strach przed wizytą u ginekologa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » strach przed wizytą u ginekologa

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 72 ]

Temat: strach przed wizytą u ginekologa

Witajcie. Mam problem z którym nie umiem sobie poradzić. Na karku mam już 31 lat a jeszcze nigdy nie byłam u ginekologa choć doskonale wiem, ze powinnam. Nie umiem racjonalnie opisać tego wszystko. Po prostu na samą myśl o wizycie w gabinecie dostaje dreszczy i jestem bliska płaczu. Wiem, że na taką wizytę powinnam się zdecydować z piętnaście lat temu ale odkąd pamiętam mam tą dziwną i nieuzasadnioną fobię.

Już jako mała dziewczynka odwlekałam ten moment najdłużej jak tylko mogłam. Mama bardzo się starała mnie namówić czy wręcz zmusić do wizyty ale byłam odporna i na groźby i na prośby. Raz wzięła mnei siłą ale w poczekalni rozbeczałam się jak tylko mogłam najgłośniej. Nie było to specjalnie, nie umiałam na tym zapanować. Mama czerwona jak burak dosłownie mnie wyniosła z gabinetu. Długo miała mi to za złe. Chciała mnie do psychologa zaprowadzić ale ja się nie dałam. Ten stan rzeczy trwa do dnia dzisiejszego i kompletnie nie mam pojęcia jak sobie z tym poradzić....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Kochana miałam to samo.. Też bałam się iść i odkładałam to latami, dosłownie.

Przekonałam się sama, praktycznie z dnia na dzień, zadzwoniłam, umówiłam się na kolejny dzień (lub na za dwa dni, nie pamiętam) i po prostu poszłam... Powiedziałam, że zaniedbałam wizyty, że się bałam. Wybrałam bardzo dobrą Panią doktor, poszłam prywatnie. Było naprawdę OK. Zrobiła mi wszystkie badania, poszłam też na USG.. i czuję się z tym lepiej. TO NAPRAWDĘ nic złego.. czego się konkretnie boisz? Mnie było chyba wstyd, że tyle lat to odkładałam i nie wiedziałam co miałabym powiedzieć i oczywiście bałam się, że coś mi jest.

3

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Witam.
Twój strach jest uzasadniony - konieczność pokazania lekarzowi swoich intymnych miejsc nie należy do najłatwiejszych zadań. Pamiętaj jednak , że miejsca intymne w tym przypadku są dla ginekologa jak uszy dla laryngologa.
Nie bój się i idź , gdyż warto naprawdę robić takie badania.

Owa wizyta podobnie jak u dentysty , jest nieprzyjemna , choć większość osób woli juz ginekologa niżeli stomatologa wink.
Będziesz musiała się przełamać prędzej czy później.
Idź śmiało , nie ma czego się bać.
Radzę byś na pierwszą wizytę poszła do pani doktor , nie pana. Tak będzie lepiej.
Po pierwszej wizycie stwierdzisz , że tak naprawdę nie było czego się bać wink.
Pozdrawiam.

4

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

A zdajesz sobie sprawę z tego, że może się okazać, że jesteś na coś chora i odwlekanie wizyty może być przyczyną pogorszenia? Czy taki straszak na ciebie działa? Podejrzewam, że ty dokładnie wiesz, że tak właśnie może być, ale lęk jest większy. Spróbuj może go zracjonalizować. Na kartce papieru wypisz to, czego się boisz w jednej kolumnie, a w drugiej napisz racjonalną odpowiedź. Twój lęk wynika bezpośrednio z myślenia, z fałszywych wyobrażeń na temat wizyty. Przede wszystkim jeśli się wstydzisz, to powiedz sobie, że to tylko lekarz, taki sam jak dentysta czy rodzinny. Nie można się przed nim wstydzić, a poza tym możesz przecież iść do kobiety. To że mężczyzna-ginekolog jest delikatniejszy to mit. Sama chodziłam i do kobiet i do mężczyzn i nie ma różnicy. Poza tym badanie nie boli. Wystarczy się rozluźnić. Jest może trochę nieprzyjemne, ale to nie jest dramat, po prostu czujesz dotyk, rozpychanie na boki np. przy badaniu przez pochwę i powłoki brzuszne ale nic poza tym.
To jest lekarz, on ma za zadanie sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.
Wizyta wygląda w ten sposób, że lekarz pyta, kiedy była ostatnia miesiączka, który to dzień cyklu, czy zauważyłaś jakiś niepokojący objaw, typu swędzenie, upławy itp. Potem wchodzisz za parawan, rozbierasz się, ale tylko dół, spodnie, majtki, przechodzisz na fotel, kładziesz się na nim, nogi dajesz na podpórki, lekarz się usadawia na stołku między podpórkami, potem następuje właściwe badanie. Wziernik jest metalowy, ale nie czuć zimna, tylko na początku. Lekarz dobiera wielkość wziernika indywidualnie, nie weźmie takiego, żeby cię bolało. W niektórych prywatnych gabinetach są wzierniki plastikowe, jednorazowe, takiego już zupełnie nie czuć.
A powiedz, współżyjesz? Jeśli tak to koniecznie powinnaś iść do lekarza. Poza tym badasz sobie piersi? Wiesz, jak często zdarza się rak sutka? Ginekolog również podczas wizyty zbada je i pokaże ci, jak robić to samodzielnie. Poza tym jeśli kiedykolwiek brałaś antybiotyk, to mogła ci się przytrafić grzybica pochwy, tego nie da się wyleczyć samodzielnie, a nieleczona może spowodować problemy z płodnością (jak i każda inna infekcja).

5

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
Suzan_444 napisał/a:

Będziesz musiała się przełamać prędzej czy później.

Nie żebym do czegoś namawiała ale o ile wiem mozna przezyć życie nie będąc u ginekologa wink

6

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Można równie dobrze nie przeżyć, gdy okaże się że ma się raka szyjki macicy bądź tym podobne...

7

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Szansa jakieś 1/10000.

8

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Pewnie, nie idz.
Rak szyjki macicy badz inne ciekawe choroby przeciez nie istnieja...

ZENUJACE

9

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
brzydulla napisał/a:
Suzan_444 napisał/a:

Będziesz musiała się przełamać prędzej czy później.

Nie żebym do czegoś namawiała ale o ile wiem mozna przezyć życie nie będąc u ginekologa wink

Myślę, że powinnaś to zachować dla siebie, zwłaszcza że autorka wątku ma bardzo nieracjonalne podejście do tak naprawdę koniecznej wizyty u lekarza. A jak zajdzie w ciążę, to też nie pójdzie, bo się będzie bała albo dlatego, że ktoś na forum jej powiedział, że można przeżyć bez wizyty u ginekologa?

10 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-02-17 21:52:09)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
brzydulla napisał/a:

Szansa jakieś 1/10000.

Aż strach pomyśleć, że mówi to osoba "mająca związek" z medycyną.
Gratuluje podejścia do życia ludzkiego i zdrowia.

A znasz statystyki innych chorób, groźnych infekcji itp?
Ewentualną ciążę też ma przeżyć bez ginekologa? Nie sprawdzając czy z nią i z dzieckiem wszystko ok?
Podaj może statystyki...

11

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Nie każdy musi być w ciąży.
Groźne infekcje zwykle dają objawy.
Mówię tylko że każdy ma prawo wyboru.

12 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-02-17 22:00:33)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
brzydulla napisał/a:

Nie każdy musi być w ciąży.
Groźne infekcje zwykle dają objawy.
Mówię tylko że każdy ma prawo wyboru.

Jasne, że nie każdy musi być w ciąży. Lecz zdarzyć się może jeśli współżyje z facetem.
A co jeśli objawy nastąpią? Sama ma się leczyć?
Pewnie, że każdy ma prawo wyboru czy chce żyć, być zdrowym czy też nie.
Tylko, że Tobie nie zależy na zdrowiu, co jasno mówisz w innych watkach. Wręcz przeciwnie, chciałabyś być śmiertelnie chora. Radzisz to samo innym?
Jednak jako osoba mająca związek z medycyną, powinnaś bardziej etycznie podchodzić do problemu.

13

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
Margolinka napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Nie każdy musi być w ciąży.
Groźne infekcje zwykle dają objawy.
Mówię tylko że każdy ma prawo wyboru.

Jasne, że nie każdy musi być w ciąży. Lecz zdarzyć się może jeśli współżyje z facetem.
A co jeśli objawy nastąpią? Sama ma się leczyć?
Pewnie, że każdy ma prawo wyboru czy chce żyć, być zdrowym czy też nie.
Tylko, że Tobie nie zależy na zdrowiu, co jasno mówisz w innych watkach. Wręcz przeciwnie, chciałabyś być śmiertelnie chora. Radzisz to samo innym?
Jednak jako osoba mająca związek z medycyną, powinnaś bardziej etycznie podchodzić do problemu.

Może się zdarzyć że będzie w ciąży czy zachoruje wtedy będzie musiała iść. Ale może się zdarzyć że nie,wtedy nie będzie musiała.

Ryzyko jest wiadomo jakie, dorosły człowiek ma prawo podjąć świadomą decyzję czy woli ryzykować czy się kontrolować. To jest bardzo humanistyczne podejście do problemu.

14 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-02-17 22:14:30)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
brzydulla napisał/a:

Może się zdarzyć że będzie w ciąży czy zachoruje wtedy będzie musiała iść. Ale może się zdarzyć że nie,wtedy nie będzie musiała.

Ryzyko jest wiadomo jakie, dorosły człowiek ma prawo podjąć świadomą decyzję czy woli ryzykować czy się kontrolować. To jest bardzo humanistyczne podejście do problemu.

Ryzyk fizyk...albo się zdarzy albo się nie zdarzy... jak w ruletce...
Podejście może i "bardzo humanistyczne" ale na pewno nie za bardzo dojrzałe ... dziwie się że mając 39 lat, takie rzeczy wypisujesz.

15

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Margolinka, każdy ma prawo zgadzać się na medyczne procedury lub nie.Należy mu się rzetelna informacja o ryzyku,ale jesli ją rozumie i się zgadza to dlaczego go przekonywać?
W UK cytologię robią pielęgniarki u GP i dostajesz co jakiś tam czas zaproszenie, ale możesz pójśc i podpisać że nie chcesz, informują cię wtedy jakie jest ryzyko twojej decyzji i skreslają z listy mailingowej.
A co powiesz o kimś kto wie że jest chory i odmawia leczenia? I nie mówię tu wcale o sobie tylko o przypadkach z pracy?

16 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-02-17 23:16:47)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
brzydulla napisał/a:
Margolinka napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Nie każdy musi być w ciąży.
Groźne infekcje zwykle dają objawy.
Mówię tylko że każdy ma prawo wyboru.

Jasne, że nie każdy musi być w ciąży. Lecz zdarzyć się może jeśli współżyje z facetem.
A co jeśli objawy nastąpią? Sama ma się leczyć?
Pewnie, że każdy ma prawo wyboru czy chce żyć, być zdrowym czy też nie.
Tylko, że Tobie nie zależy na zdrowiu, co jasno mówisz w innych watkach. Wręcz przeciwnie, chciałabyś być śmiertelnie chora. Radzisz to samo innym?
Jednak jako osoba mająca związek z medycyną, powinnaś bardziej etycznie podchodzić do problemu.

Może się zdarzyć że będzie w ciąży czy zachoruje wtedy będzie musiała iść. Ale może się zdarzyć że nie,wtedy nie będzie musiała.

Ryzyko jest wiadomo jakie, dorosły człowiek ma prawo podjąć świadomą decyzję czy woli ryzykować czy się kontrolować. To jest bardzo humanistyczne podejście do problemu.

Taaaaaak. Moja tesciowa od 2 lat miala w piersi guzek, ale nie poszla do lekarza, bo sie bala.
Udala sie dopiero miesiac temu, bo z guzka zrobilo sie guzisko na 8 cm. Nowotwor.
Czeka ja masektomia i chemioterapia.

Watpie, zeby Autorka zyczyla sobie tego samego.

Edit: acha, stan zapalny szyjki macicy przebiegal u mnie bezobjawowo. Dowiedzialam sie o nim, gdy zaszlam w ciaze, przypadkiem, u ginekologa.

17

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Ma prawo wyboru wink

Znam osoby które odmawiały chemioterapii mimo że ryzyko nawrotu mozna było zmniejszyć o 20-30%. Można dyskutować czy to dobre czy złe, mądre czy głupie,prawda jest taka że każdy ma prawo sam decydować co jest dla niego dobre.

18

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
brzydulla napisał/a:

Ma prawo wyboru wink

Znam osoby które odmawiały chemioterapii mimo że ryzyko nawrotu mozna było zmniejszyć o 20-30%. Można dyskutować czy to dobre czy złe, mądre czy głupie,prawda jest taka że każdy ma prawo sam decydować co jest dla niego dobre.

Ona tak, ale czy Ty weźmiesz na siebie odpowiedzialność za jej ewentualna chorobę.

19

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

A dlaczego mam brać? To ona podejmuje za siebie decyzję.

20

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
brzydulla napisał/a:

A dlaczego mam brać? To ona podejmuje za siebie decyzję.

To nie było pytanie.

Doradzanie kobiecie (dosłowne czy tez nie), ze nie musi iść do ginekologa (gdzie nie pójście w wieku 31 lat jest patologia)
jest co najmniej nieetyczne. Zwłaszcza, ze Autorka panicznie się boi tej wizyty. Nie zastanawiałaś się, co będzie, jeśli weźmie sobie nazbyt poważnie Twoja wypowiedz, nie pokona leku? Tu chodzi o jej dobro, nie o przekonania dot. medycyny.

Nie rozumiem, jak można doradzać chowanie się w domu i czekanie tylko, a nóż nie złapie mnie żadna choroba, będę miała szczęście.
Jednak szczęście w tego typu dziedzinach ma się bardzo rzadko.

Dobranoc.

21

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Ale ja wcale nie doradzałam...
Powiedziałam tylko że wcale nie 'bedzie MUSIAŁA pójśc wczesniej czy później'.
I zaznaczyłam że do niczego nie namawiam...

22 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-17 23:44:07)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Powiem szczerze, że jestem w szoku, że masz 31 lat i nie byłaś u ginekologa. Nie planujesz chociażby w najbliższym czasie dziecka? Pytam, bo wtedy chociażby będziesz musiała zawitać do ginekologa smile Jeżeli nie, to i tak, ponieważ wiele chorób nie daje objawów, rak często też, moja mama choruje na raka szyjki macicy i objawów praktycznie nie było. No, ale ona się badała i bada, więc wiedziała co się dzieje.
Podejrzewam, że każda z nas kiedyś obawiała się ginekologa, czy będzie bolało, czy będzie delikatnie, czy nie będzie jakichś uwag, które mogłyby nas zaboleć, no i w ogóle, że to krępujące. Ja też miałam takie obawy i mimo że chodzę już parę lat do ginekologa czasem mam- taki wstydniś ze mnie smile No, ale wiem, że warto "zacisnąć" zęby, bo chodzi o zdrowie, a krótki stres u lekarza jest lepszy niż potem uporczywe objawy czy jakaś groźna choroba.

Zastanów się czego tak dokładnie się boisz. Uwierz mi, że wystarczy znaleźć dobrego lekarza, on sprawia, że wizyta jest od razu mniej stresująca. Jeżeli to jest duży problem z psychiką, z którym sobie nie radzisz, to może przydatna byłaby wizyta u psychologa, bo fobie przecież można z rezultatem leczyć tak jak np fobie przed pająkami smile

23

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
brzydulla napisał/a:

Ale ja wcale nie doradzałam...
Powiedziałam tylko że wcale nie 'bedzie MUSIAŁA pójśc wczesniej czy później'.
I zaznaczyłam że do niczego nie namawiam...

Piszesz o możliwości wyboru i o humanistycznym podejściu, ale to nie ta kategoria. Autorka wątku ma fobię, wiesz co to jest? Irracjonalny lęk, wyolbrzymiony. Ma 31 lat i panicznie boi się iść do gina, chociaż jak sądzę zdaje sobie sprawę, że nie ma czego. To nie jest świadomy wybór, o którym piszesz, tylko chory objaw, kwalifikujący się do terapii!!! Jeszcze raz napiszę: nie ta kategoria. Nie jest to dyskusja o prawie do wyboru sposobu leczenia, ale o fobii!!!

24

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Tak się składa że sporo wiem o fobiach. Z doświadczenia.
Wciąż, ma prawo zdecydować czy gorszy jest strach przed ginekologiem czy rakiem...

Nawet ktoś kto ma raka ma prawo stwierdzić że bardziej boi się leczenia niż samego raka,i nikt nie ma prawa zaciągnąc go na siłę na terapię fobii przed leczeniem żeby koniecznie potem zaczął leczenie raka...
To tak jak z paleniem - wiesz jakie jest ryzyko, ale to ty w końcu podejmujesz decyzję...

25

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
brzydulla napisał/a:

Tak się składa że sporo wiem o fobiach. Z doświadczenia.
Wciąż, ma prawo zdecydować czy gorszy jest strach przed ginekologiem czy rakiem...

Nawet ktoś kto ma raka ma prawo stwierdzić że bardziej boi się leczenia niż samego raka,i nikt nie ma prawa zaciągnąc go na siłę na terapię fobii przed leczeniem żeby koniecznie potem zaczął leczenie raka...
To tak jak z paleniem - wiesz jakie jest ryzyko, ale to ty w końcu podejmujesz decyzję...

Nikt nie ma prawa zaciągać siłą na chemię, jednak fobie się leczy. Wiem z doświadczenia. ^^

Kobieta jest po 30.r.ż. Skąd wiesz czy w środku nic się nie dzieje? Też się bałam, też unikałam, ale mając 18lat powiedziałam sobie basta, bo po kiego grzyba mam świrować? I autorka powinna uporać się ze swoim strachem, bo nie wyjdzie to jej na dobre. Może, ale nie musi, na coś zachorować, a w głowie będzie pisała czarne scenariusze i pluła sobie w brodę, że nie poszła wcześniej.

26

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Dziewczyny ja proponuję zakończyć już tą rozmowę wink Jeszcze niepotrzebnie wtargną się jakieś kłotnie i dopiero będzie.
Myślę , ze to co trzeba było wiedzieć , jest już wiadome.  wink

27

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
Suzan_444 napisał/a:

Dziewczyny ja proponuję zakończyć już tą rozmowę wink Jeszcze niepotrzebnie wtargną się jakieś kłotnie i dopiero będzie.
Myślę , ze to co trzeba było wiedzieć , jest już wiadome.  wink

Forum zostalo stworzone do dyskusji.

28

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Mam 31 lat i jestem dziewicą. Nigdy nie współżyłam ani nie miałam chłopaka. Czuje się dobrze, okres mam bardzo regularny. Boję się tak panicznie tej wizyty bo obawiam się bólu, nie umiem przezwyciężyć wstydu. Będzie mnie ktoś obcy oglądał nago. Nie miałam też nigdy jakiś problemów z intymnymi strefami tak więc nie miałam jakieś szczególnej motywacji do tego aby się po prostu zmusić do wizyty u ginekologa. Czytałam na sieci, że dziewice się bada przez odbyt. Powiem szczerze, że nie wiem ile w tym prawdy ale sama myśl powoduje u mnie atak paniki...


Możecie mi polecić jakiegoś ginekologa takiego zaufanego, który nie wyśmieje trzydziestoletniej dziewicy w drzwiach?

29

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Bardzo proszę o skoncentrowanie się na problemie autorki. Dyskusje na temat czy kobiety powinny/nie powinny odwiedzać ginekologa proszę zakończyć, gdyż nie o to pytała krzysia1980.

Off-topic może prowadzić do bana.

Moderatorka Fumiko

30

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Nie wiem jak to jest z tym badaniem przez odbyt- poszłam po tym jak straciłam dziewictwo. Ale to chyba się stosuje przy młodszych dziewczynach, nie wiem do końca, więc może niech się wypowie osoba, która takowe badanie przechodziła.

Nie musisz się niczego bać, każda z nas to przechodziła. Musisz sobie tylko uświadomić, iż to tylko lekarz. Widział/a dużo kobiet.

A czemu boisz się nagości? Zrobił Ci ktoś krzywdę?

31 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-02-18 22:06:07)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
krzysia1980 napisał/a:

Mam 31 lat i jestem dziewicą. Nigdy nie współżyłam ani nie miałam chłopaka. Czuje się dobrze, okres mam bardzo regularny. Boję się tak panicznie tej wizyty bo obawiam się bólu, nie umiem przezwyciężyć wstydu. Będzie mnie ktoś obcy oglądał nago. Nie miałam też nigdy jakiś problemów z intymnymi strefami tak więc nie miałam jakieś szczególnej motywacji do tego aby się po prostu zmusić do wizyty u ginekologa. Czytałam na sieci, że dziewice się bada przez odbyt. Powiem szczerze, że nie wiem ile w tym prawdy ale sama myśl powoduje u mnie atak paniki...


Możecie mi polecić jakiegoś ginekologa takiego zaufanego, który nie wyśmieje trzydziestoletniej dziewicy w drzwiach?

Krzysia, nie ma co bać się bólu. Na prawdę ginekolodzy wiedzą, że intymne miejsca są wrażliwe i są delikatni. Możesz dla większego spokoju pójść do kobiety ginekolog. Może wtedy mniej będziesz się wstydzić. Ja osobiście jednak twierdzę, że mężczyźni ginekolodzy są delikatniejsi. Jednak wiele koleżanek chwali sobie i ginekolożki. To wizyta lekarska, jak każda inna. Oni są tam aby zadbać o nasze zdrowie, a nie po to aby nas oceniać, to ich praca. Codziennie spotykają się z wieloma kobietami, młodszymi...starszymi, dziewicami i nie... To dla nich żadna różnica, maja przebadać i tyle. Zapewniam, że żaden szanujący się lekarz ginekolog, nie wyśmieje Cię pod żadnym względem. To, że jesteś dziewicą, to tylko i wyłącznie Twoja sprawa.
Z badaniem przez odbyt nie miałam nic do czynienia, gdyż u ginekologa pierwszy raz byłam już po rozpoczęciu współżycia.

Ja osobiście wolę wizytę u ginekologa niż u dentysty...tam to czasami boli na prawdę wink U ginekologa bolało mnie raz...gdy zakładano mi spiralę domaciczna. Nigdy więcej.

32

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

No więc właśnie. Wiem, że lekarz to też człowiek a ludzie bywają bardzo rożni. Dlatego wolała bym trafić na ten pierwszy raz do lekarza, który nie będzie robił dziwnych min ani się zastawiał jak i gdzie ja się uchowałam.


Są tam same kobiety lekarze (jeśli chodzi o specjalizację ginekolog). Czy znacie może którąś z tych lekarek i możecie mi polecieć? Ewentualnie wskazać inną zaufaną przychodnią albo jakiegoś lekarza? Może być prywatnie grunt aby było dobrze.


Kolejna sprawa jest taka, że do lekarza się chodzi jak coś dolega. Ja czuję się dobrze nie mam problemów, upławów. Nic z tych rzeczy. Jak w zegarku. Tamponów nie używam tylko podpaski, infekcji nie łapię. No więc tutaj mam teraz taki właśnie dylemat. Po co iść jak jest okej. Co mam powiedzieć lekarzowi? Przyszłam bo mi nic nie dolega albo, że włączę ze swoją fobią? Tabletek żadnych nie potrzebuję, leków również. No więc co powiedzieć lekarzowi a właściwie przy rejestracji?

33

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Że przyszłaś na kontrolę. Do ginekologa, tak jak do dentysty, nie chodzi się tylko i wyłącznie, gdy coś jest nie tak.

34 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-02-18 22:31:28)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Krzysiu, nawet jeśli twierdzisz ,że jesteś w 100% zdrowa, to powinnaś iść do lekarza aby przekonać się o tym w praktyce.
Przy rejestracji powiedz, że chciałabyś umówić się na badanie kontrolne. Czyli takie, które powinno się przeprowadzać przynajmniej raz do roku. Ja mojemu lekarzowi mówię, że "chciałabym się zapisać na przegląd" big_smile
Jeśli napiszesz skąd jesteś, to pewnie ktoś poleci ci jakąś przychodnię, czy konkretnego lekarza.

35

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Mieszkam w Warszawie, stolicy naszego pięknego kraju. Gabinetów pewnie jest tutaj bez liku. Ja znam dwa ale z obydwu już uciekłam i na pewno nie chcę się tam pokazywać drugi raz.

36 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-02-18 22:36:31)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Jeśli jesteś w stanie dojechać na Ursus, to polecam dr Krzysztofa Cikowskiego.
To starszy już lekarz, bardzo miły i na prawdę profesjonalny.
Także w MultiMed na Okopowej, przyjmują dobrzy ginekolodzy.

37

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Wolała bym jednak udać się przynajmniej na pierwszy raz do kobiety ginekologa a nie do pana ginekologa.


Mam jeszcze jedno pytanie. Jak się do takiej wizyty przygotować. Higiena to wiadomo. Ale nie śmiejcie się. Czy trzeba się ogolić? Nigdy tego nie robiłam, jakoś tak mi wygodniej.

38

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Krzysiu, nie musisz sie golic jesli nie chcesz. To Twoj wybor. Ja na co dzien sie gole, tak jakos lepiej sie czuje.
Dobrze tez ubrac sie albo w dluzsza tunike, albo w luzna spodnice. Wtedy lepiej sie bedziesz czula, bo juz tego nie trzeba sciagac do badania, jedynie podwinac.

39

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Czy na wizytkę kontrolną trzeba iść w jakimś konkretnym dniu cyklu? Bo chyba podczas okresu nie wolno? Tak mi się wydaje przynajmniej ale pewna nie jestem.

40 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-02-18 23:25:47)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Nie trzeba iść w konkretnym dniu cyklu. Podczas okresu lepiej nie, bo na przykład nie możesz zrobić cytologii wtedy, a warto zrobić sobie raz na dwa lata, zwłaszcza po 30 roku życia. To nic nie boli, takim można powiedzieć większym patyczkiem do ucha pobierają wymaz i tyle (po tygodniu czy dwóch odbierasz wyniki) Nie pamiętam ile prywatnie cytologia kosztowała, pewnie z 50-60zł(ja ostatnio robiłam w przychodni na nfz, przysługuje za darmo raz na dwa lata).

41

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Chodziłam do ginekologa jako dziewica i nikt mnie przez odbyt nie badał.Wszystko zależy od budowy błony, ale to już ginekolog stwierdzi.I nie stresuj się, mnie nikt na temat cnoty uwag nie robił, a byłam prawie w Twoim wieku.

42

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Możecie mi jeszcze wytłumaczyć o co chodzi z tym badaniem przez odbyt? Co się wkłada i po co?

43

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Ja miałam takie badanie, kiedy byłam dziewicą. Lekarz wkłada palec do odbytu, w rękawiczce jednorazowej, ale najpierw nabiera na palec trochę żelu poślizgowego, następnie uciska na powłoki brzuszne badając, czy macica jest powiększona itp. Ja podczas tego badania nic nie czułam, rozśmieszyło mnie tylko pytanie, czy wolę żel bananowy czy miętowy big_smile, jakbym miała go jeść wink. Nie czułam bólu ani nic nieprzyjemnego. Po prostu dotyk i tyle. Nie wiem też, czy takie badanie stosuje się zawsze. Ja miałam zaburzenia hormonalne, zatrzymała mi się miesiączka i lekarz chciał sprawdzić, czy macica jest powiększona, bo oznaczałoby to ciążę. Dobrze jest przed badaniem, w domu, na spokojnie wypróżnić się. I oczywiście umyć wink. Pisałaś, że wstydzisz się nagości, ale nie będziesz cała naga, tylko od pasa w dół, a poza tym tam jest parawan, a lekarz nie patrzy na ciebie jak na kobietę, tylko pacjentkę. No i zawsze możesz założyć spódnicę, wtedy nie będziesz musiała paradować z gołym tyłkiem po gabinecie, tylko zdejmiesz majtki, a do kozetki podejdziesz w spódnicy i w niej się położysz (tylko trzeba ją sobie podciągnąć, żeby lekarz miał lepszy dostęp).

44

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Nienawidzę chodzić lekarzy i szpitali. Więc dobrze Cię rozumiem
Wybrałam się do lekarza w trzech przypadkach : podwiązywania jajowodów, wycinania pieprzyków, prześwietlenia głowy.
Jeśli chodzi o raka, owszem uważam za mądre chodzić do ginekologa kontrolnie, chociaż raka w tej chwili mogłabym mieć w mózgu, na wątrobie, żołądku, odbycie, nerkach, pęcherzu i tak dalej. Mógłby się tam teraz rozwijać, a jednak nie chodzę na kontrolne badania wszystkich organów dwa razy w roku.

Po prostu pójdź tam, zapisz się, weź może słuchaj ulubionej muzyki na słuchawkach, czytaj książkę w poczekalni, staraj się nie myśleć o tej całej wizycie , mów sobie, że to nic takiego, cały czas.
Staraj się oddychać swobodnie i może wdać się z kimś w rozmowę. Od razu powiedz lekarzowi o swoich lękach. I powinno pójść dobrze.

45

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
NinaLafairy napisał/a:

Od razu powiedz lekarzowi o swoich lękach. I powinno pójść dobrze.

Bardzo dobrze radzisz.
Lekarz powinien zrozumieć, że masz takie a nie inne lęki. Wszystko Ci wytłumaczy- jak przebiega badanie i jakie ono jest, co będzie robił itd.
Życzę powodzenia.

46 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-19 20:44:26)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Czy któraś was zna tę przychodnię i lekarzy tam pracujących?

spam

Mam tam względnie blisko i o ile to jest sprawdzona placówka to chyba tam się zarejestruję.  jakieś 15 minut autem od miejsca w którym aktualnie mieszkam. Z tego co widzę to przyjmują tam kobiety ginekolodzy.

47

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Też się stresowałam przed pierwszą wizytą i długo ją odwlekałam, ale okazało się, że to nic takiego. Byłam wtedy dziewicą, ale lekarka badała mnie normalnie, nie przez odbyt. Nie musisz się golić. Najlepiej idź jak najszybciej, będziesz miała szybciej za sobą.

48

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Z tego co wiem powinno się iść do ginekologa gdy kobieta zacznie miesiączkować .
Z tego co pamietam w gimnazjum mieliśmy takie lekcje z pedagogiem szkolnym , rozdawali nam jakieś tampony i wkładki . Pani Pedagog tłumaczyła nam kiedy najlepiej wybrać się do ginekologa , wydaje mi się , że było to niezmiernie nam potrzebne . Ja pierwszy raz do ginekologa poszłam w wieku 16 lat, na pierwszą wizyte kontrolną była to kobieta bardzo miła wszytsko mi wytłumaczyła , pózniej również do niej chodziłam na kolejne wizyty . A teraz chodze do mężczyzny jest bardzo miły , zawsze pożartuje , chodzę do ginekologa raz na pół roku ponieważ stosuje antykoncepcje , co rok robie cytologie i uważam , że każda kobieta powinna się badać , aby nie było za późno.

49

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
comeandsaveme napisał/a:

Z tego co wiem powinno się iść do ginekologa gdy kobieta zacznie miesiączkować .

Nie ma potrzeby zaraz po rozpoczęciu miesiączkowania jesli nic się nie dzieje. Zalecenia mówią o cytologii po rozpoczęciu współzycia. Jeśli kobieta nigdy nie współzyła to ryzyko raka szyjki macicy jest bardzo niskie.

50

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Ale lepiej sprawdzić czy wszystko jest ok.Nawet dziewice mają anomalie w budowie, policystyczne jajniki i nadżerki.

51

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Dziękuję wam wszystkim za rady. Jednak ja się wypisuję z tego forum. Moderartorka kasuje moje posty, oznacza je jako spam. Na innym forum normalnie podałam linka i inne panie mi powiedziały co sądzą o przychodni a tutaj jest jakoś jak za komuny. Tak więc niestety wskakuję na inne forum tutaj nie zbawię. Pozdrawiam wasz wszystkie.

52

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

No i co Ci da wiedza że masz anomalie w budowie? Poczujesz się lepiej?
Podobnie policystyczne jajniki-jesli nic się nie dzieje to nic się nie robi.

53

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
krzysia1980 napisał/a:

Dziękuję wam wszystkim za rady. Jednak ja się wypisuję z tego forum. Moderartorka kasuje moje posty, oznacza je jako spam. Na innym forum normalnie podałam linka i inne panie mi powiedziały co sądzą o przychodni a tutaj jest jakoś jak za komuny. Tak więc niestety wskakuję na inne forum tutaj nie zbawię. Pozdrawiam wasz wszystkie.

Ale w regulaminie wyraźnie pisze, że nie wolno umieszczać linków do żadnych stron internetowych. Zresztą nie sądzę, żeby któraś znała tę przychodnię, lepiej podać nazwisko konkretnego lekarza, szczególnie z dużego miasta, wtedy na pewno dostaniesz jakieś opinie. Wielokropek nie skasowała posta, tylko usunęła linka smile

54

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Brzydulla a wiesz , że istnieje też coś takiego jak torbiele ?
Czasami rak może Cię zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie i zazwyczaj jest to wynikiem zaniedbania.

Najlepiej się w ogóle nie badać tylko czekać na śmierć .
Kobiety powinny się badać i robić cytologie , usg itp.
I nie zależne czy jest się dziewicą czy nie.
brzydulla nie wiem czy masz dzieci czy nie ale jeśli masz lub byś miała córkę to powiedziałabyś jej , że nie musi chodzić do ginekologa , bo nie ma żadnych objawów choroby ? W takim razie gratuluje naprawdę

55

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
brzydulla napisał/a:

No i co Ci da wiedza że masz anomalie w budowie? Poczujesz się lepiej?
Podobnie policystyczne jajniki-jesli nic się nie dzieje to nic się nie robi.

A o czymś takim jak profilaktyka słyszałaś? Po to m.in. się chodzi do ginekologa i np. cytologię robi.

56

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
Emilia napisał/a:
brzydulla napisał/a:

No i co Ci da wiedza że masz anomalie w budowie? Poczujesz się lepiej?
Podobnie policystyczne jajniki-jesli nic się nie dzieje to nic się nie robi.

A o czymś takim jak profilaktyka słyszałaś? Po to m.in. się chodzi do ginekologa i np. cytologię robi.

A po co niby komu jakaś profilaktyka...
"Im mniej wiesz, tym dłużej żyjesz"
Niestety jedynie w nieświadomości, a nie w spokoju.

57

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
Emilia napisał/a:
brzydulla napisał/a:

No i co Ci da wiedza że masz anomalie w budowie? Poczujesz się lepiej?
Podobnie policystyczne jajniki-jesli nic się nie dzieje to nic się nie robi.

A o czymś takim jak profilaktyka słyszałaś? Po to m.in. się chodzi do ginekologa i np. cytologię robi.

Ale cytologia jest zalecana od momentu współzycia nie od pierwszej miesiączki. To nie mój wymysł tylko krajowych i międzynarodowych towarzystw onkologicznych.
Teoretycznie nie później niż w 30 rż ale u dziewic ryzyko raka szyjki jest bardzo małe. Oczywiście zalecenia obejmują również kobiety ktore nigdy nie współzyły, ale jeśli strach czy dyskomfort jest bardzo silny to mogą same podjąć świadomą decyzję.

comeandsaveme napisał/a:

Kobiety powinny się badać i robić cytologie , usg itp.

Nie ma żadnych dowodów zeby wykonywanie profilaktycznego usg itp. przynosiło jakieś wymierne korzyści. Jedynie cytologia. W UK wykonuje ją specjalnie przeszkolona pielęgniarka u GP. Jesli wszystko jest OK możesz ginekologa w swoim zyciu nie zobaczyć.

58 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-02-20 20:33:28)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Ale autorka nie mieszka w UK.
Poza tym podjecie decyzji pod wpływem fobii i lęków, nie jest do końca świadome.

59 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-02-20 20:22:17)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
Margolinka napisał/a:

Poza tym podjecie decyzji pod wplywem fobii i lekow, nie jest do konca swiadome.

Gdzie tak jest napisane?

60 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-02-20 21:29:51)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
brzydulla napisał/a:
Margolinka napisał/a:

Poza tym podjecie decyzji pod wpływem fobii i lęków, nie jest do końca świadome.

Gdzie tak jest napisane?

Nie wiem gdzie jest to napisane. Ale chyba nie uważasz, że podejmowanie decyzji o nie pójściu do lekarza aby się przebadać, tylko dlatego że panicznie się tego boimy to jest świadomy wybór. Dokonanie tego wyboru wymuszają na nas nasze fobie. Fobie i lęki, to nie jest dobry wyznacznik tego, co powinniśmy zrobić a czego nie. Ja rozumiem, że Ty masz takie a nie inne podejście do sprawy, bo "rządzą" Tobą podobne lęki, ale nie wciskaj dziewczynie że dobrze robi nie dbając o swoje zdrowie i ze to normalny swiadomy wybor. Ponoć lepiej zapobiegać niż leczyć. A stawianie na to, że "akurat mi się uda uniknąć przez całe życie wizyty u lekarza", jest wielce niedojrzałe i nieodpowiedzialne, a zwłaszcza głoszenie takich postaw wśród osób, które i tak już mają problemy z przełamaniem się.

61

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Najlepiej się nie badajmy chodujmy torbiele , raka piersi bo zapewne wiele kobiet nie bada sobie piersi  no bo po co i czekajmy na śmierć w spokoju.

62

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
comeandsaveme napisał/a:

Najlepiej się nie badajmy chodujmy torbiele , raka piersi bo zapewne wiele kobiet nie bada sobie piersi  no bo po co i czekajmy na śmierć w spokoju.

Szkoda nerwów, niektórych nie przekonasz smile.

63

Odp: strach przed wizytą u ginekologa
Cynicznahipo napisał/a:
comeandsaveme napisał/a:

Najlepiej się nie badajmy chodujmy torbiele , raka piersi bo zapewne wiele kobiet nie bada sobie piersi  no bo po co i czekajmy na śmierć w spokoju.

Szkoda nerwów, niektórych nie przekonasz smile.

Cyniczna, my nawet nie zamierzamy Brzydulli przekonywać. Wystarczy przeczytać jej podpis zamieszczany pod postami. Mówi on sam za siebie. Jednak jako osoba związana ściśle z medycyną, powinna być na tyle odpowiedzialna, aby nie pisać podobnych bzdur w takich wątkach.

64 Ostatnio edytowany przez marchewa91 (2013-02-21 13:09:25)

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Nie wiem, czy autorka wątku tu jeszcze wejdzie, ale chciałam napisać o tym jak wygląda badanie dziewic, które może tu zajrzą kiedyś w poszukiwaniu odpowiedzi.

Przede wszystkim jak już tu kilka osób napisało: zadbajcie o higienę przed wizytą, nie musicie się depilować, aczkolwiek jeśli poczujecie się przez to bardziej komfortowo to proszę bardzo smile Załóżcie najlepiej szeroką spódnicę albo sukienkę, taką nie krępującą ruchów, żeby można było od bioder w dół spokojnie ją rozszerzyć, siedząc na fotelu. (Obcisła tylko podsunie wam się do góry, a chyba zależy wam, żeby tego uniknąć, prawda? smile

Badanie przez odbyt może nie jest przyjemne, ale na pewno nie jest bolesne. Prawdę mówiąc, z tego co ja pamiętam, bardziej uznałam za bolesną cytologię niż to smile także nie martwić się tylko spokojnie powiedzieć przed badaniem, że nie współżyłyście i nie wstydźcie się tego, bo to każdego indywidualna sprawa, co robi. Ktoś już je opisał wyżej, więc nie będę się powtarzać.

Cytologia jak wygląda chyba każdy wie, ale jeśli by mimo wszystko ktoś nie wiedział, to ginekolog pobiera trochę materiału biologicznego z wejścia do pochwy, nie jakoś głęboko, więc bez obaw. Robi to za pomocą patyczka zakończonego chyba watą, aczkolwiek nie wiem, bo się nie przyglądałam nigdy ;p Pewnie wygląda to tak jak patyczek do ucha, tylko dłuższy i węższy. Najlepiej patrzcie w sufit w czasie badania i myślcie o czymś przyjemnym. Są chyba cztery grupy cytologii, tak? No nie wiem, w każdym razie I jest idealna, mało kto taką ma, bo jednak w dobie antybiotyków każda dziewczyna przebyła w życiu jakieś infekcje, upławy itp. II jest najczęstsza, absolutnie nie martwcie się nią, to nie znaczy o żadnej ciężkiej chorobie. Dalsze wymagają leczenia.

Najważniejsze to być rozluźnionym i nie skupiać się na badaniu, bo wtedy wszystko odczuwa się podwójnie.

Warto poprosić o USG jeśli się nigdy nie miało dotąd. Można dzięki temu dobrze zobaczyć obraz jajników i wykluczyć wady w ich budowie. Badanie można wykonać zewnętrznie, czyli posmaruje wam lekarz brzuch żelem i pojeździ tak trochę głowicą po nim. Dobrze mieć jednak coś w pęcherzu, bo obraz jest wyraźniejszy, nie mówię, żeby wypić litr wody przed wejściem do gabinetu, ale lepiej się też nie wypróżniać tuż przed wizytą. USG jajników można wykonać też przez odbyt. Jest dokładniejsze niż takie, które opisałam wcześniej. Nie należy to może do najprzyjemniejszych rzeczy. Znowu, nie twierdzę że to jest bolesne, ale na pewno jest trudniejsze od zwykłego badania przez rękawiczkę. Badanie USG polega na tym, że zakłada się na głowicę prezerwatywę, smaruje żelem i wprowadza się ją do środka. Ginekolog może poprosić o pomoc, bo samemu lepiej się ją nakierowuje pod odpowiednim kątem. Ona ją trzyma i ty z drugiej strony ręką pomagasz. Ja rozumiem, że to może strasznie brzmieć, ale naprawdę nie jest to takie strasznie, ale często potrzebne, jeśli chce się wykluczyć zespół policystycznych jajników.

I jeszcze poproście o badanie piersi. Bo jednak lekarz lepiej wyczuje guzki. Dlaczego to takie ważne? Coraz powszechniejsze są gruczolakowłókniaki przy sutkach. Zazwyczaj mają postać nowotworu łagodnego, czyli nie wymagającego dalszego leczenia. Niektórzy radzą je wycinać od razu operacyjnie, inni tylko obserwować, poddając wcześniej biopsji, co nie zmienia faktu, że nie wolno ich ignorować!!! Znam osoby, u których wykryto gruczolaki w wieku 18 lat, a nawet i dziewczynę która miała złośliwego przed 20tką, a nie był jakiś duży i specjalnie wyczuwalny. Dlatego tak bardzo ważna jest profilaktyka.

Ja wiem, że taka wizyta może wydawać się przerażająca. Szczerze mówiąc, ja do dzisiaj nie przepadam za rozbieraniem się przed lekarzami i pokazywaniem im miejsc intymnych czy piersi, ale jakoś już zaczynam się do tego przyzwyczajać - zwłaszcza po opowieściach znajomych studiujących medycynę, którzy przyznają sami, że nic nie robi już na nich wrażenia - to co dopiero doświadczony stary lekarz, który widział tysiące żeńskich genitaliów i piersi ;p

To chyba wszystko, co mogłybyście chcieć wiedzieć. Ale jakby były jeszcze jakieś pytania, to z chęcią odpowiem, żeby uspokoić każdą smile

65

Odp: strach przed wizytą u ginekologa

Może to nie taki zły pomysł z tym psychologiem????

Posty [ 1 do 65 z 72 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » strach przed wizytą u ginekologa

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024