Małe kłamstewka - co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Małe kłamstewka - co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Małe kłamstewka - co robić?

Cześć dziewczyny,

piszę do was, bo już mam niezłego mętlika od myślenia. Mam chłopaka, który bardzo mnie kocha, a ja jego, ale ma jedną wadę - czasami zdarza mu się kłamać. Nie są to jakieś poważne kłamstwa, ale na tyle żebym musiała się zastanawiać, co robić. Sprawa ogólnie zaczęła się już jakiś czas temu. Ze swojej strony muszę się przyznać, że też nie zachowałam się zupełnie w porządku, bo weszłam na jego konto i przeczytałam jego rozmowy ze znajomymi. Ale dzięki temu dowiedziałam się, że w tym czasie on się podobał jakiejś koleżance ze studiów. Często z nim rozmawiała, przez co on sam też ją poluibł i chyba zaczął coś do niej czuć. Nawet kiedy się spotykał ze znajomymi to zabierał ją ze sobą (mnie nie może zabierać, bo mieszkamy bardzo daleko od siebie i spotykamy się co parę miesięcy). W rozmowach ze znajomymi, gdy opowiadał o tym, że on się podoba tamtej dziewczynie, często mówił też, że nie wie co robić, bo kocha mnie i nie chce mnie zdradzić, ale nie potrafi zerwać kontaktu z tamtą, bo boi się zrobić jej przykrość.

Poza tą sytuacją dowiedziałam się też o wielu innych sytuacjach, o których mi nie mówił lub skłamał, gdy pytałam co robił danego dnia, jak np. o wyjściach z kolegami czy zrywaniu się z zajęć. Nie mam pojęcia, dlaczego mi o nich nie mówi - w końcu przecież to nie są aż takie straszne rzeczy. Mogę się tylko domyśleć, że nie chciał, żebym się na niego wkurzała albo nie chciał wyjść w moich oczach na jakiegoś nieroba.

Chciałam z nim o tym wszystkim porozmawiać, ale nie wiedziałam, jak mu to powiedzieć. Bałam się, że straci do mnie zaufanie za to, że czytałam jego prywatne rozmowy, ale nie chciałam też, żeby w konsekwencji zmienił hasło do konta, bo wtedy już nie miałabym jak się przekonywać o tym, czy mówi mi prawdę czy nie. Wiem, że to nie jest w porządku, ale ja nie potrafię mu w pełni zaufać, wiedząc o tych wszystkich kłamstewkach. Postanowiłam wtedy, że dam mu trochę czasu i poobserwuję sytuację z tamtą dziewczyną. Jeśli sprawa się posunie dalej, to w końcu on i tak mi o tym powie, a jeśli ich znajomość się skończy, to nie będę musiała z nim o tym rozmawiać. Na szczęście stało się to drugie.

Jednak ostatnim razem, gdy się spotkaliśmy (parę miesięcy po tej sprawie), wzięłam do ręki jego telefon i powiedziałam, że pooglądam zdjęcia. On oglądał ze mną. W pewnym momencie natrafiłam na zdjęcia tamtej dziewczyny. Mój chłopak spytał, czy ja wiem, kto to jest. Powiedziałam, że nie, a on odrzekł, że to jego koleżanka ze studiów i że wysłała mu zdjęcia, żeby zrobił jej mozaikę aplikacją, którą ma w telefonie. Nie wiedziałam, jak zareagować. Później sprawdziłam kontakty w jego telefonie i zobaczyłam jej numer. Wiem to, bo przy jej imieniu był znak <3 Byłam w "lekkim" szoku i kompletnie nie wiedziałam, jak się zachować. Teraz żałuję, że w ogóle nie zareagowałam. Gdybym usłyszała kolejne ściemy to może łatwiej byłoby mi podjąć decyzję. Ale wtedy myślałam, że skoro ich znajomość już się skończyła, to może nie będę robiła awantury o coś, co minęło.Teraz jednak już mam wątpliwości co do słuszności swojej decyzji.

Parę dni temu podczas naszej rozmowy przez internet chłopak mi powiedział, że musi na chwilę dać komputer szwagrowi, bo potrzebuje znaleźć jakieś informacje i żebym na niego poczekała. Zgodziłam się, bo często przyjeżdża do niego siostra z mężem i korzystają z internetu, bo nie mają go w domu. Po godzinie mój chłopak wrócił i powiedział, że leżał w pokoju oglądając telewizję i o mało nie zasnął. Później w którymś momencie naszej rozmowy pomylił okna i wysłał do mnie wiadomość, która miała iść do jego koleżanki z pracy. Porównywał chyba coś na zdjęciach i mówił jej, na którym to "coś" jest ładniejsze. Gdy spytałam, o co chodzi, chłopak mi powiedział, że koleżanka pytała o opinię co do ubrań, bo prowadzi sklep z odzieżą i akcesoriami. Gdy zaczęłam bardziej wypytywać, przysłał mi linka do jej sklepu. Na tej stronie było zdjęcie opaski, którą ktoś zamieścił w celu sprzedaży. Sprawdziłam na fb nicka osoby, która umieściła ofertę. Wyświetlił się profil tej osoby, ale po zdjęciach wiedziałam, że to nie jego koleżanka z pracy. Znów nie wiedziałam, jak zareagować.
Dziś znowu przeczytałam rozmowy mojego chłopaka ze znajomymi. Zobaczyłam, że ostatnio bardzo dużo rozmawia ze wspomnianą koleżanką z pracy. Same rozmowy były zupełnie normalne, ale coś innego mnie zdenerwowało. Mianowicie okazało się, że tamtego dnia mój chłopak wcale nie musiał oddawać kompa szwagrowi, tylko cały czas siedział przed kompem i rozmawiał z tą koleżanką z pracy i oglądał przy okazji mecz w internecie. A gdy pomylił okna rozmowy, wcale nie porównywał ubrań tylko fryzury, bo koleżanka pytała go, która jest najładniejsza i najbardziej podobna do niej. Później mój chłopak opowiedział koleżance o tym, że pomylił okna i ja go ciągle wypytuję i poprosił żeby ona dała mu linka do swojego sklepu. A ona nieświadomie dała linka do jakiegoś innego sklepu.

Jestem naprawdę wkurzona. Nie za to, że chłopak rozmawiał z koleżanką czy oglądał mecz zamiast rozmawiać ze mną, nie za to wszystko co robił, ale za to, że nie mówił mi prawdy.
Powiedzcie mi, co ja mam teraz zrobić? Mogłabym z nim porozmawiać i on na pewno by mi obiecał poprawę, bo wiem, że jemu bardzo na mnie zależy mimo tych małych kłamstewek. Potrafiłabym przestać czytać jego rozmowy, gdybym mu znowu jakoś zaufała. Problem polega na tym, że gdybym przestała to robić, nie wiedziałabym czy on dotrzyma obietnicę czy nie. A dla mnie najstraszniejsze jest, kiedy człowiek jest okłamywany i nie ma pojęcia o tym, bo zaufał drugiej osobie. A może ja przesadzam? W końcu te kłamstewka nie są takie poważne...

Trochę się rozpisałam, ale mam nadzieję, że chociaż niektórym z was się uda wytrwać do końca i doradzi mi, jak mam ten problem ugryźć, bo ja za nic nie potrafię znaleźć dobrego rozwiązania sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Małe kłamstewka - co robić?

Zaufanie jest bardzo wazne. Ale ty do niego go nie masz prawda? Trudno jest zaufac komuś kto kłamie nawet w najmniej powaznej sprawie. Ale radziłabym ci z nim powaznie porozmawiac, dopóki nie jest za pózno. Facet to tylko facet nawet bardzo kochający popełnia błedy :-(

3

Odp: Małe kłamstewka - co robić?

Jeśli nie rozwiążesz sprawy to będziesz się sama nakręcać, czytać jego wiadomości i zaczniesz go wypytywać, męczyć i sprawdzać bo stracisz do niego zaufanie...Wiele związków rozpadło się przez takie 'niedomówienia'...Porozmawiaj...Tylko nie potrafię Ci doradzić jak zacząć, co mu powiedzieć i o co zapytać:(

Odp: Małe kłamstewka - co robić?

jakbym czytala o sobie.ku przestrodze-od tego zaczął się moj kryzys z chlopakiem.Dostalam niechcaco jego wiadomosc do takiej'kolezanki' -bo pomylil numer i wyslal do mnie.A ze widac bylo,ze wiadomosc  podchodzi pod flirt(wiem,ze to przyjemne,sama czasem 'bez zobowiazan' flirtuje z kumplami,ale oni wiedza,ze to ZABAWA) to zrobilam awanture.Pogadalismy,wybaczylam,ale wlasnie-zaufania nie udalo sie odbudowac.Wypominalam i sprawdzalam jego komputer,tak jak ty.Znudzilo mu sie przepraszanie i zapewnianie,ze jest uczciwy-i do naszego zwiazku wkradł sie kryzys.to jedna z przyczyn tego,ze od 3 tygodni nie mam faceta.Wiec pogadaj z nim NIM BEDZIE ZA POZNO.nie sprawdzaj,po prostu bądź czujna.Sama zdecyduj czy warto ufac.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Małe kłamstewka - co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024