Kocham dwóch na raz - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocham dwóch na raz

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

Temat: Kocham dwóch na raz

Witam mam 23lata i mam podobny problem który był już poruszany na forum.A mianowice kocham dwóch facetów,możliwe że tak tylko mi się wydaje.Zacznę od początku.
Jestem w 3 letnim związku z Panem X i razem mieszkamy,układa nam się dobrze,nie mamy dla siebie zbyt wiele czasu bo oboje pracujemy,czasem w wekkend się widzimy.No i nasz związek można by było rzec jest udany i jest nam dobrze ze sobą.Jednak ja przez te 3 lata kilka razy go zdradziłam...Ale pewnego dnia poznałam kolejenego Pana Y,było jak w koemdii romantycznej świetnie się dogadywaliśmy,wszystko było idealnie pasowaliśmy do siebie.No i spotykałam się z Panem Y i mieszkałam z Panem X,okłamywałam Pana X i w końcu po 2 miesiącach spotkań z Y stwierdziłam że to go bardziej kocham i chcę być z nim,więc bez zastanowienia powiedziałam Panu X że poznałam kogoś o wcześniejszych zdradach też powiedziałam i spakowałam walizki i zamieszkałam tymczasowo z Panem Y,była sielanka  i w ogóle było super....ale Pan X chciał mimo wszytsko utrzymywać kontakt bo twierdził że nie umie tak poprostu o mnie zapomnieć,więc zgodziłam się na utzrymywanie kontaktu,Pan Y też o tym wiedział bo pierwszy raz chciałam  być szczera wobec kogoś kogo kocham.Panu Y to nie przeszkadzało bo mnie kochał i ufał.Z Panem Y układało się naprawdę dobrze,tylko troszkę jakby zaczełam tęsknić za Panem X i zaczeliśmy pisać więcej i znów czułam że wraca miłość która nas łączyła...więc zaczełam się źle czuć w towarzystwie Pana Y i postanowiłam poszukać jakiegoś lokum dla siebie żeby się od tego odseparować.Niestety nie mogłam nic znaleźć dlatego mama mi doradziła że mogę na razie wrócić do domu...i wtedy postanowiłam że chcę być sama-ale tak sobię tylko wmawiałam od razu wykonałam telefon do Pana X że rozstałam się z Panem Y i on powiedział że jeśli chce mogę przenocować u niego-tzn tam gdzie razem mieszkaliśmy...ja poszłam tam nie było go,bo był w pracy więc poczekałam na niego.Jak wrócił długo rozmawialiśmy i doszliśmy do wniosku że damy sobie szanse aby spróbować znów...Zerwałam kontakt z Panem Y...ale nie na długo bo skoro razem pracujemy to trudno się nie widzieć,zaczeliśmy pisać ze sobą i się spotykać..znów poczułam tą magię którą na początku czułam i tak spotykamy się do teraz on okazuje mi na każdym kroku że mnie kocha i widzę że rzeczywiście nie spotyka się z nikim innym i zależy mu na mnie,a mi na nim...Tylko teraz jest problem bo mieszkam znów z Panem X,a spotykam się z Panem Y i on wie o tym że nie będziemy razem...
Jest mi trudno bo nie chce okłamywać Pana X,bo nie zasługuje na to.Zastanwiam się którego tak naprawdę kocham...Kogo powinnam wybrać?Co powinnam zrobić?Co będzie dobrym wyborem?

Myślę że z Panem X łaczy mnie wiele ale to chyba przyzwyczajenie i komfort ,poczucie bezpieczeństwa i pewności co mam ,boję się że jeśli go zostawię to on sobie coś zrobi,bo już mi to powiedział gdy dawał mi szanse.Z drugiej strony jest Pan Y świetny facet z którym jest mi równie dobrze,tylko on nie ma stabilności materialnej,ale to już najmniejszy problem...Najważniejsze jest to że czujemy się dobrze i swobodnie w swoim towarzystwie i chcielibysmy być ze sobą,ale ja sama nie wiem co robić boję się że znów powtórzy się historia a kolejny raz Pan X mi już nie wybaczy jeśli dojde do wniosku że Pan Y to jedynie zauroczenie?Ale cały czas myślę i więcej czasu spędzam z Panem Y i co zrobić kogo wybrać?pomóżcie :(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kocham dwóch na raz

Może jesteś wielokochająca? Zapytaj obu panów, czy nie uważają, że dobrze by było zamieszkać w trójkę.

3

Odp: Kocham dwóch na raz

Jak w filmie "trójka" zamieszkali na koncu we troje... Ale nie zazdroszcze Ci, i zycze stabilizacji.

4

Odp: Kocham dwóch na raz

Chyba Pan X już Ci się troche znudził, i raczej go nie kochasz, skoro go zdradzasz. I gdybys wybrala jego, to musialabys sie naprawde sporo napracowac, zeby Ci znów zaufał. Jak go nie kochasz to nie bedziesz miec sily walczyc o niego. Moze tylko za nim troche tesknisz? Mozesz tesknic, a niekoniecznie kochac.
I wygląda na to, ze jestes zakochana w Panu Y. Jak tek Cię do niego ciągnie, to daj spokój Panu X. Po co sobie komplikowac zycie.

5

Odp: Kocham dwóch na raz

Moim zdaniem nie kochasz żadnego, gdybyś kochała jednego z nich- nie szukałabyś kontaktu z drugim. Miłość to Miłość- czyli szacunek, bezpieczeństwo, oddanie ..

Wierze że jest ci ciężko, daj temu czas..

Kiedyś mając podobny dylemat odpowiedziałam sobie na pytanie "Bez kogo nie mogłabym naprawdę żyć".. I sprawa stała się dla mnie jasna..

6

Odp: Kocham dwóch na raz

Ja tu widze dużą niedojrzałość emocjonalną. Krzywdzisz całą waszą trójkę. Dziwię się, że tego nie widzisz. Myślę, że nie kochasz żadnego z nich tylko zaspokajasz własne potrzeby, w zależności czego brakuje Ci w danym momencie udajesz się kończy albo do Pana X albo do Pana Y. Zrób coś z tym bo przyjdzie taki dzień, że zostaniesz sama.

7 Ostatnio edytowany przez Agatka (2012-12-03 08:24:54)

Odp: Kocham dwóch na raz

post poniżej poziomu forum

8

Odp: Kocham dwóch na raz

Uważam, że jesteś niestabilna emocjonalnie. Traktujesz swoich partnerów bardzo instrumentalnie.

9

Odp: Kocham dwóch na raz

rozalia90 - skaczesz z kwiatka na kwiatek. Mówiąc wprost - jeden jest mameją bez charakteru, że pomimo tylu zdrad i ciągłego romansowania chce być z tobą. Drugi ma "seks na telefon", bez zobowiązań. A ty w środku - niezdecydowana i korzystająca sobie raz z jednym, a raz z drugim. Wesoło.

10

Odp: Kocham dwóch na raz

Escort takie teksty nie powinny mieć miejsca na forum. Dlatego też Twój post został edytowany. Bardzo prosze zapoznać się z regulaminem. Jeśli chcesz komuś pomóc to pomagaj, ale nie obrażając.

11

Odp: Kocham dwóch na raz

No cóż... w takim razie moze odpowiednim określeniem autorki wobec tego co robi bedzie określenie  "Córa koryntu" smile

12

Odp: Kocham dwóch na raz

Witam
znalazlam do forum bo szukam pomocy i muszę stwierdzic że rozumiem rozalie. Ale od poczatku- kilka lat temu postanowilam zmienic prace i tak też zrobilam. Poznalam tam klienta naszej firmy. Pierwsze nasze spotkanie bylo , że tak powiem ciekawe he he he spadlam ze schodow wpadając prosto na niego. I tak minęlo 4 lata - ukradkowe spojrzenia , czkoladki z rożnych okazji, wino w podziękowaniu itd itp , aż pewnego dnia napisal sms. Oczywiście odpisalam, więc on też i tak się potoczylo. Setki sms, potem doszly rozmowy tel. o wszystkim i o niczym. Budzilam się z jego sms i zasypialam z jego sms. A potem to juz poszlo falowo. Spotkania pod byle jakim pretekstem, aż razu pewnego znależliśmy sie w hotelu. Trwalo to rok czasu. Od 2 miesięcy probujemy zakończyc tę znajomośc. Pisze probujemy, bo gdy ja tego chce to on nie chce, gdy on ma przebłysk jasności umyslu ja wpadam w panikę. Zrobiliśmy coś czego oboje żalujemy ale nie potrafimy się rozstac na dobre.
Oboje mamy współmałżonków i dzieci.
Wiem to jest straszne. To co zrobilam mężowi jest niewybaczalne, ale nie potrafie przestac o nim myślec, pisac do niego...
Nie umiem sobie z tym poradzic

13

Odp: Kocham dwóch na raz

Rozalio, monogamia to wcale nie jedyny sposób na życie. Nie daj sobie wmówić, że coś z Tobą nie tak. Stawiam na szczerość. Niechże się oni wypowiedzą - chcą być z Tobą i uszczęśliwiać Cię, czy każdy chce mieć Ciebie na wyłączność?

Na Twoim miejscu wybrałabym tego, który nie żąda wyłączności...

14

Odp: Kocham dwóch na raz

Zostan z tym,ktory jest lepszy w lozku i ma lepszy status materialny,bardziej przyszlosciowy.

15

Odp: Kocham dwóch na raz

Dziękuję za odpowiedzi miłe i te mniej miłe,ale nadal nikt tak na dobrą sprawę mi nie doradził...a sprawa się komplikuję bo zaczynam czuć że przez tą sytuację cierpi moja psychika sad ranię obu,wiem o tym...chcę być po prostu szczęśliwa....ale chyba będzie to wysoka cena sad

16

Odp: Kocham dwóch na raz

już dawno dałabym sobie z nimi spokój, bo co to za facet, który chce być wybrany a nie jedyny... z resztą co to za kobieta, która ma poważny problem dotyczący wyboru... zdradza, a jednak kocha, potem nie kocha, i znów kocha... nie ogarniam... ja mojemu facetowi bym nie umiała wybaczyć, że skacze z 1 na 2, nie zaufałabym za cholerę, więc może i Ty nad tym pomyśl, a potem zakończ na dobre tą żałosną grę... Każdy zasługuje na 2 szansę, ale w tym wypadku już raczej w innym wydaniu... Znajdź sobie takiego, który będzie wyjątkowy i jedyny... Poza tym nie wydaje mi się, żeby którykolwiek z nich zaufał Ci na zawsze i chciał z Tobą być bez żadnych wyrzutów...

17

Odp: Kocham dwóch na raz

Ciężko coś powiedzieć. Bo tak naprawdę żadnego nie kochasz, gdybyś kochała nie byłoby dylematu. Pomijam, że możesz lecieć na kasę i stabilność z X.

18

Odp: Kocham dwóch na raz

Skoro masz dylemat z panami X i Y to znajdź sobie może pana Z, który Cię usatysfakcjonuje.

19

Odp: Kocham dwóch na raz
iziaaaaak napisał/a:

Moim zdaniem nie kochasz żadnego, gdybyś kochała jednego z nich- nie szukałabyś kontaktu z drugim.

Remi napisał/a:

Ciężko coś powiedzieć. Bo tak naprawdę żadnego nie kochasz, gdybyś kochała nie byłoby dylematu. Pomijam, że możesz lecieć na kasę i stabilność z X.

Z pełnym szacunkiem dla Was - ale bzdurne posty!
Jakby ludzie byli maszynami zaprogramowanymi na kochanie jednej osoby, więc Wy WIECIE NA PEWNO, że dwóch kochać nie może, bo program na to nie pozwala. No litości. roll

Artemida napisał/a:

Rozalio, monogamia to wcale nie jedyny sposób na życie. Nie daj sobie wmówić, że coś z Tobą nie tak. Stawiam na szczerość. Niechże się oni wypowiedzą - chcą być z Tobą i uszczęśliwiać Cię, czy każdy chce mieć Ciebie na wyłączność?

Na Twoim miejscu wybrałabym tego, który nie żąda wyłączności...

A to na zmianę bardzo mądry post. Podpisuję się pod nim, bo Artemida napisała to, co ja bym napisała. smile

20

Odp: Kocham dwóch na raz
TwilightSparkle napisał/a:

Skoro masz dylemat z panami X i Y to znajdź sobie może pana Z, który Cię usatysfakcjonuje.

idealne rozwiązanie smile

Czytam i własnym oczom nie wierzę.....

21

Odp: Kocham dwóch na raz
złudzenie napisał/a:

Czytam i własnym oczom nie wierzę.....

W tym miejscu się zgadzamy.

Nadziwić się nie mogę, że może być tyle osób, które SWÓJ model związku, uczuć, zasad uważają za jedynie słuszny i obowiązujący wszystkich.

22

Odp: Kocham dwóch na raz

Znajdź trzeciego. A tym panom daj spokój, niech sobie układają życie bez Ciebie.

23

Odp: Kocham dwóch na raz

A czy ten trzeci będzie lepszy niż 2 poprzednio. Tak łatwo mówić, tak trudno rezygnować, serduszko jest jedno  i ono nie kalkuluje, ono wie.

24

Odp: Kocham dwóch na raz

Można kochać dwóch facetów, z jednym z nich (X) żyć na co dzień jak przykładne małżeństwo. Z drugim (Y) się zdradza i tak to trwa latami. Jednego jestem pewien -- gdybyś była z Y na co dzień, to niekoniecznie byłoby lepiej niż z X.

25

Odp: Kocham dwóch na raz

O związkach poligamicznych/poliamorycznych rozumiem nikt z Was nie słyszał..?
Można żyć z więcej niż jedną osobą i nikogo nie zdradzać, wszystko zależy od tego, co kto akceptuje.

Jednego jestem pewien -- gdybyś była z Y na co dzień, to niekoniecznie byłoby lepiej niż z X.

Skoro nie znasz ani jej, ani tych facetów, to jak możesz oceniać, z kim jej byłoby lepiej a z kim nie i w jakich okolicznościach?

26

Odp: Kocham dwóch na raz

No właśnie, nie można kochać dwóch mężczyzn?

Zgadzam się z Vian i Artemidą.

To przecież nic dziwnego, że kochasz nie tylko jednego mężczyznę. Dokładnie, nie jesteśmy maszynami. Żyjemy tylko w społeczeństwie, które reaguje wręcz "alergicznie" na takie zachowania.

27 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-02-03 00:43:18)

Odp: Kocham dwóch na raz

Mnie tylko rozwala, że każdemu (edit: oczywiście uogólnienie, nie każdemu, ale jednak wielu osobom w temacie; chwała Artemidzie czy Babie Jadze - przywracacie mi wiarę w ludzi smile) w takim przypadku pojawia się w głowie hasło "ZDRADA!" - no tak, bo zdradzać można, ale żyć w otwartym związku z dwiema osobami i żadnej nie okłamywać, to już się nikomu w głowie nie mieści.
Paranoja.

28 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-02-03 00:48:33)

Odp: Kocham dwóch na raz

Paranoją też jest wmawianie komuś, że jeżeli sypia z dwoma osobami, to na pewno żadnej nie kocha.
Nieprawda.

Edit: Vian, bo ja generalnie z Twoimi postami się zgadzam, ujmujesz słowa w taki sam sposób, jakbym ja chciała je ująć. Pomijając moje zapędy do uprawiania sofistyki wink.

29 Ostatnio edytowany przez ban (2013-02-03 22:27:45)

Odp: Kocham dwóch na raz
Vian napisał/a:

O związkach poligamicznych/poliamorycznych rozumiem nikt z Was nie słyszał..?
Można żyć z więcej niż jedną osobą i nikogo nie zdradzać, wszystko zależy od tego, co kto akceptuje.

Ja to akceptuję i było wałkowane w wątku "wierność nade wszystko, związek otwarty".



Jednego jestem pewien -- gdybyś była z Y na co dzień, to niekoniecznie byłoby lepiej niż z X.

Skoro nie znasz ani jej, ani tych facetów, to jak możesz oceniać, z kim jej byłoby lepiej a z kim nie i w jakich okolicznościach?

Wcale nie oceniałem, a jedynie stwierdziłem, że czasami wydaje się, że z kimś innym lepiej by się żyło, choć w rzeczywistości wcale tak by nie było. "Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma". Kluczem do zrozumienia jest słowo "niekoniecznie".

30

Odp: Kocham dwóch na raz

Pewnie powielę coś,co już się tutaj przewinęło w wielu wypowiedziach...moim zdaniem powinnaś zastanowić się nas sobą.Ciężko jest się do tego przyznać,ale moim zdaniem kieruje Tobą egoizm. daleka jestem od oceniania i wydawania osądów.Może nie jesteś gotowa emocjonalnie na poważny związek.Chcesz zjeść ciastko i mieć ciastko.W każdym razie,życzę Ci powodzenia i stabilizacji

31

Odp: Kocham dwóch na raz

Chciałam wszystkim  podziękować za tak liczne odpowiedzi,porady.Postawiłam na szczerość a więc powiedziałam prawdę Panu X,zakończyłam z nim związek i daję sobie szansę z Panem Y smile Dziękuję :*

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocham dwóch na raz

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024