Dziewczyny jak myślicie czy związek z facetem który był w więzieniu i miał żonę czy to jest w ogóle możliwe??
hmm ja myślę że znasz odpowiedź- bo piszesz o sobie prawda
i myslę że w takich kwestiach można się zmienić i Wam tego życzę
w końcu ślub już niedługo co nie ![]()
No jeszcze nie tak nie długo bo dopiero w następnym roku.
Ale chciałabym wiedzieć jakie jest Wasze zdanie na ten temat.
Czy byście się związały z facetem który był w więzieniu i jest nadal w związku małżeńskim?
bo ja z Patrykiem zaczęłam się spotykać pół roku wcześniej zanim dostał rozwód bo dostał go dopiero w czerwcu
A dlaczego nie mozliwe? jeśli sie kochacie i jest Wam razem dobrze to nie wazne czy był w tym wiezieniu ze miał zone ludzie błedy popełniaja i nie mozna kogos skreslic bo to człowiek po przejsciach. Jesli to o Ciebie chodzi to moze jakies wątpliwości Cie naszły przed ślybem.?
Jedyne, co nie jest możliwe to generalizowanie ![]()
Każdy przypadek jest inny. Za różne rzeczy można trafić do więzienia (jest różnica między gwałtem/morderstwem a długami), tak samo jak z różnych powodów ludzie rozstają się z żonami (można zostać zdradzonym przez żonę lub można maltretować żonę, która odchodzi). I w końcu - można wyciągnąć wnioski z popełnionych błądów i za nie żałować albo czuć się świetnie, niezależnie od tego, co się zrobiło.
zależy za co siedział i jaki ma stosunek do kobiet. Bo jeżeli to jakiś mężczyzna, który jest porywczy i agresywny, to mimo twojego zauroczenia jego osobą nie wiązałabym się z takim człowiekiem
Moja kolezanka za 2 miesiące bierze slub z facetem który był w wiezieniu i do tego ma kilkiletnie dziecko z inna, ale sie kochaja wiec przeszłosc sie nie liczy tak bardzo dla nich.
Trzeba zapomniec o przeszłosci i skupic sie na przyszłosci.
Jedyne, co nie jest możliwe to generalizowanie
Każdy przypadek jest inny. Za różne rzeczy można trafić do więzienia (jest różnica między gwałtem/morderstwem a długami), tak samo jak z różnych powodów ludzie rozstają się z żonami (można zostać zdradzonym przez żonę lub można maltretować żonę, która odchodzi). I w końcu - można wyciągnąć wnioski z popełnionych błądów i za nie żałować albo czuć się świetnie, niezależnie od tego, co się zrobiło.
Jeśli chodzi o wiezienie to siedział za wrzucenia kolesia pod pociąg ale nic mysię nie stało(był piany pono)
A jeśli chodzi o żonę to na jak Patryk wyjechał pracować na nią do Dani ona przeprowadziła się do kochanka i później miała z nim dziecko gdzie się upierała że to Patryka
własnie- musi być to dobrze przemyślane ale ja myślę że miłość podoła wszystkiemu-sama pisałaś że tamto małżeństwo nie było ważne, powinnaś się cieszyć i kochać go, a poza tym skąd te wątpliwości??
A dlaczego nie mozliwe? jeśli sie kochacie i jest Wam razem dobrze to nie wazne czy był w tym wiezieniu ze miał zone ludzie błedy popełniaja i nie mozna kogos skreslic bo to człowiek po przejsciach. Jesli to o Ciebie chodzi to moze jakies wątpliwości Cie naszły przed ślybem.?
Nie wiem czy to strach ale wiem że go bardzo kocham i chcę by z nim. Wtedy nic mi nie stanęło na drodze nawet ta jego była żona bo próbowała Go odzyskać ale jej się nie udało.
Pewnie to dziwnie za brzmiał
Znam faceta,który siedział w więzieniu i teraz jest wspaniałym mężem i tatą. Tak jak dziewczyny piszą, to zależy za co siedział itp.Ale najważniejsze, ze się kochacie,ufaszmui on Ciebie w tej kwestii nie oszukiwał tylko był szczery od początku. Zobaczysz, że będziecie szczęśliwi w przyszłości tak jak jesteście szczęśliwi teraz.
zależy za co siedział i jaki ma stosunek do kobiet. Bo jeżeli to jakiś mężczyzna, który jest porywczy i agresywny, to mimo twojego zauroczenia jego osobą nie wiązałabym się z takim człowiekiem
Kiedyś on był porywczy i agresywny ale bardzo się przy mnie zmienił. Jest spokojniejszy wysłucha mnie zawszę i zawszę mogę na niego liczyć.
Na prawdę nie wiem czy to strach przed ślubem może każda Panna Młoda zadaje sobie to pytanie czy to jest właśnie ten właściwy ten jedyny
Bardzo Go Kocham no i ufać również ufam.
I to jest najważniejsze Sylwia. Ciesz się swoim wielkim szczęściem i nie myśl o jego przeszłości a raczej o Waszej wspólnej przyszłości. Będzie dobrze ![]()
Każdemu człowiekowi-powinno się dać drugą szansę w życiu.Powodzenia Sylwia.
Dzięki dziewczyny.
Bo czasami ludzie maja różne zdanie na temat takich osób. Moja mama np jak się dowiedziała (było to dopiero po 2 miesiącach bo wszyscy myśleli że ona wie bo kiedyś tata jej mówił) o tym że on był w więzieniu i ma żonę to powiedziała że nie pozwoliłaby mi się z nim spotykać.
Dlatego poruszyłam ten temat bo byłam ciekawa Waszych opinii.
Dziewczyny to są nasze 2 wspólne zdjęcie które bardzo mi sie podobają.
W 2007 roku
To było w tamtym roku w Kudowie Zdrój u rodziny Patryka
Widac ,ze szczesliwi i zebyscie tak zawsze mieli życze Wam tego z całego serca.
Nie dziękuje nie chcę zapeszać.