Na temat tego, że ćwiczenia Ewy działają nie trzeba dywagować ( sama sprawdziłam), ale ostatnio nasuwa mi się pewna myśl.
Fanpage Ewy "polubiłam" na facebook-u jakiś rok temu.
Wtedy bardzo ją " polubiłam " świetnie motywowała do pracy nad sobą, na stronie panowała przyjemne, przyjazna atmosfera, no i jej ćwiczenia oczywiście dawały obiecane efekty.
Teraz po roku towarzyszą mi mieszane uczucia, mam wrażenie, że Ewka w swoim rozmachu działania zgubiła trochę samą siebie.
Momentami mam wrażenie, że za chwilę wyskoczy mi z lodówki.
Coraz częściej na profilu napotykam się na jej agresywne odpowiedzi. ( Co mnie trochę szokuje).
Nie tak dawno temu wstawiła zdjęcie z umięśnionym kobiecym brzuchem, jednam z użytkowniczek napisała, że jej się to nie podoba i wg niej jest to nie kobiece. Było to napisane w sposób kulturalny aczkolwiek spotkało się z wielką agresją ze strony Ewy. ( Kilka godzin później post zniknął)
Nie mam jej za złe tego, że zarabia na tym co robi, tylko pogratulować, że umie połączyć pasję z pracą, ale ostatnio mam nieodparte wrażenie, że skupia się tylko właśnie na tym zysku niestety, a nie na ludziach.
Chodzi mi tutaj głównie o to, że bierze sobie sporo na barki i przez to traci na jakości.
Żeby była jasność mam do niej wielki szacunek za to, że poderwała taką rzeszę ludzi z kanapy ( w tym mnie) bo w końcu aktywność fizyczna to jeden z ważniejszych czynników determinujących nasze zdrowie, jednak w moim odczuciu jej osoby coś się zmieniło.
Jestem ciekawa Waszych opinii, macie podobne wrażenie jak ja czy jest wręcz odwrotnie ?
Żeby była jasność nie chce dyskutować na temat skuteczności jej metody bo już dawno wiadomo, że jest skuteczna. Interesuje mnie po prostu jak Wy ją odbieracie. ![]()