Witam! Generalnie mam problem w kontaktach z ludźmi, jeszcze podczas tygodnia jakoś ten czas mi leci, bo a to nauka, a to jakieś inne zajęcia i jakoś czas mija w miare szybko, ale jak nadchodzą weekendy, jakieś dłuższe wolne typu wakacje, to nie mam kompletnie co z sobą zrobić. Mam kilku bliższych znajomych, ale każdy ma swoje życie, głupio mi tak ciągle pisać i proponwać spotkania. Przez cały czas albo leże plackiem przed telewizorem, albo oczy mam wlepione w ekran monitora, albo czytam na umór książki. Od czasu do czasu wyjdę z psem na dwór i to tyle. Żadnego życia towarzyskiego. Co prawda zaczęłam od niedawna chodzić na aerobik i tenis, nawet zamierzam zacząć biegać, ale brakuje mi osób,z którymi można gdzieś wyjść, posiedzieć, pogadać.. Trochę mi ta samotność doskwiera. Co mogę zrobić, żeby jakichś ciekawych i wartych uwagi ludzi poznać?
Strasznie ogólne zadane pytanie ![]()
A czy z tymi Twoimi bliższymi znajomymi chodzisz na jakieś imprezy, wyjścia, koncerty? Szczególnie na tych ostatnich można poznać jakieś nowe, fajne osoby, z którymi może coś będziesz miała wspólnego. Może odezwij się też do jakichś znajomych, z którymi się już dawno nie widziałaś, "odkurz" stare kontakty ;D Do tego się mogą przydać portale typu fb, przejrzyj swoich znajomych, może jest ktoś, o kim "zapomniałaś"?
Skąd jesteś? ![]()
Przypuszczam, że problem leży w Twojej psychice. Bardzo słusznym jest twierdzenie, że takim, jakim widzisz siebie Ty, takim widzą Cię inni. Z jakiegoś powodu, wewnętrznego lub zewnętrznego, ludzie trzymają się od Ciebie z daleka. Z mojego własnego doświadczenia mogę powiedzieć tylko tyle, że gdy tylko zaczęłam myśleć o sobie jako o osobie, która zasługuje na ludzką uwagę i towarzystwo, coraz więcej ludzi zaczęło mnie otaczać. Byłam samotna, gdyż miałam tylko (AŻ - choć wtedy tak na to nie parzyłam) przyjaciółkę i...tyle. Pewnego dnia pomyślałam: "Do cholery, przecież jestem fajna, miła, interesująca - MUSI być ktoś na tym świecie, kto mnie potrzebuje, tak ja jego." Po jakimś czasie spotkałam świetnego chłopaka, który rozumie mnie jak nikt, i kilku dobrych znajomych. Już jest dobrze.
Wydaje mi się, że nie musisz chodzić na żadne imprezy, czy koncerty. Po prostu rób to, co lubisz i pomyśl o sobie nieco inaczej, tak, jak chciałbyś się widzieć i z pogodą ducha witaj każdy kolejny dzień. Życzę ci wszystkiego najlepszego ![]()
Polly_Atrey - Pewnie, chodzę na przeróżne imprezy, koncerty itd. Poznaje nowe osoby, ale średnio interesujące. Czasami zastanawiam się czy to ja nie mam zbyt dużych wymagań co do innych osób:) Hm, pomysł z 'odświeżeniem starych znajomości' nie wypali. Chodzi o to,że ciekawych osób brak. Lublin
A Ty? ![]()
swal_low- Problem w mojej psychice? Sama nie wiem, wiesz, nie chodzi o to, że ludzie trzymają się ode mnie z daleka, wręcz przeciwnie, tylko jakoś nie trafiam na ludzi, z którymi naprawdę chciałabym gadać i z którymi miło spędzałabym czas np. Widzisz, mówisz tu o tym,że spotkałaś świetnego faceta, ja byłam w związku przez 1,5 roku, od 6 miesięcy jestem sama, i teraz jakoś brak mi normalnego towarzystwa. Pozdrawiam ![]()
Polly_Atrey - Pewnie, chodzę na przeróżne imprezy, koncerty itd. Poznaje nowe osoby, ale średnio interesujące. Czasami zastanawiam się czy to ja nie mam zbyt dużych wymagań co do innych osób:) Hm, pomysł z 'odświeżeniem starych znajomości' nie wypali. Chodzi o to,że ciekawych osób brak. Lublin
A Ty?
Lublin pozdrawia
ostatnio pełno go na forach ![]()
Mam znajomych, który na ogół jak coś chcą to mnie lubią, a znudziło mi się ciągłe odzywanie jako pierwsza, skoro sam nikt nie odezwie się. Fakt, mam często problem z utrzymaniem na dłuższy czas znajomości, na początku to jeszcze chce mi się, a potem zaniedbuję
histori napisał/a:Polly_Atrey - Pewnie, chodzę na przeróżne imprezy, koncerty itd. Poznaje nowe osoby, ale średnio interesujące. Czasami zastanawiam się czy to ja nie mam zbyt dużych wymagań co do innych osób:) Hm, pomysł z 'odświeżeniem starych znajomości' nie wypali. Chodzi o to,że ciekawych osób brak. Lublin
A Ty?
Lublin pozdrawia
ostatnio pełno go na forach
Mam znajomych, który na ogół jak coś chcą to mnie lubią, a znudziło mi się ciągłe odzywanie jako pierwsza, skoro sam nikt nie odezwie się. Fakt, mam często problem z utrzymaniem na dłuższy czas znajomości, na początku to jeszcze chce mi się, a potem zaniedbuję
Jesteś z Lublina? Jak miło:)
Mam podobnie, jak komuś coś trzeba, to piszą, jak ja czegoś chcę to nie ma nikogo do pomocy, ale tak to już bywa czasami, niestety..Hm,być może nie poznałaś jeszcze osoby, z którą chciałabyś spędzać non stop czas i dbać o tę znajomość jak tylko potrafisz najlepiej:) Ale wszystko przed Tobą, jeszcze pojawi się w Twoim życiu "przyjaciółka od serca"
![]()
Witam ja tez jestem z Lublina tzn. studiuje i większość czasu tu spędzam
Jestem otwarta na nowe znajomości i mimo iz nie cierpie na całkowity brak przyjaciół i mam chłopaka to często czuje się samotna i nie mam po prostu z kim wyjść, porozmawiać na real bo internetowo to nie to samo..
8 2013-02-21 17:48:52 Ostatnio edytowany przez histori (2013-02-21 17:52:17)
Witam ja tez jestem z Lublina tzn. studiuje i większość czasu tu spędzam
Jestem otwarta na nowe znajomości i mimo iz nie cierpie na całkowity brak przyjaciół i mam chłopaka to często czuje się samotna i nie mam po prostu z kim wyjść, porozmawiać na real bo internetowo to nie to samo..
Witaj
Cieszę się, że odwiedziłaś ten wątek
Widzisz, czasami nawet pomimo tego, że ma się bliskich ludzi wokól siebie czasami tak naprawdę nie ma do kogo 'gęby' otworzyć..
No niestety.. na uczelni czy między ludzmi czuję się dobrze,zawsze jest z kim porozmawiać. Moim problemem jest to,ze mieszkam w sporym mieszkaniu praktycznie sama..tzn.ze współlokatorką,której prawie nie ma i nie utrzymujemy kontaktu ze sobą. Wracam do tych pustych ścian i czuję się beznadziejnie..Chłopak daleko,kolezanki zajęte swoimi sprawami. Jedynie internet pozostaje by z kimś porozmawiac ew. telefon ale nie będę przeciez non stop dzwonic.
Takie czasy mamy,ze kazdy zajęty jest nauką,pracą i sukcesem a relacjach międzyludzkich to się zapomina nie ma na to czasu. To smutne nawet dzieciństwo nie wygląda tak fajnie jak kiedyś to było ![]()
Sama prawda:) Ale, wszystko się zmienia. Tak czy inaczej, napisałam Ci wiadomość na mejla:) Jak będziesz miała chwilę to zajrzyj tam i odpisz jak będziesz chciała:)
Kurcze no coś się zrobiło i nie dostałam Twojego maila ;[ przeszukałam pocztę i niestety nie ma ;/ wysłałam do siebie wiadomość stąd,zeby sprawdzic czy dobrze działa i doszło.. Jezeli zechcesz to odezwij się jeszcze raz ![]()
O, widzę, że wszędzie na forach Lublin znajdzie się
na studiach to każdy ma inny plan i ciężko też jest dogadać się kiedy się spotkać. Zwłaszcza, że wszyscy są teraz tak strasznie zabiegani, że aż nudzą się przed komputerem...
jestem samotna.. bylam w 4 letnim zwiazku, teraz zostalam sama. mam 24 lata i mieszkam w lublinie. wszystkie moje kolezanki powyjeżdżały bądź mają już swoje rodziny itp. szukam osoby z którą nie tylko wyjdę na miasto do kina czy na impreze ale tez taka z ktora przesiedze pol nocy rozmawiajac, ktora bedzie dla mnie sparciem tak jak ja dla niej. tez szukasz takiej osoby? odezwij sie ![]()