wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

Witam Dziewczyny,
Pogubilam sie strasznie, ale dzis jest juz tak zle ze postanowilam napisac, podobno pisanie, wylanie wszystkiego daje upust emocjom, ktore u mnie juz nie maja gdzie sie podziac. Chodzi o moje malzenstwo. 5 lat temu kochalam go ponad wszystko w dniu naszego slubu, bylam tak szczesliwa i chyba nie zauwazylam ze cos jest nie tak. Moj maz, wlasnie patrze na niego jak spi i wydaje mi sie innym czlowiekiem, nie tym ktorego pokochalam. Zastanawiam sie jak moze zadawac mi taka krzywde, jego slowa tak bola, slyszalam juz chyba wszystko... nie kontroluje agresji, jak cos go wkurzy i nie daj Boze ja cos dodam do tego to potrafi mi powiedziec co mu slina na jezyk przyniesie, nawet nie jestem w stanie napisac tego, jeden przyklad, nie chcialam seksu ( juz praktycznie wogole mi sie nie chce) a on do mnie jak mi nie dasz d..y to sobie na inna wskocze, albo wracamy od znajomych, on jest podpity i nagle stwierdza ze jestem gow.em z jego d..y i zebym sobie nie wyobrazla ze jestem ostatnia kobieta w jego zyciu i zaczal sie smiac, w ciazy ukruszyl mi sie zab dwojka niestety i jak tez byl podpity to stwierdzil ze jestem szerbata su.a. Jestem juz wykonczona, zyje z dnia na dzien, nawet nie mam sily powiedziec mu zeby sie wynosil z mojego zycia, jestem tak zdolowana psychicznie, kiedys bylam wesola spontaniczna dziewczyna, a teraz wieczorami zamykam sie w lazience i placze godzinami i prosze w myslach nie wiadomo kogo zebym chociaz matke miala co by mi pomogla, bo ojca nie widzialam od 12 lat. rano wstaje jade zawiesc syna do szkoly wracam z drugim do domu i nie chce mi sie nic. bledne kolo, wiem, pewnie niektore myslicie ze jakas glupia jak caly czas z nim siedzi. kiedys tez tak bym pomyslala, ale teraz szukam pomocy, wsparcia, zdania osob postronnych, bo nie wiem co mam robic, jak zyc.... nie wiem co zrobie jak zostane z synkami sama, nie umiem tego zaczac.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

Czy jesteś od niego uzależniona finansowo?

3

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

tak jestem uzalezniona od niego finansowo, mieszkamy w anglii, zadnej rodziny, ja siedze z dziecmi on pracuje, tutaj zlobki sa strasznie drogie, jest to koszt najtanszy 200funtow na tydzien. a i drugiego syna trzeba odebrac i zaprowadzic do szkoly do 12 roku zycia, ciezko mi znalesc prace. matka byla u mnie we wrzesniu, obiecala ze zostanie na stale, zajela sie dziecmi ja poszlam do pracy, dawalam jej cos kasy, pokoj i wyzywienie, a ona z dnia na dzien wyjechala sobie do polski bo kochasia nowego znalazla i tak zakonczyla sie moja proba rozkrecenia w pracy

4

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

może to się wydać śmieszne, ale oglądałam kiedyś program o facecie który nie panował nad tym co mówi,(a walił prosto z mostu) i okazało się że miał coś nie tak z mózgiem, coś mu uciskało na obszar odpowiedzialny za mowę,emocje itp. może kiedy wszystko jest ok, kiedy nie jest na nic zły,zapytaj go czy pamięta jak mówi te rzeczy, może się okazać, że to nie on to mówi,tylko "coś mu każe".
a jeśli pamięta, i mówi to z premedytacją, to czas mu powiedzieć, że nie jesteś stworzona po to by on tak Tobą poniewierał, że nie zasługujesz na takie traktowanie.słowa czasem bolą bardziej niż policzek w twarz,wiem o tym doskonale.
Najgorsze u mnie jest usprawiedliwianie, "bo on wypił i nie wie co mówi". nieprawda, ja jak wypiję to jest mi łatwiej powiedzieć coś co mi nie pasuje, więc myślę że po pijaku mówi się właśnie prawdę, bo jest się odważniejszym.
myślę,że Twój facet jest na tyle pewny siebie, myśli że może Tobą poniewierać, i Ty nadal będziesz obok, czas zachwiać tą pewność siebie,i dać mu jasno do zrozumienia,że takie odzywki niech zachowa dla kolegów.

5

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

Zycie w przemocy dporowadza do leku ,poczucia winy i bezradnosci,Nikt nie ma prawa drugiej osoby , straszyc,szantazowac,wyzywac ,szaprpac czy bic.Nie ma czegos takiego jak :"Ty mnie wkurzasz,przez Ciebie tak sie zachowuje" to jest zwykłe manipulowanie i wpedzanie w poczuciw winy, po to zeby dalej rozładowaywac swoje frustracje,Kazdy sam jest odpowiedzialny za swoje emocje i powinien nad nimi panowac.A ten ktonie umie tego robic jest przemocowcem,agresorem.
Proponuje z korzystania z poradni p/dzialania przemocy jesli jest w  Twoim miescie,tam uzyskasz wsparciei wzmocnisz sie.Mozna skorzystac z Fundacji Niebieska Linia,zadzwonic ,porozmawiac ,zapisac na konsultacj,istniej tez Centrum Praw kobiet.Trzeba wyjsc do ludzi,samej trudno sobie z tym poradzic.Przeswiadczenie o swojej  bezsilosci i obnizone poczucie wartosci,nie pozwala podjac zadnych działan.Dzieci doskonale widza co sie dzieje w domu ,za jakis czas bede brac przykład z ojca ,jak juz tego nie robia.Jedynym uwonieneim sie od agresji jest całkowite odciecie sie od niej.Jednak bedac w stanie rezygnacji ciezko odejsc ...Dlatego wazne jest pojsc po pomoc,zeby zaczac  nauczyc sie odpierac jego ataki.Jak jest bardzo agresywny wzywac policje,załozyc mu niebieska karte,Nie ukrywac tego faktu, bo nikt Ci nie pomoze kiedy bedziesz w  potrzebie.Dramat 4 scian musi wyjsc na swiatło dzienne,nie ma co sie wstydzic to nie Twoja wina,ze maz sie tak zachowuje to on ma problem natury emocjonalnej.

6

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

A nie mogłabyś wrócic z dziemi do Polski, znalezc tu pracę a dzieci ewentualnie zostawiac z mamą?

7

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru
asiulka432 napisał/a:

tak jestem uzalezniona od niego finansowo, mieszkamy w anglii, zadnej rodziny, ja siedze z dziecmi on pracuje, tutaj zlobki sa strasznie drogie, jest to koszt najtanszy 200funtow na tydzien. a i drugiego syna trzeba odebrac i zaprowadzic do szkoly do 12 roku zycia, ciezko mi znalesc prace. matka byla u mnie we wrzesniu, obiecala ze zostanie na stale, zajela sie dziecmi ja poszlam do pracy, dawalam jej cos kasy, pokoj i wyzywienie, a ona z dnia na dzien wyjechala sobie do polski bo kochasia nowego znalazla i tak zakonczyla sie moja proba rozkrecenia w pracy

a z jakiej okolicy jesteś? bo ja też w Anglii.
tutaj bardzo dbają o kobiety z dziećmi, które nie daj Boże muszą wybrać wychowywanie w pojedynkę. ja nie mam dzieci, ale kiedy zostałam pobita przyjechali w 40sekund,i dali mi tyle namiarów na różne ośrodki i miejsca gdzie się mogę zgłosić.

8

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

On mowi to swiadomie i pamieta to dobrze i twierdzi ze to ja doprowadzam go do szalu. przyznaje jestem coraz gorsza, ale przed kilkoma laty taka nie bylam, bylam pewna siebie, a teraz nie mam nic. nie moge wrocic do polski, jak juz isalam ojca nie widzialam kilkanascie lat, byl alkoholikiem, rozwiedli sie, potem matce odbilo, mialam 16 lat juz musialam pracowac i uczyc sie bo jej kochac stwierdzil ze pasozytow nie bedzie utrzymywal, a jak chcialam na podpaski to powiedzial ze mam sobie wate wlozyc. i o nie moge wrocic, moja matka nie jest osoba na ktora moge liczyc. moj maz o tym wie, nie wiem czy tego nie wykorzystuje. jestem z londynu, wiem ze tutaj jest pomoc dla matek ale na start trzeba miec srodki i duze poklady sil, ja nie mam ani jednego ani drugiego.... dziekuje ze sie odzywacie, chociaz swiadomosc ze sa tacy ludzie fajnie, bylo to przeczytac, dziekuje wszystkim

9

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

a ja juz mowilam mu ze nie chce zeby sie tak do mnie odzywal, ze to mnie boli, raz mowi ze mam racje, przeprosi obieca a za kilka dni juz jednak mu sie odmienia, jest totalnie nieslowny, potrafi tak obrocic zeby akurat w danym momencie wyszlo tak jak on chce, to mnie tak dobija ze sobie nie wyobrazacie, jakby mi glowa spuchla, najgorsze jest to ze dzieci ... tak sie boje o nie, one go kochaja a on nie moge powiedziec ze jest zlym ojcem, bo jest wlasnie dobrym ojcem, kocha chlopcow i zajmuje sie nimi.

10

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

Wiem, że to nie na temat ale chciałam Ci podziękowac- właśnie patrzę na ogrom materiału, który się muszę nauczyc i nie mogę się zebrac, a Ty mnie skutecznie zmotywowałas do tego smile Robię dwa kierunki i pracuję, czasami opadam z sił i mam ochotę "przestac robic karierę" ale po takich postach jestem całkowicie zmotywowana by zatroszczyc się o swoją przyszłośc. Dziękuję i obiecuję, że postaram się jakoś pomóc.

11

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

a za co dziekujesz?? i czego musisz sie nauczyc?? Karolcia a gdzie Ty mieszkasz w Anglii?

12

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

okolice Bristolu (Wiltshire)

13

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

Najcenniejsza wiedza -kocham siebie.Poznałam kiedyś dziewczyne która uległa wypadkowi.Musiała się uczyć wszystkiego- chodzić,mówić,pisać.Jako dorosła osoba.

Do autorki- przyjdzie być moźe taka chwila źe POCZUJESZ złość .Całe Twoje  JA będzie krzyczało"dość"".Stań wtedy po swojej stronie i wypowiedz głośno patrząc męźowi w oczy tp krótki słowo.

14

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

Trzeba wyjsc po pomoc asiulka.Pisanie tutaj raczej nie zmieni sutuacji,trzeba zaczac działac.

15

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

A moźe nagraj faceta jak Ci ubliźa  i idz z tym na policje.
To jest przemoc psychiczna.
Albo uźwidom go źe to co on robi jest przestępstwem .
Ale do tego trzeba odwagi.

16

Odp: wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

To straszne jak faceci potrafią traktować bez szacunku kobiety koszmar po prostu. Uciekaj Autorko póki jeszcze na prawdę nie jesteś 20 lat po ślubie, jeszcze jesteś młoda -da się. Wiem chyba co mówię, bo w moim domu rodzinnym była taka sytuacja. Musiałyśmy z mamą uciekać z domu ojca, bo był tak agresywny do mojej mamy. Bił ją jak byłyśmy małe, jak podrosłyśmy to już się chyba krępował ,bo wiedział że w trójkę ( ja i moje siostry chyba byśmy go zabiły). Tamtej nocy 13 lat temu uciekłyśmy , bo chciał moją mame uderzyć. Też były ciągłe kłótnie, wyzwiska agresja.Straszna atmosfera, ciągły ból brzucha z nerwów u mnie. Jestem strasznie wdzięczna mojej mamie, że to tylko część mojego dzieciństwa, że dała radę wychować nas bez niego. Moja mama nie miała nic, pracy, pieniędzy, gdzie się podziać, jeszcze ojciec jeżdził za nią i straszył że coś zrobi. Dała radę z trójką dorastających córek gdzie wydatki były ogromne. Jest niesamowita, nie wiem jak dała radę, po 20 latach małżeństwa. Poszukała pracy i znalazła, a była już w takim wieku że łatwo nie było. Nie czekaj tak długo, bo zmarnujesz sobie życie. Na prawdę jak trzeba to się da, a w takiej atmosferze nie ma co żyć. Chyba nie chcesz żeby Twoi synkowie słuchali ciągłych awantur a niestety pewnie będzie coraz gorzej. Trzymam kciuki za Ciebie:)Przerwij to bo nikt nie może być tak traktowany.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » wiem ze jest zle, lecz nie potrafie uwolnic sie od koszmaru

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024