Cześć mam 18lat. Kiedy uprawiam sex z chłopakiem. Bardzo mi się to podoba. Robimy to w różnych pozycjach. I najgorsze jest to że nie moge osiągnąć orgazmu. Boję się że ze mna jest coś nie tak. Może to przez stres.Podczas stosunku nie moge sie wgl wyluzować. Bo nie mamay swojego miejsca. I albo jest nie wygodnie i boje sie ze zraz ktoś przyjdzie albo coś. Jak sama sie masturbuje to nie mam z tym naj mniejszego problemu. Możecie mi powiedzieć dlaczego tak jest. Pozdrawiam ![]()
To normalne. Kobiety muszą się po prostu nauczyć odczuwać orgazm. Niektórym to zajmuje mniej czasu, innym więcej (nawet kilka lat), a są takie, które odczuwają tylko orgazm łechtaczkowy przez całe życie. Na pewno nie sprzyja temu atmosfera pośpiechu i obawy, że ktoś wejdzie. Potrzebne jest też całkowite zaufanie do partnera. Jak już się człowiek tego nauczy to jest łatwiej, ale i tak nie zawsze i we wszystkich pozycjach każda kobieta dochodzi
.
3 2013-01-15 19:48:51 Ostatnio edytowany przez baziula (2013-01-15 20:11:09)
Mam 18 lat, mam problem z orgazmem, uprawiam seks w różnych pozycjach....... k....wa nie poznaję tego świata.... TAK, masz problem z głową....Teraz młodzi zamiast się poznać, zaprzyjaźnić, przejść razem przez różne sytuacje , to rozważają kwestie orgazmu lub jego braku.
I tną się jak króliki po kątach
Brak mi słów.
Mam 18 lat, mam problem z orgazmem, uprawiam seks w różnych pozycjach....... k....wa nie poznaję tego świata.... TAK, masz problem z głową....Teraz młodzi zamiast się poznać, zaprzyjaźnić, przejść razem przez różne sytuacje , to rozważają kwestie orgazmu lub jego braku.
I tną się jak króliki po kątach
Brak mi słów.
ale zdajesz sobie sprawe, że dwa pokolenia wyżej, tzn dziadkowie autorki(jak i z resztą moi) bzykali się i rodzili dzieciaki w wieku 16 lat, brali sluby w wieku 18? W sprawach seksu jesteśmy o kilka lat przesunięci niż to było kiedyś, ale co może wiedzieć 31 latka : )
Mam 18 lat, mam problem z orgazmem, uprawiam seks w różnych pozycjach....... k....wa nie poznaję tego świata.... TAK, masz problem z głową....Teraz młodzi zamiast się poznać, zaprzyjaźnić, przejść razem przez różne sytuacje , to rozważają kwestie orgazmu lub jego braku.
I tną się jak króliki po kątach
Brak mi słów.
Jakiś stresik, baziula? Osobista frustracja?
Co z głową Autorki jest nie tak? Chce uprawiać seks niech uprawia, nigdzie nie napisała, że nie dogaduje się z chłopakiem i nie umie z nim rozmawiać i go nie zna, tylko, że ma problem z orgazmem.
Taka dojrzała do seksu a nie wie na czym opiera się orgazm kobiety? No kutwa, ręce opadają. W jej wieku tak z czystej ciekawości wiele artykułów czytałem nt seksu (aby po prostu nie być imbecylem). Dzisiejsze NASTKI mnie przerażają...
jazda po dziewczynie? tolerancja patrze sie rozwija.
a ja powiem ze mialam najpierw 3 facetow(bylam z nimi srednio mniej wiecej ponad rok) z ktorymi nie mialam orgazmu, choc seks byl ciekawy.
zaczelam dochodzic dopiero z 4partnerem i nie mam pojecia dlaczego i to napewno nie kwestia dlugosci czy nawet miejsca bo z poprzednimi mielismy np wlasne mieszkanie. moze to zalezy od czasu bycia razem choc z poprzednimi facetami nie bylo krotko ale czego jestem pewna ze trzeba sie dotrzec w seksie, ja teraz juz z mezem jestem pare lat razem i tak sie dopasowalismy ze dochdozimy zawsze razem:)
a poza tym mnie nie krecilo nigdy samodotykanie sie, probowalam dawno temu, no nie pasuje mi to. wiec widzisz chociaz recznie masz fajnie:)
daj sobie czas, wszystkiego sie nauczysz
Zapytałam grzecznie czy coś jest nie tak. a Ty baziula sobie uważaj bo nie życze sobie żeby ktoś mnie obrażał. Jestem nomalną nastolatką. Która sie dopiero uczy takich rzeczy. A z moim chłopakiem jesteśmy juz półtora roku razem i się bardzo dobrze dogadujemy. Tylko mnie dręczy to . Bo jemu się wydaje że mnie nie podnieca zbyt wystarczająco. I czuję się jak by to była moja wina ![]()
9 2013-01-16 13:02:21 Ostatnio edytowany przez baziula (2013-01-16 13:16:17)
TAK, dobrze się dogadujecie w temacie orgazmów i pozycji. Dzisiejsza młodzież jest bezmyślna i ty Samanta też. Nic tylko pozycje i orgazmy Wam w głowie. Nie myślicie o pracy, szkole i obowiązkach. Tylko o bzykaniu.
Tak, nasze babcie rodziły w wieku 16 lat. Ale też zawierały małżeństwa w tym wieku, a ich mężowie brali się do roboty żeby utrzymać rodzinę. To się nazywa poczucie odpowiedzialności. Sorry ale dzisiejsza młodzież naszym dziadkom do pięt nie dorasta.
Nic tylko kluby, imprezki, alkohol i bzykanie PO KĄTACH, bo jak zaznaczył autorka nawet miejsca na to nie mają.
A potem mija kilka miesięcy lub lat i pisze taka na forum że on ją zdradza w mordę leje nie szanuje. A jak ma szanować jak mu dawała byle gdzie ..... no jak?
No ale JUZ PÓŁTORA ROKU są razem. No no szmat czasu faktycznie, nic tylko pogratulować, hihi.
Chcą niech się tną, mnie to nie przeszkadza, ale jak widzę, że dziecko ledwo odrasta od ziemi i jej zmartwieniem jest brak orgazmu, to powoli zaczynam rozumieć skąd się bierze tyle złych małżeństw, tyle rozwodów, tyle nieszczęść. Użyć na maksa, dać w zamian zero odpowiedzialności.
Nie , SAMANTA nie jest odosobnionym przypadkiem, o wiele młodsi się już bzykają. Starzy kasę dają, a Ci używają życia. Byle gdzie, w kącie, w krzakach, w aucie.
Nieraz wracam z pracy po 22.00 to widzę co się dzieje na obrzeżach dużego miasta.
Dzisiejsza młodzież, a zwłaszcza dziewczyny / kobiety mają siano w głowie, i zero szacunku dla siebie.
Tolerancja? A dlaczego mam tolerować głupote i to co uważam, że jest negatywne. A moją opinię tolerujecie, jesteście tolerancyjni na moje słowa skoro zaraz prywatne wycieczki sobie robicie co niektórzy , że frustracja , stresik itp? Przyganiał kocioł garnkowi zdaje się. Mówię to co myślę, a Ci co uważają że nie jestem tolerancyjna chyba sami tacy nie są.
baziula, proszę Cię o pohamowanie emocji i nieobrażanie autorki wątku. Szczególnie, że to, o czym piszesz, nie jest odpowiedzią na problem opisany przez Samantę w pierwszym poście. Proszę o merytoryczne wypowiedzi.
baziula, nie rozumiem skąd to podłe zdanie na temat dzisiejszej młodzieży:) seksualność jest ważną sferą życia, a koleżanka Samanta94 mając problem, prosi o radę na forum. My jesteśmy od tego, żeby jej pomóc, a nie obrażać i wyciągać pochopne wnioski na jej temat.
Przepraszam Moderatora. Będę uważać.
baziula - głos rozsądku; podpisuję się obiema rękami i nogami.
A Ty Samanta94 sama sobie odpowiedziałaś:
Bo nie mamay swojego miejsca. I albo jest nie wygodnie i boje sie ze zraz ktoś przyjdzie albo coś.
Musisz zmienić pracę na lepszą, kupić ustronniejsze mieszkanie i zapewnić sobie lepsze warunki. To wszystko przez stres, tak myślę.
Pamiętajmy ze na forum nie oceniamy!!! Skąd wiesz kobieto ze sie w ogóle nie znają ?!?! Moze znają sie wzajemnie lepiej niż Ty z mężem o ile owego posiadasz. Chodzi o to, ze każdy ma swoje życie i nie Tobie to oceniać. Sex to sprawa naturalna, więc jest pełnoletnia, zabezpiecza sie więc tylko wspaniałych orgazmow życzyć ! Jestem starsza od autorki postu o 10 lat a problem mam podobny! Najważniejsza koncentracja, ja to na przykład podczas stosunku mogę myśleć o milionie innych rzeczy i to jest ten minus całej sprawy. Tak czy owak na to potrzeba właśnie czasu, relaksu i starać sie nie myśleć w trakcie, ze na przykład masło musze jutro kupić !
Taka dojrzała do seksu a nie wie na czym opiera się orgazm kobiety? No kutwa, ręce opadają. W jej wieku tak z czystej ciekawości wiele artykułów czytałem nt seksu (aby po prostu nie być imbecylem). Dzisiejsze NASTKI mnie przerażają...
TY czytales artykuły a ona weszla na forum. Po kiego diabla sie udzielasz w tym watku jak Ci temat nie pasuje? płyyciutkie oj płyciutkie..
16 2013-01-21 10:20:16 Ostatnio edytowany przez bea_1516 (2013-01-21 10:20:41)
Przepraszam Moderatora. Będę uważać.
Deklaracja godna szacunku, ale uważam Baziula, że raczej Samante84 powinnaś przeprosić za jazdę po niej niż moderatora.
W tej sytuacji tytuł Cioteczka Dobra Rada wygląda jak kpina (wiem, wiem, to automat nadaje, niestety)
Zapytałam grzecznie czy coś jest nie tak. a Ty baziula sobie uważaj bo nie życze sobie żeby ktoś mnie obrażał. Jestem nomalną nastolatką. Która sie dopiero uczy takich rzeczy. A z moim chłopakiem jesteśmy juz półtora roku razem i się bardzo dobrze dogadujemy. Tylko mnie dręczy to . Bo jemu się wydaje że mnie nie podnieca zbyt wystarczająco. I czuję się jak by to była moja wina
Samanta,
Niekomfortowa sytuacja pośpiechu i obawy, że ktoś wejdzie skutecznie niszczy Twoją spontaniczność i przyjemność z seksu. Wydaje mi się, ze to jest jeduna przyczyną Twoich problemów.
Może powinnaś przestać się tak tym zamartwiać i skupiać na tym czy będziesz miała orgazm czy nie. No i znajdzcie sobie spokojniejsze miejsce
Wszystko przyjdzie z czasem, nic się nie martw ![]()
baziula napisał/a:Przepraszam Moderatora. Będę uważać.
Deklaracja godna szacunku, ale uważam Baziula, że raczej Samante84 powinnaś przeprosić za jazdę po niej niż moderatora.
W tej sytuacji tytuł Cioteczka Dobra Rada wygląda jak kpina (wiem, wiem, to automat nadaje, niestety)
Przeprosiłam Moderatora za naruszenie regulaminu forum, Samanty nie mam za co. A że ludzie się obrażają jak im się napisze prawdę w oczy to już nie mój problem.
baziula nie do końca się mogę tutaj z Tobą zgodzic...
Owszem, nie uważam, żeby ludzie, którzy nie znają się na wzajem, nie poznali swoich potrzeb bądź ich wiedza seksualna jest znikoma, powinny zacząc współżycie...
Piszesz o odpowiedzialności...Hmmm np w wieku 19 lat wzięła ślub i zaraz po tym urodziła dziecko... Nie pytałam jej, kiedy miała pierwszy raz... ale czasy wówczas były inne... O pracę było łatwo, nie potrzeba było wykształcenia z kosmosu, żeby tę pracę zdobyc a spółdzielcze mieszkania kosztowały grosze... W obecnych czasach i powszechnie odczuwalnym wyściugu szczurów nawet wykształcenie nie daje gwarancji znalezienia dobrej pracy a co dopiero marzyc o własnym mieszkaniu... Czasy się ziemiły a natura ludzka jest ciągle taka sama... ludzie potrzebują tego rodzaju bliskości a żeby "się dorobic" zanim rozpoczyna się współżycie trezba najpierw spłacic kredyt...
kurcze zamiast doradzić dziewczynie rozgorzała się dyskusja co do wypowiedzi baziuli ..
Samanto , orgazm przyjdzie z czasem , my kobiety musimy nauczyć się swojego ciała zanim osiągniemy rozkosz ![]()
Musisz ufać partnerowi , również atmosfera musi być odpowiednia - panika strach w tym nie pomaga.
Hej Samanta! Masturbuj się razem z chłopakiem -- on niech Cię przytuli, a Ty zrób sobie dobrze. Z tego punktu dojdziecie do takiego seksu, że on Cię zadowoli.
23 2013-01-22 01:50:56 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-01-22 01:54:46)
Myślę, że nikt z tu obecnych nie zna Ciebie, ani Twojego mena.
Więc trudno nam doradzić coś pewnego.
Osobiście nie jestem kobietą, ale zdarzało mi się współpracować
z kobietami w temacie ich orgazmu
.
Bywały okresy, gdy po wielu miesiącach samotności decydowałem się na tzw. przyjacielski seks. Zazwyczaj były to siostry lub najlepsze przyjaciółki zaprzyjaźnionych ze mną kobiet.
Nie traktowaliśmy seksu jako sportu, raczej jako namiastkę bliskości. Nie myśląc jednak o wspólnej przyszłości temat seksu omawialiśmy bez zahamowań.
Z tej nieoficjalnej ankiety dowiedziałem się, że orgazm kobiety (i jego intensywność) wynika głównie z otwartości i zaufania do mężczyzny. Oczywiście sam mężczyzna również musi wiedzieć, co ma robić
, a to nie zawsze jest spełnione
.
Podsumowując: Ty zadbaj o większą bliskość, a Twój facet niech trochę poczyta i poeksperymentuje
.
Niektórzy twierdzą, że kobieta jest fortepianem, a mężczyzna pianistą
.
Gdy instrument nienastrojony i muzyk do bani, to koncertu nie będzie
.
bea_1516 napisał/a:baziula napisał/a:Przepraszam Moderatora. Będę uważać.
Deklaracja godna szacunku, ale uważam Baziula, że raczej Samante84 powinnaś przeprosić za jazdę po niej niż moderatora.
W tej sytuacji tytuł Cioteczka Dobra Rada wygląda jak kpina (wiem, wiem, to automat nadaje, niestety)
Przeprosiłam Moderatora za naruszenie regulaminu forum, Samanty nie mam za co. A że ludzie się obrażają jak im się napisze prawdę w oczy to już nie mój problem.
Baziula,
Jesli uważasz, ze sformułowanie
..." k....wa nie poznaję tego świata.... TAK, masz problem z głową...."
to tylko prawda w oczy a nie obrażanie, to życzę Ci wiele szczęscia i zrozumienia w Twoich przyszłych związkach
Teraz to tylko współczuję takiego podejścia do życia.
-----------
youtube.com/watch?v=cVj1jexGdog