moje tricki:
- po prostowaniu włosów ZAWSZE nakładam maskę (najlepiej z olejkami np. arganową), nawet jeśli powinno stosować się ją co 3-5 dni
- najlepsze na zmarszczki- 'kisiel'z siemienia lnianego. Po prostu boski, wystarczy ziarna (ok. 3-4 zł za opakowanie) gotować na małym ogniu przez 8-15 min. i nakładamy, najlepiej jeszcze gorące na twarz. Trzeba uważać, żeby się nie poparzyć, ale efekt jest cud miód! Żaden krem nie likwiduje mi tak szybko zmarszczek mimicznych
-przed podkładem ZAWSZE używam krem, wtedy efekt jest naturalny. Kremu może być naprawdę sporo.
- przecieranie twarzy sokiem z cytryny powoduje (u niektórych) zniknięcie wągrów i wyprysków
- na opryszczkę- amol i tylko amol
- aby zapuścić paznokcie należy raz nałożyć bazę (lub lakier bezbarwny) potem właściwy kolorowy lakier, następnie utwardzacz (lub znowu bezbarwny) i dokładać kolejną warstwę bezbarwnego codziennie przez min. tydzień. Ważne, by przy małych zdarciach lakieru nie usuwać go, lecz nadal konsekwentnie nakładać bezbarwny.
- aby usta były ponętne : szminka (lub kredka-zazwyczaj nie brudzą ust!) nakładam tzw. bazę pod podkład. Jeśli nie mamy bazy (najlepsza i sprawdzona z Dax) - prosimy w drogerii o próbkę do opakowania kosmetycznego za 1 zł
- aby rzęsy były podkręcone przykladamy goracą lyżkę (podpaloną zapalniczką) do powiek. też trzeba uważać, żeby się nie poparzyć;)
- domowe pilingi można zrobic z cukru, kawy, soli połączonych z oliwą, żelem pod prysznic
- na wszelkiego rodzaju rozstępy, cellulit, szorskość- oleje, olejki, oliwy, naturalne. Żadna chemia im nie dorówna. Olejowanie czy to włosów, czy ciała zawsze daje super rezultaty. Teraz mega-popularny jest np.arganowy
- nie używam wodoodpornego tuszu do rzęs , bo jego mywanie to dramat, wypadają rzęsy
- aby brwi były naturalne, zamiast henny maluję je cieniem lub woskiem do brwi lub powiek. Czarny kolor postarza strasznie, więc pasuje tylko wybrańcom. Aby je ujarmić, spryskuję szcoteczkę do rzęs lub takąpo starym tusu lakierem do włosów lub nawet gumą
- róż w piance -uniwersalny- do ust, do powiek, do policzków
- aby ładnie się opalić- robimy depilacę, piling, smarujemy całe ciało balsamem brązującym np. z Ziaji i wkładamy jakieś smaty na siebie i dziemy spać. Żeby nie pachniał brzydko na następny dzień- wklepujemy balsam o intensywnym zapachu np. kakaa, mango, wanilii.
- na zmarszczki pod oczami -olejek rycynowy. sprawdza się tez do brwi (przyciemnia) i na ręsy (gestnieją)
- na nieładny zapach z ust- ssanie witaminy C
- na podkręcenie naturalnie falowanych włosów- woda morska
- na zdrowe lśniące wlosy -maska+ czepek ochronny+ susenie suszarką min. 15 min.
Pozdrawiam;)