Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 53 ]

1

Temat: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Witam Was:)
pomimo, że miałam już jakiś czas temu wątek o rozstaniu z moim chłopakiem, o tym jak dobrze zaczęłam sobie radzić bez niego, tak dziś mam spadek totalnej formy....nie mam ochoty nikogo widzieć, wyjść, nic...nie myślę o nim jakoś specjalnie, po prostu brakuje mi go dzisiaj....zresztą nie tylko dzisiaj, choć teraz to nie mogę wytrzymać z tego bólu w klatce...
mam tak dosyć tego stanu,
kocham go strasznie....jednak nie możemy być razem, dwa różne światy i podobne złe cechy charakteru....tyle że ja wiem czego chce, wiem że dałabym z siebie wszystko by móc z nim coś stworzyć, ale trzeba najpierw wytlumaczyc sobie co jest zle w nas...a on...dwa razy wysilił się z miłym słowem, wspomnieniem i guzik....po prostu chciał mnie wykorzystać,
zawsze tryskam pozytywnym podejściem do życia, naprawdę czułam się cudownie już a teraz znowu....tak się boję życia....cały tydzień miałam do d*** i chyba to sprawiło że w końcu emocje złe musiały wyjść....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

jeszcze takich dołów/nastroi będziesz trochę miała, pociesz się jednym, wiosna nadchodzi, wiesz - ptaszki, słońce, kwiatki i coś nowego z ciuchów trzeba będzie kupić, i dziewczyny trochę ciała odkryją (no tak, Ciebie to nie dotyczy, Ty doła masz), czyli worek na łeb i do klasztoru udać się czas... ale tam chyba brak miejsca, bo tylu zdołowanych po przejściach...czyli, pozostaje się uśmiechnąć, spojrzeć przez okno i powiedzieć - je..ć to...

3

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Ja właśnie z każdym dniem gdy wiosna coraz bliżej czuję się coraz gorzej...Nie cieszy mnie słońce, ptaszki i motyki. Wręcz przeciwnie. Tak jak Ty mwa25 też myślałam, myślę, że sobie jako tako radzę po rozstaniu. Ale ostatnio czuję się z tym wszystkim wyjątkowo źle. Ciężko jest jak cholera...i niestety chyba trzeba jakoś to przetrwać...tylko jak i jak długo taki stan będzie trwał?

4

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

ja do niego pisałam,dzwoniłam, słuchałam smutnych piosenek o nas, oglądałam jego zdjęcie na fb... 8 mc, opadły emocje,dalej kocham. Teraz postanowiłam się zmuszać do nauki,spędzania czasu poza domem, z kimś, słucham piosenek,ale zero tekstu o miłości, nie oglądam jego zdjęć,wyrzóciłam ostatnią rzecz od niego.. ma swoje życie,rodzinę. czeka mnie kolejne 7  mc.. mam nadzieję,że ten sposób to ułatwi

5

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

ja też wychodzę, zajmuję się sobą, swoim życiem, pasjami, znajomymi, rodziną....ale przychodzą potworne dni..które zżerają Cię od środka. I na to lekarstwa chyba nie ma żadnego. Oprócz czasu. W to chcę wierzyć...

6

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból
S.. napisał/a:

ja też wychodzę, zajmuję się sobą, swoim życiem, pasjami, znajomymi, rodziną....ale przychodzą potworne dni..które zżerają Cię od środka. I na to lekarstwa chyba nie ma żadnego. Oprócz czasu. W to chcę wierzyć...

chłopa se znajdź, podobno pomaga, znaczy, mnie inne panienki pomagały, żony w to nie mieszam, bo to świętość... będzie pierwsza wiosenna burza...

7

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Spotykam się z kimś. Nie można tu mówić o wielkim uczuciu...w sumie po rozstaniu odreagowywałam na facetach...a mimo i tak tęsknota jest za tym co było...

8

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból
S.. napisał/a:

Spotykam się z kimś. Nie można tu mówić o wielkim uczuciu...w sumie po rozstaniu odreagowywałam na facetach...a mimo i tak tęsknota jest za tym co było...

rany, przecież to już było... za cnotą też rozpaczasz???

9

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

chyba każdy kto kochał zna ten ból... zżerało mnie 8 mc, zżera i teraz.. ale staram się siłą woli sama nie dołować, jak zaczyna boleć, to szybko za sprzątnie.. byle nie pod koc ...

najgorsze poczucie,że to nie minie, że oni zawsze będą och i ach dla nas.. a my nie. Wyjdziemy z tego ! Razem !

10

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Hahaha, nie.

Wiesz co ja jestem bardzo wrażliwą kobitką i ciężko mi tak przejść do porządku dziennego. Staram się jak cholera. Tylko czasem jak tracisz cząstkę siebie to stajesz się innym człowiekiem, takim którego nie poznajesz budząc się rano i patrząc w lustro. Ja juz miałam etap, rozpaczy, płaczu, nienawiści, obojętności, a teraz nagle brakuje mi tego wszystkiego tak cholerie jak by to było wczoraj. Kuźwa widzę, że wracam do etapu użalania się nad sobą.

No fucking way....aaaa.

11

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

no tak jak u mnie,etap emocji minął,wrócił etap tęsknoty za nim.... A Twój facet jest z kimś teraz?

12

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból
93 napisał/a:

chyba każdy kto kochał zna ten ból... zżerało mnie 8 mc, zżera i teraz.. ale staram się siłą woli sama nie dołować, jak zaczyna boleć, to szybko za sprzątnie.. byle nie pod koc ...

najgorsze poczucie,że to nie minie, że oni zawsze będą och i ach dla nas.. a my nie. Wyjdziemy z tego ! Razem !

zabrzmiało jak w tej reklamie T-Mobile, kiedy ten rachityczny podlotek piskliwym głosem nawołuje - wsszzyscy chodźciieee... i wtedy wiem, że T-Mobile oleję... i może inni faceci też Was tak odbierają...

13

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Nie wiem zbyt wiele bo nie mamy kontaktu, ale z tego co się orientuję to nie ma.
Paradoks taki, że wolałabym, żeby kogoś miał...bo...wtedy bym już na prawdę ruszyła do przodu ze swoim życiem.

14

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

no niestety cały tydzien do du**py miałam,
w sumie to jeden cud się stał, byłam na kawie z byłą teściówką i odziwo było naprawdę miło, nawet pogadałyśmy sobie...

bardziej zdołowana jestem tym, że dałam się "nabrać na jego cudowne słowa", kurcze myślałam że choć trochę znam tego chłopaka....

niestety wiosna też mnie jakoś nie napawa optymizmem:( tym bardziej że idąc do pracy wchodzę do biura przypominającego prosektorium, choć nim nie jest...

mam nadzieje że wiosna to czas zmian, czyli zmiana pracy, zamieszkania itp.

po prostu miałam chwile i od razu lepiej mi się zrobiło jak się wyżaliłam...

PS. sama otworze zakon big_smile:D:D biznes jak tralala

15

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

PS. sama otworze zakon big_smilebig_smilebig_smile biznes jak tralala

gdybyś potrzebowała przeora, to daj znać...

16

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Przeora, przeora ale wszytskie?:D

17

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

ja bym wolała,żeby mnie nawyzywał, żebym miała o nim złe zdanie,a on mnie zostawił przez tel i koniec, zero kontaktu. Wolałybyśmy cokolwiek. Słuchaj... siłą woli powstrzymałam się przed rozpamiętywaniem go, nie dopuszczam do stworzenia sobie takich warunków i jest lepiej. Postaraj się i Ty. Ja od 8 mc budzę się i myślę o nim. Dzień w dzień, jaką to bym była fajną dziewczyną,dbała o niego. Ale oni tego nie chcą, kropka. Też wiem,że źle zrobiłam. Nie zmusimy ich, dajmy im wolność. Wiem,że boli, miałam nawet myśli samobójcze. Teraz są takie pogodne dni,a on spędza je ze swoją obecną kobietą. Boli jak diabli. 18 - wraca do niej. Nic nie zmienisz... nie,to nie. Jest sam,tak? Jak wiesz,że to to,to zawalcz,ale nie bądź nachalna. Pokaż mu,jaka jesteś fajna. A jak nie.. to znikaj.. bd bolało, łzy znaczą,że serce nam nie wyschło.
Ty masz jakieś szanse, u mnie klamka zapadła, nie ma mnie w jego życiu już hoho.
,,Będzie lepiej,musi być, jeśli jeszcze chce się żyć"

18

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból
S.. napisał/a:

Przeora, przeora ale wszytskie?:D

jakby co, to mam kumpli, w końcu egoizm to wada...

19

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból
gen napisał/a:

PS. sama otworze zakon big_smilebig_smilebig_smile biznes jak tralala

gdybyś potrzebowała przeora, to daj znać...

spoko, tylko zobaczę jakie dofinansowania UE daje...



z naszymi smutkami jest tak, jak z napięciem seksualnym u mężczyzn...
wypłaczemy, wygadamy i jest lżej...a faceci wiadomo:P

przepraszam jeżeli uraziłam

20

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból
93 napisał/a:

ja bym wolała,żeby mnie nawyzywał, żebym miała o nim złe zdanie,a on mnie zostawił przez tel i koniec, zero kontaktu. Wolałybyśmy cokolwiek. Słuchaj... siłą woli powstrzymałam się przed rozpamiętywaniem go, nie dopuszczam do stworzenia sobie takich warunków i jest lepiej. Postaraj się i Ty. Ja od 8 mc budzę się i myślę o nim. Dzień w dzień, jaką to bym była fajną dziewczyną,dbała o niego. Ale oni tego nie chcą, kropka. Też wiem,że źle zrobiłam. Nie zmusimy ich, dajmy im wolność. Wiem,że boli, miałam nawet myśli samobójcze. Teraz są takie pogodne dni,a on spędza je ze swoją obecną kobietą. Boli jak diabli. 18 - wraca do niej. Nic nie zmienisz... nie,to nie. Jest sam,tak? Jak wiesz,że to to,to zawalcz,ale nie bądź nachalna. Pokaż mu,jaka jesteś fajna. A jak nie.. to znikaj.. bd bolało, łzy znaczą,że serce nam nie wyschło.
Ty masz jakieś szanse, u mnie klamka zapadła, nie ma mnie w jego życiu już hoho.
,,Będzie lepiej,musi być, jeśli jeszcze chce się żyć"

widzisz u mnie nie ma nikogo, podobno....ale kto wie czy mam się zastanawiać czy ma kobietę czy może chłopca...
teraz mam lepszy humorek:) dzięki Wam....

21

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból
93 napisał/a:

ja bym wolała,żeby mnie nawyzywał, żebym miała o nim złe zdanie,a on mnie zostawił przez tel i koniec, zero kontaktu. Wolałybyśmy cokolwiek. Słuchaj... siłą woli powstrzymałam się przed rozpamiętywaniem go, nie dopuszczam do stworzenia sobie takich warunków i jest lepiej. Postaraj się i Ty. Ja od 8 mc budzę się i myślę o nim. Dzień w dzień, jaką to bym była fajną dziewczyną,dbała o niego. Ale oni tego nie chcą, kropka. Też wiem,że źle zrobiłam. Nie zmusimy ich, dajmy im wolność. Wiem,że boli, miałam nawet myśli samobójcze. Teraz są takie pogodne dni,a on spędza je ze swoją obecną kobietą. Boli jak diabli. 18 - wraca do niej. Nic nie zmienisz... nie,to nie. Jest sam,tak? Jak wiesz,że to to,to zawalcz,ale nie bądź nachalna. Pokaż mu,jaka jesteś fajna. A jak nie.. to znikaj.. bd bolało, łzy znaczą,że serce nam nie wyschło.
Ty masz jakieś szanse, u mnie klamka zapadła, nie ma mnie w jego życiu już hoho.
,,Będzie lepiej,musi być, jeśli jeszcze chce się żyć"

oj tam, oj tam, ja kiedyś od żony do panienki odszedłem, nie pykło, było minęło... jest dobrze...

22

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

93

Nie mam żadnych szans. Nie mamy żadnych szans. Czasami jest tak, że ludzie po prostu się rozchodzą...on chce zacząć życie od nowa. Ja nie będę robiła nic. Walczyła itd. ? Dlaczego? Bo teraz mam do siebie trochę szacunku. Zaraz po rozstaniu (5 msc temu) robiłam wszystko, żebyśmy do siebie wrócili. On jest takim człowiekiem, na tyle go znam-honorowym. Jak podjął decyzję to jej nie zmieni choćby sam cierpiał. Taki typ faceta.

Muszę uszanować jego wolę mimo, że wiem, że to jest taka osoba która będzie mi towarzyszyła do końca życia-w sercu.

23

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

no właśnie. Ja się zaczynam dołować, więc ścielę łóżko, wypiję herbatę na sen, pouczę się...  zasnę. Mam psa, znajomi chcą się spotkać, całe 8 mc wracałam do domu i płakałam... są dwa wyjścia... albo będziemy się zadręczały, albo zaryzykujemy.. i spróbujemy żyć" Teraz czas zaryzykowania. Obym ich nie spotkała. Są dwa uda.. ;p albo się uda, albo się nie uda smile:) z nim koniec,on ze mną skończył. Pora,żebym ja uporała się z nim. Wy też ! Nadzieja jest matką głupich,ale podobno troszczy się o swoje dzieci. Życzmy im szczęścia, jeżeli ich kochamy, to chciejmy dla nich jak najlepiej. I uszanujmy,że oni nas nie chcą. Wyciągnijmy wnioski. No i czekajmy... a ból... bd wracał tak czy siak, ja się zmuszam,do nierozpamiętywania

24

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból
S.. napisał/a:

93

Nie mam żadnych szans. Nie mamy żadnych szans. Czasami jest tak, że ludzie po prostu się rozchodzą...on chce zacząć życie od nowa. Ja nie będę robiła nic. Walczyła itd. ? Dlaczego? Bo teraz mam do siebie trochę szacunku. Zaraz po rozstaniu (5 msc temu) robiłam wszystko, żebyśmy do siebie wrócili. On jest takim człowiekiem, na tyle go znam-honorowym. Jak podjął decyzję to jej nie zmieni choćby sam cierpiał. Taki typ faceta.

Muszę uszanować jego wolę mimo, że wiem, że to jest taka osoba która będzie mi towarzyszyła do końca życia-w sercu.

mój też jest zbyt dumny by przyznać się do jakiegokolwiek błędu, a powrót....hmm usłyszałam bodajże w styczniu, że klamka zapadła...w lutym zaczął pisać że zastanawia się jakby to było gdybyś kiedyś wyjechali razem itp. spotkania- słodzenie mi i och i ech, później stwierdzenie że może co nie co i tu mi szczęka opadła, choć przyznam że zrobił to w sposób wyjątkowo delikatny....tydzień temu sms że nie możemy sie spotykać i że będzie lepiej jak nasze drogi się rozejda, pare dni temu że widzimy się w przyszłym tyg....

oni sami nie wiedzą czego chcą (porzucających mam na myśłi)

25

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

U mnie jest inaczej. Nie widujemy się, nie kontaktujemy, Nie ma tutaj mowy o powrotach ochach i achach.
Może i lepiej, bo poniekąd jest mi tak łatwiej.

26

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

nie spotykaj się z nim,nie bądź na każde jego zawołanie, powiedz mu,że nie masz czasu i przełóż na inny dzień. Dobra, ja mam dosyć. Nie wróci do mnie, ja już nie chcę go nękać sobą, to była największa głupota,jaką zrobiłam. Mam pomysł jak sobie pomóc - robić wszystko inaczej niż przez ostatnie 8 miesięcy. Klin klinem mi nie pomaga, nie chcę się kochać z kimś,kogo nie kocham. I nie chcę nikogo ranić, dawać nadzieję. Koledzy mi wystarczą jak na razie. Mam nauczkę, wy pewnie też. Podzielmy się wnioskami smile:) ja radzę nie odzywać się pod żadnym pozorem, nie nachodzić go,jak odszedł... jego wybór, ale miejmy honor.. ja nie miałam i żałuję smile

27

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból
S.. napisał/a:

U mnie jest inaczej. Nie widujemy się, nie kontaktujemy, Nie ma tutaj mowy o powrotach ochach i achach.
Może i lepiej, bo poniekąd jest mi tak łatwiej.

to fakt teraz gdy nie mam kontaktu, przechodzę znowu jakąś tam traume....(te pierwsze dni) a później już z ciutka lepiej:)
chyba sobie sama odpowiedziałam na to co dla mnie lepsze....

28

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Życie niestety jest takie cholernie pod górkę, a my dziopy musimy pokazać, że tak powiem kolokwialnie, że mamy jaja i damy sobie radę:)

29

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

ja mogę się spotkać jak to było za pierwszym razem, bez emocji, jakiegoś dotyku przypadkowego, z oschłością wtedy nic mnie nie tyka, zresztą - to mega dziwne- jak jestem przy nim to wcale nie rusza mnie on -jak go nie ma, to kuzwa tęsknie....

30

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

To ja tak nie miałam. Choć ostatni raz widziałam byłego na początku listopda. Łzy, emocje, serce mi łomotało tak jakby miało mi zaraz pierś przebić...no ale od listopada juz trochę miesięcy minęło. Nie wiem jak bym się teraz zachowała, nie wiem co bym poczuła...

31

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

No widzisz.. chcesz się spotkać.. tak oschle.. to bez sensu, chcesz,bo tęsknisz i liczysz,że on zrozumie i weźmię Cię w ramiona  i happy end. Nie, masz godność, nie daj sobią pomiatać. Jak przemyśli .. na prawdę przemyśli,to spotkaj się z nim. A tak to nie leć na każde jego skinienie. My tu się dołujemy,a oni teraz pieszczą się z obecnymi paniami.. o zgrozo. Nic z tego nie będzie. Dajmy sobie spokój. To oni mają o nas walczyć, dwie strony się starać,a nie tylko my.

32

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Eh dziewczyny....ja tam na nic nie liczę z jego strony. Ja liczę na Z A P O M N I E N I E !

33

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

hmm
tyle że on cały czas nalegał na spotkanie, ja wcale...wymówek miałam 150 i choć większość była brakiem czasu(fakt) to kolejne było nie chęcią skierowaną do niego...po ostatniej odmowie mojej, napisał "czy to ma sens i po co nam kontakt"...akurat trafił na taki moment, że napisałam mu, że "fakt po co on jest i tak z tego nic nie będzie, a po co mam mieć nadzieje, więc przestajemy się kontaktować."
dostałam odpowiedz taką ze nie mam się denerwowac, ze nie o to chodziło i od słowa do słowa że na spotkaniu wyladowalismy z jego inicjatywy...

34

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

mwa25

Czy Ty masz jeszcze nadzieje na powrót? Chcesz żyć tak, że nie będziesz wiedziała kiedy znowu mu się znudzisz i odejdzie?
Tak to nie zaczniesz niczego nowego...a może lepszego?

35

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

to spotkaj się z nim,pogadaj szczerze i ustalcie co dalej

36

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Boję się, że koleś z premedytacją wykorzystuje to, że żywisz jeszcze do niego uczucia....może tak pogrywać bardzo długo. On się nie zdecyduje na powrót, a Ty będziesz chodziła z otwartą raną, której nie dasz szans na zabliźnienie się...

37

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

niestety,ale popieram. Zastanów się poważnie,co Ty byś z nim chciała

38

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Mój przynajmniej mnie nie karmi (ł) złudzeniami...

39

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

moje położenie jest takie, chciałabym być z nim, ale z nim takim jakiego ja znałam...ale tutaj nie dowiem się czy jest tam gdzies on...czy już jego nowe ja, które pcha mnie w decyzje taką że może mnie pocałować w d***....

póki co nie żyje marzeniami, ani nadzieją co do jego osoby...bo to spalił on...,


już raz się poniżyłam mówiąc mu że go kocham i że to dość mocne uczucie...
teraz już inaczej podchodzę, pokazując mu że żyje bez niego i jest mi lepiej...

40

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Ja też nie wiem co przyniesie przyszłość. Może dobre, może złe rzeczy. Wiem, że na chwilę obecną moje serce to zimny głaz. Cieszę się też, że na chwilę obecną już bardziej być zraniona nie mogę...więc...chyba musi być lepiej? Czasami trzeba przeżyć coś tak przykrego i coś takiego co nas rzuca na samo dno by potem, jak nadejdzie odpowiedni czas powstać jak feniks z popiołu o wiele silniejszymi, mądrzejszymi i piękniejszymi - wewnętrznie. I wierzącymi w to, że cholera zasługujemy na szczęście...

41

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

dziewczyny,Wy się przestańcie wzajemnie tu nakręcać! Pewnie że nie jest lekko,któż tego nie przechodził! Poboleć musi,mniej lub więcej,jak chyba gen pisał,jeszcze nieraz wpadniecie w depresję czy wspomnienia. Ja też tak mam! Ale chwila załamki,lub rozpamiętywanie tylko tego co dobre i trzbe iść dalej! Łatwo się mówi,zajmij się sobą,wypełnij czas,pomyśl że tak musiało być. Wiem o tym. Ale skończcie juz tu rozpamiętywać,bo to nie o to chodzi. Uwierzcie w siebie i na pewno będzie dobrze,powodzenia!;)

42

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

dziewczyny,Wy się przestańcie wzajemnie tu nakręcać! Pewnie że nie jest lekko,któż tego nie przechodził! Poboleć musi,mniej lub więcej,jak chyba gen pisał,jeszcze nieraz wpadniecie w depresję czy wspomnienia. Ja też tak mam! Ale chwila załamki,lub rozpamiętywanie tylko tego co dobre i trzbe iść dalej! Łatwo się mówi,zajmij się sobą,wypełnij czas,pomyśl że tak musiało być. Wiem o tym. Ale skończcie juz tu rozpamiętywać,bo to nie o to chodzi. Uwierzcie w siebie i na pewno będzie dobrze,powodzenia!;)

43

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Hej dziewczyny, przyłączam sie do was, czuje dokladnie to samo, bol. Ogromny. Nie wiem gdzie jest i co robi. Nie wiem czy juz kogoś ma. Nic nie chce wiedzieć, bo to znów zaboli. Odszedl po 8 miesiacach, zapowiedzial mi ze zacznie szukać. Znajdzie szybko, taki typ! Zastanawiam się kim byl? Bo odszedl w najwspanialszym momencie naszego zwiazku.... Moze ma żonę i dzieci? Jego rodzinny kraj jest daleko, nie znam nikogo z jego rodziny. Czy ja go w ogóle znalam? Patrze w lustro, moze to przez to ze mam kilo wiecej? Bo przecież są ladniejsze i zgrabniejsze.... Patrze na kobiety i zastanawiam sie ktora z nich jest lub będzie jego kobieta? Tyle pytań, żadnej odpowiedzi. Straszne i tak bolesne...

44

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Często w duszy mi dzwoni pieśń, wyłkana w żałobie,
O tych dwojgu ludzieńkach, co kochali się w sobie.
Lecz w ogrodzie szept pierwszy miłosnego wyznania
Stał się dla nich przymusem do nagłego rozstania.

Nie widzieli się długo z czyjejś woli i winy,
A czas ciągle upływał - bezpowrotny, jedyny.
A gdy zeszli się, dłonie wyciągając po kwiecie
Zachorzeli tak bardzo, jak nikt dotąd na świecie!

Pod jaworem - dwa łóżka, pod jaworem - dwa cienie,
Pod jaworem ostatnie, beznadziejne spojrzenie.
I pomarli oboje, bez pieszczoty, bez grzechu,
Bez łzy szczęścia na oczach, bez jednego uśmiechu.

Ust ich czerwień zagasła w zimnym śmierci fiolecie,
I pobledli tak bardzo, jak nikt dotąd na świecie!
Chcieli jeszcze się kochać poza własną mogiłą,
Ale miłość umarła, już miłości nie było.

I poklękli spóźnieni u niedoli swej proga,
By się modlić o wszystko, lecz nie było już Boga.
Więc sił resztą dotrwali aż do wiosny, do lata
By powrócić na ziemię - lecz nie było już świata.


Bolek Leśmian

45

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

ja nie wiem co mam robić,
czy walczyć czy odpuścić, jakie kroki poczynić,
wszystko mnie dobija, cały tydzień był straszny - przez niego, przez prace, rodzinę....wszystko się zebrało w ten jeden tydzień...
z jednej strony boję się że zamknę rozdział a mogłoby coś być, z drugiej że on mnie chce wykorzystać....
praca bardzo ją lubię, jednak Ci nade mną to szkoda gadać, nawet boję się tutaj na ich temat wypowiadać....
rodzina-kuźwa, przechwaliłam ją, bo wkońcu wydawało mi się że mam siostrę jedną drugą, mamę która wkońcu dała mi samej żyć i przestała  wieszać na wszystkich winę...

mam dość, odsuwam te wszystkie złe myśli....ale chcę trochę utrzymać to uczucie bo napędza mnie do podjęcia kroków....nie wiem co będzie ale będę ryzykować...dotąd patrzyłam na innych...ale oni mnie duszą...


piękny wiersz....dlatego trzeba podjąć kroki by nie było za późno....

46

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

heeej:) Minęły 2,5 roku od mojego rozstania z facetem. A ja wciąż go...kocham! Czasem wydaje mi się że jeszcze bardziej teraz aniżeli przedtem jak byliśmy razem. Pokochałam go moocniej jak był ode mnie kilkaset km stąd. Pierwsze dni , miesiące były dla mnie koszmarem. Sama nie wiedziałam po co żyję , czy w ogóle chce i jaki jest w tym sens. Nie wyobrażałam sobie życia bez Niego. Mijały godziny , dni , miesiące , lata a czas nie zagoił ran , jedynie przyzwyczaił mnie do bólu. Zaczęłam żyć ( jakoś ) , ale wspomnienia zbyt często wracają. Zrobiła bym wszystko aby z Nim być. Wszystko. Nawet ostatnio napisałam do Niego na pewnym portalu ale nic... cisza.

47

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Karolka 22

Rycze jak głupia...przez post, który napisałaś...Boże co jeśli ja za 2, 3 lata dalej bede kochac i tesknic za byłym...przecież nie można żyć w takim cierpieniu. U mnie mija pół roku a czuję się gorzej niż miesiąc po rozstaniu. Cholera ja nie chcę żeby to trwało tak długo. Nie chce tęsknić za kims z kim być nie mogę, z kim nie będę. Dlaczego to tak boli...dlaczego odrzucenie tak bardzo boli. Nie rozumiem jak można kogoś przestać kochać...chyba, że się nigdy tak na prawdę nie kochało...ale w takim razie przez te 3 lata czym ja byłam karmiona? Oszczerstwami, kłamstwami?? Fuck....

48

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

mnie też to trochę załamało, ja też nie chcę o nim pamiętać jeżeli to już koniec jest....

a najgorsze jest u mnie to, że myślałam że święta, sylwester to coś co ledwo przeżyje, a tu bach patrze na słońce za oknem i kuć zaczyna w klatce piersiowej, że co ? że wiosna bez niego, bez wypadów naszych, lato - urlop...łzy mi też napływają do oczu....

49

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

jak ja bym bardzo chciała się obudzić i zasnąć nie myśląc o nim, wykasować wszystkie wspomnienia. Wykasować jego ze swojej głowy. Nie chcę tak żyć. Boję się tego ... boję się..

50

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból
S.. napisał/a:

jak ja bym bardzo chciała się obudzić i zasnąć nie myśląc o nim, wykasować wszystkie wspomnienia. Wykasować jego ze swojej głowy. Nie chcę tak żyć. Boję się tego ... boję się..

wiem, ja też cały czas myślę o nim..choć nie co robi, tylko po prostu, wstaję i myślami mówię mu co czuje, kładę i obmyślam co mu powiem....
wiem że wspomnienie nigdy nie zginie, ale też wiem że czas leczy rany...i to zależy to od nas czy pozwolimy komuś odejść czy nie....

51

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Mwa25

Ja już mu pozwoliłam odejść. Wiem, że to koniec. Ja to wiem ale nie potrafię się z tym pogodzić. Nie wiem jak długo to będzie trwało. Nigdy tak bardzo nie cierpiałam. Nawet śmierć kogoś była dla mnie łatwiejsza do uporządkowania sobie tego w głowie niż to porzucenie. Nie wiem co się ze mną dzieje.

52

Odp: Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból
S.. napisał/a:

Mwa25

Ja już mu pozwoliłam odejść. Wiem, że to koniec. Ja to wiem ale nie potrafię się z tym pogodzić. Nie wiem jak długo to będzie trwało. Nigdy tak bardzo nie cierpiałam. Nawet śmierć kogoś była dla mnie łatwiejsza do uporządkowania sobie tego w głowie niż to porzucenie. Nie wiem co się ze mną dzieje.

a ja właśnie "dzięki" śmierci bardzo bliskiej mi osoby, z którą byłam mocno zrzyta, uświadomiła mi że czas leczy rany, ale nigdy nie zapomni się tej osoby...dlatego jeżeli to będzie definitywny koniec, urwanie kontaktu to właśnie będę sobie wmawiać, jego śmierć w mojej głowie...

Posty [ 53 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Paskudny tydzień, cholerna tęsknota za byłym, spadek formy, lęk ból

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024