Miłość wygasła...?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość wygasła...??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Miłość wygasła...??

Witam Was drogie forumowiczki, mam problem, jak zdążyłam zauważyć szukając odpowiedzi w internecie, dość powszechny...
Jestem ponad 3 lata w związku, mamy po 21 lat i w sumie poza (licznymi) kłótniami, to wszystko jest w porządku.

Jednak ostatnio byłam na imprezie i spotkałam znajomego, z którym przetańczyłam pół nocy (jak z kolegą) i od tamtej pory , dzień w dzień o nim myślę... Nie mogę zapomnieć. Bardzo mocno się zauroczyłam. A mój chłopak? Kocha mnie, jak nikogo na świecie, jestem dla niego tą jedyną... ale gdy po udanym wieczorze z kolegą, zderzyłam się z szarą rzeczywistością ciągłych kłótni, pretensji o byle co, to zaczęło mi się mieszać w głowie... Mój chłopak ostatnimi dniami mnóstwo pracuje, a ja się .... cieszę, że się przez to nie spotkamy.... Nie wiem czy go kocham. Skoro mam takie wątpliwości, to już chyba jest coś nie tak?

Wiem, że trzeba odczekać, bo trwa to zaledwie tydzień, ale chyba chcę być sama, albo nie, może nie sama, tylko nie z nim... Pisząc to, chyba oczekuję jakiejś porady, ale wszystkie możliwe odpowiedzi mnie nie satysfakcjonują... nie chcę tego rozwiązywać, nie zależy mi, zrywać też nie chcę, bo jeszcze do niedawna byłam przekonana, że to miłość na całe życie...jest mi źle...czuję się jak zakochana małolata, niespełniona w miłości. Jednak wiem też, że są tu osoby z nieco większym doświadczeniem na karku. Może też miałyście takie wątpliwości, a mimo to jesteście w świetnym związku. Może to normalne??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Miłość wygasła...??

Miałam podobną sytuację ,ale gdy zdałam sobie sprawę kogo tracę wróciło wszystko ,nie od razu ale wróciło...Jednak o tym mężczyźnie myślę od czasu do czasu ale na tym się kończy .Mój związek trochę inny jest od Twojego ,ja nie mam tej pewności uczuć z jego strony ,wspólnej przyszłości stąd myślę u mnie to wszystko się wzięło .Ty masz wszystko więc to uszanuj bo mógłby być to Twój największy błąd ,stawiać na szali długotrwały udany związek i jakiegoś chłopaka .Zwykła fascynacja która mija.

3

Odp: Miłość wygasła...??

Trochę mi pomogłaś.. dzięki smile

ale może jeśli właśnie myśli się o kimś innym to nie jest to miłość? tylko przyzwyczajenie, wygoda...?

4

Odp: Miłość wygasła...??

myślę,że to chwilowe zauroczenie...skoro jesteś w tak długim związku z chłopakiem i jest ci z nim dobrze to czy warto ryzykować te trzy lata dla znajomego????a jaką miałabyś pewność,że ten drugi cię nie zrani w jakiś sposób?piszesz,że twój chłopak kocha cię jak nikogo na świecie...więc przemyśl sobie wszystko na spokojnie,aby nie popełnić błędu.a kłótnie czy tam jakieś pretensje no zawsze pojawiają się w związku czy tego chcemy czy nie.wiem to sama po sobie.życzę powodzenia;-)

5

Odp: Miłość wygasła...??

Wydaje mi się, że to chwilowe zauroczenie. Jeśli jesteś z nim trzy lata, to myślę, że go kochasz.
Zastanów się czy warto niszczyć ten związek dla znajomego, to nie jest nic pewnego.

6

Odp: Miłość wygasła...??

No wiem, poczekam z miesiac, dwa i pewnie mi przejdzie , bo juz miewałam podobnie. Ale denerwuje mnie, że tak się dzieje. Jestem z kimś 3 lata, co w skali życia jest niczym. Co w takim razie będzie za 10, 15 lat? Chyba przy prawdziwej miłości nie ma się tylu wątpliwości. Najlepiej byłoby dla mnie w tym momencie, by mój chłopak zdradził mnie, bym bez wyrzutów mogła z nim zerwać. Tak chyba nie myśli zakochana osoba...Jestem świnią, wiem, to ohydne, co piszę...

7

Odp: Miłość wygasła...??

Wątpliwości są normalne, wręcz zdrowe - to oznaka, że myślisz wink zauroczenie... zdarza się... tylko - jeżeli chcesz być ze swoim chłopakiem - musisz wiedzieć, że to czysto platoniczne uczucie, którego realizacja nie moze i nie dojdzie do skutku, a spotkania z kolegą, który tak na Ciebie zadziałał, musisz ograniczyć do minimum, lub całkiem wyeliminować,  żeby nie prowokować losu i nie podsycać swoich uczuć.
Miałam kiedyś podobną historię. Odcięłam się od gościa na jakiś czas. Wtedy zupełnie nie wiedziałam czego chcę. Tak jak Ty, raz czułam, że powinnam trwać w tym, co zbudowaliśmy, za chwilę - że jeśli poczułam fascynację innym to nie może być miłość. A jednak była - i jest smile To zdarzenie miało miejsce parę lat temu. Jesteśmy razem, mogę powiedzieć z czystym sumieniem że kocham mojego chłopaka mocniej i stabilniej niż wtedy.

Jeśli jednak już WIESZ, ze nie chcesz, to nie zwódź go - szkoda jego czasu i Twojej energii.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość wygasła...??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024