Witam. Mam 18 lat i nie potrafię poradzić sobie sama ze sobą. 7 miesięcy temu związałam się z facetem, było bardzo dobrze ale około 2 miesięcy temu zaczęliśmy się od siebie oddalać i kombinować. Zerwaliśmy, jednak zdecydowaliśmy się na powrót.
Zaczynamy wszystko z nową kartą jednak ja nie potrafię zapomnieć... kompletnie mu nie ufam, nie wierzę i jestem bardzo zazdrosna. Boje się ,że on kocha swoją byłą dziewczynę z którą rozstał się rok temu. Boje się ,że mnie nie kocha. Mam chwile ,że mam takiego doła ,że nie wiem jak żyć dalej. Kocham go i chce z nim być ale nie wiem jak. Doprowadziłam sie do takiego stanu ,że przestałam z nerwów jeść, zaczęłam tracić na wadze. Jestem po badaniach i mam wizytę u psychologa.
Proszę Was o rady, boje się zaufać...
Dobrze ze pojdziesz sie spotkac z psychologiem, bo nawet gdybys zerwała z tym chlopakiem i kiedys związała sie z innym to byłabyś pewnie znów zazdrosna o nowego i byłoby błedne koło. A tak to sprobujesz cos z tym zrobic na samym początku. Uda ci się opanowac zazdrosc!
Jak reaguje na to twój facet?
A tak swoją droga to uważam, że takie powroty nie mają na dłuższą mete żadnego sensu bo i tak sie coś w koncu rozpieprzy