Musze Wam to wyznać. Mam juz dosc propozycji ze strony facetów na "mile spedzanie czasu" we dwoje, z dodatkiem, ze moze cos z tego bedzie, ale na dzien dzisiejszy raczej nie. Mam taki wybor, ze albo sie zgodze, a potem jest mi zal samej siebie, albo mówie otwarcie, ze szukam powazniejszej znajomosci ( bo zazwyczaj jest tak, ze po malym co nieco niezobowiazujacym, facet zanika...) i wtedy to wogóle nie ma juz mowy o niczym, nawet o pogaduchach przy kawie - a jeden z drugim niebawem sie demonstrują z inna kobietą. Cos sie teraz porobilo w tym swiecie, ze mozna albo czekac w nieskonczonosc albo "pojsc w tan" i jeszcze bardziej sie zapetlic. Czytalam ostatnio ksiazke Krystyny Kofty. Czy któras z Was mialaby ochote troche podyskutowac na ten temat?
Kilka minut temu to napisałe :
Prawda, którą często łamiemy (zarówno kobiety jak i mężczyźni) z nadzieją że coś się zmieni, brzmi: jak ci druga osoba proponuje przyjaźń, kolegowanie się, jak wyżej u ciebie to należy dać od razu spokój. Dla swojego i drugiej osoby zdrowia. Też psychicznego smile Pewnie czasami się udaje, ale jak często po takich wyznaniach ? Czy warto się spalać, tracić czas, pieniądze i czasami godność ? No ale prawda sobie a my sobie.
Sądzę, że w twoim przypadku należy postąpić zgodnie z "prawdą". Bo takie założenie czynione w dodatku twarzą w twarz jest po prostu uwłaczające dla drugiej osoby. Do głowy by mi coś takiego nie przyszło. No ale ja z innej epoki. Chociaż mózgi chyba się nie zmieniły ? ![]()
Ahoj!
Nutka8 poruszyła ważną sprawę... Mam kilku kolegów, którzy myślą tylko o "zaliczeniu Laski"... Próbowałem niektórych poznać z moimi koleżankami, aby pomóc stworzyć szczęśliwe pary, ale teraz palca do tego nie przyłożę! Szkoda mi tych Dziewczyn, niech prowadzą szczęśliwe życie w samotności, niż nieszczęśliwe z dupkiem. Niektórzy faceci nie mają godności, ani honoru... Powiem jedno, ludzi dobrze i źle postępujących jest wielu, najważniejsze, by trafiać na tych "dobrze postępujących". Cały problem w tym, jak takich ludzi rozpoznać.
Kobietki, wybaczcie, że się Wam tu wpycham, ale facetów też poruszają takie sprawy. Pozdrawiam wszystkie Stwory :-)
Nutka8 -- a ilu facetów tak poznałaś? Może czasy się zmieniły i aby trafić na właściwego trzeba poznać wielu? Nie chodzi o pójście od razu do łóżka... Czasem widzę dziewczyny, które się zamykają na chłopaków, bo zostały skrzywdzone przez paru cwaniaków.
Cos sie teraz porobilo w tym swiecie, ze mozna albo czekac w nieskonczonosc albo "pojsc w tan" i jeszcze bardziej sie zapetlic.
Dokładnie, a to wszystko przez to, że idzie się na łatwiznę w tego typu relacjach partnerskich.
Niechaj żyją 'wolne związki'!
Maksimum zabawy, zero zaangażowania i odpowiedzialności.
No dobra, a kto Ci każe łazić z nimi do łóżka? Nie chcesz, to nie chodź.
Natura jej każe ![]()
Natura jej każe
Aaaa... no jak natura... z naturą nie wygrasz ![]()
Za szybko dajesz facetowi to, czego chce... Niech się trochę wysili, to doceni Twój dar... Mój kumpel pojechał kiedyś 200 km na randkę i był zły, że "Laska" "nie dała mu dupy, a on taki kawał się tłukł samochodem"... Wyśmiałem go...
Ja również spotykam się tylko z takimi propozycjami- którym stanowczo odmawiam i konsekwentnie. Nie interesuja mnie jakies przygody z każdym kto ma tylko na to ochote, ale jak tylko odmówię to rozmowa sie konćzy, albo odwracają kota ogonem, że to był tylko żart, że ja oczywiście żle zrozumiałam i nie o to chodzilo...... Sama od dłuższego czasu sie na tym zastanawiam co z tymi facetami sie stało, albo co ze mną jest nie tak, że czesto pierwsza informacją jest tylko to czy mam ochote na seks albo na nie zobowiazujacą znajomość. Nie znam odpowiedzi ![]()
Nie rób nic wbrew sobie, po co Ci się poniżać , nigdy nie zrozumiem takich lasek co to bez zobowiązań wyrabiają różne rzeczy, a co z wartościami? Nie ma już wartościowych ludzi? są , ale czas weryfikuje prawdę. I to dziewczyny uczą chłopaków, że tamci mogą korzystać z takich układów więc dziewczyny bardziej winię.
Ja też wychodzę z takiego założenia ,ze gdyby dziewczyny się na to nie zgadzały to nie było by takich propozycji