Definijcja zdrady... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Definijcja zdrady...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

Temat: Definijcja zdrady...

No właśnie dziewczyny piszcie czym dla was jest zdrada...

Założyłam ten wątek bo spotkałam się na tym forum z twierdzeniem że masturbacja jest zdradą jestem ciekawe co na ten temat uważaci. Może uda man się stworzyć jakąś konkretną definicję zdrady:)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Definijcja zdrady...

masturbacja to zdrada?? to jakas gluopta heheh   ja tak nie uwazam, myslenie o kims innym tez nie uwazam za zdrade,jesli odbywa sie to w jakichs rozsądnych granicach oczywiscie, dla mnie zdrada to kontakt fizyczny,z inną osobą, pocalunek ....

3

Odp: Definijcja zdrady...

dla mnie zdrade uważam za współżycie z inna kobietą...

4

Odp: Definijcja zdrady...

Według mnie zdrada to odwzajemniony pocałunek oraz pójście do łóżka z kimś innym.

5

Odp: Definijcja zdrady...

Lalunia88853 czyli mamy podobna definicje zdrady, z tym że ja bym do tego dołożyła jescze miłośc francuska itp. Za to wykluczyłabym pocałunek, chociaż to tak na dwa razy bo też zależy jaki ten pocałunek jak wiadomo bywają różne:)...
A z ta masturbacją to mnie tez rozśmieszyło hehehe poroniony pomysł...jak mozna zdradzać z własną ręką hehehehe

6 Ostatnio edytowany przez noelle87 (2009-05-06 15:15:22)

Odp: Definijcja zdrady...

dla mnie zdradą będzie wszystko co ma związek z fizycznością odbywającą się między moim partnerem a inną kobietą.. pocałunek/i, seks, dotykanie, czułe słówka.  czyli wszystko to co od niego otrzymuję również ja..

a o psychicznej nie wspomnę, jednak akurat tego nie jestem w stanie skontrolować.. poza tym ma prawo mysleć o kobietach, ale wiadomo że nie w jakiś erotyczny sposób, i wyobrażać sobie że robi TO z nią czy z inną...

7

Odp: Definijcja zdrady...
kasiulka188 napisał/a:

jescze miłośc francuska itp.

To też dorzucę do swojej definicji smile

Kasiulka, a czy nie przeszkadzałoby Ci jakby Twój facet całowałby się inną ?

kasiulka188 napisał/a:

jak mozna zdradzać z własną ręką hehehehe

Hahahaha ! big_smile Też nie rozumiem jak można zdradzać kogoś z samym sobą tongue

8

Odp: Definijcja zdrady...

Nola co do tego pocałunku to jest tak jakby ją cmoknoł czy tez pocalował ale bez jakiegoś uczucia to pewnie bym mu zrobiła awanturkę ale by mi przeszło chociaż przy każdej okazji pewni bym mu z tym dogyzała:)) jakby ją pocałował namiętnie i czule no wiesz jak(nie wiem jak to opisać) to by mi bardziej przeszkadzało, jednak myślę że pocałunek oczywiście w jakiś granicach, podkreślam pocałunek nie pieszczoty jakoś bym przetrawiła...

Osobiście wybaczyłabym zdradę(doświadczenie pokazało że umiem)tylko że cały czas mówię o zdradzie fizyczej bo zdady psychicznej raczej nie umiałabym wybaczyć bo i poco skoro pokochał kogoś innego? skoro oddał jej uczucie które było moje??

Co do wyobrażeń, snów itp a niech se wypbraża byle by nie wprowadzał w czyn:) bo popatrz Nole samej ci pewnie nieraz przeszło przez myśl jakby to było np. z Raselem Crow, Bradem Pitem czy kolegą z pracy, oczywiście to tylko takie przenośnie:))

Ale z ta ręka to jest zajebiste:) hihihihi

9

Odp: Definijcja zdrady...
noelle87 napisał/a:

dla mnie zdradą będzie wszystko co ma związek z fizycznością odbywającą się między moim partnerem a inną kobietą.. pocałunek/i, seks, dotykanie, czułe słówka.  czyli wszystko to co od niego otrzymuję również ja..

a o psychicznej nie wspomnę, jednak akurat tego nie jestem w stanie skontrolować.. poza tym ma prawo mysleć o kobietach, ale wiadomo że nie w jakiś erotyczny sposób, i wyobrażać sobie że robi TO z nią czy z inną...

zgadzam sie.

10

Odp: Definijcja zdrady...

Zdrada.... Najgorsze co może być. Poniżenie i odrzucenie własnej wartości.. przynajmniej ja bym się tak czuła gdyby mnie facet zdradził.
A czym jest..hmm... seks, pocałunek, flirt poprzez miłe słówka, zalotne spojrzenia, jednoznaczne teksty...

11

Odp: Definijcja zdrady...

hopeforlife a twój partner nigdy nie patrzy zalotnie w kierunku innej dziewczyny? nigdy się do niej nie uśmiecha? nie mówi innym laską nic miłego?Np. śliczniutko wyglądasz w tej sukieneczce...
Rozumiem że dla ciebie to zdrada ale gdyby właśnie tak zalotnie popatrzył albo puścił oko do innej i bys to zauważył naprawde uznałabyś to za zdradę i było by to powodem ewentualnego rozstania?

12

Odp: Definijcja zdrady...

Miałam tu na myśli jedną konkretną i ciągle tą samą dziewczynę. Fakt, gdyby to powtarzałoby się notorycznie.

13

Odp: Definijcja zdrady...

aaa no to troszkę przybiera inny punkt widzenia:)

14

Odp: Definijcja zdrady...

Ja chyba za bardzo kocham mojego anioła i pocałunek bym mu wybaczyła  oczywiście nie odrazu,ale jeśli by spał z jakąś inną to nie ma takiej opcji,że wybacze...

15

Odp: Definijcja zdrady...
noelle87 napisał/a:

u mnie nie wchodzi w grę żadne puszczanie oczek i komplementowanie innych dziewczyn. i mój partner to wie, bo wie jak jestem na tym punkcie wrażliwa.

poza tym jest różnica między zwyczajnym byciu miłym a flirtowaniu.

Zgadzam się z noelle.
A co do zdrady z własną ręką to chyba nie jest tak do końca... No bo w końcu istnieje chyba cos takiego jak zdrada w myslach, zdrada psychiczna... Więć jeżeli mój mężczyzna mastrubowałby się wyobrażając sobie, że uprawia seks z jakąś inną kobietą to uznałabym to za taką mentalną zdradę. Choć takową byłoby mi łatwiej wybaczyc aniżeli zdradę fizyczną - pocałunek/i, seks z inną kobietą - wiem, że nie dałabym rady.

16

Odp: Definijcja zdrady...

zdrada...gesty, myśli, słowa, bądź czyny, które kierujemy nie wobec swojej obecnej połówki smile

krótko, zwięźle i na temat smile he he he

17

Odp: Definijcja zdrady...

A co myslicie o zdradzie psychicznej, czyli on interesuje sie bardzo inna kobieta nie majac z nia kontaktu fizycznego ?
Dla mnie taki rodzaj zdrady jest najgorszy. Skok w bok tylko dla czystego seksu bez uczuciowych aspektow jeszcze mogla bym wybaczyc, o ile oczywiscie to bylo tylko raz i on tego strasznie zaluje. Ale jezeli on za bardzo interesuje sie inna, zawsze do niej dzwoni, mowi czule slowka i wogle spedza duzo czasu na kontaktach z nia (bez seksu). To dla mnie najgorszy cios, ktorego nie moglabym wybaczyc.

18

Odp: Definijcja zdrady...

Luna ja też tak myślę zdrada psychiczna jest gorsza od fizycznej bo skok w bok to czysta "chcica" a  czułość mówienie do kogoś tak jak kiedyś do mnie to już nie takie proste

19

Odp: Definijcja zdrady...

Dla mnie to żadna różnica,czy to zdrada psychiczna czy fizyczna, tak samo cholernie boli!!!

20

Odp: Definijcja zdrady...

Dla mnie zdrada jest kontakt fizyczny typu. pocalunek, seks,pieszczoty. Ale moim zdaniem istnieje inny,gorszy rodzaj zdrady-zdrada psychiczna,czyli istniejace uczucie do innej kobiety, oczywiscie chodzi mi o jakies glebsze uczucie. Dla mnie zdrada w jakms sensie jest tez spotykanie sie potajmnie z inna osoba plci przeciwnej,flirtowanie itd. Ogolnie wszelkie klamstwa podlaczylabym w jakims stopniu do zdrady psychicznej.Moze dziwne pojecie, ale w moim zwiazku definicja zdrady wyglada wlasnie tak

21

Odp: Definijcja zdrady...

A jak sądzicie czy zdradą są przyjmowane, acz koleiwk nie odwzajemnione praktycznie wogóle pieszczoty?
W dodatku po spożyciu znacznej ilości alkoholu??

22

Odp: Definijcja zdrady...

Dla mnie jest zdradą nawet gdy siedzę z moim a on jest myślami z inną... a co mowa o reszcie ;P

23

Odp: Definijcja zdrady...

Zdrada dla każdego może byc inna, oznaczac co innego.
Tak na prawdę największy ból zawarty jest w tym, że zranione zostałe nasze "ego". Tak cudownie czułyśmy się: kochane, szanowane, szczęśliwe, te jedyne, wspaniałe....itd.
I nagle okauje się, że nie jesteśmy te jedyne, kochane......
I to nas boli najbardziej.
I nieważne czy doszło do pocałunku, stosunku, czy samych myśli naszych panów o innych kobietach. Czy raz czy sto razy.
Dowiedziałyśmy się, że bardzo subiektywnie myslałyśmy dotąd ( do chwili ujawnienia zdrady) o sobie, naszym partnerze, naszym związku. Koniec złudzeń - to jest ten ból.

Dopiero potem - na drugim planie jest ilościowe i jakościowe rozważania pt: "jak bardzo zostałam zdradzona?" Im bardziej, pikantniej, dłuzej to trwało - tym gorzej i trudniej przyjąc to do wiadomości, tym trudniej miec nadzieje, że wybaczymy, że nasze związki wyjdą z kryzysu.

24

Odp: Definijcja zdrady...

dla mnie zdrada to juz odwzajemniony głęboki pocałunek... tak więc pieszczoty, sex tym bardziej....
a masturbacja.... świech na  sali... bądźmy poważne...:D

25

Odp: Definijcja zdrady...

definicja zdrady...ile ludzi tyle teorii, uważam że nie ma czegoś takiego jak definicja zdrady ponieważ każdy jest inny i każdy ją kreuje w zgodzie ze swoimi kryteriami i wymoganiami. jestem zdania że im bardziej staramy sie kontrolować partnera tym bardziej szkodzimy swojemu związkowi. Jeśli kocha to nie zdradzi, nie potrafiłabym żyć w związku w którym nie ufałabym swojemu partnerowi, bo skoro bym nie ufałam to wyszło by na to że, nisko siebie cenie, skoro potrafiłabym byc z taką osobą. a która zdrada jest gorsza? jestem zdania że nie ma jednego bez drogiego, każda zdrada fizyczna ma podłoże w psychice.

26

Odp: Definijcja zdrady...
apoteoza23 napisał/a:

definicja zdrady...ile ludzi tyle teorii, uważam że nie ma czegoś takiego jak definicja zdrady ponieważ każdy jest inny i każdy ją kreuje w zgodzie ze swoimi kryteriami i wymoganiami. jestem zdania że im bardziej staramy sie kontrolować partnera tym bardziej szkodzimy swojemu związkowi. Jeśli kocha to nie zdradzi, nie potrafiłabym żyć w związku w którym nie ufałabym swojemu partnerowi, bo skoro bym nie ufałam to wyszło by na to że, nisko siebie cenie, skoro potrafiłabym byc z taką osobą. a która zdrada jest gorsza? jestem zdania że nie ma jednego bez drogiego, każda zdrada fizyczna ma podłoże w psychice.

popieram w 100 %

27

Odp: Definijcja zdrady...

a dziękuję majorka smile bardzo mi miło ale to już nie pierwszy raz kiedy się tak czuję dzieki Twojej osobie

28

Odp: Definijcja zdrady...

apoteoza23 ciesze sie smile Ty tez mnie często popierasz a przy tym jesteś obiektywna - polubiłam to w Tobie:) miłego dnia zycze i dziekuje..;)

29

Odp: Definijcja zdrady...

to sobie posłodziłyśmy smile majorka ja również życze miłego dnia

30 Ostatnio edytowany przez sylar (2010-03-04 11:09:09)

Odp: Definijcja zdrady...

Napisze tak od siebie ,byłem w związku małżenskim parenaście lat i uważam że zdrade fizyczną gdy jest odosobniona i zdradzający się przyznaje i tego żaluje idzie wybaczyć lecz jak w moim małżeństwie bywało ze strony mojej zony wielokrotne zdradzanie psychiczne i to jawne kiedy to co jakiś czas ona się zakochiwała w kimś innym i to by tak nie bolał gdy by to nie było moim kosztem podam pare przykładów;
wyjeżdżam za granicę do pracy gdzie uczciwie pracuję od rana do wieczora a moja zona zakochuje się w moim koledze do tego dochodzą schadzki ze znajomymi wspólne popijawy i zabawy i dużo dużo tajemnic a gdy ja przechodzę przez to depresję za granicą to i tak wychodzę na awanturnika .
Następne bedąc w polsce wysyłam żonę do sanatorium ponieważ miała swoje problemy zdrowotne gdy przebywała w sanatorium gdy zawsze dzwoniłem do niej do pokoju nigdy jej nie było zawsze w barze na bilardzie to chyba normalne że nie wytrzymałem i ją opieprzyłem ale to nic nie dało dalej ja byłem najgorszy wiec zdecydowałem się na dzien kobiet pojechać do niej na wieczór przyznaję się że po częsci chciałem skontrolować ale akurat też pracowałem 70 km od domu a dzień byl krótki a do tego bylo dużo sniegu i tak jak zajechałem do miejscowości oddalonej około 100 km od domu wychodząc po schodach sanatorium mineło mnie pędzących na oslep dwóch mężczyzn wyraźnie mówiących idziemy do...... (wymieniając imie mojej żony które jest akurat dość rzadko spotykane)ale  nie skręcili w stronę pokoju mojej zony więc sobie pomyślałem ze chyba jest ktoś o podobnym imieniu i gdy weszlem do pokoju zastałem zonę malującą paznokcie  i zauważyłem na jej nodze tatuaż róży  ale na szczęście zmywalny pamiętam ze jej reakcjia była w stosunku do mnie pozbawiona jakiejkolwiek  emocji ale coś mnie bardzo zdenerwowalo to że jej koleżanka z pokoju nagle wystraszona wyszła z pokoju i podeszła do tamtych mężczyzn i wyszeptała ze mąż przyjechałi tylko przy otwartych drzwiach widziałem jak przebiegają przez korytarz ze zwieszonymi glowami bez najmniejszego spojrzenia w stronę pokoju ale tu sprawa sie nie skończyła  następnie wynająłem pokój na noc oczywiście razem z zoną ale z jej strony nie dostałem nawet uśmiech  czy dobrego słowa więc nocy nie przespałem i nad ranem wyjechałem zona pozostała tam jeszcze dwa tygodznie kontakty z nią były znikome więc czółem się przegrany po dwóch tygodniach pojechałem po nią i co się okazało że stroni odemnie przez tydzień czasu w domu była nie miła i pozwalała się do siebie zblizyć wtedy odkryłem że z kimś pisze po kryjomu smsy i dzwoni ale dopiero po rozmowie z moim kuzynem z którym także mam wiele historii przyznała się ze zakochała sie w innym.
i tu skończę to ponieważ żeby opisać wszystkie wydarzenia które mnie spotkały w małzeństwie musiałbym napisać ksiązkę i dlatego uważam ze zdrada psychiczna jest najgorsza bo niszczy czlowieka po trochu powoli człowiek wpada w depresję i paranoję bo nie widać nadzieji a co do zdrad fizycznych jestem w 80% pewny że takowe miały miejsce ze strony mojej zony ale wybaczyłem w głebi duszy jej lecz nie mogłem wybaczyć brak pokory brakszacunku brak uczucia i podeptanie mojej godności męskiej .

31 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-09-19 17:42:50)

Odp: Definijcja zdrady...

Zdrade bardzo latwo zdefiniowac... Jest to kazdy czyn ktory ukrywamy przed partnerem bo wiemy ze on uzna to za zdrade big_smile


Jesli mozemy sie masturbowac przy partnerze lub powiedziec mu, ze to robimy, albo spotkac sie z kolezanka i kolega we trojke lub czworke bo nam to pasuje,
albo powiedziec" ide do agencjii towarzyskiej kochanie, moze pojdziesz ze mna" i wiemy ze partner to lubi.... albo powiedziec" no to co po kolacji idziemy sobie poflirtowac na gg?"
to nie jest to zdrada. Bo partner to akceptuje i my wiemy o tym.
Jesli ukrywamy sie przed partnerem z masturbacja, flirtem, seksem, spotkaniami, miloscia, czy nawet kupieniem zlotych kolczykowza,  jesli oszukujemy ... to jest to zdrada.

Dla kazdego bedzie to co innego. Kazda para ma swoje normy... i my dokladnie znamy te normy... dlatego zdradzajac ukrywamy sie neutral
przy okazji... jesli jednak obgadujemy i krytykujemy partnera oficjalnie i publicznie przy gosciach, rodzinie, znajomych.... to jest to tez zdrada. Zdrada dobrych obyczajow. I niestety zawsze zle swiadczy o prymitywnosci obgadujacego co by ten obgadany nie zrobil.
Trzeba tez odroznic obgadanie od zwierzenia sie przyjaciolce czy przyjacielowi.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Definijcja zdrady...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024