KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA

Witam moje Panie!
Pisze do Was ponieważ czuję niesamowite rozdarcie w sercu. Nie mam pojęcia w  jaki sposób powinnam postąpić w zaistniałej sytuacji.
Otóż od 5 lat jestem w związku z moim chłopakiem. Mieliśmy różne wzloty i upadki, niejedna łza poleciała po poliku. Mój obecny mężczyzna podkochiwał się kiedyś w mojej przyjaciółce, ale zawalczyłam o niego i zdobyłam to co chciałam. Przez tyle lat zauważyłam, że ma on niesamowitą słabość do delikatnych, naturalnych blondynek. Wielokrotnie potraktował mnie w zły sposób gdy w pobliżu pojawiła się taka anielica. Mimo iż jestem raczej atrakcyjną kobietą, to popadłam w kompleksy. Na co dzień jest miłą osobą, która o mnie dba. Niemniej jednak, pasja i namiętność między nami wymarła mimo ,że mam DOPIERO 21 lat! Ale dziś nie o tym. Chciałam krótko przedstawić swoje uczucia,które pokierowały mnie do tego zapytania.
W pracy poznałam wspaniałego chłopaka. Jest czuły, szanuje wszystkich dookoła, jest dojrzały emocjonalnie i zabawny. Pracujemy już razem od 6 miesięcy-JA, mój facet i On. Na początku kierowaliśmy w swoje strony tęskne spojrzenia, ciągle się  do mnie uśmiechał. Ja wówczas przechodziłam kryzys ze swoim mężczyzną(został przyłapany na flircie z jedną blonydnką z  biura). Z czasem wszystko się zmieniło. Mój chłopak zauważył, że nowy pracownik mi się spodobał i strasznie się z nim zbratał(mądre zagranie). Od tego czasu zaczęło dziać się coraz gorzej, tęskne spojrzenia zaczęły zanikać, zostały uprzejme uśmiechy i krótkie rozmowy. Teraz poleciało już całkowicie. Nawet na mnie nie spogląda,ale wiem że nie jestem mu zupełnie obojętna. Po 3 krotnym zlekceważeniu mojej osoby postanowiłam i ja go potraktować lekceważąco i chyba go to uraziło, bo podszedł do mnie, spojrzał mi głęboko w oczy i zapytał, czy aby wszystko na pewno w porządku. Po czym z takim pożądaniem spoglądał na moją twarz. To był moment przełomowy. Codziennie musiałam cierpieć, zgrywając szczęsliwą pare i patrzac na niego z tesknotam ale dzis nie moglam skupic sie zupelnie na pracy! Mialam ochote poleciec do niego i przytulic  do siebie z calej sily. Co lepsze jest on mniej przystojny od mojego chlopaka, wiec nie jest to jakies zauroczenie. Moj problem polega na tym, ze moj chlopak za kazdym razem gdy chcialam sie z nim rozstac, grozil, ze sie zabije lub wyzywal mnie jaka zla to nie jestem i staral sie otruc mi zycie. Dodatkowo teraz zyjemy razem za granica i boje sie, ze nie bedzie mial gdzie sie podziac, ani do kogo zwrocic bo tu ma tylko mnie. Nie wiem jak postapic, by obiekt moich uczuc dowiedzial sie, ze cos do niego czuje i ze potrzebuje jego wsparcia by moc zrobic krok do przodu, ale boje sie bo w koncu sie kumpluja....Boje sie, ze marnuje swoja zyciowa szanse na wielka milosc. Cierpie.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez igla16 (2013-01-11 13:17:52)

Odp: KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA

Wygląd nijak ma się do tego czy można się zauroczyć w danej osobie, czy nie.

3

Odp: KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA
igla16 napisał/a:

Wygląd nijak ma się do tego czy można się zauroczyć w danej osobie, czy nie.

Milo, ze po takiej wypowiedzi skupilas sie na wątku wyglądu, niemniej jednak dziękuję za wypowiedź.

4

Odp: KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA

Niemniej jednak, pasja i namiętność między nami wymarła mimo ,że mam DOPIERO 21 lat!

I rozumiem nie da się jej przywrócić.
No to nad czym się jeszcze zastanawiasz?
Szantaż emocjonalny to żaden powód, żeby być z facetem. Jak spróbuje się zabić, zadzwoń na policję, może być ta zagraniczna, i go będą leczyć.

5

Odp: KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA

a co jesli on bedzie staral sie calkowicie odciagnac ode mnie tego mezczyzne? W koncu sie kumpluja. W dodatku moj facet jest niesmowitym manipulantem.

6

Odp: KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA

To zwiążesz się z kimś innym, proste.

7

Odp: KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA
Vian napisał/a:

To zwiążesz się z kimś innym, proste.

Mi chodziło o radę dotyczącą mojego problemu. Łatwo wejść i wszedzie napisać rozwiedź się, odejdź, jak nie ten to inny.Gdyby tak to wyglądało to bym tak postąpiła i nie pytała uprzejmych internautek o poradę smile

8

Odp: KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA

Ale nie rozumiem, jakiej rady się spodziewasz, czego dokładnie oczekujesz...
Jak dla mnie masz dwie opcje - możesz odejść, spróbować się związać z tym kolegą, a jak nie wyjdzie, to trudno, albo zostać ze swoim obecnym facetem, którego nie kochasz. Ja bym wybrała pierwszą opcję.

9

Odp: KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA

ja z Twoim obecnym bym nie była. nie cierpię manipulantów i cwaniaków.
naprawdę jest Ci go żal? flirtuje z blondyneczkami a Ty się o niego martwisz?
i te groźby.. ostatni też mi groził i został rzucony szybciej niż się tego spodziewał.
niech sobie wiersze o samobójstwie pisze do innej.
to tyle z resztą nie wiem co Ci doradzić. wiem jedno wg mnie obecny związek nie ma sensu.

10 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-11 14:30:04)

Odp: KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA
21latka napisał/a:
Vian napisał/a:

To zwiążesz się z kimś innym, proste.

Mi chodziło o radę dotyczącą mojego problemu. Łatwo wejść i wszedzie napisać rozwiedź się, odejdź, jak nie ten to inny.Gdyby tak to wyglądało to bym tak postąpiła i nie pytała uprzejmych internautek o poradę smile

Rozwieść się może i nie jest tak łatwo, ale odejść od chłopaka którego się nie kocha...bardzo łatwo...
Pewnie boisz sie odejść od niego, bo nie wiesz czy kolega się Toba zainteresuje...i zostaniesz sama...
No cóż..."nie można zjeść ciastko i mieć ciastko"... jesteś juz dorosła, więc musisz być świadoma swoich decyzji.
Nikt tutaj Ci nie doradzi, abyś zdradzała chłopaka z kolegą, żeby w razie czego mieć drogę powrotną...
To najgorsze świństwo...
Moim zdaniem wybór jest prosty. Trzeba być uczciwym i rozejść się, a potem układać sobie życie na nowo.
A chłopak sobie bez Ciebie poradzi, nie martw się.
Obawy o swojego chłopaka, nie są na pewno usprawiedliwieniem zdrady o której wciąż myślisz. Nawet fakt, ze on nie był całkiem fair wobec Ciebie. "Oko za oko?" Bez sensu, może lepiej rozstańcie się i zostańcie wtedy współlokatorami skoro tak się martwisz o niego tongue Bo związek to żaden...

11

Odp: KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA
21latka napisał/a:

.... boje sie, ze nie bedzie mial gdzie sie podziac, ani do kogo zwrocic bo tu ma tylko mnie. Nie wiem jak postapic, by obiekt moich uczuc dowiedzial sie, ze cos do niego czuje i ze potrzebuje jego wsparcia by moc zrobic krok do przodu, ale boje sie bo w koncu sie kumpluja....Boje sie, ze marnuje swoja zyciowa szanse na wielka milosc. Cierpie.

No to porozmawiaj z tym chłopakiem, w którym się zauroczyłaś. Z obecnym chłopakiem pewnie będziesz musiała zerwać, ale być może warto mu pomóc przez to przejść.

Temu nowemu daj znać, że "cos do niego czuje i ze potrzebuje jego wsparcia by moc zrobic krok do przodu". A on coś czuje?

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » KOCHAM KOLEGE MOJEGO CHLOPAKA

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024