Powiedźcie mi co mam zrobić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Powiedźcie mi co mam zrobić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Powiedźcie mi co mam zrobić?

Może to jest głupie, że szukam porady w internecie przed ludźmi, których nie znam, ale muszę to komuś opisać. Jestem dorosłym silnym człowiekiem, chodzę na siłownie, ćwiczę itd. W miłości szczęścia nigdy nie miałem, ale ostatnio zakochałem się w pewnej dziewczynie, problem polega na tym, że ona ma chłopaka. Wiedziałem w co się pakuje, wiedziałem jaka jest sytuacja, ale mimo to zakochałem się w niej i obecnie jestem w takim stanie, że nie wyobrażam sobie życie bez niej. Nie miałem łatwego dzieciństwa i zakochałem się w niej być może dlatego, że była pierwszą osobą, która płakała jak opisałem jej swoje problemy z dzieciństwa. Pierwszy raz się z takim czymś spotkałem i uświadomiłem sobie, że to jest ta miłość. Problem jest tylko taki jaki napisałem wyżej, ona ma chłopaka, a z tego co wiem od dawna im się nie układa, często przez niego płacze, mówi jej przez telefon takie słowa, których nie powinno się mówić nikomu, a tym bardziej do kobiety. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem człowiekiem, których chce wykorzystać czyjąś słabość, aby dojść do zamierzonego celu.

My ze sobą rozmawiamy bardzo dużo, po kilka godzin dziennie i dogadujemy się świetnie. Jak ma jakieś problemy to zawsze stara się jej pomagać i na odwrót. Być może moim błędem było to, że powiedziałem jej co do niej czuje, powiedziałem jej, że ją kocham, jej reakcja jak nie trudno sobie wyobrazić wiadomo jaka była. ?Nigdy nie mów nigdy?, ?może kiedyś? itd. Taki stan rzeczy utrzymuje się do dziś, czasami na temat nas rozmawiamy, ona mówi, że musi mieć czas, że też w to wierzy, że będzie dobrze itd itd. Ja oczywiście jej ten czas daje, bo nie jestem typem człowieka, który jest nachalny. Ostatnio też jak się spotkaliśmy to doszło między nami do zbliżenia, ona pierwsza mnie pocałowała, ale to niczego nie zmieniło sytuacja dalej jest taka sama. Ja ją zapewniłem, że dostanie tyle czasu ile będzie potrzebować. Może to zabrzmi dziwnie, ale nigdy nie byłem tak mocno zakochany, nigdy nie czułem się tak jak teraz. Poradźcie mi proszę co mam zrobić, bo z walki o nią na pewno nie zrezygnuje tym bardziej, że już kilkukrotnie mi mówiła, że będzie dobrze. Nie jest typem osoby, która chcę mnie w jakiś sposób wykorzystać, ani nic z tych rzeczy, znam ją i jestem tego pewny. Powiedźcie mi proszę co o tym myślicie, co mogę jeszcze zrobić?

Z góry dzięki za pomoc

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Powiedźcie mi co mam zrobić?
Stano napisał/a:

[...]Ja ją zapewniłem, że dostanie tyle czasu ile będzie potrzebować.

Może to zabrzmi dziwnie, ale nigdy nie byłem tak mocno zakochany, nigdy nie czułem się tak jak teraz. Poradźcie mi proszę co mam zrobić, bo z walki o nią na pewno nie zrezygnuje tym bardziej, że już kilkukrotnie mi mówiła, że będzie dobrze. Nie jest typem osoby, która chcę mnie w jakiś sposób wykorzystać, ani nic z tych rzeczy, znam ją i jestem tego pewny. Powiedźcie mi proszę co o tym myślicie, co mogę jeszcze zrobić?

Zapewniłeś, to dotrzymaj zapewnienia. I kropka.

3

Odp: Powiedźcie mi co mam zrobić?
Stano napisał/a:

Powiedźcie mi proszę co o tym myślicie, co mogę jeszcze zrobić?

daj jej wybrac

4

Odp: Powiedźcie mi co mam zrobić?

Moim zdaniem to bądź czujny wink bo kobieta może namieszać ci w uczuciach a i tak w końcu wróci do niego a ty zostaniesz tym złym co chciał rozwalić związek i będziesz miał złamane serduszko;) nie nakręcaj się !;) czekaj spokojnie aż się wszystko rozwinie , ale nie za długo !

5

Odp: Powiedźcie mi co mam zrobić?

Łaskoczesz jej ego. Tak źle jej ze swoim chłopakiem, on ją wyzywa, a ma Ciebie - pewnego, zakochanego i ona z tamtym nie zrywa?! Albo dziewczyna ma nierówno pod sufitem, albo w tym jej związku wcale tak źle nie jest, a z Tobą tylko się ładuje.

6

Odp: Powiedźcie mi co mam zrobić?
Teo napisał/a:

Łaskoczesz jej ego. Tak źle jej ze swoim chłopakiem, on ją wyzywa, a ma Ciebie - pewnego, zakochanego i ona z tamtym nie zrywa?! Albo dziewczyna ma nierówno pod sufitem, albo w tym jej związku wcale tak źle nie jest, a z Tobą tylko się ładuje.

Skąd ja to znam.....:(.

7 Ostatnio edytowany przez Stano (2013-01-25 11:58:53)

Odp: Powiedźcie mi co mam zrobić?
Teo napisał/a:

Łaskoczesz jej ego. Tak źle jej ze swoim chłopakiem, on ją wyzywa, a ma Ciebie - pewnego, zakochanego i ona z tamtym nie zrywa?! Albo dziewczyna ma nierówno pod sufitem, albo w tym jej związku wcale tak źle nie jest, a z Tobą tylko się ładuje.

No tutaj pojawia się argument, że nie jest jej łatwo przekreślić ileś tam tego związku, że ona tak nie potrafi, że potrzebuje czas. Sam powoli nie wiem co o tym myśleć, bo pomimo tego, że jak tylko możemy to się spotykamy i obydwoje nie możemy doczekać się tych spotkań mimo, że dzieli nas trochę kilometrów i mamy już wspólne plany chociażby na wakacje to stoję w miejscu. Ktoś wyżej napisał, że tak jak obiecałem muszę dać jej czas i czekać, ale Wam dziewczyny pewnie łatwiej jest rozgryźć o co tu chodzi, dlatego jak to jest możliwe to proszę o jakieś rady.
Z góry dzięki

8

Odp: Powiedźcie mi co mam zrobić?

Pewnie sama nie wie co ma zrobic, z jednej storny facet z ktorym juz jest tyle i tyle go z nia laczy.. pewnie go kocha nadal, a jak sie kogos kocha to nawet sie nie widzi i nie przyjmuje tych zlych rzeczy, a z drugiej strony szansa na byc moze cos lepsze, trudna decyzja.

Mysle ze powinienes dac jej czas, ale powiedziec ze musi sie zdecydowac, bo nie mozna tak robic jak robi teraz ona..

9

Odp: Powiedźcie mi co mam zrobić?
Stano napisał/a:
Teo napisał/a:

Łaskoczesz jej ego. Tak źle jej ze swoim chłopakiem, on ją wyzywa, a ma Ciebie - pewnego, zakochanego i ona z tamtym nie zrywa?! Albo dziewczyna ma nierówno pod sufitem, albo w tym jej związku wcale tak źle nie jest, a z Tobą tylko się ładuje.

No tutaj pojawia się argument, że nie jest jej łatwo przekreślić ileś tam tego związku, że ona tak nie potrafi, że potrzebuje czas.

Proszę Cię! Tak rozchwianym można być jeśli w starym związku nie dzieje się źle, jeżeli mimo upadków były też wzloty, jeżeli ten nasz partner wcale nie jest taki okropny i mimo jakiś nieporozumień czy niedopasowań jest ciepło i miło. Wtedy ma się dylemat jak pojawia się "ten drugi", który kusi. Ona nie ma dylematu "zostawić starego i pójść do nowego, który jest niepewny". Ona WIE, że ją kochasz, WIE, że jesteś pewny i nie wystawisz jej za miesiąc i nie zostanie sama. Mając taką pewność ona nie umie się zdecydować? Albo wcale jej się tak bardzo nie podobasz, albo się bawi, a ten jej związek wcale nie jest taki zły.
Ja Ci to mówię, kobieta, która miała różne dylematy uczuciowe.

Oczywiście zakładamy, ze dziewczyna nie jest niezrównoważona.

10

Odp: Powiedźcie mi co mam zrobić?
Teo napisał/a:
Stano napisał/a:
Teo napisał/a:

Łaskoczesz jej ego. Tak źle jej ze swoim chłopakiem, on ją wyzywa, a ma Ciebie - pewnego, zakochanego i ona z tamtym nie zrywa?! Albo dziewczyna ma nierówno pod sufitem, albo w tym jej związku wcale tak źle nie jest, a z Tobą tylko się ładuje.

No tutaj pojawia się argument, że nie jest jej łatwo przekreślić ileś tam tego związku, że ona tak nie potrafi, że potrzebuje czas.

Proszę Cię! Tak rozchwianym można być jeśli w starym związku nie dzieje się źle, jeżeli mimo upadków były też wzloty, jeżeli ten nasz partner wcale nie jest taki okropny i mimo jakiś nieporozumień czy niedopasowań jest ciepło i miło. Wtedy ma się dylemat jak pojawia się "ten drugi", który kusi. Ona nie ma dylematu "zostawić starego i pójść do nowego, który jest niepewny". Ona WIE, że ją kochasz, WIE, że jesteś pewny i nie wystawisz jej za miesiąc i nie zostanie sama. Mając taką pewność ona nie umie się zdecydować? Albo wcale jej się tak bardzo nie podobasz, albo się bawi, a ten jej związek wcale nie jest taki zły.
Ja Ci to mówię, kobieta, która miała różne dylematy uczuciowe.

Oczywiście zakładamy, ze dziewczyna nie jest niezrównoważona.

W takim razie co radzisz? jak mam się zachować, żeby przyspieszyć jakoś jej decyzje?
Bardzo dziękuje, za ten post!

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Powiedźcie mi co mam zrobić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024