dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna

Cześć,
nie wiem co skłoniło mnie do wpisu na forum. Zwykle tego nie robię. Ale dzisiejsze zdarzenia chyba jakoś mnie trochę popchnęły w stronę depresji. Od początku, mam 23 lata. Jestem studentką. Tak na poważnie byłam w związku przez 8 miesięcy między 2 a 3 klasą liceum. Czyli 4 lata temu ....Wcześniej i później miałam kilka flirtów. Ostatni taki flirt, romans zdarzył mi się kilka miesięcy temu. Od tego momentu nic...
Nie jestem jakaś obleśna, ludzie mówią, że nawet dość ładna, nie jestem gruba noszę rozmiar 36, mam brązowe włosy do ramion. Ubieram się normalnie, czasem kobieco, czasem nie.Nie jestem głupia. Zastanawia mnie jednak fakt czemu nie mogę znaleźć sobie faceta na normalny związek. Jestem oddana moim studiom, mam staże, pracuję w zawodzie ( jako studentka), obchodzi mnie to co robię. Czasem zastanawiam się czy nie jestem za poważna. Mam dużo znajomych - i facetów i kobiet. Nie wiem co jest nie tak - nie chciałabym faceta z grona przyjaciół - bo to byłoby dziwne. Nie wiem jak poznać wartościowych mężczyzn. Boję się  i wstydzę iść sama do pubu, bo od razu przysiadają się jakieś stare dziady. Nie pójdę sama do klubu, bo jacyś erazmusi z krajów południowych będą chcieli wiadomo czego ( już to przerabiałam). Zastanawiam się czasem czy nie przystopować z pracą i nie szukać na siłę? Dziś zdołowała mnie znajoma, oczywiście bardzo się cieszę z jej wyboru. Okazało się, że chodzi, ze współlokatorem. Wszystko fajnie -większość tej mojej studenckiej grupki z kimś chodziła - a ja nie... Nie wiem na czym to polega,nie wiem o co chodzi. Większość osób się mnie zwierza... A ja czasem nie wiem co powiedzieć.
Dużo znajomych ma drugie połówki ale np takie które mi się nie podobają i nie spojrzałabym na nich na ulicy.. A jak ktoś mi się podoba to chowam głowę w piasek i idę spuszczając wzrok. Nie mam motywacji by coś zrobić.. Nie wiem od czego zacząć... Przepraszam za chaotyczny wpis. xx

PS ale z drugiej strony w innych sprawach jestem bardzo otwarta, śmieszna z poczuciem humoru, czasem sie zastanawiam czy nie za bardzo męska. Taka z którą konie kraść. Ale przecież jak założę sukienkę to nikt i tak nie zwraca uwagi.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna

Po pierwsze: nie zakladaj dwoch takich samych tematow. Poczekaj, az ktos odpisze Ci w jednym.
Po drugie: Ale skad my mozemy wiedziec, dlaczego jestes samotna? Zawsze mnie zadziwiala ilosc dziewczyn na forum, ktore zakladaly takie watki, pozniej zawsze nastepuje krotki opis wygladu, na koniec stwierdzenie "Wydaje mi sie ze jestem fajna, wiec w czym problem". MY nie wiemy.

Mozliwe, ze tak bardzo sie skupiasz na tym, zeby kogos znalezc, ze odstraszasz facetow, bo az wieje od Ciebie desperacja. Mozliwe, ze jestes zbyt meska i nie dajesz sygnalow.
Ale MY o tym nie wiemy.
Moze pogadaj ze swoja przyjaciolka, tak szczerze i otwarcie, np. jak ona Cie odbiera. Moze pomoze Ci znalezc problem.

3

Odp: dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna

spoko tamten wątek usunę...
hmm nie mam z kim o tym pogadać, nie mam przyjaciółki a do dobrego znajomego nie podejdę i nie walnę z mostu - hej wiesz czemu jestem sama?

w tym problem, że ja też nie wiem co ze mną nie tak. zachowuję się tak samo jak wtedy gdy byłam w związku.
i jestem świadoma, że jest pełno takich tematów, ale co mam zrobić

4

Odp: dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna

Myślę,że duża część kobiet na tym forum ma problem ze znalezieniem 'normalnego' faceta. Pewnie Cię nie pociesze ale wydaje mi się ,że z wiekiem będzie gorzej - wiem bo obserwuje:) Ludzie wokół Ciebie zaczną brać śluby, mieć dzieci a to Cię zdołuje podwójnie...I masz do wyboru : albo uzbroić się w cierpliwość albo zacząć 'szukać'. Ja sama bardzo chętnie kogoś poznam... Wybrałam opcję 'szukania' - ale nie na siłe smile Po prostu jestem jak najbardziej otwarta na nowe znajomości i próbuję poznać duzo nowych osób:) Jesteś w lepszej sytuacji bo ja nie mam wielu znajomych. Pare koleżanek ze studiów , które już kogoś mają. A w moim rodzinnym mieście mam trzy dobre koleżanki, też są same. Ale strasznie mnie irytują bo najchętniej siedziałyby w domu i nigdzie nie chcą wychodzić a wciąż marudzą,że pewnie zostaną starymi pannami -_- Z nimi nie da się nikogo poznaćwięc 'działam' na własną rękę smile

5

Odp: dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna
ananaasowa_ napisał/a:

Myślę,że duża część kobiet na tym forum ma problem ze znalezieniem 'normalnego' faceta. Pewnie Cię nie pociesze ale wydaje mi się ,że z wiekiem będzie gorzej - wiem bo obserwuje:) Ludzie wokół Ciebie zaczną brać śluby, mieć dzieci a to Cię zdołuje podwójnie...I masz do wyboru : albo uzbroić się w cierpliwość albo zacząć 'szukać'. Ja sama bardzo chętnie kogoś poznam... Wybrałam opcję 'szukania' - ale nie na siłe smile Po prostu jestem jak najbardziej otwarta na nowe znajomości i próbuję poznać duzo nowych osób:) Jesteś w lepszej sytuacji bo ja nie mam wielu znajomych. Pare koleżanek ze studiów , które już kogoś mają. A w moim rodzinnym mieście mam trzy dobre koleżanki, też są same. Ale strasznie mnie irytują bo najchętniej siedziałyby w domu i nigdzie nie chcą wychodzić a wciąż marudzą,że pewnie zostaną starymi pannami -_- Z nimi nie da się nikogo poznaćwięc 'działam' na własną rękę smile

A co do zaręczyn/małżeństw znajomych. Też na tym się łapię, że rozmawiając z kolegami, koleżankami bardzo dużo jest rozmów właśnie o tych ślubach, dzieciach znajomych smile Nie poznaję siebie i ich także wink Faceci powinny być męscy a dość sentymenatalne te rozmowy wychodzą. Czy to tęsknota za byciem na podobnym etapem życia?

Bardzo się dziwię Twoim koleżankom, że nie chcą nigdzie wychodzić. W sumie jest Was czwórka więc jakie One opory mogą mieć? Co innego jeśli ktoś jest sam, może czuć się nieswojo wyjść i nie mieć do kogo się odezwać ale tutaj to im się naprawdę dziwię.

6

Odp: dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna

Post przeniesiony

akacjaa napisał/a:

Witam Cie serdecznie:)

Nosisz rozmiar 36 i mówisz, że jesteś gruba? halo halo smile co to za brednie smile Poza tym naprawdę otyłe Panie maja mężów,narzeczonych itp

Powodow dla ktorych jestes sama, moze byc mnostwo. Moze naprawde jestes odbierana jako ta powazna, co jednoczesnie znaczy niedostepna? Mowisz, ze nikt nie zwraca uwagi bo zalozysz sukienke, nieprawda smile nawet jak ktos Ci tego nie powie wprost to nie znaczy, ze tego nie widzi.


Szukanie na sile niestety tez jest nie zbyt dobrym rozwiazaniem. Najlepiej nie szukac w ogole, gdy ktos odpowiedni ma sie znalezc, to sie na pewno znajdzie. Wiem, ze latwo mowic, ale mozesz chociaz sprobowac, skup sie na innych sprawach, ale jednoczesnie nie zamykaj sie na nowe znajomosci.

Do pubow i klubow samej chodzic nawet.. nie radze, bo tam faceta marzen raczej nie spotkasz. Za to moze zapisz sie na silownie, na jakis jezyk? Szukaj ludzi w miejscach, do ktorych sama lubisz chodzic, wtedy bedzie latwiej nawiazac kontakt:)

7

Odp: dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna

Czołgiem !

Jeżeli nie ublizasz ludziom czy to na ulicy czy to na imprezach, nie chodzi ubrana jak "strach na wróble" (niektóre mają fajne ubranka smile ) To nie masz co się przejmować. Najgorzej jest marudzić = najłatwiej. To Cię tylko pognębi, a tutaj nie ! Właśnie masz się pogodzić z tym. Po prostu nie jest Ci to teraz pisane, przyjmij to. Takie podejscie pomoze Ci się poczuć lepiej i uwierz mi, że zanim się obejrzysz kogoś znajdziesz.
Nie masz sobie nic do zarzucenia... ale nie pisałaś nic o wzroście. Bo może masz 210 ;] .. No to problem staje się w miare jasny.
Ogolnie, nie przestawaj wychodzić z domu. Bierz znajome, wychodzcie i bawcie się na dyskotekach (mordercza muzyka), ale tanczcie tak, żeby było troche miejsca dla facetów. Przynajmniej w moim miescie to działa, mam przyjaciołke, ktore tak robią. Wczoraj z nią rozmawiałem i jakos nie miałem oporów, żeby znowu zapytać co jest ze mną nie tak. Jak się możesz domyślać jestem "free".
Nie wiem sam czemu, tak jakoś wychodzi, ale juz sie z tym pogodzilem i bardzo dobrze się z tym czuje, ale mam znajomych i Oni duzo tez dają.
Uważam, że jeżeli masz jakiegos zaufanego człowieka płci przeciwnej to mozesz Mu o tym problemie powiedzieć, otwarcie, normalnie. Powiedz, że chciałaś pomyśleć o przyszłości, ale mów tez w ten sposob, zeby nie pomyslal sobie nie wiadomo czego, bo mężczyźni lubią sobie wyobrazic 90 % całej sytuacji na swój sposob smile

Znajdziesz Tego jedynego. Pozdro z domu.
Aye !

8

Odp: dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna
loveaellie napisał/a:

Po pierwsze: nie zakladaj dwoch takich samych tematow. Poczekaj, az ktos odpisze Ci w jednym.
Po drugie: Ale skad my mozemy wiedziec, dlaczego jestes samotna? Zawsze mnie zadziwiala ilosc dziewczyn na forum, ktore zakladaly takie watki, pozniej zawsze nastepuje krotki opis wygladu, na koniec stwierdzenie "Wydaje mi sie ze jestem fajna, wiec w czym problem". MY nie wiemy.

Mozliwe, ze tak bardzo sie skupiasz na tym, zeby kogos znalezc, ze odstraszasz facetow, bo az wieje od Ciebie desperacja. Mozliwe, ze jestes zbyt meska i nie dajesz sygnalow.
Ale MY o tym nie wiemy.
Moze pogadaj ze swoja przyjaciolka, tak szczerze i otwarcie, np. jak ona Cie odbiera. Moze pomoze Ci znalezc problem.

Dokładnie. Mało tego, może tutaj dochodzić podobny problem, który ma moja bliska koleżanka. Super dziewczyna i naprawdę ładna. Taka do tańca i do różańca. I też marudzi, że nikogo nie ma. Ale tak naprawdę, jak przychodzi co do czego, to ona nigdy czasu nie ma. A ile czasu można walczyć o spotkanie? Jak człowiek słyszy raz, drugi, trzeci, że "nie, bo..." to mu przechodzi ochota na spotkanie.

Dziewczyna, z którą się obecnie spotykam też mi opowiadała, że sporą część swojego życia była postrzegana aseksualnie. Zwłaszcza przez swoich kolegów, dla których była kumplem z długimi włosami. Z czasem to się zmieniło. Ale zmieniła się i ona - zmieniła fryzurę, zmieniła trochę styl, zmieniła środowisko....

9 Ostatnio edytowany przez ananaasowa_ (2013-02-05 11:57:09)

Odp: dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna

Moje koleżanki nie wychodzą bo im się 'nie chce' . Wolą siedziec u którejś w domu w 3 i słuchać muzyki. A ja potem wysłuchuję ich marudzenia, bo one nikogo nie poznają, bo ich życie towarzyskie to klapa , bo one nie umieją z facetami, bo one do końca będą same i bla bla bla...Czasami jak już jesteśmy gdzieś razem poza naszym osiedlem (WOW) to one i tak zachowują się jak sztywniary. Poznamy kogoś a one odrazu albo chcą już iść albo robią głupie miny.Ja nie mówię o wielkim bajerowaniu kogoś, mam na myśli normalną rozmowę... One z jednej strony chcą kogoś poznań a z drugiej nie robią nic.  Strasznie mnie to wkurza , mówiłam to już milion razy. Staram się działać na własną rękę bo trzymając się ich kurczowo polegnę:P
Ja jestem przeciętna, faceci mnie lubią. Nie zmieniam ich jak rękawiczki ale co jakiś czas poznaje kogoś nowego. A to na imprezie, a to w pubie, a to na jakimś wolontariacie, a to kolega kogoś tam, a to na czacie. Te znajomości nie są jakieś długotrwałe ale poprawiają humor jak mam doła. Bo kiedy np myślę : "kurdee nikogo już nie poznam jak z nim nie wyszło". Ale potem przypominam sobie jak poszłam do koleżanki na kawe,myślałam w ten sam sposób i poznałam jej kolegę itp itd.
Uwierz ,że im bardziej będziesz otwarta tym mniej będziesz miała do zarzucenia sobie samej ! smile


Niestety nie mam znajomych z którymi mogłabym wyjść się pobawić...Bo wiem ,że taka 'paczka' często pomaga w ogarnięciu życie w pojedynkę. Ale ja nie mam przy sobie takich ludzi. Po prostu jestem sama. Są koleżanki ze studiów, jacyś znajomi na 'cześć' i te z mojego miasta z którymi nic nie da się robić. Z jednej strony taka sytuacja mi trochę pomogła. Zauważyłam ,że teraz łatwiej podnoszę się po każdej 'wywrotce'. Nauczyłam się ,że sama muszę na siebie liczyć i sama musze sobie radzić. W zasadzie jestem dumna z tego ,że doszłam do takiego stanu,że nie dołuję się porażką. Jest mi smutno, jestem rozczarowana- to jasne. Ale nie wywraca to mojego świata do góry nogami:)

Marzy mi się grupa znajomych z którymi będę mogła coś porobić:) Albo jakiś męski przyjaciel smile Bo na kobiety przestałam liczyć:P
Ale wszystko przyjdzie z czasem:) Najważniejsze to zawsze być otwartym:)

10 Ostatnio edytowany przez ban (2013-02-05 12:23:34)

Odp: dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna

"Do pubu sama nie pójdę, bo stary dziadek się przysiądzie, albo latynos będzie chciał mnie przelecieć. Przyjaciele są aseksualni, więc ich nie chcę. Na portalach randkowych sami rozwodnicy. Ci co mnie chcą to mi się nie podobają. "

Wniosek -- nie ma fajnych facetów.

Jedyna nadzieja, abyś nie spuszczała głowy jak ktoś Ci się podoba. Może jakoś podbuduj pewność siebie. PUA dla facetów, a dla kobiet pewnie też coś się znajdzie... z alphamale.pl można jakiś raporcik pobrać i tam jest podstawowy wykład o pewności siebie.


ananaasowa_ napisał/a:

Albo jakiś męski przyjaciel smile Bo na kobiety przestałam liczyć:P

Masz rację!!! Taka przyjaźń jest super wartościowa. Rewelacja po prostu. Tylko z seksem trzeba sobie jakoś poradzić.

11

Odp: dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna

smile Bardzo cenię znajomości z fajnymi facetami:) Jest trzech którzy byli kiedyś moimi potencjalnymi kandydatami:) A teraz staram się mieć z nimi kontakt , bo wszyscy są fajni tongue Ale nie można tego nazwać przyjaźnią:P a szkoda bo akurat z nimi mogłabym wychodzić 'w miasto' i miło spędzać czas:)
Nie spotkałam jeszcze kobiety , która nadawałaby się na przyjaciółkę. Praktycznie wszystkie zawodziły ( a sytuacje nie były jakieś ekstramalne:P)...

Jeśli chodzi o ten 'wniosek' to absolutnie się nie zgadzam;) Istnieją fajni faceci:) Ale z reguły to nie Ci którzy zasypią kobiety milionem wyszukanych komplementów i masą róż, będą super mega ekstra przystojni tongue Ci fajni to ( przynajmniej ja coś takiego zaobserwowałam) Ci zwyczajni:) Z trzech których opisałam powyżej żaden nie jest mega super ciachem w rurkach i marynarce:P Są zwyczajni , każdy inny i każdy na swój sposób świetny;) Można z nimi pogadać , miło i przyjemnie. Są inteligentni ( a to najseksowniejsze na świecie !!!!) i sympatyczni:) Tyle:P

Może za wysoko poprzeczka?

12

Odp: dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna

Juz ci mowie dlaczego jestes sama. smile


Powod nr 1.   

kiitka90 napisał/a:

- nie chciałabym faceta z grona przyjaciół - bo to byłoby dziwne.

Powod nr 2.   

kiitka90 napisał/a:

Boję się  i wstydzę iść sama do pubu, bo od razu przysiadają się jakieś stare dziady

Powod nr 3.   

kiitka90 napisał/a:

Nie pójdę sama do klubu, bo jacyś erazmusi z krajów południowych będą chcieli wiadomo czego ( już to przerabiałam)

Powod nr 4.   

kiitka90 napisał/a:

A jak ktoś mi się podoba to chowam głowę w piasek i idę spuszczając wzrok

Powod nr 5.   

kiitka90 napisał/a:

Nie mam motywacji by coś zrobić

Powod nr 6.   

kiitka90 napisał/a:

Taka z którą konie kraść.

Pomijajac powod nr 6 reszte sama musisz jakos rozwiazac. My nie mamy Magicznego Proszku Kreujacego Milego MEzczyzne i nie postawimy na twojej drodze tego jedynego i wysnionego.
Powod nr 6...prosty blad. ZAchowuj sie tak z facetem ktorego chcesz miec za przyjaciela. A z facetem ktorego chcesz miec jako swego faceta zachowuj sie jak rasowa kobieta a nie jak osoba z ktora mozna konie krasc smile  Takie zachowanie wysyla jasny przekaz "mozemy byc przyjaciolmi ale nikim wiecej".

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dlaczego jestem singielką? problem trwający od dość dawna

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024