzie? ..mimo tego ze nic zlego nie zrobilem?

wytlumaczy mi ktos o co w tym wszystkim chodzi?
czy naprawde szalenstwa i chec bycia z innym chlopakiem jest silniejsza od milosci?
co ja mam robic?

zyc normalnie jak zylem czy cos zmienic> ale jak zmienic to co?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwna sprawa

Kolego jak opisujesz swój przypadek to widzę w nim dokładnie swój sprzed ponad 2 lat, właśnie przed chwilą dodałem wątek na forum 'Odezwała się po prawie 2 latach' Ja ze swoją dziewczyną byłem rok, było naprawdę super ale wyjechałem na 2 miesiące pojawił się jakiś kolega co przyjeżdżał tylko pod jej dom nic więcej zaprzeczała wszystkiemu ale zaczynało się psuć między nami aż nagle teksty od niej nie wie co czuje itd że potrzebuje czasu, że chce być sama itd itd. Co się okazuje potem, wracam do kraju jadę do niej ona zrywa, dalej utrzymuje to, że chce być sama, że ja jestem super i że ona o tym wie no ale nie mija kilka tygodni okazuje się, że spotyka się z tym niby kolegą, że są razem, miesiąc później wychodzi na jaw, że jest z nim w ciąży taka prawda. Też byłem za dobry, teraz odezwała się po 2 latach, pisze że nie jest szczęśliwa, że żałuje tego co zrobiła. Nie chce być złym prorokiem ale pewnie tak jak ja trafiłeś na dziewczynę, która nie wie czego chce, i pewnie ten kolega ją bardzo zainteresował i ona nie potrafi się temu oprzeć. Co możesz zrobić pewnie nic, bo ona i tak zrobi swoje.

3

Odp: Dziwna sprawa

Nalezy przeczekac,pamietajac ze mozna tez czasem"zaglaskac kota na smierc".

4

Odp: Dziwna sprawa

no dobra ale powiedzcie mi co ja mam zrobic?
przeczekac? a jak pisza ze soba nadal?
dobrze bedzie chyba jak przylapie ją jakos i powiem ze ma wybierac albo on albo ja. ?
bo mi obiecala ze ne bedzie z nim utrzymywac kontaktow. po jakims czasie sie okazalo ze otrzymuje. teraz nie wiem czy pisza czy nie ale mam przeczucie ze pisza nadal. wiec czekac? raczej nie
jest dobrze mowi ze mnie kocha ale jak spytalem o cos tam czy wywinie mi taki numer to powiedziala : a chcialbys zebym byla nieszczesliwa?

moim zdaniem problem jest w tym gosciu.
niby temat zamkniety ale maja sie w znajomych na fb i tam glownie pisali wiec jak jej powiem ze ma usunac go w znajomych zeby nie kusilo ani jednej ani drugiej strony to bedzie ok? czy przesadzaM/

5

Odp: Dziwna sprawa

Daj jej wolność. Sam poczuj się wolny. Rób co chcesz. Jak jej zależy to się też będzie starać. Innymi słowy przestań głaskać kota -- zobaczysz co się stanie.

6

Odp: Dziwna sprawa

no dobra czyli nie mam sie dowiedziec czy pisza i nie zrobic jej jazdy i nie powiedziec: wybieraj albo on albo ja?

7

Odp: Dziwna sprawa

Tak w/g mnie masz wrzucic na luz i poczekac na rozwoj sytuacji.

8

Odp: Dziwna sprawa

no dobra ale czemu mam czekac? wytlumacz to racjonalnie

9

Odp: Dziwna sprawa
Seba90 napisał/a:

no dobra ale czemu mam czekac? wytlumacz to racjonalnie

Bo ona jest wolną osobą tak samo jak i Ty, związek to nie klatka. I tak zrobi co zechce, co będzie uważała za słuszne, na co najdzie ją ochota i Ty na to nie będziesz miał wpływu. Czekaj.

10

Odp: Dziwna sprawa

no dobra czekac.  bo u nas to takie wszystko dziwne. niby ja sie staralem zawsze a ona wlasnie niedawno ze jestem za dobry ze ona nie ma nawet okazji zeby sie postarac. moim zdaniem ta okazja zawsze jest tylko jej sie nie chcialo.

wiec teraz chcialbym ja wciagnac w ten zwiazek zeby sie wciagnela tak jak i ja. zeby nei miala juz mysli czy to ten czy to nei ten.

niedawno mowila ze nie powie ze mnie kocha bo tego nie czuje. ale od paru dni znowu zaczela to mowic i jest wesola i wogole. no i jak spytalem jej sie niedawno czy tak naprawde mnie kocha bez watpliwosci to powiedziala ze tak. wiec moim zdaniem ona szuka sobie szczescia na sile. nie ma zle. tylko jej czegos brakuje chyba ale ona sama nie wie czego i szuka przyczyny w naszym zwiazku

wiec teraz co? mam troche odpuscic? to jedyne wyjscie zeby bylo lepiej?


bo skoro bede znowu taki dobry to sytuacja moze sie powtorzyc a z drugiej strony ona moze zobaczyc ze sie cos popsulo i tez sobie odpusci. tu jest tyle wyjsc i wyborow ze kompletnie nie wiem ktory jest dobry.

mam czekac. ale co nie odzywac sie nigdy pierwszy?
czy co konkretnie jakis przyklad bo ja przez to jej zachowanie kompletnie nie mam pojecia co robic ;/

11 Ostatnio edytowany przez ban (2013-03-12 11:49:15)

Odp: Dziwna sprawa

Odzywaj się pierwszy, organizuj spotkania, ale postępuj jak równy z równym, jak partnerzy. Ona nie jest boginią, a Ty nie jesteś jej wiernym pieskiem. Nie rezygnuj ze swoich przyjaciół, z treningów/klubów/zajęćpopołudniowych, swoich pasji, programów TV, gier kompuerowych czy cokolwiek innego Cię interesuje. Żyj swoim życiem. Albo ona będzie chciała z Tobą iść przez życie i będzie tego pewna, albo jesteście wolni i każdy idzie swoją drogą i być może trafisz na jakąś inną dziewczynę, ale wtedy może być za późno dla niej na podejmowanie decyzji. Niech się życie toczy.

Nie rób rzeczy tylko po to, aby ona była szczęśliwa. Jeśli robisz coś dla niej to rób z takiego powodu, że Tobie to przynosi szczęście (np. jak kupujesz kwiatka to dlatego, że lubisz dawać kwiatka, a nie dlatego, że ona lubi dostawać; co więcej -- nie oczekuj, że jak ona otrzyma kwiatka, to będzie Cię wielbić, albo że to poprawi waszą miłość). Niech Ci się nie wydaje, że kolacje przy świecach, organizowanie wspaniałych wycieczek, granie na mandolinie, spowodują, że ona będzie bardziej zakochana.

12

Odp: Dziwna sprawa

no tak czyli tak naprawde to co bedzie dalej jest niezalezne od nas tak samo jak spadnie snieg czy wyjdzie slonce
widze ze na to nie ma reguly

13

Odp: Dziwna sprawa

Faktycznie na miłośc nie ma reguły. Nie da się zakochać w kimś na siłę, ani odkochać. Nie da się spowodować że ktoś się w nas zakocha lub odkocha. Takie życie.

Mamy za to wpływ na swoje działania, na życie, na to z kim idziemy przez życie i czy go szanujemy.

14

Odp: Dziwna sprawa

porypane ;/

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024