Nadal kocham... :( Starać się? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nadal kocham... :( Starać się?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1 Ostatnio edytowany przez Miła19 (2012-12-05 23:47:42)

Temat: Nadal kocham... :( Starać się?

Byłam z chłopakiem dwa lata. Bywało różnie. Na początku wiadomo.. super, jednak pózniej on pracował za granicą. Kłótnie zdarzały się coraz częściej. Zawsze jednak godziliśmy się, nawet gdy byłam przekonana, że to już definitywny koniec. Podobnie było i ostatnim razem.
    Mój były chłopak był potwornie o mnie zazdrosny, pewnego dnia, gdy nie było go w Polsce po raz kolejny pokłóciliśmy się o coś i po raz kolejny zerwaliśmy. Byłam przekonana, że będzie jak za każdym razem, ze niebawem znów się pogodzimy... Jednak potrwało to dłużej aż do powrotu do Polski mojego chłopaka. Byliśmy wtedy pokłóceni do takiego stopnia, że nie utrzymywaliśmy, że sobą kontaktu, jednak on przyjechał do mnie... Gdy go tylko zobaczyłam po takim czasie, pierwsza moja myśl to ''jak ja go kocham!''. Spędziliśmy cudowne 3 dni, aż do soboty. W sobotę już od dawna byłam umówiona z koleżankami na imprezę. Nie chciałam ich wystawić i mimo sprzeciwu chłopaka poszłam. ( oczywiście powiedziałam, że może iść z nami). Ale on po prostu, że mną zerwał. Na imprezie pojawił się z jakaś dziewczyną. Mimo moich usilnych prób nie chciał, że mną nawet porozmawiać. Przetańczył z nią całą imprezę. Nie potrafię opisać jak okropnie się wtedy czułam! Następnego dnia on już wyjechał z Polski hmm. Napisałam do niego, że bardzo go kocham, że chce być z nim, jak bardzo mi zależy, ale ona napisał tylko, że chce rozpocząć życie od nowa z inną dziewczyną a my już nigdy nie będziemy razem... Płakałam, pisałam, ale to nic nie dało. Parę dni pózniej zainteresował się mną kolega mojego byłego (pracowali kiedyś razem). Adorował mnie a ja pozwalałam mu na to. Początkowo chciałam tylko wzbudzić zazdrość w eks, ale potoczyło się tak, że od 3 tyg jestem z tym chłopakiem w związku. Przy nim jest mi dobrze, szanuję mnie, jest miły, kochany i do tego myśli o mnie na poważnie, przedstawia rodzinie itp.... I wszystko było by ok. gdy by nie fakt, że nie ma chwili bym nie myślała o moim byłym. Tak bardzo za nim tęsknie! To jego kocham i nie wiem czy kiedykolwiek będę potrafiła przestać. Napisałam wczoraj do niego co u niego, zapytałam czy mnie kocha, czy tęskni, odpowiedział twierdząco, ale z dopiskiem, że mimo to już nigdy nie będziemy razem... .
    Co powinnam zrobić w takiej sytuacji? Spróbować ułożyć sobie życie z kimś na kim mogę polegać, kimś komu zależy na mnie czy walczyć o starą miłość? Czy wg możliwe jest, że będę potrafiła przestać kochać?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nadal kocham... :( Starać się?

Być może odpisał twierdząco bo dowiedział się, że jesteś z tym chłopakiem. No i ten dopisek, że pomimo tego, że już nie będziecie razem. Odsuń się od niego bo wiem jak ranią takie wiadomości. Jak kochasz kogoś, a ten ktoś się Tobą bawi i sprawia Ci wiele przykrości. Nie pisz do byłego, nie dzwoń, nie płaszcz się. Niech on nie widzi, że dalej zrobiłabyś wszystko żeby wrócił. Po co to robisz ? Weź się za siebie. Ciesz się życiem, znajdź sobie jakieś zajęcia, może masz jakieś hobby. Wiem, że łatwo jest powiedzieć ale z czasem przekonasz się sama. Czas leczy rany, sama się o tym przekonałam. Pytasz czy jest możliwość, że przestaniesz kochać, ja myślę, że jak najbardziej.

3

Odp: Nadal kocham... :( Starać się?

Ja też uwaząm, że możliwość jest:) kwestia tylko czasu. Nie wiem tylko, czy pakowanie się w koeljny związek jest rozsądne w tym rpzypadku. Jeśli się męczysz, a chłopakowi tak zależy... Może daj sobie czas?

4 Ostatnio edytowany przez Miła19 (2012-12-06 16:05:41)

Odp: Nadal kocham... :( Starać się?

On niebawem przyjeżdza do Polski... To będzie najtrudniejszy dla mnie okres sad. Nie zniosę myśli, że mimo iż jest tak blisko... Nie mogę go zobaczyć,przytulić się .. No i spędzić razem święt. sad

5

Odp: Nadal kocham... :( Starać się?

Bardzo proszę o poradę...
Gdyż mój były chłopak wrócił do Polski.
Przyjechał do mnie...
Mówił, że kocha
Tylko przeszkodą jest terazniejszy chłopak.
Z moim chłopakiem jestem już 4 tygodnie, on bardzo się stara.
Wyznał mi miłość. Jest na prawdę cudowny.
Nie wiem kogo piwinnam wybrać sad(.

6

Odp: Nadal kocham... :( Starać się?

Jakis niezdecydowany jest Twój były chłopak , wydaje mi sie ze nie warto wracac do byłych skoro sie juz z nimi rozstało , a poza tym sam sie prowadzał  z jakałs laska na imprezie na twoich oczach i watpie zeby cos sie zmieniło, moze na jakis czas a potem znowu kłutnie itd. a ten obecny skoro cie kocha i jest dla ciebie wspaniały to moze warto nim sie zainteresowac bo w dzisiejszych czasach ciezko o dobrego chłopaka

7

Odp: Nadal kocham... :( Starać się?

Ta dziewczyna z którą był na imprezie, okazała się jego kuzynką... Chciał tylko wzbudzić we mnie zazdrość .

8

Odp: Nadal kocham... :( Starać się?

Aha to nie wiem . zrobisz co zechcesz tylko zebys pozniej tego nie załowała

9

Odp: Nadal kocham... :( Starać się?

Tylko, że ja nie wiem co zrobić sad.

10

Odp: Nadal kocham... :( Starać się?

Nie będę Ci dawał rad tylko rzuce chłodne spojrzenie na sprawę. Dziwne ludzie mają podejście do miłości jakoś...moim zdaniem jąk się kogoś kocha to nie rozstaje się z nim ot tak sobie żeby wzbudzić zazdrość (jadę chłopakowi). Z drugiej strony jąk się kogoś podobno kocha to moim zdaniem nie wchodzi się w inny związek i nie daje ani nie ściska i całuje innego chłopaka(jadę dziewczynie). Skoro nie wiesz którego wybrać to najlepszym wg mnie rozwiązaniem będzie to że będziesz sama. Fakt że nie potrafisz wybrać świadczy jedynie o tym że tak na prawdę nie kochasz żadnego z nich. Proponuje pobyć trochę sama i zajrzeć w siebie żeby poznać czego tak na prawdę chce w życiu i co jest ważne smile pozdrawiam smile

11 Ostatnio edytowany przez butterfly2022 (2012-12-18 12:17:46)

Odp: Nadal kocham... :( Starać się?

Witaj, rozumiem, ze chcialas wzbudzic w nim zazdrosc pokazujac sie z tym kolega, ale chyba sa jakies granice.. Jestes z nim w 4-tygodniowym zwiazku wiec na pewno Twoj byly ma tego swiadomosc. Wiec moze sobie myslec, ze bardzo szybko sie pocieszylas innym zamiast np. walczyc. Nie bronie zachowania Twojego chlopaka, ze zerwal dlatego ze poszlas na impreze. Jednak mysle, ze moze to mozna bylo jeszcze naprawic, pogadac a nie wchodzic 1 noga w nowy zwiazek z kims kogo nie kochasz, a druga tkwic w starym. Dlatego chyba lepiej jakbys nie ranila "obecnego chlopaka" bo niepotrzebnie robi sobie nadzieje..
Trzymaj się! smile

12

Odp: Nadal kocham... :( Starać się?

Dziękuję za odpowiedzi. Dzisiaj muszę podjąć ostateczną decyzję. Obecny chłopak wie, że coś jest nie tak.
Podpytywał nawet moją koleżankę... Za to były pisze, dzwoni, przyjezdza. Muszę dzisiaj podjąć decyzję chociaż dalej nie wiem jaką...

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nadal kocham... :( Starać się?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024