Matki, które zabijają... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Matki, które zabijają...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: Matki, które zabijają...

Tyle się ostatnio słyszy na temat morderstw dokonywanych przez matki na swoich dzieciach. Dosłownie prawie nie ma miesiąca, żeby nie doszły do nas nowe tragiczne wieści, głoszone chociażby przez media.

Każdy już pewnie słyszał przykłady, chociażby Szymka z Cieszyna czy Madzi z Sosnowca.

To jest przerażające, że kobieta urodzi dziecko i jest ono dla niej nikim.

Nie wiem jak można pastwić się nad małym, bezbronnym dzieckiem.
Gdzie sumienie, gdzie uczucia , jakie to emocje? Tak bez skrupułów, jakby to była "bułka z masłem"?

Jakie jest Wasze zdanie?

Dlaczego matki zabijają swoje dzieci? Co nimi kieruje?
Dlaczego zdolne są do takiej zbrodni?
Jaki to typ człowieka? O ile to jeszcze... człowiek.

Zapraszam do dyskusji.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Matki, które zabijają...

Hmm.. temat dosyć trudny i na pewno stanie się kontrowersyjny ale "matki" które zabijają swoje maleństwa to NIE matki tylko potwory, nie rozumiem jak można zabić taki maleństwo gdy się urodzi, lub zrobić mu jakąkolwiek krzywdę nosząc je przed 9 miesięcy pod serduszkiem, przecież ono jest takie niewinne,bezbronne potrzebujące tylko ciepła i miłości . Sama jestem w ciąży i gdy tylko dowiedziałam się o tym, robiłam wszystko by nie stała się maleństwu krzywda. Dla mnie takie "matki" nie powinny mieć życia, kto im dał prawo pozbawiać życia innych? Nikt takiego prawa niema! Kieruje napewno nimi przede wszystkim egoizm, może nawet i strach przed nie poradzenie sobie, ale jest tyle różnych, innych opcji jak np. zostawić maleństwo chociażby w szpitalu. Nie wiem jak można żyć i mająć na sumieniu coś takiego.. a teraz taka wyrodna "matka" bo jak to inaczej nazwać, zostaje skazana lub nie (znamy chyba wszyscy historie małej Madzi) i żyje sobie bez poczucia jakiej kolwiek winy za nasze pieniądze, coś nie wyobrażalnego.. na pewno kobiety te nie są normalne. Szczerze mówiąc jak widze w gazecie artykuły właśnie o morderstwie takich dzieciątek, czy porzuceniu ich np.w śmieciach to aż łzy cisną się same.. i jeszcze zdjęcia doklejone tych maleństwa.. coś okropnego sad.

3

Odp: Matki, które zabijają...

Jak to mówią "mądry -  głupiego nie zrozumie", nie jesteśmy w stanie sobie nawet wyobrazić co może skłonić człowieka do takiego czynu.
Nie wiem jaka była diagnoza w znanych i medialnych przypadkach, dlatego pozostaje nam jedynie spekulacja. Według mnie każda z tych kobiet cierpi na jakieś zaburzenia, bo nie wierzę że człowiek któremu w głowie wszystko działa jak trzeba jest w stanie skrzywdzić drugiego człowieka - nie mówiąc już o małym, bezbronnym dziecku.

Nie mamy wpływu na to kto zostaje rodzicem, ale  jako społeczeństwo mamy wpływ na to co się dzieje wokół nas. Po nagłośnieniu tych spraw, mam nadzieję że ludzie zaczną zwracać szczególniejszą uwagę na to co się dzieje u ich sąsiadów, placu zabaw, ogródkach piwnych ( gdzie niejednokrotnie widuje się rozbawione i zataczające towarzystwo z wózkiem i sześciomiesięcznym dzieckiem ) - mówią, że nadgorliwość nie jest zdrowa, ale w przypadku jeśli chodzi o bezbronne dzieci powinniśmy jednak reagować nad wyrost.

4

Odp: Matki, które zabijają...

Ale takie sytuacje nie biorą się z powietrza! Brak edukacji seksualnej, utrudniony dostęp do antykoncepcji, społeczne potępienie dla aborcji, adopcji (tak, adopcji też!), dziewczyna zachodzi w ciąże i zostaje przymuszona do urodzenia dziecka, którego nie chce, a potem wszyscy umywają ręce! Bo przecież to niewyobrażalne dla większości, że można urodzić dziecko i go nie kochać, a odczucia "matki z przypadku" są bagatelizowane- bo przecież to minie, jeszcze je pokochasz, zobaczysz sama.

Pokazuje to nawet historia Izy z forum, która urodziła, bo ojciec dziecka i babcia wywierali presję, a później z problemem została sama. Kiedy opisała swoją sytuację na forum, to większość chciała ją rozszarpać- że jak tak można, że nie mogą tego pojąć, że one swoje bobaski to kochają nad życie. Ona nie planowała morderstwa, a oddanie dziecka do adopcji, a i tak czekał ją lincz. Skoro na anonimowym forum dostała takie "wsparcie", to co by ją czekało w prawdziwym życiu?

5

Odp: Matki, które zabijają...

Ale też rzadko kiedy zdarza się, że taka matka pochodzi z normalnego domu. Przemoc,alkohol,molestowanie na porządku dziennym więc czemu się dziwić takim zachowaniom. Jej rodzice,opiekunowie czy dziadkowie stworzyli potwora w dzieciństwie i potworem jest w życiu dorosłym.

6

Odp: Matki, które zabijają...

Też sądzę, że matka, która zabija własne dziecko cierpi na jakieś zaburzenia i to wyjątkowo ciężkie.
Choć ona doskonale wie, jak sobie radzić, jeśli chodzi o manipulowanie ludźmi.

Niestety wciąż jeszcze wiele złego przytrafia się tym najmniejszym. Jeden plus - jednak teraz bardziej przykładają się różne instytucje do "ochrony" dzieci.
Jakieś 20-30 lat temu to było, jak samowolka. Dzieckiem nikt za bardzo się nie przejmował, robiło co chciało, chodziło gdzie chciało.

zwykły facet napisał/a:

Ale też rzadko kiedy zdarza się, że taka matka pochodzi z normalnego domu. Przemoc,alkohol,molestowanie na porządku dziennym więc czemu się dziwić takim zachowaniom. Jej rodzice,opiekunowie czy dziadkowie stworzyli potwora w dzieciństwie i potworem jest w życiu dorosłym.

Nie zgadzam się całkowicie.
I nie da się nie dziwic zachowaniom wyrodnych matek. Nie da się czasem patrzeć w telewizor i nie uronic łzy.
To nie jest coś normalnego ,bez względu na to czy taka matka miała piękne dzieciństwo, czy przydarzyły jej się wszystkie możliwe krzywdy.
"Stworzenie potwora" w dzieciństwie nie oznacza potwora w życiu dorosłym. Taki potwór też ma serce...

7

Odp: Matki, które zabijają...

Pewnie jednak morderstw byłoby mniej, gdyby nasz kochany kraj nie zmuszał kobiet do rodzenia. A tak - trafia to na podatny grunt jakiegoś psychicznego zaburzenia i mamy noworodka na śmietniku.

8

Odp: Matki, które zabijają...

Kobiety, które zabijają swoje dzieci na pewno mają różne problemy natury psychicznej, materialnej itp. Moim zdaniem czasem nie mają do końca świadomości tego co robią. To tylko jeden przykład takiego spowszednienia zła na świecie sad
Co prawda nie każda matka potrafi kochać swoje dziecko, ale może je przecież oddać! Istnieją Okna Życia, piękna inicjatywa, tylko wciąż mało znana. Jest to najłatwiejszy sposób oddania dziecka.

Aborcja czy zabicie po urodzeniu - nie ma różnicy. Może dlatego, że na aborcje jest ogólnie na świecie przyzwolenie (chociaż w Polsce na szczęście niekoniecznie), to do takich kobiet poprzez media mogą takie wiadomości docierać, odbierają to podobnie jak napisałam - zabiją przed narodzinami czy po, co za różnica...

9

Odp: Matki, które zabijają...
strzała napisał/a:

Tyle się ostatnio słyszy na temat morderstw, dokonywanych przez matki na swoich dzieciach. Dosłownie ,prawie nie ma miesiąca ,żeby nie doszły do nas nowe tragiczne wieści, głoszone chociażby przez media.

Każdy już pewnie słyszał przykłady, chociażby Szymka z Cieszyna ,czy Madzi z Sosnowca.

To jest przerażające ,że kobieta urodzi dziecko i jest ono dla niej nikim.

Nie wiem , jak można pastwic się nad małym bezbronnym dzieckiem.
Gdzie sumienie, gdzie uczucia , jakie to emocje? Tak bez skrupułów ,jakby to była "bułka z masłem".

Jakie jest Wasze zdanie?

Dlaczego matki zabijają swoje dzieci? Co nimi kieruje?
Dlaczego zdolne są do takiej zbrodni?
Jaki to typ człowieka? O ile to jeszcze... człowiek.

Zapraszam do dyskusji.

Tak, to straszne. Zgadzam się z busiu, że powinna być lepsza edukacja seksualna i pomoc dla matek, które sobie nie radzą. Nie zawsze jest tak kolorowo jak w reklamach. Owszem, jestem zdania, że jak się zaszło w ciąże, to generalnie powinno się wziąć odpowiedzialność, wychować, ja bym tak zrobiła, zwłaszcza, że pragnę dziecka, więc wiadomo, wolałoby się za parę lat, ale jakby było teraz, to też bym je kochała i wychowała. No, ale różne są osobowości i jeżeli ma dziecka nie kochać, nie jest dla niej ważne, to już "lepsza" może jest adopcja, w tym przypadku czy aborcja (no mówię o takich skrajnych sytuacjach, choć sama za aborcją nie jestem). Po prostu szkoda mi tych dzieci, one nawet jak malutkie też czują, są bezbronne, nie mają jak się obronić i ktoś odbiera im życie...
Historia Madzi bardzo mną wstrząsnęła. Oszukała całą Polskę, praktycznie uchodzi jej to na sucho, może poczuła się "sławna"... Zaburzenia zaburzeniami, ale mi jest szkoda tylko Madzi, tych dziadków, ojca, jeżeli faktycznie nie brał w tym udziału sad

Był też raz wywiad, no niby w "Rozmowach w toku", ale z kobietą, która też chyba zabiła swoje niemowlęce dziecko. Widać było po niej, że jakoś nie kontaktuje, że ma poważne zaburzenia. Było widać, że ona faktycznie nie miała żadnej pomocy ze strony rodziny.

10

Odp: Matki, które zabijają...
zwykły facet napisał/a:

Ale też rzadko kiedy zdarza się, że taka matka pochodzi z normalnego domu. Przemoc,alkohol,molestowanie na porządku dziennym więc czemu się dziwić takim zachowaniom. Jej rodzice,opiekunowie czy dziadkowie stworzyli potwora w dzieciństwie i potworem jest w życiu dorosłym.

strzała napisał/a:

Nie zgadzam się całkowicie.
I nie da się, nie dziwic zachowaniom wyrodnych matek.Nie da się czasem patrzec w telewizor i nie uronic łzy.
To nie jest coś normalnego ,bez względu na to ,czy taka matka miała piękne dzieciństwo ,czy przydarzyły jej się wszystkie możliwe krzywdy.
"Stworzenie potwora" w dzieciństwie, nie oznacza potwora w życiu dorosłym.Taki potwór też ma serce...

Strzała ja się nie dziwię dla mnie każda taka sytuacja to jakiś koszmar. Chodziło mi o to, że statystycznie takie sytuacje pojawiają się zdecydowanie częściej w rodzinach które mają problemy. Sami ludzie często nie reagują w sytuacjach w których powinni reagować albo zawodzi gdzieś po drodze system stworzony przez Państwo.
Żeby nie być potworem w życiu dorosłym trzeba się zmienić ale mało kogo jest na to stać w sensie mentalnym. Była przemoc w domu rodzinnym zazwyczaj jest w teraźniejszości. Był alkoholizm w domu rodzinnym są problemy w życiu dorosłym. Takie jest życie strzała i na tym forum mamy aż zanadto przykładów. Ci ludzie nie znają innego życia więc czemu się dziwić, że postępują jak postępują i robią rzeczy które są niewyobrażalne dla każdego normalnego człowieka.

11

Odp: Matki, które zabijają...

Wiecie co, jak pomyślę,że w każdej chwili gdzieś na świecie dzieje się potworna krzywda dziecku i nie można nic na to poradzić, to aż mi serce pęka. Dziś znów głośno w mediach...

12 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-02-23 23:03:44)

Odp: Matki, które zabijają...

Słyszałam, że już nawet w naszym kraju debatują niestety nad usunięciem takich Okien Życia.
Nie wiem gdzie niektórzy ludzie mają rozum, bo przecież to może spowodować, że fala takich morderstw będzie narastać.

Matka Madzi jest taką manipulantką, zero emocji, zero uczuć, najwyżej takie, że uśmiechała się chwilami do kamer.
Owszem podobno miała ciężkie dzieciństwo, ale to niczego nie tłumaczy.
Nie ma wytłumaczenia dla takiej zbrodni .

zwykły facet napisał/a:

Żeby nie być potworem w życiu dorosłym trzeba się zmienić ale mało kogo jest na to stać w sensie mentalnym. Była przemoc w domu rodzinnym zazwyczaj jest w teraźniejszości. Był alkoholizm w domu rodzinnym są problemy w życiu dorosłym. Takie jest życie strzała i na tym forum mamy aż zanadto przykładów. Ci ludzie nie znają innego życia więc czemu się dziwić, że postępują jak postępują i robią rzeczy które są niewyobrażalne dla każdego normalnego człowieka.

I tak się nie zgodzę.
Ktoś, kto w domu rodzinnym doznał przemocy, molestowania, alkoholizmu, wcale nie musi tego powtarzać.
To nie jest łańcuch, który taka osoba ma za sobą ciągnąć.
Może mieć w życiu ciężko, może mieć problemy, ale to wcale nie znaczy, że powtórzy na innych krzywdy, których sama doznała.


Betti, właśnie dzisiaj znowu szum wokół martwego sześciolatka.
Ale jeszcze jedno - gdzie są wszyscy ludzie wokół, sąsiedzi, rodzina, znajomi?

13

Odp: Matki, które zabijają...

naprawde nie pojmuje jak mozna zrobic krzywde takiemu malenstwu.sama mam coreczke i nie wyobrazam sobie tego zebym mogla jej zrobic cos tak strasznego.te dziewczyny ktore zabily swoje dzieci mogly wczesniej pomyslec zanim zaczely sie puszczac,przeciez takie malenstwo nie prosilo sie na swiat

14

Odp: Matki, które zabijają...

To straszne co się dzieje w tym świecie.. Są ludzie i potwory,które dbają tylko i wyłącznie o własne korzyści. Jestem katoliczką i dla mnie aborcja to juz jest zabójstwo,a co mówić o tak okropnych czynach.. Nie mam współczucia dla matek,które zabiły dziecko i przezywają to.. to była ich świadoma decyzja i uwazam,ze powinny być na nie nałozone surowe kary.

15

Odp: Matki, które zabijają...

Strzała,
no właśnie gdzie są ci wszyscy ludzie wokół, tego nie mogę pojąć. Boją się ?! Przecież można anonimowo sprawę puścić gdzieś dalej, na policję czy gdziekolwiek, ale nie wolno milczeć bo w ten sposób jesteśmy współwinni !!!!!!

16

Odp: Matki, które zabijają...
strzała napisał/a:

I tak się nie zgodzę.
Ktoś, kto w domu rodzinnym doznał przemocy, molestowania, alkoholizmu, wcale nie musi tego powtarzać.
To nie jest łańcuch, który taka osoba ma za sobą ciągnąć.
Może mieć w życiu ciężko, może mieć problemy, ale to wcale nie znaczy, że powtórzy na innych krzywdy, których sama doznała.

Ja nie mówię, że musi powtarzać tylko, że prawdopodobieństwo takich zachowań jest zdecydowanie większe niż u ludzi którzy mieli szczęśliwe dzieciństwo.
Nie wrzucam wszystkich do jednego worka i nie uważam, że ten kto miał ciężkie dzieciństwo będzie tylko mordercą,gwałcicielem czy dzieciobójcą bo na nic innego go nie stać w życiu. Natomiast nie mów, że dzieciństwo nie ma wpływu na dorosłe zachowania. Każdy z takich przypadków jest inny ale bardzo często mają wspólny mianownik czyli problemy z dzieciństwa które są przenoszone na życie dorosłe. Ostatni przypadek ze Szczecina 22 letnia kobieta związana z 38 letnim alkoholikiem. Żadna normalna kobieta nie zwiąże się po pierwsze z alkoholikiem a po drugie starszym o 16 lat. Pisząc normalna mam na myśli pozbawiona balastu z domu alkoholika i mająca szczęśliwe dzieciństwo. Weszła w to co znała czyli alkohol i przemoc. Do tego aresztowano jeszcze jej brata. Cudowna rodzinka tylko, że dziecko zabili i trójka dorosłych ludzi zaciera ślady przestępstwa. Towarzystwo pozbawione jakichkolwiek zasad i gdyby to ode mnie zależało kara śmierci po udowodnieniu winy.

17

Odp: Matki, które zabijają...
zwykły facet napisał/a:

Żadna normalna kobieta nie zwiąże się po pierwsze z (...) starszym o 16 lat.

Masz rację w całym poście poza tym zdaniem.
Wystarczy, że kobieta jest po prostu bardziej dojrzała od rówieśników i/lub będzie rozczarowana związkami z mężczyznami mniej więcej w tym samym wieku. To tylko tak przykładowo, bo powodów mogą być dziesiątki łacznie z tym, że się zwyczajnie zakocha.

18

Odp: Matki, które zabijają...
Vian napisał/a:

Masz rację w całym poście poza tym zdaniem.
Wystarczy, że kobieta jest po prostu bardziej dojrzała od rówieśników i/lub będzie rozczarowana związkami z mężczyznami mniej więcej w tym samym wieku. To tylko tak przykładowo, bo powodów mogą być dziesiątki łacznie z tym, że się zwyczajnie zakocha.

Masz rację zakochania nie wziąłem rzeczywiście pod uwagę smile ale chodziło mi o przedstawienie kumulacji w tej sytuacji czyli wiek i alkohol. Jakoś chyba źle wyraziłem swoją myśl smile .

19

Odp: Matki, które zabijają...

A co myślicie o matkach ,które zabijają własne dzieci, a potem popełniają samobójstwa?
Wiem, wytłumaczenia nie ma żadnego.
Ale np matka jest w ciężkiej depresji, po raz kolejny jej świat się zawala. Nie ma wsparcia znikąd . Jej życie to pasmo niekończących się nieszczęśc.
Dochodzi do wniosku,że świat jest tak podły, że nie ma w nim miejsca dla niej . Chce uchronic dzieci, bo wydaje jej się ,że odejście ich i jej z tego świata spowoduje ,że nikt z nich więcej nie zazna bólu.
Są też takie przypadki..

20

Odp: Matki, które zabijają...

Zabijanie dzieci to jak zabijanie zwierząt na futra, bez sensowne i niepotrzebne tak naprawdę.
Ludzie są potworami, zawsze byli i zawsze będą. Niema żadnych innych potworów poza nami samymi.
A te osoby, które zmuszają do urodzenia i wychowywania są moim zdaniem współwinne. Bo pchać swoje poglądy by chcieli, i linczować ale wziąć na siebie konsekwencje to już nie.

21

Odp: Matki, które zabijają...

I znowu troje dzieci w ...zamrażalce.

Czy ten świat oszalał ?

Czy ludzie już całkiem potracili rozumy?

22

Odp: Matki, które zabijają...

I znów mężczyzna nawet nie miał postawionych zarzutów... Bo nie wiedział skąd się dzieci biorą? Bo przez pare miesięcy nie dostrzegł, że żona w ciąży chodzi. Bo ona urodziła przypadkiem, niepostrzeżenie, jak on na chwile w telewizor się zapatrzył. No i do zamrażarki nie zaglądał przez pieć lat...

Naprawdę czekam na dzien kiedy w naszym społeczeństwie ciąża i rodzicielstwo przestanie być tylko sprawą kobiety, a zacznie być sprawą obojga!

23

Odp: Matki, które zabijają...

Takie matki jeśli wogóle można je tak nazwać poprostu są chore psychicznie!!!Inaczej tego nie umiem wytłumaczyć...Ja nie wiem jak można skrzywdzić takie malenstwa:-(Sama mam prawie trzymiesięcznego synka i jak troche na niego pokryciem już mam wyrzuty sumienia.Dla takich osób najgorsza kara!!!

24

Odp: Matki, które zabijają...

To są oczywiście tragiczne, patologiczne sytuacje gdy matki zabijają własne dzieci. Ale gdzie w tym wszytskim jest ojciec dziecka? Gdy matka zabija własne dziecko i chowa je do zamrażalnika, to nie wierzę że ojciec tego dziecka o niczym nie wiedział. Nie rozumiem tego, że cała sytuacja związana z urodzeniem, opieką, wychowaniem dzieci spada praktycznie na matkę. W sytuacjach krytycznych ojcowie są bez winy.

25

Odp: Matki, które zabijają...

Ale Wy mowicie o ojcu tych dzieciątek ktore znaleźli w zamrażalniku, a gdzie rodzeństwo! Ja tego nie umiem tez zrozumiec bo wiekszosc jest juz dorosla, pelnoletnia. To albo faktycznie nic nie wiedzieli,albo byli tak zastraszani a to co sie tam dzialo wpajało sie od dawna moze mysleli ze tak powinno byc.

Ja jestem swiadkiem dzieczyny ktora przychodzi do mnie do pracy rozmawiala z kims przez telefon i opowiadala jak ją to facet lał w nerki cala pobita, bez zębów, a teraz juz chodzi z małym dzieckiem. Ale nic temu dziecku nie zrobila!!!!

Ja nie mam dzieci, ale jak za kazdym razem słysze o takim czyms to mam ciarki, teraz mama Szymusia to gwiazda mediow, opowiada jak to matka zabiła Madzie z Sosnowca, jak sie z nia w wiezieniu siedzi, nie jest jej źle...

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Matki, które zabijają...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024