Hello
Przeglądając internetowe sklepy z biżuterią widzę przeważnie samą tandetę która zalewa nasz rynek! Jakiej jakości ma być pierścionek za 30 zł? albo bransoletka za 15 ! Chiny, Pakistan, Indie a może Bangladesz? Trujące czy świecące w nocy? Tego lata nad morzem popularne były "łańcuszki jak złoto" z metra cięte, 10 zł za 10 cm. Galerie internetowe sprzedają niby wyroby handmade z gotowych elementów które rozpadają się po miesiącu.
Ja się wstydzę nosić coś takiego, nie jestem snobem tylko estetką z zawodu plastykiem. Przy obecnych cenach importu trudno jest się przebić z biżuterią wykonywaną w Polsce.
Co o tym sądzicie?
Co myślicie o obecnej modzie na biżuterię ze wszystkiego?
Czy cena reguluje modę na biżuterię?
Może znacie jakieś ciekawe miejsca z oryginalnymi pracami?
Stwórzmy tu kącik wolny od tandety, pozwólmy zaoszczędzić sobie nawzajem czas.